Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Nadobojczykowe raz na zawsze

Autor: Agnieshka • 12.11.2016 16:50 • 10 odpowiedzi

Agnieshka

12.11.2016 16:50

Odpowiedz

Witajcie, o węzłach trochę wiem, bo moje dziecko od kilku lat ma wyczuwalne węzły nadobojczykowe i szyjne. Jest pod kontrolą onkologa/hematologa, okresowo robimy badania (w tym usg) i nic się nie dzieje. Ja również mam trochę węzłów na MOS, ale także odczynowe - od lat. Co jakiś czas profilaktycznie obmacuję szyję dziecka, przy okazji swoją. Wydawało mi się, że po 'atrakcjach' z węzłami dziecka potrafię już co nieco palpacyjnie rozpoznać, a tu zonk. Wymacałam u siebie małą kulkę, wielkości może łebka od szpilki (czyli jakieś plus minus 2 mm), jestem dość chuda więc wszystko co na szyi czuję. Znajduje się ona około 2 cm nad lewym obojczykiem, bliżej środka szyi - tu gdzie są takie 'niteczki', takie wiązki które przeskakują pod palcami (chyba ścięgna lub żyłki?). Ta kuleczka znajduje się wśród tych niteczek, jest bardzo malutka, najpierw myślałam, że może to jakaś krostka, ale na skórze nic nie widać i ewidentnie jest to głębiej, bo po złapaniu skóry na szyi tego nie czuć. Kuleczka przeskakuje pod palcami. Czy to może być coś niepokojącego? czy to może być węzeł chłonny czy coś innego w tym miejscu? Miesiąc temu miałam morfologię (prawidłowa choć wiem że o niczym to nie świadczy), za miesiąc mam kontrolę z dzieckiem na USG mogłabym przy okazji poprosić radiologa by sprawdził i mnie. Pytanie tylko czy nie lepiej zrobić badanie na cito?

Paweł

12.11.2016 20:18

Odpowiedz

Węzły podejrzane zaczynają się od 1 cm, a w praktyce od 2 cm, nie 2 mm.

Agnieshka

12.11.2016 21:37

Odpowiedz

O 21:18, dnia 2016-11-12 Paweł napisał(-a):

Węzły podejrzane zaczynają się od 1 cm, a w praktyce od 2 cm, nie 2 mm.

Wiem o tym, przerabiałam u dziecka. Jednak nawet któraś z lekarek mówiła mi że okolica nadobojczykowa zawsze jest podejrzana niezależnie od rozmiaru szczególnie u dorosłych. Tutaj znów czytam że wiele osób od lat ma nadobojczykowe powiększone i już głupieję. Tym bardziej że jeszcze inni piszą że ogólnie pojawienie się nadobojczykowych może być patologią (że od małych się zaczyna, a potem okazuje się że małe węzly opisane jako odczynowe nagle po pewnym czasie są podejrzane). Chciałabym po prostu raz na zawsze rozwiązać wątpliwości jak to z nimi jest. Bo teoria teorią a w praktyce róznie bywa :)

Paweł

12.11.2016 22:22

Odpowiedz

Oczywiście jeżeli ma Pani możliwość przebadania się to nic nie stoi na przeszkodzie, ale ja nie słyszałem o węzłach 2mm, które byłyby podejrzane, lekarze radiolodzy nawet ich nie odnotowują. Węzeł powiększony to węzeł powyżej 10 mm, poniżej tej wartości węzeł uważa się za niepowiększony. Nie powinna się Pani martwić tym węzełkiem, proszę nie macać węzłów, bo od tego mogą się powiększać.

Agnieshka

13.11.2016 08:48

Odpowiedz

O 23:22, dnia 2016-11-12 Paweł napisał(-a):

Oczywiście jeżeli ma Pani możliwość przebadania się to nic nie stoi na przeszkodzie, ale ja nie słyszałem o węzłach 2mm, które byłyby podejrzane, lekarze radiolodzy nawet ich nie odnotowują. Węzeł powiększony to węzeł powyżej 10 mm, poniżej tej wartości węzeł uważa się za niepowiększony. Nie powinna się Pani martwić tym węzełkiem, proszę nie macać węzłów, bo od tego mogą się powiększać.

Pawle u mojego dziecka najmniejszy opisany węzeł to 4/5 mm. Utrzymuje się on nad obojczykiem od 2 lat co najmniej. Gdzieś czytałam że węzły niepowiększone to te, których nie czuć pod palcami (choć wiadomo że osoba szczupła wymaca więcej niż osoba masywniejsza). Tu na forum także czytałam wczoraj kilka opisów naprawdę małych węzłów które okazały się jednak groźne. Dlatego dziwi mnie Twoja teoria, przepraszam nie chciałabym Cię urazić.

