waluszka
19.04.2016 18:34
O 14:17, dnia 2016-03-26 Dusia napisał(-a):
Hej
Moje krwiny jednak odmówiły posłuszeństwa i spadły znacznie na dól. Tak, że już po każdym wlewie będę dostawać zastrzyki. Myślałam, ze 1 wlew był najgorszy, dopóki nie dostałam drugiego. W środę miałam wlew a ja dalej umieram na wymioty, nudności, metaliczny smak w ustach, który powoduje ciągłe plucie. O jedzeniu nie wspomnę. Nawet Atossa nie działa. Ale ze mnie się ględa robi... He brak słów. A gdzie tam jeszcze do końca chemii, a potem Radio jeszcze...
Dusia witam,
co u ciebie? Jak znosisz chemię? Czy nadal dostajesz zastrzyki z czynnikiem wzrostu po chemii?