Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły-czy to może być coś poważnego?

Autor: tala1810 • 05.09.2014 08:27 • 12 odpowiedzi

tala1810

05.09.2014 08:27

Odpowiedz
Witam,
Postanowiłam zapytać o poradę tutaj na forum, gdyż czuję się totalnie zagubiona. Przepraszam, jeśli piszę w nieodpowiednim miejscu/nie na temat, czy bez sensu, ale potrzebuję jakiejkolwiek rady, bądź wskazówki. Mianowicie, w kwietniu spuchła mi szyja. Udałam się do lekarza rodzinnego, otrzymałam antybiotyk i skierowanie do laryngologa, a następnie na usg szyi. Do tego czasu opuchlizna całkowicie zeszła, ale Usg wykazało:
W rzucie boczno-przedniej części szyi po stronie prawej uwidoczniono kilka obszarów hypoechogenicznych echonoejednorodnych o wym. do 28,2 x 7,8 mm mogących echostrukturą odpowiadać węzłom chłonnym. I tak samo po stronie lewej, tylko o wym. do 28,1 x 11,6 mm.
Z wynikiem wróciłam z powrotem do laryngologa, który wysłał mnie do stomatologa. Na początku czerwca miałam już zęby zupełnie zdrowe, jeden usunięty. W sierpniu usg zostało powtórzone, wynik następujący:
W rzucie boczno-przedniej części szyi po stronie prawej kilka węzłów chłonnych o wym. do 31 x8,3 mm. Po stronie lewej do 27,5 x 9,6 mm.
Lekarz wykonujący badanie usg zasugerował mi, że sprawa może być poważna i powinnam udać się do hematologa i zrobić tk, ewentualnie biopsję. Znów wróciłam do laryngologa, który stwierdził, ze to tylko powiększone węzły i "można to już zignorować bo obraz szyi jest jak u każdej zdrowej osoby". Mam przyjść do kontroli za miesiąc. Poszłam do lekarza rodzinnego, który zlecił mi badanie krwi. Morfologia wyszła idealnie, OB wyniosło 3. Lekarz uznał, że nic poważnego raczej mi nie dolega.
Wczoraj byłam u lekarza chorób wewnętrznych. W trakcie badania okazało się, że również pod lewą pachą jest sporo powiększony węzeł. Lekarz stwierdził, że pocieszający jest fakt, iż wszystkie węzły są bolesne przy ucisku i ruchome, a to dobrze rokuje. Dostalam skierowanie na usg brzucha, rtg klatki piersiowej, gastroskopię, badania z krwi oraz polecenie udania się do onkologa.
W tej sytuacji nie wiem, co dalej. Mam rozbieżność informacji. Jeden lekarz mówi, że nic mi nie dolega i mogę spać spokojnie, drugi natomiast każe działać szybko i zleca masę badań. Proszę o radę. Bo w tej chwili mam poczucie, ze bezpodstawnie zawracam lekarzom głowę.

Tilia

05.09.2014 20:07

Odpowiedz

O 10:27, dnia 2014-09-05 tala1810 napisał(-a):

Witam,

Postanowiłam zapytać o poradę tutaj na forum, gdyż czuję się totalnie zagubiona. Przepraszam, jeśli piszę w nieodpowiednim miejscu/nie na temat, czy bez sensu, ale potrzebuję jakiejkolwiek rady, bądź wskazówki. Mianowicie, w kwietniu spuchła mi szyja. Udałam się do lekarza rodzinnego, otrzymałam antybiotyk i skierowanie do laryngologa, a następnie na usg szyi. Do tego czasu opuchlizna całkowicie zeszła, ale Usg wykazało:

W rzucie boczno-przedniej części szyi po stronie prawej uwidoczniono kilka obszarów hypoechogenicznych echonoejednorodnych o wym. do 28,2 x 7,8 mm mogących echostrukturą odpowiadać węzłom chłonnym. I tak samo po stronie lewej, tylko o wym. do 28,1 x 11,6 mm.

Z wynikiem wróciłam z powrotem do laryngologa, który wysłał mnie do stomatologa. Na początku czerwca miałam już zęby zupełnie zdrowe, jeden usunięty. W sierpniu usg zostało powtórzone, wynik następujący:

W rzucie boczno-przedniej części szyi po stronie prawej kilka węzłów chłonnych o wym. do 31 x8,3 mm. Po stronie lewej do 27,5 x 9,6 mm.

Lekarz wykonujący badanie usg zasugerował mi, że sprawa może być poważna i powinnam udać się do hematologa i zrobić tk, ewentualnie biopsję. Znów wróciłam do laryngologa, który stwierdził, ze to tylko powiększone węzły i "można to już zignorować bo obraz szyi jest jak u każdej zdrowej osoby". Mam przyjść do kontroli za miesiąc. Poszłam do lekarza rodzinnego, który zlecił mi badanie krwi. Morfologia wyszła idealnie, OB wyniosło 3. Lekarz uznał, że nic poważnego raczej mi nie dolega.

