Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

chłoniak nieziarniczy z dużych komórek typu B, III stopień

Autor: Minia • 15.06.2011 19:00 • 11 odpowiedzi

Minia

15.06.2011 19:00

Odpowiedz
Witajcie....
Co by dużo nie mówić, też zachorowalam na w/w nowotwór...Leczę się od marca tego roku w CO w Gliwicach i z całą pewnością mogę polecic tę klinikę...Obsługa, lekarze, itp. są rewelacyjni, ale co najważniejsze - skuteczni...jednak martwi mnie inna inszość..jestem po V chemii, guz wyjściowy miał wymiary 14x10x6, teraz ma 11x7x6...nie wiem, czy to duży postęp, ale lekarze są uradowani...tylko ja nie do końca..okazało się, że nie skończy się na 5 chemiach, tylko na 8, potem radioterapia...trepanobiopsja wykazała, iż szpik jest czysty:-)))...obecnie czekam na wyniki PET...
Jak czytałam te wszystkie komentarze, to trochę się przeraziłam, że ta choroba może powrócić!!!!! Lekarze chcą mnie wyleczyc "do końca", ale ostatnio powiedzieli, że z racji tego, iż guz był tak duży, nie da się go wyeliminować do zera. Czy to oznacza, że w przyszłości mogę spodziewać się nawrotu? Dodam, że mam guza o dużej złośliwości....
Genaralnie nie poddaję się, uśmiecham się do ludzi, cieszę się wszystkim i tryskam optyzmizmem - czego i WAM życzę, ale nie ukrywam, że LOLA nie da się cały czas trzymać na twarzy i stąd moje obawy...
Proszę o kilka słów...bedę wdzięczna
Monia

Asowa

16.06.2011 10:47

Odpowiedz

O 21:00, dnia 2011-06-15 Minia napisał(-a):

Witajcie....

Co by dużo nie mówić, też zachorowalam na w/w nowotwór...Leczę się od marca tego roku w CO w Gliwicach i z całą pewnością mogę polecic tę klinikę...Obsługa, lekarze, itp. są rewelacyjni, ale co najważniejsze - skuteczni...

Dobrze, że jesteś zadowolona z lekarzy,to dużo znaczy dla pacjenta..

jednak martwi mnie inna inszość..jestem po V chemii, guz wyjściowy miał wymiary 14x10x6, teraz ma 11x7x6...nie wiem, czy to duży postęp, ale lekarze są uradowani...tylko ja nie do końca..okazało się, że nie skończy się na 5 chemiach, tylko na 8, potem radioterapia...

Jakim schematem cię leczą?

Ja dostałam 6 kursów RCHOP.

Rok temu w marcu badania potwierdziły remisję.

Jeśli masz zaufanie do tych lekarzy to tego się trzymaj, będzie dobrze;)

trepanobiopsja wykazała, iż szpik jest czysty:-)))

To powód do radości:)

Jak czytałam te wszystkie komentarze, to trochę się przeraziłam, że ta choroba może powrócić!!!!! Lekarze chcą mnie wyleczyc "do końca", ale ostatnio powiedzieli, że z racji tego, iż guz był tak duży, nie da się go wyeliminować do zera. Czy to oznacza, że w przyszłości mogę spodziewać się nawrotu? Dodam, że mam guza o dużej złośliwości....

Chłoniak to choroba przewlekła i nie da się powiedzieć czy wróci czy nie.

Trzeba mieć taką świadomość ale bez sensu ciągle o tym myśleć i na tym skupiać swoje myśli..

Genaralnie nie poddaję się, uśmiecham się do ludzi, cieszę się wszystkim i tryskam optyzmizmem - czego i WAM życzę, ale nie ukrywam, że LOLA nie da się cały czas trzymać na twarzy i stąd moje obawy...

Proszę o kilka słów...bedę wdzięczna

I tak trzymaj ;)

Nie raz będziesz wpadała w panikę po zakończonym leczeniu ale to normalka;)

Głowa do góry i skup się na tym, żeby osiągnąć remisję a potem będzie z górki;)

Monia

Minia

16.06.2011 10:58

Odpowiedz

Jakim schematem cię leczą?

Ja dostałam 6 kursów RCHOP.

Rok temu w marcu badania potwierdziły remisję.

Jeśli masz zaufanie do tych lekarzy to tego się trzymaj, będzie dobrze;)

witaj:-)

Leczą mnie schematem R-CHOP - póki co mam mieć 8 chemii, a miało być 6.

