Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Pestki moreli

Autor: Shearer • 18.02.2014 08:03 • 43 odpowiedzi

Lily

21.02.2014 05:53

Odpowiedz

Twierdzisz że rodanaza nie zachodzi w organizmie człowieka?? Źródła naukowe podają coś innego. Ale ponieważ to tylko internet, zanim odpowiem na to, przejdę się do swojego profesora na uczelni :)

szybownik69

21.02.2014 06:35

Odpowiedz

O 06:53, dnia 2014-02-21 Lily napisał(-a):

Twierdzisz że rodanaza nie zachodzi w organizmie człowieka?? Źródła naukowe podają coś innego. Ale ponieważ to tylko internet, zanim odpowiem na to, przejdę się do swojego profesora na uczelni :)

Dla chętnych do poczytania:

http://www.primanatura.pl/czy-siemie-lniane-jest-toksyczne/

Syringa

21.02.2014 13:04

Odpowiedz

O 06:53, dnia 2014-02-21 Lily napisał(-a):

Twierdzisz że rodanaza nie zachodzi w organizmie człowieka?? Źródła naukowe podają coś innego. Ale ponieważ to tylko internet, zanim odpowiem na to, przejdę się do swojego profesora na uczelni :)

Przyznaję – biochemiczką nie jestem. Jej podstawy miałam dawno temu jako poboczny przedmiot. O rodanazie wiem jako ciekawostce, że bydło je rośliny zawierające związki cyjanogenne, ale właśnie dzięki rodanazie rozkłada je. Więc pytaj, pytaj. Możliwe, że się mylę. Z chęcią się douczę.

Magda

21.02.2014 18:02

Odpowiedz

O 06:53, dnia 2014-02-21 Lily napisał(-a):

Twierdzisz że rodanaza nie zachodzi w organizmie człowieka?? Źródła naukowe podają coś innego. Ale ponieważ to tylko internet, zanim odpowiem na to, przejdę się do swojego profesora na uczelni :)

Daj znać co powiedział :).

asia .

21.02.2014 19:57

Odpowiedz

O 14:04, dnia 2014-02-21 Syringa napisał(-a):

O 06:53, dnia 2014-02-21 Lily napisał(-a):

Twierdzisz że rodanaza nie zachodzi w organizmie człowieka?? Źródła naukowe podają coś innego. Ale ponieważ to tylko internet, zanim odpowiem na to, przejdę się do swojego profesora na uczelni :)

Przyznaję – biochemiczką nie jestem. Jej podstawy miałam dawno temu jako poboczny przedmiot. O rodanazie wiem jako ciekawostce, że bydło je rośliny zawierające związki cyjanogenne, ale właśnie dzięki rodanazie rozkłada je. Więc pytaj, pytaj. Możliwe, że się mylę. Z chęcią się douczę.

To czyli biała herbata,zielona,kalafiory ,buraki itp... też gowno warte?czyli jak ma być raczysko to nic nas nie uchroni?to po co tyle tego o tym że przeciwnowotworowe itp ?co drugi to mądrzejszy na tym forum widzę ;)

Zdrowia życzę

Pozdrawiam :)

Syringa

23.02.2014 14:14

Odpowiedz

Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Nie dawało mi to spokoju i nie czekając na Lily, sprawdziłam sama. Rzeczywiście u człowieka też znajdziemy rodanazę, tak jak i w wielu innych organizmach. W związku z tym to co napisałam o rodanazie nie może być argumentem przeciw amigdalinie.
Jednak nadal pozostaje kwestia jak to ma zadziałać, skoro proces uwalniania cyjanowodoru zachodzi już w żołądku. Czyli do komórek zdrowych nie dochodzi związek cyjanogenny, który można by zneutralizować, lecz szkodliwy cyjanowodór.
Lily jeśli mogłabyś polecić literaturę dotyczącą rodanazy, glikozydów cyjanogennych, ich przemian zachodzących w organizmie człowieka itp. chętnie poczytam. Iternetu wolałabym uniknąć. Panuje tu chaos, którego nie można ogarnąć.

