Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wynik Pet - proszę o pomoc w zrozumieniu wyniku

Autor: mazynka • 22.04.2014 16:57 • 56 odpowiedzi

frubelek171

24.04.2014 11:47

Odpowiedz

Jeśli już mowa o PET. Ja pełnej remisji nie miałam po 12 ABVD/ABV. Na dobiecie choroby resztkowej dostałam 30 radio. To jakie mam szanse, że choroba nie powróci- pewnie niezbyt duże ;(. Dodam tez,że PETa nie miałam robionego przed leczeniem i po drugim podaniu też nie miałam :/

marta91

24.04.2014 12:55

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2014-04-24 Frubelek171 napisał(-a):

Jeśli już mowa o PET. Ja pełnej remisji nie miałam po 12 ABVD/ABV. Na dobiecie choroby resztkowej dostałam 30 radio. To jakie mam szanse, że choroba nie powróci- pewnie niezbyt duże ;(. Dodam tez,że PETa nie miałam robionego przed leczeniem i po drugim podaniu też nie miałam :/

To na jakiej podstawie oceniano jak zaawansowana jest choroba?

michal1302

24.04.2014 13:29

Odpowiedz

O 14:55, dnia 2014-04-24 Marta91 napisał(-a):

O 13:47, dnia 2014-04-24 Frubelek171 napisał(-a):

Jeśli już mowa o PET. Ja pełnej remisji nie miałam po 12 ABVD/ABV. Na dobiecie choroby resztkowej dostałam 30 radio. To jakie mam szanse, że choroba nie powróci- pewnie niezbyt duże ;(. Dodam tez,że PETa nie miałam robionego przed leczeniem i po drugim podaniu też nie miałam :/

To na jakiej podstawie oceniano jak zaawansowana jest choroba?

Pewnie na podstawie TK.

Ja mialem tak samo. Przed i w trakcie tomograf a pet dopiero po 12 wlewach abvd. Dzisiaj skonczylem dolewke kolejnych cztetech i za 3 tyg znow poki co pet.

Jak widac ile placowek tyle sposobow leczenia i kontroli postepow w leczeniu

michal1302

24.04.2014 13:31

Odpowiedz

O 15:29, dnia 2014-04-24 Michal1302 napisał(-a):

Dzisiaj skonczylem dolewke kolejnych cztetech i za 3 tyg znow poki co pet.

Jak widac ile placowek tyle sposobow leczenia i kontroli postepow w leczeniu

chcialem napisac ze poki co znow tomograf... a nie pet

marta91

24.04.2014 14:12

Odpowiedz

O 15:31, dnia 2014-04-24 Michal1302 napisał(-a):

O 15:29, dnia 2014-04-24 Michal1302 napisał(-a):

Dzisiaj skonczylem dolewke kolejnych cztetech i za 3 tyg znow poki co pet.

Jak widac ile placowek tyle sposobow leczenia i kontroli postepow w leczeniu

chcialem napisac ze poki co znow tomograf... a nie pet

kurcze... mi powiedziano, że tylko Pet. A leczymy się w tym samym ośrodku.

frubelek171

24.04.2014 15:09

Odpowiedz

O 14:55, dnia 2014-04-24 Marta91 napisał(-a):

O 13:47, dnia 2014-04-24 Frubelek171 napisał(-a):

Jeśli już mowa o PET. Ja pełnej remisji nie miałam po 12 ABVD/ABV. Na dobiecie choroby resztkowej dostałam 30 radio. To jakie mam szanse, że choroba nie powróci- pewnie niezbyt duże ;(. Dodam tez,że PETa nie miałam robionego przed leczeniem i po drugim podaniu też nie miałam :/

To na jakiej podstawie oceniano jak zaawansowana jest choroba?

Na podstawie trzech TK: szyja, klatka piersiowa i jama brzuszna. I oczywiście trepanobiopsja.

michal1302

24.04.2014 16:17

Odpowiedz

O 16:12, dnia 2014-04-24 Marta91 napisał(-a):

kurcze... mi powiedziano, że tylko Pet. A leczymy się w tym samym ośrodku.

W tym samym, ale Ty na onkologii a ja na hematologii. I jak widać w Koperniku to też różnica... Dziwne to

rodzynka

24.04.2014 18:44

Odpowiedz

W Krakowie na hematologii PET po drugim cyklu to standard. Ja miałam po dwóch esk. BEACOPPach, wyszedł wtedy jeszcze pozytywny, z tym, ze ja miałam bulky. No i na razie jestem od 1,5 roku w remisji, na razie luzik, ale w czerwcu już będę umierać ze strachu, bo wybieram się na wizytę kontrolną do mojego dr Housa.