Wczoraj byłam u lekarza chorób wewnętrznych. W trakcie badania okazało się, że również pod lewą pachą jest sporo powiększony węzeł. Lekarz stwierdził, że pocieszający jest fakt, iż wszystkie węzły są bolesne przy ucisku i ruchome, a to dobrze rokuje. Dostalam skierowanie na usg brzucha, rtg klatki piersiowej, gastroskopię, badania z krwi oraz polecenie udania się do onkologa.

W tej sytuacji nie wiem, co dalej. Mam rozbieżność informacji. Jeden lekarz mówi, że nic mi nie dolega i mogę spać spokojnie, drugi natomiast każe działać szybko i zleca masę badań. Proszę o radę. Bo w tej chwili mam poczucie, ze bezpodstawnie zawracam lekarzom głowę.

Zrób badania, na które dostałaś skierowanie. Potem idź do onkologa skoro tam Cię wysyłają. Lepiej zrobić więcej badań niż za mało. Zdrowia życzę. Oby to był fałszywy alarm...

tala1810

05.09.2014 20:28

Odpowiedz

Tak też zrobię.Chyba faktycznie lepiej to sprawdzić. Choć mam nadzieję, że to nic poważnego... Dziękuję bardzo za odpowiedź. Każda rada, każda wskazówka jest dla mnie niezwykle ważna.

izum90

05.09.2014 21:34

Odpowiedz

Dokladnie nielekcewaz tego walcz o badania wezly nie sa normalnych rozmiarow zycze ci aby to byl falszywy alarm ale u mnie wezly tez byly ruchome i bolesne a wyszlo co wyszlo chemioterapia i naswietlania ...

Wszystkiego dobrego !!

tala1810

06.09.2014 06:21

Odpowiedz

A czy to możliwe żeby przy nowotworze faktycznie były wzorowe wyniki morfologii i tak niskie OB (3)? We wtorek odbieram wynik rtg klatki piersiowej i mam wizytę u onkologa. Nie ukrywam, że zaczynam się niepokoić co raz bardziej. To wszystko tak poważnie brzmi... Czy moje wyniki usg moglyby byc spowodowane jakąś inną chorobą? Laryngolog sugerował infekcję. Tylko czy to możliwe żeby trwala od kwietnia i nie zareagowała na antybiotyk?

tala1810

06.09.2014 07:15

Odpowiedz

Błagam, mówcie mi wprost co o tym myślicie. Chciałabym pozna Wasze szczere opinie. Czy mam poważne podstawy do oba? Czy przy tych wynikach jest duże prawdopodobieństwo, że to nowotwór? To czekanie mnie wykończy... We wtorek wizyta, a czas mi się teraz wlecze niesłychanie. Nie mogę przestać o tym myśleć :(

Truskawa

06.09.2014 20:03

Odpowiedz

O 08:21, dnia 2014-09-06 tala1810 napisał(-a):

A czy to możliwe żeby przy nowotworze faktycznie były wzorowe wyniki morfologii i tak niskie OB (3)? We wtorek odbieram wynik rtg klatki piersiowej i mam wizytę u onkologa. Nie ukrywam, że zaczynam się niepokoić co raz bardziej. To wszystko tak poważnie brzmi... Czy moje wyniki usg moglyby byc spowodowane jakąś inną chorobą? Laryngolog sugerował infekcję. Tylko czy to możliwe żeby trwala od kwietnia i nie zareagowała na antybiotyk?

Ile osób tyle historii. Niestety jest tak, że w krwi wszystkiego nie widać. Można np. mieć wysokie OB i być zdrowym, jak i niskie OB i być chorym.

Mnie właśnie laryngolog wyslała z moim USG do hematologa. Pan doktor od USG nie widział w nim niczego niepokojącego. Hematolog już widziała i wysłała mnie na pobranie węzła.

U mnie było o tyle cieawie, że jak dostałam antybiotyk, to po nim wyniki krwi się poprawiły, nawet miałam wrażenie że obrzęk na szyi zmalał.

Nie denerwuj się, ale rób badania. Wiesz, że to może być wiele różnych rzeczy, medycyna jest nadal zagadką :P

Pozdrawiam :)

stars

07.09.2014 05:40

Odpowiedz

Hej.... nie przejmuj sie i walcz o diagnoze! Lekarzr sa od tego zeby Ci pomoc, nikt nie robi laski ! Ja tez czekam na usg w poniedzialek i czas dluzy sie strasznie, mialam juz jedna biopsje w ktorej nic nie wyszlo ale wycieli mi wezly niepowiekszone. A Te na szyi stercza nadal mozesz podac maila to pokaze Ci co mam na szyi . :-) napewno zrobi Ci sie lepiej ! Ja moja przygode zaczelam juz w grudniu

tala1810

07.09.2014 16:35

Odpowiedz

O 07:40, dnia 2014-09-07 stars napisał(-a):