Syringa

23.02.2014 14:29

Odpowiedz

Dla chętnych do poczytania:

http://www.primanatura.pl/czy-siemie-lniane-jest-toksyczne/

Właśnie to miałam na myśli mówiąc o chaosie. Najczęściej zwolennicy amigdaliny piszą, że rodanaza rozkłada ją do nieszkodliwych związków, tutaj sugerują nam, że rodanaza rozkłada cyjanowodór. Dodatkowo podają tam link do doktora Różańskiego, gdzie jest napisane coś wręcz przeciwnego. Obydwie strony zgadzają się co do nieszkodliwości amigdaliny zawartej w siemieniu lnianym, tyle, że z trochę innych powodów. Różnica jest też taka, że 1 strona poleca simie lniane jako mające właściwości przeciwnowotworowe, a druga strona poleca je jako osłonę na żołądek, przy zaparciach i kilku innych dolegliwościach, ale na pewno nie przeciwnowotworowo.

I jeszcze jedno. Obydwie strony pokazują, że nie ma sensu powoływanie się na dawne czasy i przetwory „naszych babć”, ponieważ nawet jeśli rozdrobnimy w powidłach/kompocie pestki to temperatura unieczynni/zniszczy/czy jak to się tam fachowo nazywa enzym. Połykanie pestek wiśni i jabłek bez usunięcia skorupki/pogryzienia też nic nam nie da gdyż wydalimy je w całości.

Magda

24.02.2014 11:41

Odpowiedz

Radzę zainteresować się betuliną, fikocyjaniną i kapsaicyną, są to związki, które czynnie (a nie tylko profilaktycznie) powodują apoptozę komórek nowotworowych, co zostało udowodnione. Betuline znajdziecie w korze brzozy, fikocyjaninę w spirulinie, kapsaicynę w papryczkach chili.

Tomaszek

25.02.2014 10:30

Odpowiedz

O 12:41, dnia 2014-02-24 Magda napisał(-a):

Radzę zainteresować się betuliną, fikocyjaniną i kapsaicyną,

HELP! :)

Zapomnieliście jeszcze o vilcacorze,tołpie,bifuginie i biostyminie(akurat ta w ziarnicy pobudza rozrost nowotworu) Strasznie w...... mnie te naganianie na cudowne leki. Jak ktoś uwierzy to pomoże mu i szklanka wody z kranu a skutki uboczne połączenia z chemioterapią napewno będą mniej szkodliwe od połączenia z cudami naciągaczy.

Polecam zrównoważoną dietę , czosnek i kapustę kiszoną:)

Asowa

25.02.2014 16:49

Odpowiedz

O 11:30, dnia 2014-02-25 Tomaszek napisał(-a):

O 12:41, dnia 2014-02-24 Magda napisał(-a):

Radzę zainteresować się betuliną, fikocyjaniną i kapsaicyną,

HELP! :)

Zapomnieliście jeszcze o vilcacorze,tołpie,bifuginie i biostyminie(akurat ta w ziarnicy pobudza rozrost nowotworu) Strasznie w...... mnie te naganianie na cudowne leki. Jak ktoś uwierzy to pomoże mu i szklanka wody z kranu a skutki uboczne połączenia z chemioterapią napewno będą mniej szkodliwe od połączenia z cudami naciągaczy.

Polecam zrównoważoną dietę , czosnek i kapustę kiszoną:)

Padłam;)

Najfajniejsze są pprady osób zzupełnie postronnych, nie mających pojęcia o skutkach ubocznych chemii.

zombiradok

25.02.2014 20:33

Odpowiedz

A JA WAM NA TO BANANY BANANY BANANY dlaczego |??? BO TYLKO TO WCHODZI MI PIERWSZE 2 DNI PO CHEMII Ale i wychodzi tez hihihih :)

zombiradok

25.02.2014 20:35

Odpowiedz

A Co sadzicie o pestkach z truskawek polykac czy nie hihi ( czytajac ten watek dosatlem glupwaki :) )

Asowa

25.02.2014 20:53

Odpowiedz

O 21:35, dnia 2014-02-25 Zombiradok napisał(-a):

A Co sadzicie o pestkach z truskawek polykac czy nie hihi ( czytajac ten watek dosatlem glupwaki :) )

Ja w dzieciństwie połykałam pestki jabłek i wiśni, dobre były ale przed rakiem mnie nie uchroniły:D

Nawet mi sie zrymowało:)

karola

26.02.2014 06:33

Odpowiedz

złe pestki połykałaś :P no właśnie, wszyscy służą dobrymi radami jakie skutki uboczne są w trakcie chemioterapii, czego nie spożywać w trakcie chemioterapii, a po? ja kilka miesięcy po zakończeniu leczenia mam kilka objawów, które nie wiem czy są właśnie wynikiem leczenia czy może dzieje się coś innego (o zgrozo!). tak samo chciałabym jakoś wesprzeć organizm, ale też nie mam zielonego pojęcia co mi wolno. w internecie jest wiele sprzecznych informacji, więc wolę nie bawić się w doświadczenia. nie odsyłajcie mnie do lekarza, bo moja pani doktor na razie nie chce mnie widzieć, więc nie mam kogo mądrego się poradzić. może ktoś coś? albo może przeoczyłam gdzieś jakiś taki mądry wątek, który daje wskazówki jak funkcjonować PO, a nie W TRAKCIE. pozdrawiam ciepło :)

