Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

moje objawy, jak dlugo moge zwlekac

Autor: cth • 07.11.2005 17:52 • 8 odpowiedzi

cth

07.11.2005 17:52

Odpowiedz
czesc, mam powazne obawy czy przypadkiem mnie nie dotknela podobna choroba, niestety moja sytuacja nie pozwala mi zglosic sie do lekarza w chwili obecnej.

Od kilku miesiecy mam na lewym boku guzek wielkosci ok 1 do 1,5cm, ok 2 miesiace temu na obydwu nogach (udach) pojawily sie kolejne nieco mniejsze. Pojawilo sie rowniez sporadyczne swedzenie badz delikatny bol, dosyc regularnie ale w roznych czesciach ciala (nie tylko w okolicach guzkow) i niezbyt dokuczliwe, do tego ok 3 miesiace temu zdazylo mi sie kilkukrotnie obudzic kompletnie zlany potem, jednak od tamtego czasu nie zdazylo mi sie to ani razu. Nie jestem oslabiony, mam dobra kondycje, nie mam goraczki itd.

Niestety w moim przypadku wizyta u lekarza wiazala by sie z zawieszeniem i w dalszej konsekwencji z calkowitym zakonczeniem pracy, a dla mnie praca jest wszystkim, dlatego w miare bezpiecznie bede mogl sie zglosic do lekarza nie wczesniej niz za 2 miesiace.
Bardzo pilnie prosze o szerszy opis waszych doswiadczen, np. rozmiary guzow, czestotliwosci potow nocnych i innych objawow, musze wiedziec jak dlugo moge zwlekac z leczeniem zanim choroba rozwinie sie zbyt powaznie. Z gory dziekuje za kazda odpowiedz tutaj badz na moj email: cth@onet.pl
pzdr. Cth

baldi

07.11.2005 18:12

Odpowiedz

O 18:52, dnia 2005-11-07 cth napisał(-a):

czesc, mam powazne obawy czy przypadkiem mnie nie dotknela podobna choroba

moze i dotknela, jednak z tego co opisujesz raczej ciezko byloby wnioskowac. guzy, ktore posiadasz nie sa w okolicy wezlow chlonnych. to przede wszystkim.

niestety moja sytuacja nie pozwala mi zglosic sie do lekarza w chwili obecnej. Niestety w moim przypadku wizyta u lekarza wiazala by sie z zawieszeniem i w dalszej konsekwencji z calkowitym zakonczeniem pracy, a dla mnie praca jest wszystkim, dlatego w miare bezpiecznie bede mogl sie zglosic do lekarza nie wczesniej niz za 2 miesiace.

oczywiscie. pytasz jak dlugo mozesz zwlekac? az do smierci. nikt nie kaze Ci isc do lekarza. to Twoj wybor. pieniadze po smierci Tobie nie beda juz potrzebne.

np. rozmiary guzow

nawet i 10-15 cm w klatce piersiowej.

jak dlugo moge zwlekac z leczeniem zanim choroba rozwinie sie zbyt powaznie

zakladajac, ze chorujesz na nowotwor - slyszales kiedykolwiek o niepowaznym?

leszek

07.11.2005 20:13

Odpowiedz

O 19:12, dnia 2005-11-07 Baldi napisał(-a):

O 18:52, dnia 2005-11-07 cth napisał(-a):

czesc, mam powazne obawy czy przypadkiem mnie nie dotknela podobna choroba

moze i dotknela, jednak z tego co opisujesz raczej ciezko byloby wnioskowac. guzy, ktore posiadasz nie sa w okolicy wezlow chlonnych. to przede wszystkim.

niestety moja sytuacja nie pozwala mi zglosic sie do lekarza w chwili obecnej. Niestety w moim przypadku wizyta u lekarza wiazala by sie z zawieszeniem i w dalszej konsekwencji z calkowitym zakonczeniem pracy, a dla mnie praca jest wszystkim, dlatego w miare bezpiecznie bede mogl sie zglosic do lekarza nie wczesniej niz za 2 miesiace.

oczywiscie. pytasz jak dlugo mozesz zwlekac? az do smierci. nikt nie kaze Ci isc do lekarza. to Twoj wybor. pieniadze po smierci Tobie nie beda juz potrzebne.

np. rozmiary guzow

nawet i 10-15 cm w klatce piersiowej.

jak dlugo moge zwlekac z leczeniem zanim choroba rozwinie sie zbyt powaznie

zakladajac, ze chorujesz na nowotwor - slyszales kiedykolwiek o niepowaznym?

baldi ma rację ,wizyta u lekarza ,pracodawca nie musi wiedzieć co cię boli.to twoje życie wybór należy do ciebie.powodzenia.