Lena

25.04.2014 10:40

Odpowiedz

TK pokazuje wielkość zmian, a nie ich aktywność i jest mniej dokładny. Guzy zmniejszają się podczas leczenia, ale najczęściej na koniec zostaje masa resztkowa. W jaki sposób ocenić postęp leczenia? Skąd wiadomo, że to np. 4 cm co nam zostanie jest aktywnym nowotworem, który za chwilę znów zacznie rosnąć czy tylko masą resztkową o niskim SUV? Wydaje mi się, że w niektórych ośrodkach ziarnicę leczą zwykli onkolodzy, a to musi być hematolog. Poza tym TK zaniża wielkość zmian. U mnie w RTG było 4 cm w śródpiersiu, na TK 6x6x3 cm, a w PET 8x8x7. To ważne i służy tez do zakwalifikowania (lub nie) choroby jako bulky disease. PET wszędzie w Europie jest standardem, a u nas oszczędzają. Masakra. Włos się jeży.

Ewa

25.04.2014 11:04

Odpowiedz

O 12:40, dnia 2014-04-25 Lena napisał(-a):

TK pokazuje wielkość zmian, a nie ich aktywność i jest mniej dokładny. Guzy zmniejszają się podczas leczenia, ale najczęściej na koniec zostaje masa resztkowa. W jaki sposób ocenić postęp leczenia? Skąd wiadomo, że to np. 4 cm co nam zostanie jest aktywnym nowotworem, który za chwilę znów zacznie rosnąć czy tylko masą resztkową o niskim SUV? Wydaje mi się, że w niektórych ośrodkach ziarnicę leczą zwykli onkolodzy, a to musi być hematolog. Poza tym TK zaniża wielkość zmian. U mnie w RTG było 4 cm w śródpiersiu, na TK 6x6x3 cm, a w PET 8x8x7. To ważne i służy tez do zakwalifikowania (lub nie) choroby jako bulky disease. PET wszędzie w Europie jest standardem, a u nas oszczędzają. Masakra. Włos się jeży.

Je leczylam sie wNorwegii. Mialam pet przed leczeniem i po drugim kursie. Pozniej ct po czwartym i szostym (ostatnim) kursie i co pol roku przyczyny kontroli. Czyli w sumie tylko 2 pety i to na poczatku leczenia. Powiedziano mi, ze te dwa poczatkowe pety wystarcza aby okreslic jak choroba reaguje na leczenie. A tu czytam, ze pet dopiero na koncu leczenia. I co lekarz to inne standardy. Pet kosztuje tyle samo niezaleznie czy jest na poczatku czy koncu leczenia, a ma zupelnie inna wartosc prognastyczna!

tomeyk

25.04.2014 11:34

Odpowiedz
W krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim, (Hematologia na Kopernika), tak jak już napisano, standardem jest PET przed rozpoczęciem leczenia, po drugim cyklu, często też po ostatniej chemii.
Z tego co widzę, różnica polega na tym, że o ile w wielu ośrodkach na podstawie wyniku drugiego PET (po drugim cyklu) podejmuje się decyzje o ewentualnej eskalacji (np z ABVD do BEACOPP) o tyle w Krakowie podejście jest odmienne - zaczyna się z grubej rury, a pozytywny efekt po 2 wlewie jest przesłanką do deeskalacji leczenia (z BEACOPP esk do ABVD). Z rozmowy z docentem (każdy kto tam był wie o kogo chodzi :) ) wynika, że to chyba pod wpływem badań prof. Diehla.
Oczywiście, to tylko moje obserwacje z tego co czytam tu na forum i co widziałem na przykładzie swoim i dwóch innych ziarniaków, z którymi przez pół roku szedłem równo wlew po wlewie ;)

Lena

25.04.2014 12:49

Odpowiedz

Pet przed leczeniem i po 2 cyklu są najważniejsze, ale na koniec też powinien być pet, bo inaczej nie ma punktu odniesienia. A czy najpierw abvd czy beacopp czy odwrotnie to już takiego znaczenia nie ma, chociaż beacopp jest cięższą chemią i najczęściej najpierw daje się jednak abvd. Chyba, że zmiany są bardzo rozległe to można wystartować od beacoppa.

sylvek1989

25.04.2014 23:28

Odpowiedz

O 14:49, dnia 2014-04-25 Lena napisał(-a):

Pet przed leczeniem i po 2 cyklu są najważniejsze, ale na koniec też powinien być pet, bo inaczej nie ma punktu odniesienia. A czy najpierw abvd czy beacopp czy odwrotnie to już takiego znaczenia nie ma, chociaż beacopp jest cięższą chemią i najczęściej najpierw daje się jednak abvd. Chyba, że zmiany są bardzo rozległe to można wystartować od beacoppa.