Hej.... nie przejmuj sie i walcz o diagnoze! Lekarzr sa od tego zeby Ci pomoc, nikt nie robi laski ! Ja tez czekam na usg w poniedzialek i czas dluzy sie strasznie, mialam juz jedna biopsje w ktorej nic nie wyszlo ale wycieli mi wezly niepowiekszone. A Te na szyi stercza nadal mozesz podac maila to pokaze Ci co mam na szyi . :-) napewno zrobi Ci sie lepiej ! Ja moja przygode zaczelam juz w grudniu

Moich wezlow nie widać gołym okiem. Prawde mówiąc, gdybym nie wiedziala, ze cos jest nie tak to nawet bym tam nic nie wyczuła. Niestety niektorzy lekarze zachowują sie tak jakby robili łaskę (mój laryngolog) :/cna szczęście trafilam teraz na wspaniala lekarke wiec mam nadzieje, ze szybko uslysze diagnozę. Trzymam zatem kciuki za nas żeby wszystko dobrze się skonczylo. Życzę zdrowia i pozdrawiam :)

tala1810

07.09.2014 16:40

Odpowiedz

O 22:03, dnia 2014-09-06 Truskawa napisał(-a):

O 08:21, dnia 2014-09-06 tala1810 napisał(-a):

A czy to możliwe żeby przy nowotworze faktycznie były wzorowe wyniki morfologii i tak niskie OB (3)? We wtorek odbieram wynik rtg klatki piersiowej i mam wizytę u onkologa. Nie ukrywam, że zaczynam się niepokoić co raz bardziej. To wszystko tak poważnie brzmi... Czy moje wyniki usg moglyby byc spowodowane jakąś inną chorobą? Laryngolog sugerował infekcję. Tylko czy to możliwe żeby trwala od kwietnia i nie zareagowała na antybiotyk?

Ile osób tyle historii. Niestety jest tak, że w krwi wszystkiego nie widać. Można np. mieć wysokie OB i być zdrowym, jak i niskie OB i być chorym.

Mnie właśnie laryngolog wyslała z moim USG do hematologa. Pan doktor od USG nie widział w nim niczego niepokojącego. Hematolog już widziała i wysłała mnie na pobranie węzła.

U mnie było o tyle cieawie, że jak dostałam antybiotyk, to po nim wyniki krwi się poprawiły, nawet miałam wrażenie że obrzęk na szyi zmalał.

Nie denerwuj się, ale rób badania. Wiesz, że to może być wiele różnych rzeczy, medycyna jest nadal zagadką :P

Pozdrawiam :)

Masz rację. Jestem trochę przewrażliwiona, ale staram się zachować zimna krew i działać. Chciałabym juz po prostu wiedzieć co to jest, ale niestety tego nie da się załatwić w jeden dzien :) mam nadzieje, ze onkolog powie mi juz cos konkretniejszego, zdecyduje, czy trzeba zrobić biopsję... Zobaczymy... :)

pozdrawiam ;)

rodzynka

07.09.2014 19:42

Odpowiedz
Tala, a skąd jesteś? Bo jeśli z Krakowa lub okolic, to wpadnij w niedzielę na Plac Wolnica w Krakowie, gdzie będzie można skorzystać z darmowych konsultacji hematologów w Kliniki Hematologii UJ

http://przebisnieg.org/aktualnosci/379-w-niedziele-14-wrzesnia-2014-zdemaskujemy-chloniaka

Wiadomo, że jeśli nie ma biopsji węzła (całkowitego wyciecia) i wyniku, to trudno przy braku dodatkowych objawów postawić diagnozę, ale zawsze to opinia lekarza specjalisty.

tala1810

08.09.2014 04:30

Odpowiedz

O 21:42, dnia 2014-09-07 rodzynka napisał(-a):

Tala, a skąd jesteś? Bo jeśli z Krakowa lub okolic, to wpadnij w niedzielę na Plac Wolnica w Krakowie, gdzie będzie można skorzystać z darmowych konsultacji hematologów w Kliniki Hematologii UJ

http://przebisnieg.org/aktualnosci/379-w-niedziele-14-wrzesnia-2014-zdemaskujemy-chloniaka

Wiadomo, że jeśli nie ma biopsji węzła (całkowitego wyciecia) i wyniku, to trudno przy braku dodatkowych objawów postawić diagnozę, ale zawsze to opinia lekarza specjalisty.

hmmn...niestety nie jestem z okolic Krakowa. Ale bardzo dziękuję za informację bo być może się wybiorę. W sumie to 100km nie jest aż tak wiele, a może czegoś się dowiem.

A jeśli chodzi o objawy to już jakiś czas temu zauważyłam kilka rzeczy dla mnie nietypowych. Ale z zz mi sie to nie kojarzy (chociaż wiem tylko tyle, co pisze w Internecie).

tala1810

09.09.2014 09:27

Odpowiedz
Odebrałam przed chwilką wynik rtg klatki piersiowej i wszystko tam jest w porządku. I powiem szczerze, że stres już mi minął i wiem, że to pewnie jakaś błahostka ;) Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie odpowiedzi, za wsparcie, za rady! :) teraz tylko muszę się dowiedzieć z czego te węzły...
Pozdrawiam serdecznie :)