siwy991
17.01.2015 14:20
Otóż miewam od 3 miesięcy bóle pach. Są to dziwne bóle: kłucie, pieczenie, niekiedy zwykły ból między piersiami a wnętrzem pach przy ich zaciskaniu ramionami, potrafią różnie boleć w ciągu dnia, przy tym kompletnie zanikając na kilka dni lub tydzień. Dodatkowo od 2 miesięcy mam poty nocne, 1-2 w tygodniu budzę się w nocy z mokrą klatką piersiową, niekiedy szyją (oczywiście temp. pokoju czy sposób spania nie ma znaczenia), 3 razy w tym czasie złapałem jakby zapalenie pęcherza, bezpośrednio na drugi dzień po tych nocnych potach. Niekiedy również odczuwam lekkie pieczenie w pachwinach. Badało mnie w tym czasie 4 internistów, wszyscy stwierdzali że nie mam nigdzie powiększonych węzłów (badali palcami), jednak żaden nie potrafił podać przyczyny bólu pach ani pocenia się oprócz stwierdzenia: na tle nerwowym i pod pachami mam nerwobóle (bez przyczyn). Otóż, zanim pojawiły mi się te objawy, niczym się nie stresowałem - zacząłem się denerwować, bo chodzę od lekarza do lekarza i nie wiedzą co może mi być. Miałem następujące badania:
- morfologia z rozmazem ręcznym - wyniki w normie
- RTG klatki - OK, bez zmian
- USG jamy brzusznej i pęcherza - OK
no i te badania palpacyjna szyi, pach, pachwin i obojczyków, wg nich wszystko ok. Ale jednak skądś te poty muszą być, mam 24 lata (mężczyzna) i nigdy nie miałem takich dolegliwości. Proszę o pomoc czy wskazówkę, co mogę jeszcze zrobić, by coś wykluczyć bądź potwierdzić. Napisałem tu, bo nie wiem czy to nie jakieś początki ziarnicy, a jak spytałem o to lekarza to kazał mi się 'puknąć w czoło'. Dlatego piszę tu do Was.