Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

avd + adcetris

Autor: doniczka • 24.08.2015 16:24 • 86 odpowiedzi

doniczka

24.08.2015 16:24

Odpowiedz
Cześć:)
jestem po 6 wlewie avd+ adcetris. po 4 wlewie wyniki pet byly bardzo dobre:) zostaly minimalne zmiany resztkowe w środpiersiu o SUVmax 2,2. Przy czym wątroba miała SUVmax 3,3. Poszukuje osob, które lecza sie tak jak ja. Bo skutki uboczne daja sie powoli we wznaki. Jeśli ktoś miałby pytania jak to wygladalo, jak idzie leczenie, na czym polega to piszcie wszyscy z checia udziele odpowiedzi.

caluje wszystkich:)

Lily

24.08.2015 17:10

Odpowiedz
Jakie masz skutki uboczne?
Mi mocno przywaliło po wątrobie i wypadły wszystkie włosy, chociaż lekarka twierdziła, że po Adcetrisie nie wypadną.

Brałam Adcetris sam, bez połączenia z chemią. Zatem moje doświadczenia są ciut inne. Część osób z tego samego programu miało problemy neuroligiczne, kłopoty z chodzeniem itd. Podobno wszystko się cofa po czasie.

doniczka

24.08.2015 17:20

Odpowiedz

O 19:10, dnia 2015-08-24 Lily napisał(-a):

Jakie masz skutki uboczne?

Mi mocno przywaliło po wątrobie i wypadły wszystkie włosy, chociaż lekarka twierdziła, że po Adcetrisie nie wypadną.

Brałam Adcetris sam, bez połączenia z chemią. Zatem moje doświadczenia są ciut inne. Część osób z tego samego programu miało problemy neuroligiczne, kłopoty z chodzeniem itd. Podobno wszystko się cofa po czasie.

Ja mega zmęczenie, tydzień po chemii okropne bóle żoładka. i bóle kości zwłaszcza lędźwi i żeber najpierw po chemii a potem po zastrzykach bo biale lecą mi na łeb na szyje. a włosy poleciały wszystkie po pierwszej chemii:) akurat wątrobe mam w porządku alat caly czas w normie, a jaka dawke dostawałas? bo ja 1,8 mg!

jesli chodzi o problemy z chodzeniem to nie, ale pisanie, robienie rzeczy manualnych graniczy z cudem. :) no mi jeszcze zostalo 6 wlewow, bo w programie mam miec 12.

nube

24.08.2015 20:33

Odpowiedz
Ja prawie na finiszu A+AVD.
Włosy pożenałam po 2 wlewie, ale już pączkują od nowa:)
Około 5 dopadła mnie taka polineuropatia, że spać nie mogłam, a spacery tylko dla podtrzymania egzystencji. Stopy piekły,kuły, auć. Co ciekawe zmniejszono mi o połowę dawkę winblastyny i przeszło zupełnie. Z dłońmi problemów nie miałam.
Na początku kondycja siadła bo jednak choroba robi swoje, ale że czułam się coraz lepiej to do sportu wróciłam. To jeszcze nie to co było, ale forma rośnie;)

doniczka

25.08.2015 06:30

Odpowiedz

O 22:33, dnia 2015-08-24 nube napisał(-a):

Ja prawie na finiszu A+AVD.

Włosy pożenałam po 2 wlewie, ale już pączkują od nowa:)

Około 5 dopadła mnie taka polineuropatia, że spać nie mogłam, a spacery tylko dla podtrzymania egzystencji. Stopy piekły,kuły, auć. Co ciekawe zmniejszono mi o połowę dawkę winblastyny i przeszło zupełnie. Z dłońmi problemów nie miałam.

