Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

to znowu ja....

Autor: kamilia89 • 13.06.2012 19:29 • 115 odpowiedzi

Gizmo

19.06.2012 12:27

Odpowiedz

zapalenie gardła nie daje tak wielkiego crp:( ja nie wiem, moze zmień lekarza po prostu...

Alex

19.06.2012 12:36

Odpowiedz
A jednak odezwę się. Ze złości. Ze złości na Twojego lekarza. To, w jaki sposób bagatelizuje Twój stan zdrowia nadaje się do prokuratury!
Pewnie i tak mnie nie posłuchasz i niepotrzebnie się tutaj znowu produkuję, powiem Ci jednak ze infekcja, której może towarzyszyć taka morfologia to musi być prawdziwe tornado, które przejdzie przez organizm! Coś tupu mononukleoza na przykład. Zwykłe zapalenie gardła nie powoduje takich zmian w obrazie krwi. Tym bardziej, ze Twoje dolegliwości ciągną się od bardzo dawna.

Nie mam wątpliwości co do tego, ze jesteś poważnie chora. Jeśli parametry krwi będą nadal spadać, to możesz w każdej chwili zasłabnąć lub dostać krwotoku. I jeśli życie Ci miłe, to zrób wszystko żeby jak najszybciej ustalić co to za choroba.

Ponawiam swój apel - wybierz się do hematologa/onkologa.Jak najszybciej!

Asowa

19.06.2012 13:00

Odpowiedz

O 14:36, dnia 2012-06-19 Alex napisał(-a):

A jednak odezwę się. Ze złości. Ze złości na Twojego lekarza. To, w jaki sposób bagatelizuje Twój stan zdrowia nadaje się do prokuratury!

Pewnie i tak mnie nie posłuchasz i niepotrzebnie się tutaj znowu produkuję, powiem Ci jednak ze infekcja, której może towarzyszyć taka morfologia to musi być prawdziwe tornado, które przejdzie przez organizm! Coś tupu mononukleoza na przykład. Zwykłe zapalenie gardła nie powoduje takich zmian w obrazie krwi. Tym bardziej, ze Twoje dolegliwości ciągną się od bardzo dawna.

Nie mam wątpliwości co do tego, ze jesteś poważnie chora. Jeśli parametry krwi będą nadal spadać, to możesz w każdej chwili zasłabnąć lub dostać krwotoku. I jeśli życie Ci miłe, to zrób wszystko żeby jak najszybciej ustalić co to za choroba.

Ponawiam swój apel - wybierz się do hematologa/onkologa.Jak najszybciej!

Alex, daj spokój, dziewczyna i tak zrobi po swojemu a ty bez potrzeby się denerwujesz....

Do hematologa trzeba skierowanie (chyba że pójdzie prywatnie), do onkologa nie trzeba.

kamilia89

19.06.2012 13:33

Odpowiedz
Spróbuje wziąć ten antybiotyk i zobaczymy.. Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!
Tylko że mnie gardło naprawdę nie boli, w płucach czysto (osłuchowo). To tylko tydzień, zobaczymy. Jak wymiki sie nie poprawią to pójdę prywatnie.

Alex

19.06.2012 14:20

Odpowiedz

Lekarz, który wysuwa takie wnioski nie zleciwszy dodatkowych badań, jest zwyczajnym konowałem. Niepojęte jest to, ze nawet nie zostałaś skierowana na rozmaz ręczny z krwi ani RTG klatki. Z taką niefrasobliwością nie jest w stanie wykryć żadnej poważniejszej choroby na wczesnym jej etapie. To nie jest diagnosta, to wróżbita.

Asowa

19.06.2012 14:30

Odpowiedz

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Spróbuje wziąć ten antybiotyk i zobaczymy.. Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Tylko że mnie gardło naprawdę nie boli, w płucach czysto (osłuchowo). To tylko tydzień, zobaczymy. Jak wymiki sie nie poprawią to pójdę prywatnie.

Ale po co chcesz się dodatkowo osłabiać antybiotykiem?

To nie tylko tydzień bo antybiotyk zamaże prawidłowy obraz krwi i jak skończysz go brać, będziesz musiała odczekać kolejny tydzień lub dwa żeby sprawdzić jak wygląda morfologia.

