Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Niepewność.....

Autor: Kotred • 27.11.2011 17:39 • 69 odpowiedzi

Kotred

03.01.2012 22:03

Odpowiedz
Wie ktoś może, czy zły rozmaz krwi, zbyt duża ilość limfocytów itp może świadczyć o jakichś niegroźnych chorobach? Pasożyty wykluczone, mononukleoza również.. Węzły chłonne nadal powiększone. Jakiś rok temu (wiem, że to bardzo długo) w krótkim czasie schudłam ok 10kg bez powodu. Powtarzam swoje dolegliwości:
- powiększone węzły chłonne
- wypadanie włosów
- utrata wagi
- złe samopoczucie
- ogólne zmęczenie
- intensywne pocenie się (zwłaszcza w dzień)
- pokrzywka na ręce ok 2 miesiące temu (nie jestem alergiczką)
- napadowe bóle kości
- bardzo częste bóle głowy (nieraz utrzymują się przez tydzień)
- bóle węzłów chłonnych po spożyciu alkoholu (nie zawsze, parę razy jedynie)
- problemy z koncentracją
- nieregularna miesiączka (od paru miesięcy)
- problemy z trawieniem (niby podejrzenie zespołu jelita drażliwego)
- złe wyniki badań krwi (rozmazy, limfocyty, hematokryt itd)
Może to wszystko o czymś świadczy.. A może po prostu.. Nie wiem. Chciałabym tylko znać wasze opinie o tym. Niestety nie wiem, czy uda mi się z tym hematologiem (problem z dojazdem). Dlatego właśnie proszę was. Co o tym myślicie? Możliwe, że to coś poważnego?
Z góry dziękuję i pozdrawiam

Nessa

04.01.2012 09:11

Odpowiedz

O 23:03, dnia 2012-01-03 Kotred napisał(-a):

Wie ktoś może, czy zły rozmaz krwi, zbyt duża ilość limfocytów itp może świadczyć o jakichś niegroźnych chorobach? Pasożyty wykluczone, mononukleoza również.. Węzły chłonne nadal powiększone. Jakiś rok temu (wiem, że to bardzo długo) w krótkim czasie schudłam ok 10kg bez powodu. Powtarzam swoje dolegliwości:

- powiększone węzły chłonne

- wypadanie włosów

- utrata wagi

- złe samopoczucie

- ogólne zmęczenie

- intensywne pocenie się (zwłaszcza w dzień)

- pokrzywka na ręce ok 2 miesiące temu (nie jestem alergiczką)

- napadowe bóle kości

- bardzo częste bóle głowy (nieraz utrzymują się przez tydzień)

- bóle węzłów chłonnych po spożyciu alkoholu (nie zawsze, parę razy jedynie)

- problemy z koncentracją

- nieregularna miesiączka (od paru miesięcy)

- problemy z trawieniem (niby podejrzenie zespołu jelita drażliwego)

- złe wyniki badań krwi (rozmazy, limfocyty, hematokryt itd)

Może to wszystko o czymś świadczy.. A może po prostu.. Nie wiem. Chciałabym tylko znać wasze opinie o tym. Niestety nie wiem, czy uda mi się z tym hematologiem (problem z dojazdem). Dlatego właśnie proszę was. Co o tym myślicie? Możliwe, że to coś poważnego?

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Czy ktokolwiek wpadł na pomysł, żeby zbadać Ci tarczycę?

Aga71

04.01.2012 09:27

Odpowiedz

Czy ktokolwiek wpadł na pomysł, żeby zbadać Ci tarczycę?

Też przyszło mi to do głowy...zrób sobie TSH, FT3 i FT4...prywatnie najszybciej, badanie z krwi, koszt niewielki.

Lekarz rodzinny chyba już nie może skierować na te badania bezpłatnie...nie wiem dokładnie jak jest po tej zmianie ustawy...jedynie endokrynolog, do którego musisz mieć skierowanie. Stąd szybciej będzie zrobić w swoim zakresie badania, niestety odpłatnie.