Cth

07.11.2005 20:54

Odpowiedz
Wybaczcie jesli dla was taki dylemat jest niepowazny, ale ta praca to marzenie ktore spelnilo sie po latach staran, gdyby chodzilo tylko o pieniadze to bym sie nie zastanawial ani chwili. Problem w tym, ze pracuje w tej chwili za granica i jedyny lekarz do ktorego moge sie zglosic to ten w miejscu pracy, a niestety nie jest to specjalista i wrocilbym do kraju na badania, dlatego staram sie zebrac maksymalnie duzo informacji zanim sobie wszystko przekresle.
Dzieki za kazda odpowiedz.
Pzdr. Cth

koy

07.11.2005 21:40

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2005-11-07 Cth napisał(-a):

Wybaczcie jesli dla was taki dylemat jest niepowazny, ale ta praca to marzenie ktore spelnilo sie po latach staran, gdyby chodzilo tylko o pieniadze to bym sie nie zastanawial ani chwili. Problem w tym, ze pracuje w tej chwili za granica i jedyny lekarz do ktorego moge sie zglosic to ten w miejscu pracy, a niestety nie jest to specjalista i wrocilbym do kraju na badania, dlatego staram sie zebrac maksymalnie duzo informacji zanim sobie wszystko przekresle.

Dzieki za kazda odpowiedz.

Pzdr. Cth

zdrowia nie kupisz chocbys nie wiem jaką miał dobrą prace. z nowotworami jest tak, że im wczesniej wykryty tym większa szansa na wyleczenie. zakładając, że jesteś chory powiedz co da ci te kilka miesiecy wiecej w pracy? predzej czy później i tak pójdziesz do lekarza, bo przerzuty na organy nie dadzą Ci żyć (w dosłownym tego słowa znaczeniu). wybieraj sam.

Asica

08.11.2005 06:22

Odpowiedz

O 18:52, dnia 2005-11-07 cth napisał(-a):

ok 3 miesiace temu zdazylo mi sie kilkukrotnie obudzic kompletnie zlany potem, jednak od tamtego czasu nie zdazylo mi sie to ani razu.

1.3 lata przed wykryciem ZZ mialam poalkoholowe bole wezlow z prawej strony szyji(wowczas nie mialam w tym miejscu widocznego powiekszonego wezla).Objaw zniknal po ok.pol roku.Po ok.3 latach wyskakuje w tymze miejscu"pileczka"(guzek),ktora wpierw mi nakuwaja(biopsja cienkoiglowa) a pozniej tna i diagnozuja ZZ w trzecim stopniu zaawansowania.

2.2 lata przed wykryciem ZZ pojawiaja sie nocne poty..najpierw sa sporadyczne, pojawiaja sie na kilka dni i znikaja na pare tygodni/miesiecy..(Organizm sam zwalczal dziadostwo zw.komorkami nowotworowymi?:|)Pozniej pojawiaja sie czesciej,ponad pol roku przed wykryciem choroby "mokre nocki" staja sie norma..

Nie jestem oslabiony, mam dobra kondycje, nie mam goraczki itd.

Nie bylam oslabiona, mialam dobra kondycje, nie mialam goraczki,a mimo to "hodowalam?":| sobie ZZ,i "wyhodowalam?" "dobry okaz" = trojeczke

Niestety w moim przypadku wizyta u lekarza wiazala by sie z zawieszeniem i w dalszej konsekwencji z calkowitym zakonczeniem pracy,

W tych swoich pesymistycznych zalozeniach zapomniales chyba,ze Twoj pracodawca jest czlowiekiem (jest,prawda?)a nie robotem, i moze jednak zrozumialby koniecznosc wykonania badan?:|a co sie z tym wiaze udzielic Ci troche wolnego na ich wykonanie?

musze wiedziec jak dlugo moge zwlekac z leczeniem zanim choroba rozwinie sie zbyt powaznie.

