Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne- co dalej ?

Autor: papiaxxxx • 26.08.2013 12:25 • 43 odpowiedzi

Martinus

16.09.2013 09:24

Odpowiedz

Dzięki za info. Ja do biopsji i wycięcia nie doszłam jeszcze. Onkolog wmawia mi hipochondrię. Moje węzły nie są duże - tzn. ten wiekszy miał na ostatnim usg 1,3x0,8 cm. Stad moje pytanie o rozmiary Twoich.

A co wykazało usg? jest tam mowa o echogeniczności?

Joasia

16.09.2013 09:26

Odpowiedz

O 11:24, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

Dzięki za info. Ja do biopsji i wycięcia nie doszłam jeszcze. Onkolog wmawia mi hipochondrię. Moje węzły nie są duże - tzn. ten wiekszy miał na ostatnim usg 1,3x0,8 cm. Stad moje pytanie o rozmiary Twoich.

A co wykazało usg? jest tam mowa o echogeniczności?

Mam w opisie "węzły powiekszone bez cech patologii". Pokazywałam zdjęcie onkologowi - mówił, że jest ok, widać zatoczkę, obraz jest jasny, że przy zz byłby ciemniejszy itd. Mnie to nie uspokaja, bo wiem, że usg w 100% nie daje diagnozy. A Twoje węzły rosną, czy są ciągle takie same?

Martinus

16.09.2013 09:29

Odpowiedz

Mam w opisie "węzły powiekszone bez cech patologii". Pokazywałam zdjęcie onkologowi - mówił, że jest ok, widać zatoczkę, obraz jest jasny, że przy zz byłby ciemniejszy itd. Mnie to nie uspokaja, bo wiem, że usg w 100% nie daje diagnozy. A Twoje węzły rosną, czy są ciągle takie same?

Jeśli masz bez patologii to jest ok. USG wyłapuje takie coś. Moje niektóre rosną, szczególne te w jamie brzusznej. Ten na głowie też przybrał na masie. Teraz miesiąc muszę czekać na badania

Joasia

16.09.2013 09:30

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

Mam w opisie "węzły powiekszone bez cech patologii". Pokazywałam zdjęcie onkologowi - mówił, że jest ok, widać zatoczkę, obraz jest jasny, że przy zz byłby ciemniejszy itd. Mnie to nie uspokaja, bo wiem, że usg w 100% nie daje diagnozy. A Twoje węzły rosną, czy są ciągle takie same?

Jeśli masz bez patologii to jest ok. USG wyłapuje takie coś. Moje niektóre rosną, szczególne te w jamie brzusznej. Ten na głowie też przybrał na masie. Teraz miesiąc muszę czekać na badania

No nic, może jak przestanę te moje ciągle macać, to zaczną się zmniejszać :(

Martinus

16.09.2013 09:32

Odpowiedz

O 11:30, dnia 2013-09-16 Joasia napisał(-a):

O 11:29, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

Mam w opisie "węzły powiekszone bez cech patologii". Pokazywałam zdjęcie onkologowi - mówił, że jest ok, widać zatoczkę, obraz jest jasny, że przy zz byłby ciemniejszy itd. Mnie to nie uspokaja, bo wiem, że usg w 100% nie daje diagnozy. A Twoje węzły rosną, czy są ciągle takie same?

Jeśli masz bez patologii to jest ok. USG wyłapuje takie coś. Moje niektóre rosną, szczególne te w jamie brzusznej. Ten na głowie też przybrał na masie. Teraz miesiąc muszę czekać na badania

No nic, może jak przestanę te moje ciągle macać, to zaczną się zmniejszać :(

Obserwuj zwyczajnie

Joasia

16.09.2013 09:33

Odpowiedz

O 11:32, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

O 11:30, dnia 2013-09-16 Joasia napisał(-a):

O 11:29, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

Mam w opisie "węzły powiekszone bez cech patologii". Pokazywałam zdjęcie onkologowi - mówił, że jest ok, widać zatoczkę, obraz jest jasny, że przy zz byłby ciemniejszy itd. Mnie to nie uspokaja, bo wiem, że usg w 100% nie daje diagnozy. A Twoje węzły rosną, czy są ciągle takie same?