Na początku kondycja siadła bo jednak choroba robi swoje, ale że czułam się coraz lepiej to do sportu wróciłam. To jeszcze nie to co było, ale forma rośnie;)

Moj sport to tylko maly spacer z psem jakies 4 dni po chemii. No także mam biały meszek, który rośnie. Jeśli chodzi o stopy to mam problem z rankami, bo wystarczy ze ubiore mniej wygodne buty i juz blazy i strupy. To ja czulam sie calkiem nieźle od 2 wlewu do 6. ten 6 daje mi popalic.

a gdzie sie leczysz?

i jak u was z miesiaczkami?

nube

25.08.2015 08:37

Odpowiedz
w krakowie.

u mnie same wlewy to jest dramat w kilku aktach. Na trzeźwo nie do przejścia (wymioty), ale 2 dni po całej akcji już funkcjonuję prawie normalnie. Idę pobiegać, wypocić i luzikk.

Menopauza mnie dopadła. Ponoć mija. Jescze nie wiem. Moje dobre samopoczucie psują jedynie uderzenia gorąca, w ułamku sekundy robię się cała mokra od potu, niezależnie od okoliczności i pory dnia.

Wspominają Wam coś lekarze o naświetlaniach?

doniczka

25.08.2015 08:57

Odpowiedz

O 10:37, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):

w krakowie.

u mnie same wlewy to jest dramat w kilku aktach. Na trzeźwo nie do przejścia (wymioty), ale 2 dni po całej akcji już funkcjonuję prawie normalnie. Idę pobiegać, wypocić i luzikk.

Menopauza mnie dopadła. Ponoć mija. Jescze nie wiem. Moje dobre samopoczucie psują jedynie uderzenia gorąca, w ułamku sekundy robię się cała mokra od potu, niezależnie od okoliczności i pory dnia.

Wspominają Wam coś lekarze o naświetlaniach?

Ja w katowicach.

wczesniej wymiotowalam przy kazdym wlewie tylko raz, a przy tym to juz na oddziele mnie mdlilo i ledwo co do domu dojechałam i juz wymiotowalam dwa dni. No ja od rozpoczęcia chemii juz miałam dwa razy okres, tylko bardzo sie martwie, bo trwa i ponad 2 tygodnie. uderzenia goraca mam, ale tylko w nocy.

biegac? podziwiam!

ja jak wydobrzeje to chodze na spacery, czasem i 5 km zrobie, ale waga mi spadla, to i jak podbiegne kawałek zaraz mi słabo.

o naświetlaniach nic nie mówią. jedynie są zaskoczeni moimi idealnymi próbami wątrobowymi, bo dużo osób ma z tym problemy.

chca cie naswietlac?

a wynik petu jaki mialas?

nube

25.08.2015 09:28

Odpowiedz
ooo to w kato też mają to badanie?
ja z kato jeżdżę własnie do krakowa.
hmm jeśli okres trwa tak długo to może stąd to osłabienie, hemoglobinę masz w normie? U mnie właśnie z nią najgorzej, ale tylko na papierze bo zuepłnie tego nie odczuwam.

W PECie wyszła całkowita remisja, chociaż guz nie zniknął i pewnie nigdy nie zniknie:/

nube

25.08.2015 09:31

Odpowiedz

próby wątrobowe też mam bdb:)

doniczka

25.08.2015 10:02

Odpowiedz

O 11:28, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):

ooo to w kato też mają to badanie?

ja z kato jeżdżę własnie do krakowa.

hmm jeśli okres trwa tak długo to może stąd to osłabienie, hemoglobinę masz w normie? U mnie właśnie z nią najgorzej, ale tylko na papierze bo zuepłnie tego nie odczuwam.

W PECie wyszła całkowita remisja, chociaż guz nie zniknął i pewnie nigdy nie zniknie:/

no maja, i to juz z pol roku, bo niektorzy koledzy tez juz koncza leczenie. hemoglobine w dniu podania chemii zawsze w normie mam wszystkie wyniki mam w normie. no to mi guzy znikły, a mialam III stopien i ogormne zmiany w śródpiersiu.

duzo schudlas?

nube

25.08.2015 14:19

Odpowiedz
ja w sumie miałam IV BX i wielkiego guza w klacie. W PECIe zmniejszył się ponad połowę, ale dalej ma parę cm.