Kotred

04.01.2012 14:53

Odpowiedz

A właśnie. Tarczycę miałam badaną już dwa razy w ciągu 3 ostatnich miesięcy. I również jakoś w kwietniu/maju. Wszystkie wyniki bez zastrzeżeń

Tilia

04.01.2012 19:42

Odpowiedz

O 15:53, dnia 2012-01-04 Kotred napisał(-a):

A właśnie. Tarczycę miałam badaną już dwa razy w ciągu 3 ostatnich miesięcy. I również jakoś w kwietniu/maju. Wszystkie wyniki bez zastrzeżeń

Wypisz, wymaluj - opisałaś moje objawy ziarnicy.

Kotred

05.01.2012 21:42

Odpowiedz

Z jednej strony to nawet pocieszenie. Ziarnica to nie jest tak zły nowotwór ;) Ale dzisiaj od południa bardzo boli mnie trzustka... Zaniepokoiło mnie to strasznie..

kotred

12.02.2012 12:18

Odpowiedz

witajcie. Dawno juz nie pisalam. Wracajac do mojego tematu: hematolog nie wiedzial co mi jest. Nagle moje wyniki zrobily sie idealne. Lekarz nazwal to "cudownym ozdrowieniem". Ucieszylam sie bardzo, ale do dzis nie czuje sie za dobrze. Bralam rozne witaminy itd. Nadal miewam bole kosci, czeste bole glowy, jestem slaba, mam powiekszone wezly i chudne. Ale do tego odkrylam, ze po alkoholu bardzo boli mnie w mostku. Okropnie. Az utrudnia mi to oddychanie. To chore, ze nawet specjalista nie wiedzial, co moze mi byc....

oszsza

12.02.2012 14:13

Odpowiedz
Witam, błagam o pomoc oraz szybką odpowiedź.. W lipcu kończe dopiero 17 lat. W październiku 2011 znalazłam z tyłu szyi kulkę o wielkości ok 2x2cm, mama zabrała mnie do lekarza i usłyszałyśmy to co było oczywiste-że to powiększony węzęł chłonny. Zleciła mi badania krwi chyba ogólne (były ok), ale powiedziała że pojedyńczy węzęł to nic ważnego-wchłonie się w ciągu kilku tygodni. On jednak został do dzisiaj. Od poniedziałku strasznie źle się czułam. Nie miałam na nic siły, ale zgoniłam to na zwykły katar. Cały tydzień chodziłam do szkoły, ponieważ moja mama bagatelizowała wszystko co mówiłam a gorączki nie miałam ani jednego dnia. Po szkole chodziłam strasznie przemęczona, a ponieważ jeszcze nigdy podczas choroby nie czułam się tak jak teraz, zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno przeziębienie.. W czwartek gdy wróciłam do domu poszłam spać, bo nie miałam siły nawet ustać. Życie dawno uświadomiło mi że nie mogę liczyć na moich rodziców i tak było tym razem - ojciec zrobił awanturę że skoro cały czas leże to pewnie jestem narkomanką i że tego dnia musiałam coś brać. To było przykre bo nie mogłam przekazać im moich obaw. Z dnia na dzień było coraz gorzej. W piątek zmierzyłam sobie wieczorem temp. i ku zdziwieniu miałam 38.8!!! Co dziwniejsze po ok 2 godzinach było już 34.7.. (wszystko sobie zapisywałam) Tak samo było wczoraj.. Temp naszła wieczorem, ale zniknęła równie szybko jak się pojawiła. Co wieczór miałam dreszcze.. rano moją koszulkę do spania można wyciskać z potu.. Dodam też, że od kwietnia 2011 roku do września 2011 schudłam 10kg (starałam się o to) ale wtedy zabraklo mi sił i zaczęłam jeść tak jak kiedyś, a nawet więcej.. mimo to wciąż traciłam w oczach. W sumie straciłam już 18kg..! Wpisałam wszystkie moje objawy do wyszukiwarki i w pewnym momencie natrafiłam na zz.. Czytam wszystkie "objawy ogólne" i zaraz po przeczytaniu o powiększonych węzłach zbitych w pakiety odrzuciłam tą możliwość. Nie dawało mi to spokoju i wieczorem zaczęłam sobie "jeździć po węzłach" i razem z mamą doznałyśmy szoku. Po lewej stronie szyi nad tym, który wybił się jako pierwszy a teraz urósł - 2 lub 3 następne, po prawej stronie następne 3 pod żuchwą - 1 niepokojąco duży plus 2 mniejsze. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego, ale od jakiegoś czasu strasznie bolą mnie plecy.. Nikt w rodzinie nie miał tego typu nowotworu, więc czy to możliwe, że mam ZZ?! POMOCY

