Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Jak to jest ??? czyli skroty myślowe doktorka ...

Autor: Moni • 11.08.2005 08:08 • 11 odpowiedzi

Moni

11.08.2005 08:08

Odpowiedz
A ja czegoś nie rozumiem. Moje kochanie miało wczoraj 3 wlew. Do tej pory lekarz mówił że cykli będzie 4 - 6 (czyli od 8 do 12 wlewów). Morfologia robiona jest za każdym razem (podawane są zastrzyki krwiotwórcze ku pomocy). Badanie węzłów też. I za każdym razem po badaniu węzłów doktorek mówił, że "czysto". No jak czysto to czysto. Czyli jest OK. Wczoraj za to wypalił że cykli będzie jednak 6, bo choroba miała tendencję rozwojową (jak i kiedy się pytam ?? jak za każdym razem mówił "czysto"). Moje kochanie chyba ciut zdębiało bo się nie dopytało a mnie zmroziło na amen. Ja wiem, że lekarze mają mało czasu i czasmi mówią skrótami. Mogę mieć ciut pretensji do Aniołka, że sie dokładnie nie dopytał (ale on zapewne był bardziej przerażony niż ja i jakoś tak wyszło). Mam najbliższe dwa tygodnie z duszą na ramieniu. Zresztą czy lekarz na podstawie morfologii moze sprawdzić czy chemia odpowiednio na "zazdrośnice" działa ??? czy powinien zlecić jakieś dodatkowe badania w międzyczasie ??? Czy moze choroba zaczęła atakować między usunięciem węzłów chłonnych a chemią (minął jeden miesiąć więc miała czas)- a jezeli tak było to czemu nic nie powiedzaił .... Z tego co zrozumiałam teraz tez nic nie mówił że się powiększyły. Więc nie wiem już nic.
Napewno następnym razem do doktorka udam się z nim i całym tym gradem pytan on zostanie zasypany, ale to dopiero za dwa tygodnie, które jakoś muszę przeżyć. I dokładnie się przygotować o co mam go zapytać....

Ewa

11.08.2005 09:08

Odpowiedz

O 10:08, dnia 2005-08-11 Moni napisał(-a):

A ja czegoś nie rozumiem.

Hej, u mojej córci po 4 wlewie ABVD, lekarka zleciła TK klatki piersiowej, aby zobaczyć reakcję guza na podawaną chemię. Sama morfologia krwi i palcowe badanie węzłów, wydaje mi się, nie może decydować o ilości kursów. Ale nie jestem lekarzem i dlatego dopytajcie się o wszystko swojego lekarza. Pozdrawiam.

Moni

11.08.2005 12:46

Odpowiedz

Ja właśnie się denerwuję tym, że dał większą ilość chemii, a od czasu jej rozpoczęcia nie bylo żednych "dokładniejszych" badań. Czyli albo nam niedokładnie na początku powiedział jak wygląda sytuacja, albo zauważył jakieś niepokojące zmiany. Wiem, że sa bardzo zabiegani, a moj Skarb nie był dociekliwy ale przez to mam trochę nerwów i nie ukrywam, że ciut mi po tym puszczają. Oczywiście jak nikt nie widzi.
Muszę poporstu się zebrać i jakoś te dwa tygodnie przezyć w miarę spokojnie. A jedziemy na urlop i nie chcę się zamartwiać. Wole się Wam wyzalić a nie prosić Aniołka zeby mi jescze raz po kolei powtórzył wszystko. Nie dość, że nic nowego się już od Niego nie dowiem, to jescze go niepotrzebnie wkurzę.

Cieszę się, że moge tu Was wszystkich znaleźć i się wygadać.
Wielkie dzięki za cierpliwość
Pozdrawiam

Asica

11.08.2005 13:11

Odpowiedz

O 14:46, dnia 2005-08-11 Moni napisał(-a):

Ja właśnie się denerwuję tym, że dał większą ilość chemii, a od czasu jej rozpoczęcia nie bylo żednych "dokładniejszych" badań.

Ale przeciez NIE DAL jeszcze wiekszej ilosci chemii:| Z tego,co napisalas we wczesniejszym poscie "Aniloek" mial 3 wlewy..a polowa przy zaplanowanych 4 kursach,to sa 4 wlewy (4 kursy = 8 wlewow, wiec 1/2 z 8 wlewow = 4 wlewy)

CT (tomograf) klatki piersiowej POWINIEN byc wykonany w polowie zaplanowanych kursow.Wiec w pierwszej zaplanowanej wersji dla "Aniolka", powinni go wykonac po 4 wlewie. W obecnej wersji (6 kursow) pewnie wykonaja go po 6 wlewach.

Dopominajcie sie i walczcie o CT w polowie leczenia!!!

Moni

11.08.2005 14:04

Odpowiedz

Dopominajcie sie i walczcie o CT w polowie leczenia!!!

Aisak

11.08.2005 16:41

Odpowiedz

Hej, ja miałam stopień IIa i też przed chemią lekarka mówiła że wszystko "zależy"... Skończyło się na decyzji, że będzie 6 cykli czyli 12 podań, bo to standard. Było, no i najważniejsze - zadziałało:) Pozdrawiam serdecznie!

