Asowa
24.10.2013 21:00
O 16:44, dnia 2013-10-24 remek napisał(-a):
Jak duzy. Juz pisze ze szczegolami.
Otoz jakis tydzien temu zaczłąlem czuc ten wezel podzuchwa i byl on bolesny. (prawy) wczesniej byl problem z lewym ktory teraz wydaje sie ok. Bolal 3-4 dni i potem nagle zaczal bolec zab po tej samej stronie. Z racji , ze w srode mialem wizyte czyli wczoraj u dentysty. Stomatolog powiedzial ze ten zab ktory boli ma maly ubytek no i mi go zrobila. Pytalem ją o wezly chlonne i powiedziala , ze ogolnie zdarza sie ze sie powiekszaja jednak czesciej wystepuje to jak toczy sie jakis stan zapalny w jamie ustnej niz np prochnica. I podkreslila ze od zebow wezly nie bola.
Hmm, trochę dziwne podejście stomatologa, to jej zdaniem jakie węzły bolą? Tutaj na forum pisały osoby, które miały powiększone węzły od próchnicy.
Mi np węzeł się powiększa kiedy tworzy się tzw kieszonka.
Węzły są bardzo czułe.
Może warto zrobić prześwietlenie szczęki, żeby sprawdzić czy przy korzeniach nic się nie dzieje?
No i mowila ze czesto sie to tez zdarza jak jest martwy zab. No i tak jak mowilem skonczyla mi tego zeba (siodemka to byla) i powiedziala ze moze jeszcze bole mimo ze skonczony. Caly wczorajszy dzien mnie bolal ten zab i dziaslo mi opuchlo. Dzis w sumie jest to samo ale juz nie boli tak.
Wezel jest dosyc duzy. Jak podniose szyje to widac ewidetnie wypuklenie i ze jest spuchniete. BUzie czy policzek od zeba nie mam spuchnieta. Dodam , ze wezel jest twardy jak skala i teraz nie boli. Przed wizyta bolal a teraz nie boli. Raczej narazie sie nie zmniejszyl i raczej nie jest przesuwalny. 1,5 miesiaca temu bylo robione USG i nic nie bylo. Pamietam jednak ze jak bylem u laryngologa z tym lewym wezlem to powiedziala mi ze lewy jest ok ale ten prawy jest twardy jak kamien i powiedziala ze to pewnie jakis wirus. Wtedy nie byl powiekszony ale byl juz twardy. Teraz jest widoczny golym okiem jak podniose szyje.
Nie panikuje. Mam nadzieje ze jest to mimo wszystko spowodobwane tym zebem i tym dziaslem ktore jest opcuhniete i podkrawia. Dodam ze bylo tam wbijane znieczulenie. JUtro tez ide do stomatologa wiec zapytam czy to moglo miec wplyw. Jednak ona podreslala ze rzadko sie to zdarza a stomatologiem jest dobrym. W sumie jednak skoro dziaslo jest "nadwyrezone" i spuchniete to moze temuy sie powiekszylo. Jednak obreku twarzy , policzka nie mam. Bede obserwowal i nie panikuje. Zab jest juz po leczeniu no ale wezel sie utrzymuje wiec poderzejwam ze kluczowe bedzie kilka nastepnych dni. Sam juz nie wiem. Obserwuje poki co ale niepokoi mnie ze jest on tak twardy .
Najprościej zrobić USG tego węzła.