Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Niepewność.....

Autor: Kotred • 27.11.2011 17:39 • 69 odpowiedzi

Asowa

07.03.2012 21:26

Odpowiedz

O 21:26, dnia 2012-03-07 shinerrr napisał(-a):

Witam. Mam dosyc glupie pytanie. Czy wyleczona ziarnica rowniez skraca zycie? Czytalem gdzies ze wyleczenie oznacze przezycie do ok 10lat. Pilnie prosze o odp

No, pytanie głupie;)

Statystycznie rzecz biorąc pacjenci nowotworowi rzadko kiedy umierają na nowotwór, na ogół są inne przyczyny śmierci;)

Na forum jest kilka osób, którym dawno stuknęło 10 lat w remisji.

Janek

08.03.2012 08:43

Odpowiedz

Ja wznowę miałem po 23 latach, teraz jestem po chemii i radio jak na razie czuję się dobrze i nie myślę odpuścić z setki ani roku, tak że można żyć b. długo po "wyleczeniu" pozdrawiam

Kotred

08.03.2012 18:41

Odpowiedz

O 09:43, dnia 2012-03-08 Janek napisał(-a):

Ja wznowę miałem po 23 latach, teraz jestem po chemii i radio jak na razie czuję się dobrze i nie myślę odpuścić z setki ani roku, tak że można żyć b. długo po "wyleczeniu" pozdrawiam

Życzę szczęścia! I również tej wspaniałej setki ;)

3.04. mam drugą wizytę u hematologa. W ciągu paru dni lekko powiększyło mi się kilka węzłów chłonnych (również za uszami) i mam wrażenie, że one się z dnia na dzień lekko powiększają. Wszyscy mi wpierają, że węzły musi być czuć już tylko przy dotknięciu a nie przy "macaniu". Ale ja wiem swoje. Nigdy nie miałam aż tylu powiększonych. Jutro znowu wybieram się na badania krwi. Ciekawe, czy cofnęło się moje "cudowne ozdrowienie". Bo to trochę dziwne, że wyniki przez ileś miesięcy miałam złe a tu nagle wszystko dobrze. Jednak objawy nadal nie ustępują. Czasem boli mnie miednica po lewej stronie jak chodzę.. Ale to dopiero od trzech dni. I tylko chwilami. Jednak od dwóch tygodni potwornie bolą mnie nerwy na głowie. Nie wiem jak to konkretnie nazwać. Czy czaszkowe, czy jakoś inaczej. I cały czas jestem zmęczona. Do tego ostatnio mam straszne samopoczucie. Chwilami też bolą mnie ręce. Zdarzał mi się też ból po lewej stronie brzucha. Obawiam się, że to śledziona. :| Załóżmy, że jestem chora. Czy możliwe jest takie cofnięcie się złych wyników? Przecież miałam bardzo dużo limfocytów, złe rozmazy, niski hematokryt itd.. Nawet lekarz nie wie co powiedzieć. Pozdrawiam i proooszę, naprawdę proszę o jakieś opinie.

ewaimi

08.03.2012 20:32

Odpowiedz

Kortred, poczekaj już do tej wizyty. Boję się, że tak się nakręcasz tym wszystkim, że co chwila masz jakieś nowe, niepokojące objawy. Już chyba bolało Cię wszystko co możliwe, a podświadomość wszystko co wypowiadasz łyka i często kończy się to efektem samosprawdzającej się przepowiedni.To może być wszystko albo nic. Czasami trzeba po prostu poczekać, co jest trudne, zwłaszcza w chorobie. Dobry lekarz, konkretne badanie, diagnoza i ewentualne leczenie, choć mam nadzieję, że w Twoim wypadku to Cię ominie i będzie dobrze, czego Ci zresztą życzę.