Alex

19.06.2012 14:37

Odpowiedz
Ja dzisiaj byłam u hematologa i pomimo tego, ze u mnie morfologia jest idealna, to zostałam i tak skierowana na cytometrię przepływową krwi żeby zbadać subpopulacje limfocytów. Może to da Ci coś do myślenia...

A mój lekarz rodzinny przypuszczalnie skierowałby Ciebie do szpitala.

kamilia89

19.06.2012 16:10

Odpowiedz

No to co ja mam zrobic?? Sama do szpitala się nie położe!! NIestety, ale pewnych rzeczy nie przeskocze..

Alex

19.06.2012 16:41

Odpowiedz
Przecież wiesz,co możesz w tej sytuacji zrobić...

Pisaliśmy o tym wielokrotnie: onkolog lub hematolog prywatnie. Jeśli kolejny lekarz to wszystko zbagatelizuje, to pójdziesz do następnego. Wierzę, ze znajdziesz dobrego lekarza, który zajmie się Tobą skrupulatnie i postara się o to by wyjaśnić przyczynę wszystkich Twoich dolegliwości. Młody zdrowy człowiek nie może tak się czuć jak Ty się czujesz, nie może chudnąć, pocić się obficie w nocy,być wciąż osłabiony. Żaden zdrowy człowiek nie ma także takiej morfologii. Prawdziwy lekarz świetnie o tym wszystkim wie.

kamilia89

19.06.2012 17:41

Odpowiedz

Mam namiary na (ponoć) świetna babke. Spróbuje jutro rano zadzwonić i się umówić. Postanowiłam tez że zrobie usg prywatnie, tylko nie bardzo wie co mam powiedzieć.. usg szyi? Chciałam jeszcze zrobić rtg ale już prywatnie nie można.. (jakaś ustawa o napromieniowaniu, czy coś..). Morfologie mam, ale może zrobić jeszcze inne badania? Jakie?

Gizmo

19.06.2012 18:17

Odpowiedz

Koniecznie idź do tego lekarza z rana. Powiedz Jej wszystko to, co wypisywałaś na tym forum i jeśli babka choć troszkę zna się na rzeczy to Cię nie odeśle z kwitkiem. Dziewczyny mają rację, że tu trzeba działać. Mało tego - jeśli chodzisz wciąż do tego samego lekarza, który jak wszyscy tu podkreślamy jest do niczego, to wiadomo, że nie posuwasz się na przód. RTG możesz zrobić prywatnie ale tylko wtedy kiedy na piśmie będziesz mieć od rodzinnego, że Ci odmawia wydania takiego skierowania. Wiem to, bo sama przez to przechodziłam. Mój lekarz rodzinny bagatelizował utrzymujący się 7mcy kaszel twierdząc, że to alergia. W końcu co dzień go atakowałam i słyszałam, że jestem hipochondryczką. Po wymuszeniu skierowania i zrobieniu rtg wyszedł piękny guz na płucu, który zwalił ze stołków onkologów. Zmień szybko lekarza i działaj!!!

Alex

19.06.2012 18:59

Odpowiedz
No właśnie rzecz w tym, ze diagnostyka chłoniaków wymaga otwartego umysłu i wiedzy lekarza. Bardzo łatwo jest zbagatelizować objawy lub pomylić z czymś banalnym. Na tym forum jest mnóstwo osób, które miały podobny problem. Twój przypadek jest wręcz oburzający, bo masz drastycznie złe wyniki z krwi, a lekarz diagnozuje zapalenie gardła... To jest skandal. Tylko, ze gra tutaj toczy się o "wysoką stawkę". Jeśli okaże się, ze to coś poważnego, żaden lekarz zdrowia Ci nie zwróci. A czas gra tu ogromną rolę! Dlatego naturalną rzeczą jest, ze ludzie, którzy podejrzewają u siebie chłoniaka budzą się do walki o swoje zdrowie i często nawet na przekór lekarzom - szukają dla siebie pomocy.Ty musisz postąpić podobnie. Wypisuję Ci tu rożne rzeczy, walę z grubej rury żeby Ciebie do tej właśnie walki zmobilizować.I zwisa mi, ze to może zostać źle odebrane,ze się może obrazisz albo będziecie o mnie źle myśleć, bo tu chodzi o Twoje zdrowie i życie...