Podczas leczenia, na początku schudłam może 2 kg, ale szybko odbudowałam masę (to chyba przez te żelki:) a teraz jestem na plusie ok 2 kg (to chyba włosy:).

doniczka

25.08.2015 14:55

Odpowiedz

O 16:19, dnia 2015-08-25 nube napisał(-a):

ja w sumie miałam IV BX i wielkiego guza w klacie. W PECIe zmniejszył się ponad połowę, ale dalej ma parę cm.

Podczas leczenia, na początku schudłam może 2 kg, ale szybko odbudowałam masę (to chyba przez te żelki:) a teraz jestem na plusie ok 2 kg (to chyba włosy:).

No to mi zeszło ok 4 kg. oh żelki każda ilość!! :D a dluge wlosy juz masz? kiedy zaczely odrastac?:D

nube

26.08.2015 09:11

Odpowiedz

Włosy ruszyły jakoś po 7 wlewie. Myślałam, że jeszcze wypadną ale nie zanosi się. Mają ok 1 cm i nie przestają rosnąć. Gorzej sparwa wygląda z rzęsami. Zostało kilka:(

doniczka

26.08.2015 14:14

Odpowiedz

O 11:11, dnia 2015-08-26 nube napisał(-a):

Włosy ruszyły jakoś po 7 wlewie. Myślałam, że jeszcze wypadną ale nie zanosi się. Mają ok 1 cm i nie przestają rosnąć. Gorzej sparwa wygląda z rzęsami. Zostało kilka:(

No to super włosy! :) no to mi rzesy nie wypadly, ani brwi. a wlosy to meszek, a skóra tragedia, sucha i delikatna jak pergamin.

trzeba przeczekac, odrosna, tylko trzeba skonczyc te 12!

kala27

28.08.2015 06:17

Odpowiedz
Hejka :) Ja również jestem leczona tym schematem. Obecnie jestem po 3 wlewie, a w poniedziałek czwarty. Potem prawdopodobnie PET. Nie mogę się doczekać , chciałabym wiedzieć jak te leki dają sobie radę z tym upierdliwym dziadem chłoniakiem :)
Chemia to duża ingerencja w organizm, tak więc działania niepożądane u mnie niestety też wystąpiły :( Jak na razie prócz nudności, mdłości, naciągania, szarpania i lekkich wymiotów (mimo stosowania leków przeciwwymiotnych - najgorzej u mnie 2-3-4 dzień po ) bóle brzucha, problemy z wątrobą, bóle kości i stawów (oraz szczęki na dzień po wlewie), SZybkie męczenie - kiedyś długi i szybki spacer był pestką, dzisiaj chodzę jak ślimak w przeciwnym razie zalewam się potem:(. Bóle palców również występuję i czasami drętwienie - ale rzadko. Bóle żył w nogach - zażywam lek z diosminą 500 mg 2xdz na szczęście działa :) spadki białych krwinek co owocuje stosowanie zastrzyków zawsze 5 dni :( Po zastrzykach zaś nudności, mdłości i bóle kostno stawowe, i mocne bóle palców. Zawsze około czwartku przed chemią, a w trakcie zastrzyków mam taki problem grypopodobny z gardłem i nosem. Niby mam ślinę a niby nie mam i całe 2-3 noce pluje. Potem przed chemią przestaje. Raczej to od nich. A oprócz tego suchość błon śluzowych , najbardziej daje się we znaki gardła i suchość skóry. A włosy... Włosy jeszcze nie wypadły. Martwie się bo Wszyscy piszą żę po pierwszym lub drugim wlewie wypadają, a ja po trzecim mam dużą ilość. Wprawdzie włosy lecą i można je wyskubywać, na szczotce pozostaje ogrom, a podczas mycia wychodzi również znaczna część aczkolwiek są i nie widać łysiny jeszcze. No cóż. :) A wlewy w miarę ok. Owszem mam zawsze Clemastine, Hydrocortison i Ondansetron oraz Paracetamol aczkolwiek wlew z chemii przechodzi spoko, gorzej z Adcetrisem tu już zaczynają się problemy żołądkowo jelitowe, osłabienie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Okres jest, ale bóle jajników podczas owu dużo mocniejsze.
No nic. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, i pełnej regeneracji. Bardzo fajnie że tyle jest tutaj nas zawsze raźniej, w kupie siła. Buziaki dla Was :))

doniczka

28.08.2015 10:45

Odpowiedz

O 08:17, dnia 2015-08-28 Kala27 napisał(-a):