Asowa

26.02.2014 07:42

Odpowiedz

O 07:33, dnia 2014-02-26 karola napisał(-a):

złe pestki połykałaś :P no właśnie, wszyscy służą dobrymi radami jakie skutki uboczne są w trakcie chemioterapii, czego nie spożywać w trakcie chemioterapii, a po? ja kilka miesięcy po zakończeniu leczenia mam kilka objawów, które nie wiem czy są właśnie wynikiem leczenia czy może dzieje się coś innego (o zgrozo!). tak samo chciałabym jakoś wesprzeć organizm, ale też nie mam zielonego pojęcia co mi wolno. w internecie jest wiele sprzecznych informacji, więc wolę nie bawić się w doświadczenia. nie odsyłajcie mnie do lekarza, bo moja pani doktor na razie nie chce mnie widzieć, więc nie mam kogo mądrego się poradzić. może ktoś coś? albo może przeoczyłam gdzieś jakiś taki mądry wątek, który daje wskazówki jak funkcjonować PO, a nie W TRAKCIE. pozdrawiam ciepło :)

Ogólnie po chemii trzeba się racjonalnie odżywiać, jeść możesz wszystko;)

Mi lekarz zalecił uważać z wszelkimi sztucznymi witaminami i suplementami diety.

Przy w miarę zdrowym trybie życia( racjonalne odżywianie, ruch), organizm będzie wracał do formy;)

inolek

28.02.2014 19:12

Odpowiedz

z tymi pestkami to od 2 do 6 dziennie podobno - tak napisano na opakowaniu które kupiłam. nie smakują mi więc chętnie oddam komuś z poznania :D mogę nawet podrzucić do wco na garbary bo latam tam teraz na radio

zombiradok

28.02.2014 19:15

Odpowiedz

O 20:12, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

z tymi pestkami to od 2 do 6 dziennie podobno - tak napisano na opakowaniu które kupiłam. nie smakują mi więc chętnie oddam komuś z poznania :D mogę nawet podrzucić do wco na garbary bo latam tam teraz na radio

hihih ja tez traktuje WCO jak hotel w pn wybieram sie na 4 dni w interesach chemicznych hihih

inolek

28.02.2014 21:39

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2014-02-28 Zombiradok napisał(-a):

O 20:12, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

z tymi pestkami to od 2 do 6 dziennie podobno - tak napisano na opakowaniu które kupiłam. nie smakują mi więc chętnie oddam komuś z poznania :D mogę nawet podrzucić do wco na garbary bo latam tam teraz na radio

hihih ja tez traktuje WCO jak hotel w pn wybieram sie na 4 dni w interesach chemicznych hihih

a chcesz pestki? :)

zombiradok

01.03.2014 05:26

Odpowiedz

O 22:39, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

O 20:15, dnia 2014-02-28 Zombiradok napisał(-a):

O 20:12, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

z tymi pestkami to od 2 do 6 dziennie podobno - tak napisano na opakowaniu które kupiłam. nie smakują mi więc chętnie oddam komuś z poznania :D mogę nawet podrzucić do wco na garbary bo latam tam teraz na radio

hihih ja tez traktuje WCO jak hotel w pn wybieram sie na 4 dni w interesach chemicznych hihih

a chcesz pestki? :)

nie dziekuje :)

Asowa

01.03.2014 08:28

Odpowiedz

O 06:26, dnia 2014-03-01 Zombiradok napisał(-a):

O 22:39, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

O 20:15, dnia 2014-02-28 Zombiradok napisał(-a):

O 20:12, dnia 2014-02-28 inolek napisał(-a):

z tymi pestkami to od 2 do 6 dziennie podobno - tak napisano na opakowaniu które kupiłam. nie smakują mi więc chętnie oddam komuś z poznania :D mogę nawet podrzucić do wco na garbary bo latam tam teraz na radio

hihih ja tez traktuje WCO jak hotel w pn wybieram sie na 4 dni w interesach chemicznych hihih

a chcesz pestki? :)

nie dziekuje :)

Poczekaj na sezon morelowy, sam sobie wydłubiesz pestki;)