Jutro rano na czczo idź do laboratorium i zrób rozmaz automatyczny i ręczny (mikroskopowy) krwi. To bardzo ważne badanie. Zapłacisz za to kilkanaście zł, wynik będzie tego samego dnia. I jeszcze jutro gnaj z tym (i innymi wynikami)do onkologa/hematologa jak najprędzej.

Alex

19.06.2012 19:08

Odpowiedz
Moja lekarka rodzinna powiedziała mojej mamie, ze obecnie lekarze rodzinni ciągle są uświadamiani do czujności onkologicznej i nakłaniani do kierowania do specjalistów, kiedy tylko stwierdzą coś, co może budzić podejrzenie chłoniaka. O tej Twojej to nawet nie chce mi się wypowiadać, mój weterynarz jest od niej lepszy.

Ja tez od kilku miesięcy pielgrzymuję po lekarzach i udowadniam, ze nie jestem wielbłądem (czyt. hipochondrykiem)i wiem jakie to jest nieprzyjemne. Ale nie ma innego wyjścia.

Pitagoras

19.06.2012 21:56

Odpowiedz

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Boże!!! Jak się słyszy takie rzeczy to,aż boli :/ Zgadzam sie z Alex. To nie lekarz, to konował. Jak może wogóle coś takiego mówić. Ona chyba budowlanke a nie medycyne konczyła. To straszne, że są tacy lekarze

Asia86

20.06.2012 09:46

Odpowiedz

O 23:56, dnia 2012-06-19 Pitagoras napisał(-a):

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Boże!!! Jak się słyszy takie rzeczy to,aż boli :/ Zgadzam sie z Alex. To nie lekarz, to konował. Jak może wogóle coś takiego mówić. Ona chyba budowlanke a nie medycyne konczyła. To straszne, że są tacy lekarze

Ja też zwiedzałam dużo lekarzy w temacie swoich węzłów. To normalne, że lekarze odsyłają z kwitkiem, to nie wyjątek niestety. Od wielu...wielu lekarzy usłyszałam, że jestem hipohondryczką, a byłam u hematologa i onkologa, laryngologów, usg miałam naście razy robione :))) a moje węzły rosną i rosną... :))) do tego bolą same z siebie czasami okrutnie i podczas przełykania czuje jak mi jakaś kulka po szyi lata.

Ja miałam przerwę od lekarzy i wyruszam na kontrolę niedugo. Ale przyznam, że ciężko się walczy o swoje... chodzenie do lekarza i opowiadanie o swoich dolegliwościach i tak jest dla mnie dość nieprzymemne, a co dopiero słuchanie o tym, że gadam głupoty i przecież nic mi nie jest, a węzły są po to

"aby się powiększać"

:))

No to się powiększają ;D!

Pozdrawiam, życzę zdrowia!

paupas

20.06.2012 10:12

Odpowiedz

O 11:46, dnia 2012-06-20 Asia86 napisał(-a):

O 23:56, dnia 2012-06-19 Pitagoras napisał(-a):

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Boże!!! Jak się słyszy takie rzeczy to,aż boli :/ Zgadzam sie z Alex. To nie lekarz, to konował. Jak może wogóle coś takiego mówić. Ona chyba budowlanke a nie medycyne konczyła. To straszne, że są tacy lekarze

Ja też zwiedzałam dużo lekarzy w temacie swoich węzłów. To normalne, że lekarze odsyłają z kwitkiem, to nie wyjątek niestety. Od wielu...wielu lekarzy usłyszałam, że jestem hipohondryczką, a byłam u hematologa i onkologa, laryngologów, usg miałam naście razy robione :))) a moje węzły rosną i rosną... :))) do tego bolą same z siebie czasami okrutnie i podczas przełykania czuje jak mi jakaś kulka po szyi lata.

