Hej :))
A jak dlugo na taka maske sie czeka?
Ja jutro na chemie , 1 lutego i .... koniec :) Ale za to nerwy o czekanie na peta :)
Kurde to dlugo Ci dali. Dla mnie te 6 mc to juz bylo za dlugo a co dopiero rok.
Ja sie czuje w miare dobrze. Zrobil mi sie zakrzep na prawej rece i prawie nia ruszac nie moge. Czekaja mnie zapewne zastrzyki. Jutro sie dowiem w szpitalu. A tak to czym blizej końca to tym wiecej nerwów czy bedzie okey.
Maska formowala się na mnie i później miała tylko się utwardzic także same zrobienie maski nie trwa długo, teraz to lekarze muszą ustalić punkty naświetlania i jaka moc ,no i jeszcze na wynik peta ostatniego czekam z niecierpliwością na telefon z Wrocka o terminie .A Ty będziesz miała radio? Czy na chemi się zakończy? A co do zakrzepu to nie wyobrażam sobie jak to musi bolec, jakby mało było nam cierpienia przy tej chorobie :( ale jesteś dzielna !ja się cieszę trochę że nie mam już chemi bo okropnie znosilam.
A co do komisji to byłam wręcz pewna ze na pół roku mi da,weszłam lekarz zobaczył dokumenty ,zapytał gdzie pracuje,czy wlosy mi wypadły i ile mam zwrotu i wagi i sobie tam pisał coś, ja zapytałam jak to teraz będzie wyglądać a lekarz mowi ze teraz mam rok wolnego,i przygotowuję się do radioterapi a później dbam o zdrowie.
Może i wyolbrzymiam ale mam 27 lat i ogromna chęć do normalnego życia,pracy, domu, obowiązków i rozwijania się. może inaczej gdybym była po 60tce .Ty do kiedy masz wolne??