Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Pestki moreli

Autor: Shearer • 18.02.2014 08:03 • 43 odpowiedzi

Shearer

18.02.2014 08:03

Odpowiedz

Witam, kupiłem sobie ostatnio pestki moreli żeby zażywać je profilaktycznie ponieważ wyczytałem że ich działanie w naszych sprawach może przynieść korzyści. Moje pytanie brzmi, ile takich pestek należy jeść dziennie, czy ktoś wie ? Pozdrawiam

Asowa

18.02.2014 08:08

Odpowiedz

O 09:03, dnia 2014-02-18 Shearer napisał(-a):

Witam, kupiłem sobie ostatnio pestki moreli żeby zażywać je profilaktycznie ponieważ wyczytałem że ich działanie w naszych sprawach może przynieść korzyści. Moje pytanie brzmi, ile takich pestek należy jeść dziennie, czy ktoś wie ? Pozdrawiam

A w czym konkretnie mają pomóc te pestki?

Jesteś w trakci leczenia, po czy pestki zamiast chemii?;)

Shearer

18.02.2014 09:11

Odpowiedz

Jestem rok po leczeniu, chce brać je profilaktycznie :)

INES

18.02.2014 09:44

Odpowiedz
Ponad 50 lat temu biochemik dr Ernst Krebs zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B17 oraz stwierdził, że rak jest po prostu skutkiem jej niedoboru. Jest wiele sporów na ten temat, ale jak na razie od jedzenia pestek moreli, które zawierają ogromną ilość tej witaminy, nikt jeszcze nie umarł ;)

Pamiętajcie, że każde dodatkowe leczenie/wspomaganie naturalne powinno być konsultowane z lekarzem, jeśli jesteście w trakcie terapii.

Tu ciekawy link:
http://www.dieta-dla-zuchwalych.pl/pestki-moreli-pestkami-wyleczyc-raka/ile-pestek-moreli-profilaktyka-leczenie.html

Asowa

18.02.2014 10:31

Odpowiedz

O 10:11, dnia 2014-02-18 Shearer napisał(-a):

Jestem rok po leczeniu, chce brać je profilaktycznie :)

Możesz próbować;)

Shearer

18.02.2014 10:42

Odpowiedz

O 11:31, dnia 2014-02-18 Asowa napisał(-a):

O 10:11, dnia 2014-02-18 Shearer napisał(-a):

Jestem rok po leczeniu, chce brać je profilaktycznie :)

Możesz próbować;)

Tylko jak to cudo dawkować, na opakowaniu napisane jest aby nie przekraczać dawki dwóch pestek dziennie, natomiast w internecie wszędzie piszą żeby jeść jedną pestkę na 5kg wagi ciała, ja ważę 90kg więc mam jeść 18 pestek? Bo różnice są ogólnie spore więc jak na razie jem sobie po około 7-9 :) jakieś rady?

Shearer

18.02.2014 11:07

Odpowiedz
Ja kupiłem tutaj te pestki, jak sądzicie to nie podróby ? jak je dawkować ? Pozdrawiam

http://allegro.pl/show_item.php?item=3842284319

Asowa

18.02.2014 12:42

Odpowiedz

O 12:07, dnia 2014-02-18 Shearer napisał(-a):

Ja kupiłem tutaj te pestki, jak sądzicie to nie podróby ? jak je dawkować ? Pozdrawiam

http://allegro.pl/show_item.php?item=3842284319

To może jakoś wypośrodkuj dawkowanie?;)

Ja chyba bym nie zjadła takich pestek, moja wyobraźnia intensywnie pracuje:D

karola

18.02.2014 14:30

Odpowiedz

dostałam ostatnio takie pestki od koleżanki w prezencie, smakują i pachną jak migdały, ale jak trafi się na gorzką to się odechciewa :D dołączam do pytania o ilość, ja słyszałam o kilku dziennie, ale może ktoś wie konkretniej? :) Pozdrawiam serdecznie :)

ptak123

18.02.2014 14:45

Odpowiedz

O 13:42, dnia 2014-02-18 Asowa napisał(-a):

O 12:07, dnia 2014-02-18 Shearer napisał(-a):

Ja kupiłem tutaj te pestki, jak sądzicie to nie podróby ? jak je dawkować ? Pozdrawiam

http://allegro.pl/show_item.php?item=3842284319

To może jakoś wypośrodkuj dawkowanie?;)

Ja chyba bym nie zjadła takich pestek, moja wyobraźnia intensywnie pracuje:D

2 pestki dziennie bo zawierają kwas pruski

Syringa

18.02.2014 17:36

Odpowiedz

Tu ciekawy link:

http://www.dieta-dla-zuchwalych.pl/pestki-moreli-pestkami-wyleczyc-raka/ile-pestek-moreli-profilaktyka-leczenie.html

Weszłam i co widzę:

"Kiedyś w polskim domu:

Dzieci (i nie tylko) zawsze zjadały jabłka z ogryzkami - to znaczy z pestkami.