Ja miałam przerwę od lekarzy i wyruszam na kontrolę niedugo. Ale przyznam, że ciężko się walczy o swoje... chodzenie do lekarza i opowiadanie o swoich dolegliwościach i tak jest dla mnie dość nieprzymemne, a co dopiero słuchanie o tym, że gadam głupoty i przecież nic mi nie jest, a węzły są po to

"aby się powiększać"

:))

No to się powiększają ;D!

Pozdrawiam, życzę zdrowia!

Co do lekarzy to bylam kilka dni temu u profesora, ktory jest hematologiem i onkologiem i jest jednym z najlepszych specjalistow i kiedy powiedzialam ze moje wezly sa kuliste w dotyku to powiedzial ze to dobrze ;) a kiedy powiedzialam ze odczuwam bol podczas przelykania to powiedzial ze to tez dobrze!!! Pomijam juz fakt ze zaplacilam za wizyte u tego przewspanialego specjalisty milion baniek to nie dowiedzialam sie zupelnie niczego! :)

Asia86

20.06.2012 10:20

Odpowiedz

O 12:12, dnia 2012-06-20 paupas napisał(-a):

O 11:46, dnia 2012-06-20 Asia86 napisał(-a):

O 23:56, dnia 2012-06-19 Pitagoras napisał(-a):

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Boże!!! Jak się słyszy takie rzeczy to,aż boli :/ Zgadzam sie z Alex. To nie lekarz, to konował. Jak może wogóle coś takiego mówić. Ona chyba budowlanke a nie medycyne konczyła. To straszne, że są tacy lekarze

Ja też zwiedzałam dużo lekarzy w temacie swoich węzłów. To normalne, że lekarze odsyłają z kwitkiem, to nie wyjątek niestety. Od wielu...wielu lekarzy usłyszałam, że jestem hipohondryczką, a byłam u hematologa i onkologa, laryngologów, usg miałam naście razy robione :))) a moje węzły rosną i rosną... :))) do tego bolą same z siebie czasami okrutnie i podczas przełykania czuje jak mi jakaś kulka po szyi lata.

Ja miałam przerwę od lekarzy i wyruszam na kontrolę niedugo. Ale przyznam, że ciężko się walczy o swoje... chodzenie do lekarza i opowiadanie o swoich dolegliwościach i tak jest dla mnie dość nieprzymemne, a co dopiero słuchanie o tym, że gadam głupoty i przecież nic mi nie jest, a węzły są po to

"aby się powiększać"

:))

No to się powiększają ;D!

Pozdrawiam, życzę zdrowia!

Co do lekarzy to bylam kilka dni temu u profesora, ktory jest hematologiem i onkologiem i jest jednym z najlepszych specjalistow i kiedy powiedzialam ze moje wezly sa kuliste w dotyku to powiedzial ze to dobrze ;) a kiedy powiedzialam ze odczuwam bol podczas przelykania to powiedzial ze to tez dobrze!!! Pomijam juz fakt ze zaplacilam za wizyte u tego przewspanialego specjalisty milion baniek to nie dowiedzialam sie zupelnie niczego! :)

To ja miałam jeszcze lepszego. Zapłaciłam 130zł za wizytę u onologa, który nie mówił nic, a nic :)))) robił tylko coś w rodzaju "pffffff" gdy mu mówiłam z czym przyszłam, jak skonczyłam mówić, pomacał mnie i powiedział: "ja tu nic nie widze".

Koniec wizyty ;D

Asia86

20.06.2012 10:24

Odpowiedz

O 12:20, dnia 2012-06-20 Asia86 napisał(-a):

O 12:12, dnia 2012-06-20 paupas napisał(-a):

O 11:46, dnia 2012-06-20 Asia86 napisał(-a):

O 23:56, dnia 2012-06-19 Pitagoras napisał(-a):

O 15:33, dnia 2012-06-19 kamilia89 napisał(-a):

Powiedziałam jej o moich podejrzeniach, a ona : A pani znowu o tym! Powtarzam, węzły hipoechogeniczne i bez zatoki tł to węzły niegroźne, pozapalne, właśnie przez to gardło! Nie panikować!