Czytalem mase postow leny itp. Zgadzam sie w 100%: PET przed leczeniem na dokladne rozpoznanie, następny po 2 cyklach. Bo po co kogos faszerowac abvd jak okaże się ze "nie dziala". Niestety u nas jak ktos napisal, niektórych leczą abvd po "zakladaja" ze bedzie ok. A bywa roznie. Tk pokaze wielkość itd, ale nie aktywność.

Jestem po 6; cyklach abvd i radio pet mialem przed w trakcie, po chemii i po radio. Na dzien dzisiejszy jakies masy resztkowe mam (startowalem od Ii ns b 16 cm) ale dzieki Petowi wiem ze to sie zmniejsza i najwazniejsze... "Nie swieci".

Więc kolezanko: walcz i wymagaj peta po 2 cyklach! !

mazynka

26.04.2014 04:52

Odpowiedz
Jak juz wczesnien napisalam, niemusze walczyc o peta po 2 cyklu, w Legnicy na szczescie robia go juz z automatu.
Zastanawialam sie nad leczeniem we Wrocku, ale coraz bardziej zaczynam sie upewniac ze dobrze zrobilam leczac sie u siebie. Lezalam z dziewczyna ktora leczyla sie we wrocku na jednej z klinik, niestety bez peta. Przeniosla sie do Legnicy z leczeniem i okazalo sie ze zle ja leczono.

Mam pytanko odnosnie szpiku. W pecie mam zapisane ze zajete jest prawe biodro, szpik pobrany byl z lewego. Czy moze okazac sie zs szpik z wycinka bedzie czysty a w rzeczywistosci nie ?

rodzynka

27.04.2014 17:22

Odpowiedz

Mazynka, podaj mi Twój adres email, to prześlę Ci nazwisko lekarza z Wrocławia, polecanego tutaj na forum. Bo moja znajoma potrzebowała namiary na dobrego hematologa, założyłam wątek i dostałam sporo nazwisk, może Ci się przyda.

O 13:34, dnia 2014-04-25 tomeyk napisał(-a):

Z tego co widzę, różnica polega na tym, że o ile w wielu ośrodkach na podstawie wyniku drugiego PET (po drugim cyklu) podejmuje się decyzje o ewentualnej eskalacji (np z ABVD do BEACOPP) o tyle w Krakowie podejście jest odmienne - zaczyna się z grubej rury, a pozytywny efekt po 2 wlewie jest przesłanką do deeskalacji leczenia (z BEACOPP esk do ABVD). Z rozmowy z docentem (każdy kto tam był wie o kogo chodzi :) ) wynika, że to chyba pod wpływem badań prof. Diehla.

Bo dr House wierzy w BEACOPPy ;-) Myślę, że jak nie widzi wskazań, to nie stosuje bez potrzeby beacoppa.

mama

27.04.2014 21:45

Odpowiedz

BARDZO ZALUJE ,ZE NIE ZNALAM LENY WCZESNIEJ.Jej uwagi sa sluszne .Moja coreczka nie miala badania PET ani przed leczeniem ani po 2 cyklu.Leczyla sie w Katowicach.PET zrobiono dopiero gdy wyskoczyl powiekszony wezel po 8-ej chemii.Niestety podano jeszcze 2 ABVD pozniej BEEACOP ale nie eskalowany;.Zmienilysmy klinike ale mimo staran corka zmarla...

Lena

28.04.2014 07:03

Odpowiedz

Mam pytanko odnosnie szpiku. W pecie mam zapisane ze zajete jest prawe biodro, szpik pobrany byl z lewego. Czy moze okazac sie zs szpik z wycinka bedzie czysty a w rzeczywistosci nie ?

Trepanobiopsję robi się z kości biodrowej lewej lub prawej, a wynik daje obraz całościowy. Albo szpik jest zajęty albo nie.

frubelek171

28.04.2014 08:07

Odpowiedz

O 23:45, dnia 2014-04-27 mama napisał(-a):

BARDZO ZALUJE ,ZE NIE ZNALAM LENY WCZESNIEJ.Jej uwagi sa sluszne .Moja coreczka nie miala badania PET ani przed leczeniem ani po 2 cyklu.Leczyla sie w Katowicach.PET zrobiono dopiero gdy wyskoczyl powiekszony wezel po 8-ej chemii.Niestety podano jeszcze 2 ABVD pozniej BEEACOP ale nie eskalowany;.Zmienilysmy klinike ale mimo staran corka zmarla...