PS. Właśnie na tej stronie natknęłam się na inny objaw jakim jest świąd skóry.. Od października 2010 do marca 2011 byłam leczona na różne rzeczy - świerzb, alergie itp.. gdyż swędziało mnie całe ciało. Nic nie pomagało, ale z dnia na dzień wszystko samo ustało. Jakieś 2 miesiące temu wszystko wróciło, ale po tygodniu znów dało mi spokój.


BŁAGAM O ODPOWIEDŹ, POMÓŻCIE!!!

Tilia

12.02.2012 15:25

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2012-02-12 Oszsza napisał(-a):

Witam, błagam o pomoc oraz szybką odpowiedź.. W lipcu kończe dopiero 17 lat. W październiku 2011 znalazłam z tyłu szyi kulkę o wielkości ok 2x2cm, mama zabrała mnie do lekarza i usłyszałyśmy to co było oczywiste-że to powiększony węzęł chłonny. Zleciła mi badania krwi chyba ogólne (były ok), ale powiedziała że pojedyńczy węzęł to nic ważnego-wchłonie się w ciągu kilku tygodni. On jednak został do dzisiaj. Od poniedziałku strasznie źle się czułam. Nie miałam na nic siły, ale zgoniłam to na zwykły katar. Cały tydzień chodziłam do szkoły, ponieważ moja mama bagatelizowała wszystko co mówiłam a gorączki nie miałam ani jednego dnia. Po szkole chodziłam strasznie przemęczona, a ponieważ jeszcze nigdy podczas choroby nie czułam się tak jak teraz, zaczęłam się zastanawiać, czy to aby na pewno przeziębienie.. W czwartek gdy wróciłam do domu poszłam spać, bo nie miałam siły nawet ustać. Życie dawno uświadomiło mi że nie mogę liczyć na moich rodziców i tak było tym razem - ojciec zrobił awanturę że skoro cały czas leże to pewnie jestem narkomanką i że tego dnia musiałam coś brać. To było przykre bo nie mogłam przekazać im moich obaw. Z dnia na dzień było coraz gorzej. W piątek zmierzyłam sobie wieczorem temp. i ku zdziwieniu miałam 38.8!!! Co dziwniejsze po ok 2 godzinach było już 34.7.. (wszystko sobie zapisywałam) Tak samo było wczoraj.. Temp naszła wieczorem, ale zniknęła równie szybko jak się pojawiła. Co wieczór miałam dreszcze.. rano moją koszulkę do spania można wyciskać z potu.. Dodam też, że od kwietnia 2011 roku do września 2011 schudłam 10kg (starałam się o to) ale wtedy zabraklo mi sił i zaczęłam jeść tak jak kiedyś, a nawet więcej.. mimo to wciąż traciłam w oczach. W sumie straciłam już 18kg..! Wpisałam wszystkie moje objawy do wyszukiwarki i w pewnym momencie natrafiłam na zz.. Czytam wszystkie "objawy ogólne" i zaraz po przeczytaniu o powiększonych węzłach zbitych w pakiety odrzuciłam tą możliwość. Nie dawało mi to spokoju i wieczorem zaczęłam sobie "jeździć po węzłach" i razem z mamą doznałyśmy szoku. Po lewej stronie szyi nad tym, który wybił się jako pierwszy a teraz urósł - 2 lub 3 następne, po prawej stronie następne 3 pod żuchwą - 1 niepokojąco duży plus 2 mniejsze. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego, ale od jakiegoś czasu strasznie bolą mnie plecy.. Nikt w rodzinie nie miał tego typu nowotworu, więc czy to możliwe, że mam ZZ?! POMOCY

PS. Właśnie na tej stronie natknęłam się na inny objaw jakim jest świąd skóry.. Od października 2010 do marca 2011 byłam leczona na różne rzeczy - świerzb, alergie itp.. gdyż swędziało mnie całe ciało. Nic nie pomagało, ale z dnia na dzień wszystko samo ustało. Jakieś 2 miesiące temu wszystko wróciło, ale po tygodniu znów dało mi spokój.