Hejka :) Ja również jestem leczona tym schematem. Obecnie jestem po 3 wlewie, a w poniedziałek czwarty. Potem prawdopodobnie PET. Nie mogę się doczekać , chciałabym wiedzieć jak te leki dają sobie radę z tym upierdliwym dziadem chłoniakiem :)

Chemia to duża ingerencja w organizm, tak więc działania niepożądane u mnie niestety też wystąpiły :( Jak na razie prócz nudności, mdłości, naciągania, szarpania i lekkich wymiotów (mimo stosowania leków przeciwwymiotnych - najgorzej u mnie 2-3-4 dzień po ) bóle brzucha, problemy z wątrobą, bóle kości i stawów (oraz szczęki na dzień po wlewie), SZybkie męczenie - kiedyś długi i szybki spacer był pestką, dzisiaj chodzę jak ślimak w przeciwnym razie zalewam się potem:(. Bóle palców również występuję i czasami drętwienie - ale rzadko. Bóle żył w nogach - zażywam lek z diosminą 500 mg 2xdz na szczęście działa :) spadki białych krwinek co owocuje stosowanie zastrzyków zawsze 5 dni :( Po zastrzykach zaś nudności, mdłości i bóle kostno stawowe, i mocne bóle palców. Zawsze około czwartku przed chemią, a w trakcie zastrzyków mam taki problem grypopodobny z gardłem i nosem. Niby mam ślinę a niby nie mam i całe 2-3 noce pluje. Potem przed chemią przestaje. Raczej to od nich. A oprócz tego suchość błon śluzowych , najbardziej daje się we znaki gardła i suchość skóry. A włosy... Włosy jeszcze nie wypadły. Martwie się bo Wszyscy piszą żę po pierwszym lub drugim wlewie wypadają, a ja po trzecim mam dużą ilość. Wprawdzie włosy lecą i można je wyskubywać, na szczotce pozostaje ogrom, a podczas mycia wychodzi również znaczna część aczkolwiek są i nie widać łysiny jeszcze. No cóż. :) A wlewy w miarę ok. Owszem mam zawsze Clemastine, Hydrocortison i Ondansetron oraz Paracetamol aczkolwiek wlew z chemii przechodzi spoko, gorzej z Adcetrisem tu już zaczynają się problemy żołądkowo jelitowe, osłabienie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Okres jest, ale bóle jajników podczas owu dużo mocniejsze.

No nic. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, i pełnej regeneracji. Bardzo fajnie że tyle jest tutaj nas zawsze raźniej, w kupie siła. Buziaki dla Was :))

cześć:) nie przejmuj sie bólami szczęki, też je mam zawsze do 2 dni po chemii, jem wtedy lody, najpierw dziwnie boli, ale potem jest znacznie lepiej:) nie znam osoby leczonej w tym programem, ktora by nie skakala z radosci po PECIE ;) wiec glowa do gory i bd czekac na forum na wiesci. ja wymiotowalam porzadnie podczas 1 wlewu. potem do 6 to tylko raz, nudzic nudzilo, ale nie naciagalo za to strasznie bylam ja przymulona! kiedy boli Cię brzuch? bo mnie zawsze tydzien po chemii. i jeszcze sposobu na to nie znalazlam:( ja po kazdym zastrzyku przez kilka godzin mam zatkany nos i tak jakby stan podgoraczkowy, leze i sie poce, ale bole jakos rozchodze i jest dobrze:) tez biore caly czas 5 zastrzykow. mi by pewnie tez wlosy zostaly, bo mialam duzo, ale jak zaczelam sobie przeczesywac po pierwszej chemii i nagle mam ich 10 w rece, na drugi dzien maszynka i na 2 mm:), bo nie wytrzymalabym ich widoku na podlodze i wszedzie. Bóle jajników tez chyba mam, ale czy to owulacja, to nie wiem, bo mam bardzo nieregularne te okresy!