Kompot czy prażone jabłka - taki niby dżem jabłkowy na szybko - z pestkami.

Powidła ze śliwek, czy wiśni - co najmniej połowa z pestkami..."

Drodzy forumowicze, naprawdę w to wierzycie?

Nie wiem jak w Waszych domach, ale u mnie babcie i prababcie dbały o uzębienie członków rodziny i znały "super tajemniczą, przekazywaną z pokolenia na pokolenie" metodę zwaną drylowaniem :)

Starsze pokolenia w mojej rodzinie stroniące od pestek żyły po osiemdziesiąt kilka - dziewięćdziesiąt kilka lat i nikt nie miał problemów nowotworowych.

Stwierdzenie, że pestki chronią przed nowotworami, jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie, że z powodu zjedzenia pestki wyrośnie Wam w brzuchu drzewo. A mam wrażenie, że w dzieciństwie prędzej usłyszeliście to drugie zdanie, niż zachętę do jedzenia ogryzków :)

Jeśli Wam smakują to je sobie jedzcie, ale na efekt przeciwnowotworowy nie liczcie.

Tomaszek

18.02.2014 18:41

Odpowiedz
Amigdalina
Należąca do glikozydów cyjanogennych zawierających związany
cyjanowodór, związek ten występuje w migdałach (zwłaszcza gorzkich),pestkach: wiśni, śliwek, brzoskwiń moreli.
Pod wpływem kwasu żołądkowego z amigdaliny uwalnia się cyjanowodór.
Cyjanowodór blokuje wiele enzymów (przez blokowanie grup - SH białek); najważniejsza jest jednak inhibicja oksydazy cytochromowej wskutek czego następuje zaburzenie w oddychaniu tkankowym. Tkanki nie odbierają tlenu z
krwi, co jest szczególnie niebezpieczne dla tkanki nerwowej.
Występują takie objawy jak bóle głowy, niepokój lęk uczucie
drętwienia w jamie ustnej, ślinotok, ucisk za mostkiem,
zaczerwienienie skóry, w ciężkich przypadkach drgawki kloniczno- toniczne, tyłozgięcie tułowia i śmierć.

Shearer

19.02.2014 08:45

Odpowiedz

Hmmm opinie mocno podzielone widzę :/

mikee80

19.02.2014 09:14

Odpowiedz

to może ten cyjanowodór działa przeciwnowotworowo. Niczym kwas musztardowy w chemii

karola

19.02.2014 11:40

Odpowiedz

https://pepsieliot.wordpress.com/2013/06/18/czy-pestki-z-moreli-to-utajnione-przez-lobby-farmaceutyczne-skuteczne-lekarstwo-na-raka/comment-page-1/

Magda

19.02.2014 15:15

Odpowiedz
Z tego co szukałam w artykułach naukowych, to nie ma dowodu na to, że amigdalina działałaby przeciwnowotworowo. Ten mechanizm ma podobno działać tak, że małe jej dawki po zajściu cyjanogenezy mogą za pomocą cyjanku zatruć komórki nowotworowe, które nie mają enzymów neutralizujących bo oddychają beztlenowo i miałyby obumrzeć. Tak czytałam, czy to prawda, nie wiem.

Nie lepiej zainwestować w 100% potwierdzone naturalne metody prewencji i leczenia/wspomagania leczenia nowotworów?

- betulina i kwas betulinowy, zawarte w korze brzozy i hubie brzozowej mają udowodnione działanie przeciwnowotworowe
- kapsaicyna zawarta w papryczkach chilii (w tym też w pieprzu cayenne) zabija komórki nowotworowe, czego dowiedli angielscy naukowcy
- kwasy tłuszczowe omega 3 DHA i EPA chronią organizm przed komórkami nowotworowymi
- barwniki roślinne - luteina, beta karoten i likopen mają silne działanie przeciwutleniające, chroniąc organizm przed powstawaniem komórek nowotworowych i miażdzycy
- skwalen zawarty w oliwie z oliwek i amarantusie - działanie ochronne na skórę w stosunku do promieniowania UV co daje ochrone przeciw nowotworowom determinowanym jonizacją i promieniowaniem
- sylimaryna zawarta w ostropeście plamistym chroni wątrobę, nerki, serce, ma działanie antyutleniające i chroni skórę przed UV a tym samym nowotworami
- błonnik - oczyszcza przewód pokarmowy z metali ciężkich (ołów, rtęć, kadm) zmniejszając ryzyko chorób nowotworowych przewodu pokarmowego i nie tylko
- chlorofil zawarty w zielonych warzywach, czy np. spirulinie i chlorelli ma silne działanie przeciwnowotworowe
- fikocyjanina zawarta w spirulinie ma silne działanie przeciwnowotworowe
- synergicznie działające ze sobą selen, witamina E i A mają działanie przeciwnowotworowe (najlepiej witaminy naturalnego pochodzenia)
- alkiloglicerole zawarte w wątrobie z rekina mają działanie antyutleniające chroniąc organizm przed różnymi typami nowotworów
- sezam - zawiera kwas fitonowy i sezaminę i sezamolinę, które mają działanie przeciwnowotworowe


