Monika
02.05.2006 21:09
no wlasnie, cos nam Moni ucichla ;) i sie nei wstawia ;)
Po prostu cieszę się wolnością. Czuję się bardzo dobrze, powoli wracam do codziennych obowiązków. Pogoda dopisuje więc większość czasu spędzam przy wisennych porządkach w ogrodzie z synkiem.
czeka pewnie na decyzje od lekarza o remisji :-)
CT po czwartej chemii wykazało całkowitą remisję (wspominałam o tym kiedyś), po szóstej nic się nie zmieniło, więc teraz chyba tym bardziej nic mi nowego nie urosło.
Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za dobre słowa i wsparcie.
Nadal nie mogę uwierzyć, że to już po wszystkim.