tak wszyscy razem damy rade!! :*

kala27

28.08.2015 11:35

Odpowiedz

no mnie brzuch najczęściej boli zaraz po wlewie a potem w drugim tygodniu . Stany podgorączkowe tez miewam, ale przestałam mierzyć bo zbytnio się denerwuje. Raz po chemii miałam prawie 38 więc wzięłam ibupromy. Po zastrzykach łykam 1 g paracetamolu tak mi kazali , żeby nie było mocnych bólów i temperatury. Czasem mi się zapomni to wówczas boli jeszcze mocniej :) No włosy lecą lecą i temu zainwestowałam w maszynkę do włosów, po poniedziałku przykrócimy. Chociaż i tak po drugim wlewie ścięłam z długości nawet ponad 10 cm więc przynajmniej nie lecą długie kłaki :) Ale robi się to bardzo uciążliwe i zaczyna mnie po prostu drażnić. No ja mam nadzieję że po wynikach peta też się będę cieszyć :) Dam znać :):) pozdrowionka i do upisania :D

superkonkord

28.08.2015 16:29

Odpowiedz

Siema. Ja jestem po 6 wlewie a+avd i narazie nie ma tragedii jesli chodzi o uboczne. Wlosow od 2 wlewu nie mam bo zgolilem. Zdretwiale palce w dloniach sa calkiem do zniesienia. Bole zebow po neulascie kilka dni po wlewie to standard. Bole brzucha po tygodniu tez mam. Smieszne to wszystko bo wystepuje za kazdym razem, na kilka dni. Podczas wlewow rzygam strasznie. Wroce do domu i przechodzi. Mdli ale daje rade wiec to kwestia psychiki. Pet kontrolny wyszedl niezly bo najbardziej aktywny guzek jest 1.6 przy watrobie 2.1. Coprawda ma 7 na 5 cm ale mial 12 na 8 i aktywnosc 6.3. Tez mam,tzn mialem IVBX. I katar mam niewiadomo skad czasem. Jakies plamy swedzacw na glowie ktore znikaja po 1 dniu. Juz przestalem zwracam na takie rzeczy uwage :) Cel jest jeden. Lac gamonia! A przeszkadzajki przejda po leczeniu.

doniczka

29.08.2015 06:24

Odpowiedz
No przeszkadzajki przejdą po leczeniu, tylko jak się ich choć trochę pozbyć podczas leczenia? bo jak bóle kości, wymioty, sucha skóra i wszystkie inne to nie ma problemu, jakoś sobie radze i normalnie funkcjonuje, ale ten ból brzucha, żołądka jest nie do wytrzymania. tydzien po chemii przez 3 dni, boli jak jem, bo jak żoładek pusty to duzo mniej, ale ani polprazol, ani siemie lniane rano, ani metocloprmid... tylko przez 3 dni lezec i zdychac. a Wy jak sobie radzicie?

To sie ciesze z wyniku, oby końcowy pet byl jeszcze lepszy :)

superkonkord

29.08.2015 08:55

Odpowiedz

Dzieki :) Wiesz ja tez mam cyrki z brzuchem. Adcetris to bialko wiec moze dzialac bardzo slabo na jelita. Ja obecnie jem metoclopramid caly czas zeby pobudzic kichy. Po 4 wlewie dostalem zaparc. Teraz jest ok. Musisz zapytac lekarza co na ten brzuch. Ja mam jeszcze refluks do zestawu :) Ogolnie jesli bardzo boli to biore przeciwbola. Moze sprobuj rozkurczowe? Jak mialem zaparcia to jadlem buskopan jak cukierki :) Podpytaj lekarza koniecznie ale przeciwbolowy i rozkurczowy nie powinien zaszkodzic. Ewentualnie na watrobe ale bez przesady. Chemia tez jest filtrowana przez watrobe. Osobiscie jem 6 essentiale forte dziennie wiec watrobe mam jak dzidzia. Bedzie dobrze! :)