Żywiec
25.01.2011 22:27
Wydawało mi się, że wyczułem węzeł chłonny po prawej stronie szyi. Macałem, grzebałem palcami, macałem, grzebałem.. no i wyskoczyło mi coś co węzeł bardziej przypomina. Fasolka przemieszczająca się po palcem gdy ją lekko 'podważę' od boku.
To co wcześniej uznawałem za węzeł po czasie okazało się najprawdopodobniej ścięgnem/mieśniem bo ma kompletnie inną strukturę, kształt itp.
No ale co z tą fasolką? :)
Nie boli, przemieszcza sie, rozmiarów dokładnych podać nie potrafię.. ale nie widać jej gołym okiem :)
Byłem u lekarza, powiedział mi że mam rozgległe zapalenie gardła (nie miałem gorączki ani bólu gardła ;o) i wlepił Duomox. To mnie uspokoiło w 99.8%. Tutaj szukam pozostałych 0.2%.
Czy ta nieboląca, przemieszczająca się fasolka jest normalna? Martwi mnie to, że węzły 'powinny' boleć.
Ja coprawda czuje jakiśtam ucisk w okolicach tej fasoli, no ale czy to ból.. sam nie wiem :)
Przepraszam za zawracanie głowy. No ale taka to już moja natura.. gdy chodzi o zdrowie jestem strasznie przewrażliwiony :)