Zaufanie do lekarzy mam, bo bez tego ani rusz...Nie wiem, jakbym dała radę, gdyby tego zabrakło..A to podstawa:-)

pozdrawiam

Monia

Minia

17.06.2011 16:51

Odpowiedz
Dzisiaj wróciłam z komisji ZUS...
Niebawem kończy mi się zasiłek chorobowy, więc wystąpiłam o świadczenie rehabilitacyjne..
Jakież było moje zdziwienie, jak lekarz orzecznik chciał mi dać rentę...niektórzy na różnych forach twierdzą, że tak trudno zdobyć rentę, a u mnie od razu konkret...
Wielkie HMM....z tego co mi wiadomo, na świadczeniu człowiek ma się wykurować i jest szansa na powrót do pracy, a rentę przyznają, jeśli nie ma nadziei na powrót do zdrowia...czyżby lekarz coś sugerował :-)))))
Poza tym otrzymując rentę musiałabym się pewnie zwolnić z pracy i otrzymałabym mniejsze wynagrodzenie, niż na świadczeniu...
Póki co lekarz przyznał mi świadczenie na pół roku, a później zobaczymy..
Czy mieliście podobną sytuację? Czy lepiej byłoby przejść na rentę? hmmm....
Czy wracając do pracy po świadczeniu, pracodawca musi zmienić mi stanowisko pracy, dostosowoując je do tego, iż mam orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności? Czy to nie ma wpływu?
pozdrawiam wszystkich
Monia

Nessa

17.06.2011 18:14

Odpowiedz

rentę przyznaje się czasowo

Minia

17.06.2011 18:22

Odpowiedz

rentę przyznaje się czasowo

wiem, że rentę dostalabym na czas oznaczony...:-))

ale tak sie zastanawiam, czy mogę przejść na rentę i pracować u dotychczasowego pracodawcy, jesli wyrazi na to zgode, i oczywiście pewnie na trochę innych warunkach?

Asowa

18.06.2011 07:49

Odpowiedz

O 20:22, dnia 2011-06-17 Minia napisał(-a):

rentę przyznaje się czasowo

wiem, że rentę dostalabym na czas oznaczony...:-))

ale tak sie zastanawiam, czy mogę przejść na rentę i pracować u dotychczasowego pracodawcy, jesli wyrazi na to zgode, i oczywiście pewnie na trochę innych warunkach?

Jeśli czujesz się na siłach, żeby pracować to zrezygnuj z renty...

Albo zrezygnuj z pracy i poświęć czas renty na rehabilitację...

alicja7788

02.11.2011 07:13

Odpowiedz
hej Monia, mój mąż zachorował na chłoniaka w czerwcu 2011. Teraz w miniony pt podano mu ostatnią 6 chemię. Mam do Ciebie kilka pytan, odezwij się na mój pryw. email. Proszę .
Alicja

Minia

20.12.2011 17:23

Odpowiedz

O 08:13, dnia 2011-11-02 alicja7788 napisał(-a):

hej Monia, mój mąż zachorował na chłoniaka w czerwcu 2011. Teraz w miniony pt podano mu ostatnią 6 chemię. Mam do Ciebie kilka pytan, odezwij się na mój pryw. email. Proszę .

Alicja

hej Alicja

dawno mnie tutaj nie bylo....jakiś czas temu wróciłam z radioterapii i nie zaglądałam tutaj..

proszę o kontakt

monia

Asowa

20.12.2011 19:36

Odpowiedz

O 18:23, dnia 2011-12-20 Minia napisał(-a):

O 08:13, dnia 2011-11-02 alicja7788 napisał(-a):

hej Monia, mój mąż zachorował na chłoniaka w czerwcu 2011. Teraz w miniony pt podano mu ostatnią 6 chemię. Mam do Ciebie kilka pytan, odezwij się na mój pryw. email. Proszę .

Alicja

hej Alicja

dawno mnie tutaj nie bylo....jakiś czas temu wróciłam z radioterapii i nie zaglądałam tutaj..

proszę o kontakt

monia

Monia, jak twoje samopoczucie?;)

Minia

20.12.2011 19:41

Odpowiedz

Monia, jak twoje samopoczucie?;)

dziękuję:-))) póki co jest nieźle...radioterapię skończyłam pod koniec listopada...Poparzeń śródpiersia nie ma, ale za to pojawiło się swędzenie nóg, rąk, bóle w kościach i mega osłabienie....ale w ogóle mnie to nie rusza:-))))) Cieszę się każdą chwilą..Naprawdę!

pozdrawiam serdecznie wszystkich:-)

coco jumbo i do przodu:-)

Asowa

20.12.2011 20:15

Odpowiedz

dziękuję:-))) póki co jest nieźle...radioterapię skończyłam pod koniec listopada...Poparzeń śródpiersia nie ma, ale za to pojawiło się swędzenie nóg, rąk, bóle w kościach i mega osłabienie....ale w ogóle mnie to nie rusza:-))))) Cieszę się każdą chwilą..Naprawdę!

pozdrawiam serdecznie wszystkich:-)

coco jumbo i do przodu:-)

I tak trzymaj;)