Hej wszystkim.
Jestem tu nowa, jeszcze całkiem anonimowa (tj. bez zdjęcia). Od wczoraj wiem, ze mam Ziarnice klasyczną w II stadium. Nie mam bladego pojęcia co mnie czeka. Dopiero w środę się zapewne dowiem. Przydałoby mi się jakieś wsparcie, na które tutaj liczę. No to by było chyba na tyle. :)
Ja też miałam NS IIax , 6 cykli ABVD czyli 12 chemii i wróg unicestwiony, obyło się bez naświetlań. Tobie też życzę szybkiego przejścia przez tą "mocniejszą grypę " ;-)
Hej wszystkim.
Jestem tu nowa, jeszcze całkiem anonimowa (tj. bez zdjęcia). Od wczoraj wiem, ze mam Ziarnice klasyczną w II stadium. Nie mam bladego pojęcia co mnie czeka. Dopiero w środę się zapewne dowiem. Przydałoby mi się jakieś wsparcie, na które tutaj liczę. No to by było chyba na tyle. :)
Hej tez zmagam sie z zz nie jest zle tez druge stadium chemioterapia abvd zero naswietlen zyje i to jest wazne zero dola nie wymiotuje po chemii i jest ok wlosy na swoim miejscu musisz byc silna i se nie poddawac pozdrawiam masz skype? Mozemy popisac to ci opowiem co i jak
Jak to się stało, że masz włosy na swoim miejscu? Mój lekarz na dzień dobry mi powiedział, żebym się z nimi pożegnała. Cóż troszkę przykro, bo długie po pas, ale może pora na zmianę fryzury. Bardzo chętnie z tobą porozmawiam, ale dopiero jak będę miała dostęp do laptopa, bo jestem u rodziców i udzielam im wsparcia moralnego, a oni mają tylko stacjonarny komputer bez Skype. napiszę Ci w poniedziałek jak mnie znaleźć ( jak już sobie tam konto zrobię ) Wiesz mam 29 lat. Skype i facebook to już nie moje czasy :)
Z włosami to bywa różnie, mi do końca nie wypadły i zaczęły już gęściejsze rosnąć w okolicach 8 chemii , niektórym po pierwszej już wypadają. Też miałam do pasa ale przed pierwszą chemią ścięłam na krótko, żeby ich wszędzie nie było pełno i w dodatki takich długich , lecą jak szalone..... a obcięte warkocze wysłałam do fundacji Rak"n"roll , ktoś miał z nich pożytek ;-)
Ja również podcięłam włosy przed chemią, ale mi nie wypadły. Owszem jest ich trochę mniej, ale są i jeśli ktoś mnie nie zna, nawet nie zauważyłby, że choruję;)
Przeszlam 12 wlewow abvd i nie wymiotowałam. Wszystko jest do przejścia. Najważniejsza jest siła psychiczna do walki z tym draniem ;) w marcu mam badanie pet, by sprawdzić odpowiedź na leczenie. Wierzę, że nadal się utrzyma remisja ;)
Dziś jadę po mój węzełek, mam go przechować do środy i ruszyć z nim na dalsze leczenie. To znaczy on do powtórnej analizy a ja pewnie na mało przyjemne badania i leczenie. Byłam dziś u dentysty i na szczęście zęby zdrowe, bo myśl o borowaniu nie była zbytnio przyjemna, żeby nie napisać przerażająca. Powiedzcie mi, czy pobieranie szpiku to rutynowe badanie??
I jeszcze jedno jedno pytanie z serii inteligentnych, jeżeli mam teoretycznie II stadium, to czy jest możliwe, żeby to moje choróbsko zaatakowało na przykład nogi?
Ja też miałam biopsję szpiku i trepanobiopsję, nie ma się co bać!Dostaniesz znieczulenie i raz dwa będzie po sprawie ;-). Chcą po prostu sprawdzić czy nie masz tego paskudztwa w szpiku i tyle :-)
Dziś jadę po mój węzełek, mam go przechować do środy i ruszyć z nim na dalsze leczenie. To znaczy on do powtórnej analizy a ja pewnie na mało przyjemne badania i leczenie. Byłam dziś u dentysty i na szczęście zęby zdrowe, bo myśl o borowaniu nie była zbytnio przyjemna, żeby nie napisać przerażająca. Powiedzcie mi, czy pobieranie szpiku to rutynowe badanie??
I jeszcze jedno jedno pytanie z serii inteligentnych, jeżeli mam teoretycznie II stadium, to czy jest możliwe, żeby to moje choróbsko zaatakowało na przykład nogi?
W nogach to nie:) ale w węzlach lub narzadach z układu chlonnego jak śledziony, wątroba, to tak. o ile pod przeponą to stopień III. w pet sie wyjaśni, trzeba o niego zabiegać, jako rutynowy przed leczeniem, określa M. In. Długość leczenia.
Cześć, ja już jestem po chemii. Miałam IIA,i zaplanowane 4 cykle, czyli 8 wlewów. Włosy zostały na swoim miejscu i całe leczenie aktywnie pracowałam. Pamiętaj, nie daj sie położyć chorobie. Wszystko siedzi w Twojej głowie.