Jeśli masz bez patologii to jest ok. USG wyłapuje takie coś. Moje niektóre rosną, szczególne te w jamie brzusznej. Ten na głowie też przybrał na masie. Teraz miesiąc muszę czekać na badania

No nic, może jak przestanę te moje ciągle macać, to zaczną się zmniejszać :(

Obserwuj zwyczajnie

Staram się ich nie dotykać. Ale to jest silniejsze ode mnie ;)

Martinus

16.09.2013 09:34

Odpowiedz

Staram się ich nie dotykać. Ale to jest silniejsze ode mnie ;)

To nie są zabawki aby je dotykać;) Czym więcej je macasz tym większe się stają

Joasia

16.09.2013 09:35

Odpowiedz

O 11:34, dnia 2013-09-16 Martinus napisał(-a):

Staram się ich nie dotykać. Ale to jest silniejsze ode mnie ;)

To nie są zabawki aby je dotykać;) Czym więcej je macasz tym większe się stają

Hahahaha dobre ;))))) Dobra, daję im tydzień bez dotykania ;)

papiaxxxx

16.09.2013 13:55

Odpowiedz
Hej :) wiem, zrobię, ale muszę wyjść najpierw z przeziębienia ( w sumie to prawie go już nie ma, i mogę go określić jako "przeziębionko" :D ). Tak miałam toksoplazmozę, ale to było rok temu. A te węzły po prostu takie zostały po przeziębieniu... Ten, którego mam od roku nie urósł. Nie martwiłabym się tym, ale one zmieniają swoją wielkość. Staram się ich nie macać ( czasem z marnym skutkiem ). Co do zmieniania wielkości, to może wyjaśnię - rano są twardsze i trochę większe, ale nadal przesuwalne. A wieczorem są mniejsze, miększe. Co do temperatury- mam 37,1 cyklicznie, w okolicy menstruacji, więc chyba normalka.
Co do hipochondrii. Może i nią jestem, czasem po raz setny szukam informacji o ZZ itp. itd. na internecie, czasem nie śpię w nocy z tego powodu. Ale gdyby ktoś zobaczył blasty w rozmazie krwi, to tez by tak reagował. Wiem, że są bardziej kojarzone z białaczką. D

papiaxxxx

16.09.2013 13:59

Odpowiedz

O 15:55, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

Hej :) wiem, zrobię, ale muszę wyjść najpierw z przeziębienia ( w sumie to prawie go już nie ma, i mogę go określić jako "przeziębionko" :D ). Tak miałam toksoplazmozę, ale to było rok temu. A te węzły po prostu takie zostały po przeziębieniu... Ten, którego mam od roku nie urósł. Nie martwiłabym się tym, ale one zmieniają swoją wielkość. Staram się ich nie macać ( czasem z marnym skutkiem ). Co do zmieniania wielkości, to może wyjaśnię - rano są twardsze i trochę większe, ale nadal przesuwalne. A wieczorem są mniejsze, miększe. Co do temperatury- mam 37,1 cyklicznie, w okolicy menstruacji, więc chyba normalka.

Co do hipochondrii. Może i nią jestem, czasem po raz setny szukam informacji o ZZ itp. itd. na internecie, czasem nie śpię w nocy z tego powodu. Ale gdyby ktoś zobaczył blasty w rozmazie krwi, to tez by tak reagował. Wiem, że są bardziej kojarzone z białaczką.

Cos mi się zepsuło, wiec skończe- na moje szczęście, lekarz dał mi skierowanie na morfologię z rozmazem ręcznym, i tam nie było blastów. A tą, gdzie blasty sie znalazły robiłam prywatnie była z rozmazem automatycznym.

Mam pytanie. Na USG węzłow mam isc do normalnej pracowni USG, tak?

Joasia

16.09.2013 14:05

Odpowiedz

O 15:55, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

Hej :) wiem, zrobię, ale muszę wyjść najpierw z przeziębienia ( w sumie to prawie go już nie ma, i mogę go określić jako "przeziębionko" :D ). Tak miałam toksoplazmozę, ale to było rok temu. A te węzły po prostu takie zostały po przeziębieniu... Ten, którego mam od roku nie urósł. Nie martwiłabym się tym, ale one zmieniają swoją wielkość. Staram się ich nie macać ( czasem z marnym skutkiem ). Co do zmieniania wielkości, to może wyjaśnię - rano są twardsze i trochę większe, ale nadal przesuwalne. A wieczorem są mniejsze, miększe. Co do temperatury- mam 37,1 cyklicznie, w okolicy menstruacji, więc chyba normalka.

