wy się śmiejecie a ja umieram ze strachu: swędzi a raczej kłuje punktowo mnie stale i węzłów nie mam powiększonych. I mam 25 lat , jestem na diecie ze zwiększoną ilością białka i bardzo chudnę. W dzień nie swędzi może jakoś mocno ale na wieczór koszmar. Po wypiciu alkoholu nic nie boli, infekcja raz do roku,tylko to koszmarne ukłucie skóry w połączeniu z mrowieniem nasilające się koło godz. 21.
Lekarze na RTG nie chcą dawać skierowania, a taka bogata aż nie jestem żeby iść prywatnie bo akurat mnie swedzi.
Na morfologię dostałam skierowanie, pójdę, z tym,że 2 lata temu była rewelacyjna.
Męczy mnie to bo te ukłucia bolą a potem swędzą,a ziarnica dlatego, że akurat nie mam alergii i kłucie nasila się głownie wieczorem, nie mam zmian skórnych,swędzi tez czasem, ale głownie kłuje. Jak ciut ograniczyłam białko to było lepiej. Choruję na nerwicę natręctw z tym,że miałam zaleczoną
Jesteś na diecie dukana?
Dziewczyno, sama napisałaś, że jak ograniczyłaś białko to było lepiej. Wiedząc o tym dalej przestrzegasz głupiej diety i doszukujesz się nowotworu?
No litości, moze i masz 25 lat ale zachowujesz się jsk dziecko.....