Zdzisia

13.08.2005 12:01

Odpowiedz

O 10:08, dnia 2005-08-11 Moni napisał(-a):

A ja czegoś nie rozumiem. Moje kochanie miało wczoraj 3 wlew. Do tej pory lekarz mówił że cykli będzie 4 - 6 (czyli od 8 do 12 wlewów). Morfologia robiona jest za każdym razem (podawane są zastrzyki krwiotwórcze ku pomocy). Badanie węzłów też. I za każdym razem po badaniu węzłów doktorek mówił, że "czysto". No jak czysto to czysto. Czyli jest OK. Wczoraj za to wypalił że cykli będzie jednak 6, bo choroba miała tendencję rozwojową (jak i kiedy się pytam ?? jak za każdym razem mówił "czysto"). Moje kochanie chyba ciut zdębiało bo się nie dopytało a mnie zmroziło na amen. Ja wiem, że lekarze mają mało czasu i czasmi mówią skrótami. Mogę mieć ciut pretensji do Aniołka, że sie dokładnie nie dopytał (ale on zapewne był bardziej przerażony niż ja i jakoś tak wyszło). Mam najbliższe dwa tygodnie z duszą na ramieniu. Zresztą czy lekarz na podstawie morfologii moze sprawdzić czy chemia odpowiednio na "zazdrośnice" działa ??? czy powinien zlecić jakieś dodatkowe badania w międzyczasie ??? Czy moze choroba zaczęła atakować między usunięciem węzłów chłonnych a chemią (minął jeden miesiąć więc miała czas)- a jezeli tak było to czemu nic nie powiedzaił .... Z tego co zrozumiałam teraz tez nic nie mówił że się powiększyły. Więc nie wiem już nic.

Napewno następnym razem do doktorka udam się z nim i całym tym gradem pytan on zostanie zasypany, ale to dopiero za dwa tygodnie, które jakoś muszę przeżyć. I dokładnie się przygotować o co mam go zapytać....

Często wiedziałam co chcę powiedzieć dopiero w domu.Zaczęłam wię zapisywać pytania iwatpliwości i "recytowałam" podczas wizyty.Zawsze wtedy otrzymywałam odpowiedzi.

Aga

19.08.2005 17:15

Odpowiedz
Nie bój się pytać lekarza, nawet jeśli jest zabiegany. Zawsze możesz zapytać, kiedy będzie miał dla Ciebie czs na rozmowę. U nas na oddziale pacjenci wiedzą, w jakich godzinach mogą zapukać do dyżurki i nie zostaną odprawieni z niczym. To jeden z obowiązków lekarza - informować o przebiegu leczenia i postępie choroby.
Co do ziarnicy, to badaniem kontrolnym jest badanie histopatologiczne węzłów, KT, no i szpik.

Piotr

20.08.2005 02:00

Odpowiedz
Na Twoim miejscu bym się nie przejmował; wygląda to na klasyczne "głośne myślenie" lekarza - standardowo 4 wlewy, a może jednak 6? Skoro morfologia i badaniam manualne są OK, nie ma co się mrozić po próżnicy; podejrzewam, że lekarz na tzw. "wszelki wypadek" postanowił jednak dodać dwa wlewy.
Jakie stadium było zdiagnozowane u Mężczyzny? IA/IIA? Pozdrawiam.

Moni

24.08.2005 16:59

Odpowiedz

Jakie stadium było zdiagnozowane u Mężczyzny? IA/IIA? Pozdrawiam.

Bardzo Wam dziekuję. Byliśmy dzisiaj i powiedział, że węzły przetały sie powiększać (badał "ręcznie" ;]). Ale gdzieś w połowie czyli po 6 wlewie poproszimy o TK. Na razie się jakoś uspokoiłam, a pytania rzeczywiście warto zapisywać, bo juz w gabinecie się zapomina.

A mój Kotek ma stwierdzone IA, z tym że podczas pierwszych wlewów ponoć węzły się powiększały, ale teraz po już przestały.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. My jesteśmy w trakcie urlopu, a dziś mieliśmy małą "przerwę" na chemię. Jutro wracamy sie jeszcze powczasować na kilka dni i pomyśleć o grilu i grzybkach w lesie.

Do września.

papap

Moni

28.09.2005 11:13

Odpowiedz
No właśnie mi się zagotowało. Dziś ma 6 wlew i tak mu z rana przypomniałam (gdyby doktorek zapomniał), żeby się upomniał o TK. Połowa leczenie, więc wypadałoby wiedzieć jak ABVD wpływa na "lokatora". No i doktorek oznajmił, że: TK to sie robi jak jest ryzyko, że może coś być w środku (no to ja może głupia jestem, bo do tej pory mi się wydawało że ZZ JEST W ŚRODKU, węzły chłonne również) i skoro tam bywa (CO) to znaczy że coś tam zostało znalezione.... A poza tym to chyba powinnam być pełna podziwu, bo pan doktorek "macając" jest w stanie określić czy chemia działa (może mniej więcej tak na zasadzie rośnie/nie rośnie) ale dla mnie to mało.... kurcze a moje szczęście uznalo argumenty za przekonujące i .... grzecznie wyszło.....

Grrrrrrrrrr......

Nie ma to jak oszczędności bo (z góry przepraszam) będzie miał mniej pacjentów ?????!!!!!!!!!

A tego mojego to pogryzę .... mi tak latwo nie idzie przekonywanie go do czegokolwiek .....

Użyłam szantażu i oznajmiłam, ze pójde z nim i nie wyjde z gabinetu bez skierowania .... a co !!!! blokady trochę wyszły z mody, ale ja ja reaktywuję !!!!!

Asica

29.09.2005 18:37

Odpowiedz

O 13:13, dnia 2005-09-28 Moni napisał(-a):

Użyłam szantażu i oznajmiłam, ze pójde z nim i nie wyjde z gabinetu bez skierowania .... a co !!!! blokady trochę wyszły z mody, ale ja ja reaktywuję !!!!!

Blokuj dziewczyno, blokuj!! Wlacz o "swoje szczescie"!!

Powodzenia.