Nikt Ci raczej nie powie/nie moze powiedziec "jak dlugo mozesz zwlekac z leczeniem",bo kazdy organizm/przypadek jest inny.Jedni"hoduja"sobie ZZ szybciej,inni dluzej..

gdyby chodzilo tylko o pieniadze to bym sie nie zastanawial ani chwili. Problem w tym, ze pracuje w tej chwili za granica i jedyny lekarz do ktorego moge sie zglosic to ten w miejscu pracy, a niestety nie jest to specjalista

MOZESZ/MASZ PRAWO ZGLOSIC SIE DO KAZDEGO LEKARZA nawet za granica.Jesli masz ubezpieczenie na pobyt za granica,koszty leczenia/badan zostana Ci zwrocone w kraju(nie wiem czy calkowicie czy czesciowo),jesli nie masz takiego ubezpieczenia to bulisz za badanie z wlasnej kieszeni(ale jak sam napisales,to nie stanowi problemu,prawda?)

zanim sobie wszystko przekresle.

Pewny jestes,ze badanie(ba,nawet wykrycie choroby)wszystko przekresli? Mozna leczyc chorobe i pracowac,nawet za granica...

121277

08.11.2005 12:21

Odpowiedz

O 18:52, dnia 2005-11-07 cth napisał(-a):

Misiek rok przed wykryciem choroby juz był szczuplejszy trochę, nie miał temperatury, ogólnie tez sie dobrze czuł.

Choroba została wykryta zupełnie przypadkowo podczas badąńokresowych, bo tak to pewnie jeszcze z pół roku by nie poszedł do lekarza.

Z tego, co mozemy sie domyslać stadium IIB z guzem 12,5 cm rozwijało sie u niego 2 lata. Miał szczeście, ze tak powoli to szło.

... musze wiedziec jak dlugo moge zwlekac z leczeniem zanim choroba rozwinie sie zbyt powaznie. Z gory dziekuje za kazda odpowiedz tutaj badz na moj email: cth@onet.pl

pzdr. Cth

Możesz zwlekac ile chcesz. Jesli to ziarnica to pamiętaj - im wcześniej zaczniesz leczenie będzie lżejsze i szybszy powrót do normalnego życia. Im dłużej czekasz - tym będzie bardziej drastyczne i długotrwałe (chemia, radioterapia, może przeszczep szpiku, który nie wszyscy są w stanie przezyć) i tym większe ryzyko nawrotu - w każdym razie najprawdopodobniej szybsza smierć.

Chcesz cieszyć się pracą - czyli wyznajesz zasadę, ze trzeba żyć krótko i intensywnie?

Uwierz mi, nic nie jest warte tego, by miec tak straszną smierć, jaką szykuje nowotwór.

Dorota

08.11.2005 17:17

Odpowiedz

Cześć tu Dorota ,ja nie miałam objawów zz typowychlecz tylka powiększone węzły chłonne na szyi i długotrwały kaszel.Diagnoza zz NS I z dużą masą guza w śródpiersiu.Obecnie jestem po chemio i radioterapii.Wtrakcie leczenia nie korzystałam z ciągłego zwolnienia ,brałam dzień lub dwa urlopu lub zwolnienia {na radioterapie niestety 2 miesiące zwolnienia pobyt w szpitalu}.Obecnie jestem zdrowa potwierdzone PET-em.Nikt na siłe mnie nie wysłał na rente,cały czas pracuje i jest ok.Co znaszy szybka diagnoza ,więc sie zastanów .Może nie musisz się zwalniać z pracy .MI nawet pomogli w pracy zrobili zbiórka kasy ,żebym miała na <

HouseM

09.11.2005 21:59

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2005-11-07 Cth napisał(-a):

Wybaczcie jesli dla was taki dylemat jest niepowazny, ale ta praca to marzenie ktore spelnilo sie po latach staran,

Niektórzy marzą o tym żeby cofnąć czas i wcześniej iść do lekaża a nie zwlekać tak jak zwlekali... PRZEMYŚL TO POWAŻNIE