Aha, jeszcze jedno, jeśli będziesz w piątek u lekarza poproś o skierowanie na rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej. Najlepsza byłaby tk klatki, ale nie wiem czy masz lekarza rwącego się do wypisywania takich skierowań, bo rożnie bywa.
Jeśli chodzi o rtg to koniecznie z opisem, mój lekarz dostał bez opisu i nie zauważył powiększonego śródpiersia oraz nacieku na płucach. Odesłał mnie z tekstem, ze mam obserwować węzły pół roku, bo jestem zdrowa. Tymczasem miałam już zz.:-). Oczywiście w żaden sposób nie sugeruję, że Ty ją masz!!!!!!, opisuję tylko moje doświadczenie- jedno z wielu zresztą podczas diagnozowania choroby:-). Nigdy i nikt bez badania histo nie odpowie ci na pytanie, czy jestes chora na zz- pod warunkiem, że badanie będzie zrobione rzetelnie...ja musiałam po raz drugi oddać bloczek do badania prywatnie, bo podczas badania standardowego nie stwierdzono zz. Niestety tk klatki pokazało pakiety powiększonych węzłów w śródpiersiu wiec nie było wątpliwości.
Ale są to moje zmagania z diagnozą:-(, dlatego jestem przeczulona.
Dziękuję Ci Aga!
Ręce opadają jak czytam o Twoich doświadczeniach z lekarzami...Ja zresztą jak poszłam po raz pierwszy do lekarza w tej sprawie to zostałam odesłana do domu bez niczego-jak zapytałam co mam robić z tym guzkiem, stanem podgorączkowym to usłyszałam, że nic ;) żadnych badań, nawet antybiotyku jak to oni mają w zwyczaju;).Po jakimś czasie poszłam do innego...
Postaram się wyszarpać;) te skierowania ale raczej nie zdążę wykonać badań bo nawet prywatnie się czeka, a w pt.zostanie mi w sumie tydzień do szpitala i mam nadzieję, że chociaż tam mi zrobią te badania...
A Ty jak się czujesz?
Pozdrawiam!