Wer
05.03.2014 10:37
Od dawna mam powiększone węzły chłonne ( badanie usg z przed kilku lat - 1,7cm i 1,6 hypoechogeniczne z zatartymi zatokami tłuszczowmyi), jednak w tamtych latach nic innego mi nie dolegiwało oprócz częstych infekcji.
W chwili obecnej od 2 lat węzły uległy powiększeniu,zwłaszcza po lewej stronie, wykonałam USG,(największy węzeł ma 1,4cm, dużo ich część bez zatok tłuszczowych, ślinianki przyuszne obie w całości niejednorodne z torbielami i węzłami w ich okolicy),od ok pół roku jestem
* osłabiona
* łatwo się męcze
* straszne bóle kości i mięsni, zwłaszcz kręgosłupa, żeber i obojczyków
* nawet po jednym piwie mam ochote drapać ściany pare godzin po spożyciu i na drugi dzień
* duszności i kaszel
* zapadnie się przełyku na całej długości jakby jakaś kulka tam latała
* czasami bardzo poce się w nocy
Morfologia ok,LDH ok, OB- 3, wszystko w normie, jedynie podwyższone żelazo i eozynofile a także test na antyciała ANA2 - stwierddzono obecność przeciwciał w mianie 1:1280 dającyh na komórkach HEp-2 obraz świecenia homogenny i ziarnisty oraz centromerów ACA.
Dodam iż 2 lata temu z powodu dolegliwości związanych z strsznym bólem brzucha, wymiotami, chudnięciem miałam podejrzenie chłoniaka ale nigdy dokońca mnie nie zdiagnozowano i temat ucichł.
Czy jest sens wykonania tomografi klatki piersiowej? I powtrónego usg węzłów?
Z góry ślicznie dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam:)