Co do hipochondrii. Może i nią jestem, czasem po raz setny szukam informacji o ZZ itp. itd. na internecie, czasem nie śpię w nocy z tego powodu. Ale gdyby ktoś zobaczył blasty w rozmazie krwi, to tez by tak reagował. Wiem, że są bardziej kojarzone z białaczką. D

Hej! U mnie jest dokładnie to samo - rano wydaje mi się, że węzły są większe i twardsze. W ciągu dnia potrafią zmaleć nawet o 1/3. Ale generalnie od 3 miesięcy utrzymują ten sam rozmiar ;)

Papiaxxxx

16.09.2013 14:05

Odpowiedz

Co do hipochondrii. Może i nią jestem,

Nie wiem co miałam w głowie pisząc to zdanie, ale mam nadzieję, że czytając je chociaż na chwilę pojawił się uśmiech na Waszych twarzach ;)

może i ją mam / może i jestem hipochondryczką**

Przepraszam za spam :)

Martinus

17.09.2013 12:36

Odpowiedz

O 15:59, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

O 15:55, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

Hej :) wiem, zrobię, ale muszę wyjść najpierw z przeziębienia ( w sumie to prawie go już nie ma, i mogę go określić jako "przeziębionko" :D ). Tak miałam toksoplazmozę, ale to było rok temu. A te węzły po prostu takie zostały po przeziębieniu... Ten, którego mam od roku nie urósł. Nie martwiłabym się tym, ale one zmieniają swoją wielkość. Staram się ich nie macać ( czasem z marnym skutkiem ). Co do zmieniania wielkości, to może wyjaśnię - rano są twardsze i trochę większe, ale nadal przesuwalne. A wieczorem są mniejsze, miększe. Co do temperatury- mam 37,1 cyklicznie, w okolicy menstruacji, więc chyba normalka.

Co do hipochondrii. Może i nią jestem, czasem po raz setny szukam informacji o ZZ itp. itd. na internecie, czasem nie śpię w nocy z tego powodu. Ale gdyby ktoś zobaczył blasty w rozmazie krwi, to tez by tak reagował. Wiem, że są bardziej kojarzone z białaczką.

Cos mi się zepsuło, wiec skończe- na moje szczęście, lekarz dał mi skierowanie na morfologię z rozmazem ręcznym, i tam nie było blastów. A tą, gdzie blasty sie znalazły robiłam prywatnie była z rozmazem automatycznym.

Mam pytanie. Na USG węzłow mam isc do normalnej pracowni USG, tak?

Tak jest. Prywatnie rzecz jasna. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale u mnie nie daje lekarz pierwszego kontaktu skierowana na zrobienie usg węzłów chłonnych. Podobno nie może. Dlatego poszedłem do prywatnego gabinetu, zapłaciłem i po sprawie. Inaczej w tym kraju nie da się niczego zorganizować

papiaxxxx

18.09.2013 08:48

Odpowiedz

O 14:36, dnia 2013-09-17 Martinus napisał(-a):

O 15:59, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

O 15:55, dnia 2013-09-16 papiaxxxx napisał(-a):

Hej :) wiem, zrobię, ale muszę wyjść najpierw z przeziębienia ( w sumie to prawie go już nie ma, i mogę go określić jako "przeziębionko" :D ). Tak miałam toksoplazmozę, ale to było rok temu. A te węzły po prostu takie zostały po przeziębieniu... Ten, którego mam od roku nie urósł. Nie martwiłabym się tym, ale one zmieniają swoją wielkość. Staram się ich nie macać ( czasem z marnym skutkiem ). Co do zmieniania wielkości, to może wyjaśnię - rano są twardsze i trochę większe, ale nadal przesuwalne. A wieczorem są mniejsze, miększe. Co do temperatury- mam 37,1 cyklicznie, w okolicy menstruacji, więc chyba normalka.

Co do hipochondrii. Może i nią jestem, czasem po raz setny szukam informacji o ZZ itp. itd. na internecie, czasem nie śpię w nocy z tego powodu. Ale gdyby ktoś zobaczył blasty w rozmazie krwi, to tez by tak reagował. Wiem, że są bardziej kojarzone z białaczką.