Boże!!! Jak się słyszy takie rzeczy to,aż boli :/ Zgadzam sie z Alex. To nie lekarz, to konował. Jak może wogóle coś takiego mówić. Ona chyba budowlanke a nie medycyne konczyła. To straszne, że są tacy lekarze

Ja też zwiedzałam dużo lekarzy w temacie swoich węzłów. To normalne, że lekarze odsyłają z kwitkiem, to nie wyjątek niestety. Od wielu...wielu lekarzy usłyszałam, że jestem hipohondryczką, a byłam u hematologa i onkologa, laryngologów, usg miałam naście razy robione :))) a moje węzły rosną i rosną... :))) do tego bolą same z siebie czasami okrutnie i podczas przełykania czuje jak mi jakaś kulka po szyi lata.

Ja miałam przerwę od lekarzy i wyruszam na kontrolę niedugo. Ale przyznam, że ciężko się walczy o swoje... chodzenie do lekarza i opowiadanie o swoich dolegliwościach i tak jest dla mnie dość nieprzymemne, a co dopiero słuchanie o tym, że gadam głupoty i przecież nic mi nie jest, a węzły są po to

"aby się powiększać"

:))

No to się powiększają ;D!

Pozdrawiam, życzę zdrowia!

Co do lekarzy to bylam kilka dni temu u profesora, ktory jest hematologiem i onkologiem i jest jednym z najlepszych specjalistow i kiedy powiedzialam ze moje wezly sa kuliste w dotyku to powiedzial ze to dobrze ;) a kiedy powiedzialam ze odczuwam bol podczas przelykania to powiedzial ze to tez dobrze!!! Pomijam juz fakt ze zaplacilam za wizyte u tego przewspanialego specjalisty milion baniek to nie dowiedzialam sie zupelnie niczego! :)

To ja miałam jeszcze lepszego. Zapłaciłam 130zł za wizytę u onologa, który nie mówił nic, a nic :)))) robił tylko coś w rodzaju "pffffff" gdy mu mówiłam z czym przyszłam, jak skonczyłam mówić, pomacał mnie i powiedział: "ja tu nic nie widze".

Koniec wizyty ;D

Oczywiście ponieważ była to wizyta prywatna, wściekłam się za wyrzuconą kasę w błoto (nawet na pytania nie odpowiadał) i napisałam na niego oficjalną skargę ;) Pozdrawiam Pana Konowała !;)

kamilia89

20.06.2012 10:50

Odpowiedz

Witajcie! Byłam dziś na badaniach, wyniki jutro. A powiedzcie mi co to w ogóle jest ten rozmaz? Bo poprosiłam o morf. z rozmazem, tak jak pisaliście. A nie wiem nawet co to jest :P

Alex

20.06.2012 11:14

Odpowiedz
Kamilio, rozmaz jest bardzo ważny z dwóch powodów:

- dowiemy się, których z białych krwinek jest tak dużo, ze masz WBC aż 14tys. Bo określenie WBC dotyczy wszystkich białych krwinek łącznie i nie mówi nic na temat tego, których z nich jest tak dużo, ze wynik WBC znacznie przekracza normę.
I teraz tak:
1)jeśli założyć, ze masz jakąś poważną infekcję, to na podstawie rozmazu można wnioskować czy to infekcja bakteryjna czy może wirusowa (inne białe krwinki się podnoszą w obu przypadkach)
2)jeśli założyć, ze to zajęcie szpiku przez nowotwór, to będzie można stwierdzić, które z białych krwinek naciekły szpik do tego stopnia, ze wypierają z niego erytrocyty i płytki krwi (bo tych 2 masz za mało we krwi)

-oglądanie białych krwinek pod mikroskopem pozwala ocenić ich wygląd. Jeśli w Twojej krwi krążą jakieś białe krwinki, które są nowotworowe, to będą one wyglądały nieprawidłowo i diagnostyk to odnotuje w wyniku.

To wszystko w dużym uproszczeniu Ci opisałam. Dla lekarza, do którego pójdziesz,wynik rozmazu będzie bardzo ważna informacją i będzie mu łatwiej zdecydować co dalej z Tobą ma zrobić.