Mam pytanie do dziewczyn wyżej. Jak to sie stało że jesteście bez radioterapii? U mnie wychodzą z założenia ze tak czy siak trzeba naświetlac, a boje sie tego bardziej niż chemii. Ja miałam powiększone węzły w klatce piersiowej ale po kilka mm. Jak to jest, że to samo stadium i obylo sie bez radio? Dodam, ze remisje całkowitą osiągnęłam w połowie leczenia i nadal sie ona utrzymuje. Gratuluję wszystkim remisji!! :)
Ja miałam IIax czyli z dużą masą guza w tk 7*10 cm a w pet 3*5 cm , po 4 chemiach w pet wyszedł 2,5*1,5 a w końcowym pecie po 12 chemiach 2,3*1,2cm ale z suvmax (1,8-0,8) profesor powiedział ,że skutki uboczne radioterapii są raczej nieodwracalne a różnica w wyleczeniu przy pomocy chemioterapii a chemio+ radioterapii wynosi tylko 5%, długo się zastanawialiśmy czy ma być ta radioterapia czy nie ale w końcu wyszło ,że nie. Jak ma być nawrót to będzie. Raz się to przeszło to drugi raz też da się radę, choć mam nadzieję , że to nie nastąpi = ),
Cześć wszystkim :)
Ja już po pierwszej wizycie w poradni. Na razie mam zrobić dodatkowe badania tj. PET i tomografie brzucha i miednicy. Bo pan doktor stwierdził, że musi mieć pewność, ze niczego nie przeoczył. Oprócz tego pobrali mi 4 fiolki krwi do badań i raz w życiu trafiłam na geniuszkę w pobieraniu krwi. Zawsze urządzam histerię a wczoraj nic nie bolało hehe. 2 marca idę po wyniki badań i na dalszy pobyt w szpitalu, gdzie konsylium zdecyduje, jaki rodzaj chemii mi podać, jaką dawkę i czy będzie konieczna radio. Pan doktor powiedział, ze tak czy siak to włosy mi i tak wypadną.Więc koleżanki mam takie pytanie lepsza peruka z włosów naturalnych, czy sztucznych? I jaka firma jest dobra? Pani w sklepie medycznym wyliczyła mi,że z naturalnych półdługie kosztują ok.tysiaka, a sztuczne pewnie ok. 6 stów trzeba dać. Ona poleca sztuczne bo większy wybór modeli itp. itd. To jak to wygląda?????
Ja ze swojego doświadczenia powiem Ci, że wszyscy, ale to wszyscy na oddziale zapewniali mnie (łącznie z lekarzem prowadzącym), że włosy na 100% wypadną. Moje postanowiły się zbuntowac i się przerzedziły. Teraz chodzę w kitkach albo kokach. Na pewno polecam przyciąc włoski, bo boli widok walających się po domu długich włosów.
Ja wpadłam w panikę i kupiłam od razu perukę naturalną ale ani razu nie miałam jej na sobie. W międzyczasie dokupiłam sobie sztuczną z polskiej strony kanekalon.pl (to nie jest reklama!). Może szału nie robi, ale nie widac tak bardzo między obiema różnicy (w cenie natomiast gigantyczną).
Pamiętaj! Teraz liczy się też Twoje dobre samopoczucie. Dogadzaj sobie, jeśli czujesz, że masz taką ochotę. Ja uwielbiałam sobie sprawiac drobne przyjemności :)
Jak to było u Was z wagą? Spadła tłuszczyk czy go przybyło podczas chemii?????
Jak to było u Was z wagą? Spadła tłuszczyk czy go przybyło podczas chemii???
Ja przytyłam 8 kg. Przez ostatnie 1,5 miesiąca przybrał najwięcej bo 6 kg. Mam spuchniete kostki, palce. Część pewnie tego to woda,ale na dietę również przeszlam.
u mnie 15kg w miesiąc, przy beacoppie.. prawie rok minął, i waga ani w jedną ani w drugą, a dieta była i ćwiczenia też były ;) teraz, przy dalszym leczeniu olewam temat. W sumie lepiej mieć z czego chudnąć w razie czego.
ja schudlam, ale to raczej zasluga diety, zero slodyczy, chude miesko, szpinakowe koktajle, owoce, warzywa itp.
Hej
Nawet mnie dziewczyny nie straszcie, ze mogę przytyć. Nie dość, ze człowiekowi włosy wypadną to jeszcze dodatkowy tłuszczyk? :) Miejcie litość nade mną :) Idę jutro do dentysty, bo ostatnio podsłuchałam jak się chłopakowi chemia odciągnęła w czasie z braku zaświadczenia o zdrowych zębach. Na wszelki wypadek takie zaświadczenie sobie skołuje. Samopoczucie, gdyby ktoś pytał mam wyśmienite. Zaraz będę szukała fajne chusty lub turbany na allegro. Tak profilaktycznie, kto wie może moje włosy mimo zapewnień doktorka jednak nie wypadną. Mam nadzieję, ze faktycznie jest II stadium i abvd wystarczy. jakoś nie mam ochoty na tą mocniejszą chemię. Ale to się jeszcze zobaczy. Nie ma się co martwić na zapas. A co u Was????
Nie ma się co martwić na zapas ;-) , u mnie chemia zleciała jak z bicza trzasł, w sumie bez poważniejszych przygód. No ale każdy organizm jest inny, a nastawienie też dużo daje nie mówiąc już o wsparciu najbliższych =),Także nastaw się pozytywnie,się nie obejrzysz a będzie już po wszystkim, Ja akurat wybieram się na wycięcie migdałków, chemia trochę je sponiewierała i do niczego się nie nadają :-D
Hej dziewczynki☺
Z Dusia to my się już znamy.Ja biegam po lekarzach od onkologa do hematologa i nic...Odsyłaja do domu bo wezły niby odczynowe,od sierpnia takie same.Radiolog twierdzi że mam chorą tarczyce ,to akurat wiem bo mam Hashimoto i niedoczynność,ale poce się trochę w nocy tak godzinkę po zasnieciu,potem już ok i przytyłam 10 kg i cholera budzę się w nocy o tej samej porze i sprawdzam czy się spociłam czy nie ,shiza jaka czy co?Podziwiam Was wszystkie a szczególnie Dusie ,buźka ☺