BŁAGAM O ODPOWIEDŹ, POMÓŻCIE!!!

Oszsza - leć na USG węzłów do dobrego lekarza. Zrób badanie krwi - morfologię z rozmazem, CRP, Ob (ale bywa, że ludzie chorzy na zz maja dobre wyniki więc najważniejsze jest USG). Jak cokolwiek wyjdzie nie tak to pędem do hematologa lub onkologa (do onkologa nie potrzebna jest skierowanie).

Ja też miałam objawy, które raz się pojawiały, potem znikały i tak w kółko.

Kotred - a robiłas końcu USG tych węzłów??

Janek

12.02.2012 19:04

Odpowiedz
potwierdzam,nie czekaj dłużej szukaj hematologa lub onkologa, USG węzłów jak najszybciej, nie daj się zbyć takie objawy miałem przy wznowie wręcz identyczne,pozdrawiam














































oszsza

20.02.2012 10:57

Odpowiedz

W ubiegły wtorek odebrałam wyniki krwi, były kiepskie.. CRP zbyt wysokie, OB zbyt wysokie, do tego połowa nie mieściła się w normie.. Mam strasznie mało płytek krwi, ale miałam też robione badania na krzepliwość, co wbrew przypuszczeniom pani doktor wyszło dobrze. Od wtorku biorę też antybiotyk, który nic mi nie daje. Czytając na tej stronie wypowiedzi niektórych z Was, moja pani doktor wydaje się być aniołem.. Sama wysyła mnie na wszystkie badania, uspokoja moją mamę, która już jest wykończona. Powiedziała, że te wszystkie guzki na węzłach są od infekcji.. tyle że ja znajduję dużo nowych, i jakoś mnie to nie przekonuje. Sama powiedziała że musi mnie wysłać do hematologa, tyle że najpierw muszę się wyleczyć.. Więc pozostaje mi tylko czekać, aż gorączka przestanie mnie męczyć. Dzisiaj kolejna wizyta u lekarza. Zobaczymy co dalej..

Kotred

20.02.2012 12:12

Odpowiedz
Oszsza, nie trać nadziei. Zobaczymy, co powie hematolog. Ja jedynie usłyszałam, że nie wie co mi jest ;/ I na tym koniec. Mam nadzieję, że Ty trafisz na kogoś o wieeele lepszego.
Wracając do tematu: USG nie robiłam, moja mama stwierdziła, że po co się martwić. Słyszę jedynie "nic ci nie jest". Dwa lata temu ważyłam 59kg. Dziś ważę 48. Może to nie jest duża różnica ale.. Jem naprawdę przesadne ilości. Wszyscy mi to mówią. Węzły nie są duże. Mam powiększone tylko 3 szyjne. Niestety nie zmniejszają się od jakiegoś roku. A może i dłużej. Zawsze to lekceważyłam. No i te denerwujące napady swędzenia skóry :| Poza tym ciągle jestem zaziębiona. Reszta objawów nie ustała.

paupas

20.02.2012 15:27

Odpowiedz

Kotred ja tez mam powiekszone 3 wezly szyjne od roku i bylam u 5 lekarzy, ktorzy mi mowia na okraglo ze nic mi nie jest a ja jestem taka slaba ze czasami nie moge na nogach ustac. Robilam morfologie z rozmazem wyszlo dobrze wiec mnie olali, dopiero w zeszlym tygodniu wymusilam na lekarce RTG klatki piersiowej i teraz czekam na wynik.

oszsza

21.02.2012 15:26

Odpowiedz

Dostałam drugi antybiotyk i dzisiaj miałam powtarzane badania krwi, a w czwartek jadę do hematologa. Zobaczymy, mam nadzieję że będzie dobrze. :)

Kotred

21.02.2012 23:03

Odpowiedz

Papaus: A jakieś inne dolegliwości? Wiesz, węzły mogą nic nie znaczyć :) Moja siostra ma praktycznie od dziecka powiększone. Może jakaś alergia? Bolą Cię? Sprawdź :) Ja poszłam do lekarza dopiero z solidnymi argumentami. A morfologie w pewnym momencie miałam straszną. W internecie za dużo nie czytaj bo zapewne znajdziesz te najgorsze rzeczy. Ludzie często wszystko wyolbrzymiają. Każdy lekarz śmieje się z niektórych chorób opisanych w internecie (z kilkoma lekarzami już o tym rozmawiałam). I miej pozytywne myśli bo to może nie być nic złego ;) O alergii czasem się nie ma pojęcia a często są od tego węzły powiększone.