Kotred

08.03.2012 21:14

Odpowiedz

Ach, dziękuję. Faktycznie czasem się nakręcam. Ale teraz nawet lekarz nie chce mi nic mówić i dlatego tak się martwię. Również mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. I jeszcze raz dziękuję ;)

kotred

13.03.2012 15:38

Odpowiedz
w styczniu moje wyniki nagle zrobily sie idealne. Dzis robilam badania. Wypisze tu tylko te, ktore nie sa w normie:
hemoglobina 11,8 (norma 11,9-16,2), hematokryt 35,4 (norma 37,0-47,0),
rozmaz-mixy 14,6 (norma 0-12), bezwzgl.l.neutrocytow 1,8 (norma 2,0-6,9).
Szczerze od stycznia dbalam o to, zeby poprawila mi sie hemoglobina. Tymczasem ona spadla. Zdziwilo mnie to strasznie. Pani hematolog powiedziala, ze powinnam miec ok 13. Ale mysle, ze ogolnie wyniki nie sa zle. Na biologii mialam, ze niski hematokryt swiadczy o chorobach. To prawda? Ogolnie jednak jestem dobrej mysli :) chociaz wezly siedza i siedza i nie chca zniknac.

nort

13.03.2012 16:45

Odpowiedz

Tez moja piervsza diagnoza byla alergia. Teraz jestem juz po trzeciej ABVD nie varto czekac... trzeba dzialac, tu sie bardzo liczy czas...

kotred

13.03.2012 20:44

Odpowiedz

O 17:45, dnia 2012-03-13 nort napisał(-a):

Tez moja piervsza diagnoza byla alergia. Teraz jestem juz po trzeciej ABVD nie varto czekac... trzeba dzialac, tu sie bardzo liczy czas...

W sumie sama nie wiem, czy jest sie czym martwic. Te wyniki chyba nie sa zle

kotred

14.03.2012 16:20

Odpowiedz

czy powinnam sie jakos martwic tym, ze moj poziom leukocytow wynosi jedynie 4,1 a norma jest od 4,0? O ile pamietam w styczniu mialam wyzszy poziom

Kotred!

06.01.2014 21:52

Odpowiedz
Witajcie Moi Kochani :) Po tak długim czasie postanowiłam zajrzeć tu kolejny raz. Mianowicie... Mam dosłownie takie głupiutkie wątpliwości. Wiadomo oczywiście jak to wygląda z tymi lekarzami. Bez badań potrafią coś "zdiagnozować". Przechodzę do sprawy:
Miałam kiedyś nieciekawe wyniki morfologii i podejrzenie ziarnicy złośliwej. Minęło już sporo czasu. Dałam sobie spokój z badaniami i proszeniem się o cokolwiek. Jednak ostatnio ciągle chudnę. Mam zaledwie 47kg, gdzie latem było aż o 5kg więcej. Węzły chłonne bez zmian. Lekko powiększone, twarde, bezbolesne. Nawracające migreny, potworne bóle brzucha. Od paru miesięcy miewam problemy z pęcherzem. Częste zapalenia, ból przy oddawaniu moczu. Jednak chyba najgorzej jest z tym brzuchem... A wszelkie tabletki tylko pogarszały sprawę tak, że usiedzieć dobrze nie mogłam.
Kilkukrotne usg, morfologia co pół roku. Diagnozy przeróżne. Nerwice, zespoły jelita drażliwego i takie tam. Z czasem to wszystko jednak zaczyna się wykluczać. Nie pasuje mi ani nerwica, ani IBS. Tarczyca badana sporo razy. Raz, jeden jedyny raz (chyba rok temu w lutym) wyszło, że mam niedoczynność. Parę miesięcy później już było w porządku. Tak samo było ogólnie z moją morfologią. Źle, źle, źle a zaraz już w normie. Nadal mam lekką anemię, obniżone neutrocyty itd. Ale to chyba nic złego:) Dziś, kiedy znowu weszłam na wagę coś mnie tknęło. Staram się przytyć ale nic z tego. W ogóle to strasznie się męczę nawet przy wchodzeniu po schodach... Nie wiem, czy jest sens znowu się tym zamartwiać :( Chyba po prostu udam się na badania nr 387592835... Co o tym myślicie? Czy tu cokolwiek pasuje do ziarnicy złośliwej? Czy wszystko mogłoby się utrzymywać tak długi czas? To już ponad dwa lata...