Cos mi się zepsuło, wiec skończe- na moje szczęście, lekarz dał mi skierowanie na morfologię z rozmazem ręcznym, i tam nie było blastów. A tą, gdzie blasty sie znalazły robiłam prywatnie była z rozmazem automatycznym.

Mam pytanie. Na USG węzłow mam isc do normalnej pracowni USG, tak?

Tak jest. Prywatnie rzecz jasna. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale u mnie nie daje lekarz pierwszego kontaktu skierowana na zrobienie usg węzłów chłonnych. Podobno nie może. Dlatego poszedłem do prywatnego gabinetu, zapłaciłem i po sprawie. Inaczej w tym kraju nie da się niczego zorganizować

Bo nie wiedziałam czy to się idzie do Radiologa, czy jak :P akurat mój rodzinny ma w swoim gabinecie USG, ale te węzły, by musiały być chyba wielkości mandarynki żeby je zrobił tak od siebie. Prosić się nie będę :P

Asowa

18.09.2013 15:17

Odpowiedz

Bo nie wiedziałam czy to się idzie do Radiologa, czy jak :P akurat mój rodzinny ma w swoim gabinecie USG, ale te węzły, by musiały być chyba wielkości mandarynki żeby je zrobił tak od siebie. Prosić się nie będę :P

Lepiej na USG trafić do lekarza, który zna się na tym co robi.

Nie każdy lekarz potrafi dobrze zrobić i ocenić obraz USG.

papiaxxxx

18.09.2013 17:41

Odpowiedz
Szukam kompetentnego ;) przy okazji. Może ktoś polecić taki gabinet w Opolu?

W ogóle, to węzły chłonne śródpiersia wykaże tylko badanie obrazowe, nie da się ich palpitacyjnie wyczuć? chodzi mi o to, czy są jakieś powierzchniowe? :)

Asowa

18.09.2013 19:47

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2013-09-18 papiaxxxx napisał(-a):

Szukam kompetentnego ;) przy okazji. Może ktoś polecić taki gabinet w Opolu?

W ogóle, to węzły chłonne śródpiersia wykaże tylko badanie obrazowe, nie da się ich palpitacyjnie wyczuć? chodzi mi o to, czy są jakieś powierzchniowe? :)

W Opolu nie znam nikogo:)

Węzły śródpiersia wyjdą to tk albo prześwietleniu, inaczej się nie da.

emenike

19.09.2013 01:50

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2013-09-18 papiaxxxx napisał(-a):

Szukam kompetentnego ;) przy okazji. Może ktoś polecić taki gabinet w Opolu?

W ogóle, to węzły chłonne śródpiersia wykaże tylko badanie obrazowe, nie da się ich palpitacyjnie wyczuć? chodzi mi o to, czy są jakieś powierzchniowe? :)

Sonomed u pana Ruteckiego polecam. Bardzo dobry sprzęt a pan doktor najpewniej najlepszy w regionie.

papiaxxxx

19.09.2013 08:26

Odpowiedz

O 03:50, dnia 2013-09-19 emenike napisał(-a):

O 19:41, dnia 2013-09-18 papiaxxxx napisał(-a):

Szukam kompetentnego ;) przy okazji. Może ktoś polecić taki gabinet w Opolu?

W ogóle, to węzły chłonne śródpiersia wykaże tylko badanie obrazowe, nie da się ich palpitacyjnie wyczuć? chodzi mi o to, czy są jakieś powierzchniowe? :)

Sonomed u pana Ruteckiego polecam. Bardzo dobry sprzęt a pan doktor najpewniej najlepszy w regionie.

Dzieki :) nie mieszkam w Opolu, ale chodzilam tam do liceum, teraz studia.

Papiaxxxx

28.09.2013 18:52

Odpowiedz
Ehh. Ja to mam pecha. Jeszcze trzy tygodnie temu było wszystko ok, a teraz przebyte łagodne przeziębienie i ząb mi padł. Wizyta u dentysty zaklepana, ale wyniki z krwi wyjdą z stanem zapalnym...
Robić morfologię, OB, CRP , LDH, czy dopiero po wyleczeniu tego zęba? Czy mogę mimo tego zrobić USG tych węzłów?