Wiem że to co wymacałam to maleństwo, nie wiem nawet czy to węzeł (oceniam to tak po tym że przeskakuje pod palcami podobnie jak węzły u mojego dziecka), nie wiem co innego mogłoby to być w tej okolicy.

Agnieshka

14.11.2016 11:45

Odpowiedz

Nikt wiecej nie napisze?

gryzol

14.11.2016 16:21

Odpowiedz

Kolega wyżej napisał ci wszystko w temacie. Węzły do 1 cm nie są podejrzane nowotworowo, a na pewno nie 2 mm. Zrób sobie usg węzłów to ci radiolog powie co i jak i nie porównuj dorosłych ludzi do dzieci.

Agnieshka

14.11.2016 17:40

Odpowiedz

O 17:21, dnia 2016-11-14 gryzol napisał(-a):

Kolega wyżej napisał ci wszystko w temacie. Węzły do 1 cm nie są podejrzane nowotworowo, a na pewno nie 2 mm. Zrób sobie usg węzłów to ci radiolog powie co i jak i nie porównuj dorosłych ludzi do dzieci.

Dzięki za odpowiedź i poświęcony czas. Faktycznie nie ma co porównywać dzieci do dorosłych, bo podobno węzły u dzieci są częściej spotykaną odpowiedzią układu immunologicznego. Na początku najedliśmy się strachu, potem im więcej rozmawiałam z lekarką tym mniej mnie to niepokoiło. Jednak u dorosłych węzły chyba same z siebie 'wyłażą' rzadko, a te nadobojczykowe są zawsze bardziej podejrzane (podobno niezależnie od wymiarów). Dlatego też chciałam zasięgnąć opinii dorosłych, którym problem węzłów jest lepiej znany. Usg z dzieckiem mam za miesiąc więc chyba już poczekam do tej wizyty i zapytam radiologa co sądzi i o mojej szyi.

CD34+

15.11.2016 16:29

Odpowiedz

To nieprawda, że każdy węzeł, który można wyczuć palpacyjnie to węzeł powiększony. Zwykle węzły chłonne szyjne mają do 10 mm w osi krótkiej, ale podżuchwowe i podbródkowe mogą mieć nawet 15 mm. Biorąc pod uwagę częstość i intensywność stymulacji antygenowej w węzłach głowy i szyi, trudno mi sobie wyobrazić, że jakikolwiek węzeł chłonny w tym obszarze może mieć 2 mm średnicy i być wyczuwalny w badaniu palpacyjnym.

Agnieshka

15.11.2016 19:12

Odpowiedz

O 17:29, dnia 2016-11-15 CD34+ napisał(-a):

To nieprawda, że każdy węzeł, który można wyczuć palpacyjnie to węzeł powiększony. Zwykle węzły chłonne szyjne mają do 10 mm w osi krótkiej, ale podżuchwowe i podbródkowe mogą mieć nawet 15 mm. Biorąc pod uwagę częstość i intensywność stymulacji antygenowej w węzłach głowy i szyi, trudno mi sobie wyobrazić, że jakikolwiek węzeł chłonny w tym obszarze może mieć 2 mm średnicy i być wyczuwalny w badaniu palpacyjnym.

Co więc innego może to być w tym miejscu? Jest to dokładnie nad obojczykiem wśród takich żyłek/ścięgien (te takie wiązki nad obojczykiem). Jest bardzo małe, 2-3 mm, raczej miękkie, przeskakuje pod palcami. Sama jestem bardzo ciekawa, czekam na wizytę, ale może ktoś wcześniej ma jakiś pomysł?

Agnieshka

16.11.2016 16:01

Odpowiedz

Byłam dziś u chirurga jak się potem okazało pan doktor jest też onkologiem. Co prawda byłam w innej sprawie ale zapytałam o moją szyję. Lekarz ledwie musnął mnie ręką po czym stwierdził że to co jest napisane w badaniach ( miałam ze soba wynik usg z wakacji br. )jest najważniejsze, a to co wyczuwam na szyi to na pewno wezel chłonny. W dodatku zwapniały pewnie po jakieś infekcji. Dopytywałam czy to możliwe aby węzeł chłonny był tak mały sugerowalam że może to żyła albo jakieś Ścięgna, ale pan doktor był pewien że to węzeł chłonne a żyły są w ogóle z drugiej strony mięśnia także to niemożliwe aby to była żyła. Także sama już nie wiem co o tym myśleć, Czułam się trochę jakby traktował mnie jak jakąś nawiedzoną. A lekarz podobno niezły aczkolwiek rozmowa nt. szyi trwała może 2 min (cala wizyta moze 5). Jeszcze Doktor powiedział, że jestem zdrowa i według niego nie ma powodu do niepokoju, bo patologiczne węzły chłonne to wręcz 3 centymetrowe i pakiety. Co sadzicie?