Naprawdę jest mnóstwo POTWIERDZONYCH naturalnych produktów, które chronią przed nowotworami bądź zabijają komórki nowotworowe, po co więc ryzykować i wydawać kasę na coś niepewnego?

karola

19.02.2014 22:10

Odpowiedz

no super, ale pytanie brzmiało ile tego jeść, a nie czy jeść, także ten. ;) pozdrawiam.

INES

20.02.2014 07:16

Odpowiedz
Amerykańska Administracja ds. Żywności i Leków najpierw ogłosiła, że witamina jest bezużyteczna do zabijania raka, bo po wnikliwych badaniach nie stwierdzono w nim cyjanku. Po jakimś czasie, stwierdzono że jest w komórkach rakowych uwalnia cyjanek.

Wtedy  wydano odwrotny komunikat: skoro letril (czyli nasza witamina B17) zawiera cyjanek, jest trujący. Według FDA mamy zatem sytuację, że owszem, B17 zabija raka, ale ponieważ robi to cyjankiem, to „takie niehumanitarne”.

Ostatecznie jednak FDA została wezwana przed Sąd Federalny, gdzie przyznała, że nie posiada dowodów na toksyczność letrilu. Przeprosin oczywiście nie było, a my nadal jedliśmy kompoty bez pestek.

JAK TO DZIAŁA?
W zdrowych komórkach ludzkiego ciała mamy blokującą rodanazę i prawie w ogóle nie ma betaglukozydazy. Dokładnie odwrotnie jest w komórkach rakowych, gdzie betaglukozydaza występuje aż 3000 razy więcej niż w normalnej komórce i brak jest enzymu blokującego – rodanazy.
Zatem gdy Witamina B17 dostanie się do ludzkiego organizmu, rozchodzi się do wszystkich komórek zdrowych i chorych. W zdrowej komórce zamienia się w glukozę. W  rakowej uwalnia cyjanek oraz drugą, równie silną truciznę. Te dwie trucizny niszczą komórkę rakową i tylko ją, a przecież o to chodzi. 

Ja spotkałam się z opinią, że profilaktycznie można zażywać kilka pestek dziennie, ale w ramach leczenia do 35 jąder.

Syringa

20.02.2014 21:00

Odpowiedz

O 23:10, dnia 2014-02-19 karola napisał(-a):

no super, ale pytanie brzmiało ile tego jeść, a nie czy jeść, także ten. ;) pozdrawiam.

Proponuję 0 (słownie zero) dziennie.

Syringa

20.02.2014 21:18

Odpowiedz

JAK TO DZIAŁA?

W zdrowych komórkach ludzkiego ciała mamy blokującą rodanazę i prawie w ogóle nie ma betaglukozydazy. Dokładnie odwrotnie jest w komórkach rakowych, gdzie betaglukozydaza występuje aż 3000 razy więcej niż w normalnej komórce i brak jest enzymu blokującego – rodanazy.

Zatem gdy Witamina B17 dostanie się do ludzkiego organizmu, rozchodzi się do wszystkich komórek zdrowych i chorych. W zdrowej komórce zamienia się w glukozę. W  rakowej uwalnia cyjanek oraz drugą, równie silną truciznę. Te dwie trucizny niszczą komórkę rakową i tylko ją, a przecież o to chodzi. 

Proponuję poszukać wiadomości o rodanazie w neutralnych źródłach, a nie na stronach zwolenników B17. Z tego co pamiętam rzeczywiście jest taki enzym jak rodanaza i niektóre zwierzęta mają zdolność neutralizowania cyjanowodoru pobieranego z roślin. Takim zwierzęciem jest np. krowa i tym podobne. Człowiek nie należy do tej grupy zwierząt.

Oczywiście kilkoma pestkami się człowiek nie zatruje, gdyż jest to zbyt mała dawka, ale na pewno komórki człowieka nie potrafią tego neutralizować.