No to mnie dobiłaś :( Ja także leczę się w Katowicach. Tak samo brak PETa przed chemią, brak PETa po 2 cyklu. Jeśli mogę spytać gdzie leczyła się córka?

marta91

28.04.2014 08:28

Odpowiedz

O 10:07, dnia 2014-04-28 Frubelek171 napisał(-a):

O 23:45, dnia 2014-04-27 mama napisał(-a):

BARDZO ZALUJE ,ZE NIE ZNALAM LENY WCZESNIEJ.Jej uwagi sa sluszne .Moja coreczka nie miala badania PET ani przed leczeniem ani po 2 cyklu.Leczyla sie w Katowicach.PET zrobiono dopiero gdy wyskoczyl powiekszony wezel po 8-ej chemii.Niestety podano jeszcze 2 ABVD pozniej BEEACOP ale nie eskalowany;.Zmienilysmy klinike ale mimo staran corka zmarla...

No to mnie dobiłaś :( Ja także leczę się w Katowicach. Tak samo brak PETa przed chemią, brak PETa po 2 cyklu. Jeśli mogę spytać gdzie leczyła się córka?

Mnie tez szokuje postępowanie braku petów w trakcie leczenia... chociażby dlatego, że w tk moja choroba była mniej zaawansowana niż w Pecie i dlatego zdecydowano o podaniu mi beaccopów a nie Abvd od początku... niestety w wielu ośrodkach się jeszcze oszczędza... Lena ma oczywiście rację, a moja uwaga była na temat nawrotów.

Frubelku.... nie martw się jednak na zapas... musimy wierzyć, że u Ciebie nic złego się nie wydarzy .

frubelek171

28.04.2014 09:47

Odpowiedz

O 10:28, dnia 2014-04-28 Marta91 napisał(-a):

O 10:07, dnia 2014-04-28 Frubelek171 napisał(-a):

O 23:45, dnia 2014-04-27 mama napisał(-a):

BARDZO ZALUJE ,ZE NIE ZNALAM LENY WCZESNIEJ.Jej uwagi sa sluszne .Moja coreczka nie miala badania PET ani przed leczeniem ani po 2 cyklu.Leczyla sie w Katowicach.PET zrobiono dopiero gdy wyskoczyl powiekszony wezel po 8-ej chemii.Niestety podano jeszcze 2 ABVD pozniej BEEACOP ale nie eskalowany;.Zmienilysmy klinike ale mimo staran corka zmarla...

No to mnie dobiłaś :( Ja także leczę się w Katowicach. Tak samo brak PETa przed chemią, brak PETa po 2 cyklu. Jeśli mogę spytać gdzie leczyła się córka?

Mnie tez szokuje postępowanie braku petów w trakcie leczenia... chociażby dlatego, że w tk moja choroba była mniej zaawansowana niż w Pecie i dlatego zdecydowano o podaniu mi beaccopów a nie Abvd od początku... niestety w wielu ośrodkach się jeszcze oszczędza... Lena ma oczywiście rację, a moja uwaga była na temat nawrotów.

Frubelku.... nie martw się jednak na zapas... musimy wierzyć, że u Ciebie nic złego się nie wydarzy .

Dziękuję Marta91 za miłe słowa :) Tak naprawdę, żałuję, że trafiłam na te forum już w trakcie leczenia i nie wiedziałam tego wcześniej co wiem teraz :/ Odnosząc sie do mojej choroby to teraz widzę,że prawdopodobnie byłam niezbyt dobrze leczona. Tak jak pisałam o PET nikt nie wspomiał, ja sama też niego nie pytałam. Na moją niekorzyść działa także to, że miałam wysokie stadium zaawansowania IVb (zajęte ok. 80% węzłów chłonnych, nacieki śledziona i ślinianki)zaczęto u mnie od sterydoterapii i profilatkyki zespołu lizy guza, przez ok. miesiąc Encoron 3x1, potem dopiero 6x ABVD i 6x ABV zakończone 30 radio. Z tym, że ja odpowiedź na leczenie miałam dość dobrą , bo w połowie leczenia miałam już czystą śledzionę i ślinianki.Na końcu została już tylko choroba resztkowa. W czercu mam kontrolne TK to zobaczymy.....