Kotred

21.02.2012 23:04

Odpowiedz

O 16:26, dnia 2012-02-21 oszsza napisał(-a):

Dostałam drugi antybiotyk i dzisiaj miałam powtarzane badania krwi, a w czwartek jadę do hematologa. Zobaczymy, mam nadzieję że będzie dobrze. :)

Trzymam kciuki ;)

paupas

22.02.2012 12:16

Odpowiedz

O 00:04, dnia 2012-02-22 Kotred napisał(-a):

O 16:26, dnia 2012-02-21 oszsza napisał(-a):

Dostałam drugi antybiotyk i dzisiaj miałam powtarzane badania krwi, a w czwartek jadę do hematologa. Zobaczymy, mam nadzieję że będzie dobrze. :)

Trzymam kciuki ;)

Kotred ja miewam takie dziwne bole jakby w kosciach/miesniach ale nie jestem w stanie tego dokladnie opisac i tez nie zawsze je mam, tak mnie nachodza co chwile, zwlaszcza rece bola. Ponadto kluje mnie w lewym boku ale juz mysle ze to od nerwicy bo sie stresuje wszystkim okrutnie. No nic nadal czekam na wyniki RTG (mieszkam za granica i tu wszystko trwa wieki), jutro mam badanie krwi... boje sie tego wszystkeigo. Pamietam kilka lat temu mialam badania i wyszlo ze jestem alergikiem ale kurcze nie wiem czy te wezly od tego. One mnie nie bola, chyba ze od ciaglego macania! Ale szyja mnie boli i obojczyk. Trzymam kciuki ze u Cibie wszystko dobrze pojdzie.

oszsza

24.02.2012 16:15

Odpowiedz

Wyniki się nie poprawiają, ale jestem po wizycie u hematologa-onkologa, jak się szczęśliwie złożyło. Więc na dzień dzisiejszy nie wiem nic. Lekarz powiedział nam, że nie mamy się niepokoić. Powiedział też, że zdecydowanie coś niedobrego się dzieje, ale na ten czas nie można niczego ani stwierdzić, ani wykluczyć.. Więc w ten o to sposób zostałam w przychodni zapisana jako "pilne" (o cokolwiek w tym chodzi) i na następną wizytę jadę za tydzień, z aktualnymi wynikami morfologi itd. Pozdrawiam:)

Kotred

26.02.2012 19:43

Odpowiedz

O 17:15, dnia 2012-02-24 oszsza napisał(-a):

Wyniki się nie poprawiają, ale jestem po wizycie u hematologa-onkologa, jak się szczęśliwie złożyło. Więc na dzień dzisiejszy nie wiem nic. Lekarz powiedział nam, że nie mamy się niepokoić. Powiedział też, że zdecydowanie coś niedobrego się dzieje, ale na ten czas nie można niczego ani stwierdzić, ani wykluczyć.. Więc w ten o to sposób zostałam w przychodni zapisana jako "pilne" (o cokolwiek w tym chodzi) i na następną wizytę jadę za tydzień, z aktualnymi wynikami morfologi itd. Pozdrawiam:)

Trzymam kciuki :) A może to mononukleoza? Przechodzi się ją raz w życiu. Wyniki morfologii też nie są zbyt ciekawe przy niej. Warto się upewnić ;)

shinerrr

07.03.2012 20:26

Odpowiedz

Witam. Mam dosyc glupie pytanie. Czy wyleczona ziarnica rowniez skraca zycie? Czytalem gdzies ze wyleczenie oznacze przezycie do ok 10lat. Pilnie prosze o odp