Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

węzeł szyjny. chyba szukam dziury w całym ale jednak napisze.. :)

Autor: Żywiec • 25.01.2011 22:27 • 20 odpowiedzi

Żywiec

25.01.2011 22:27

Odpowiedz
OK, prawdopodobnie szukam dziury w całym. Ale może mnie tutaj w pełni uspokoi ktoś kto wie więcej odemnie.

Wydawało mi się, że wyczułem węzeł chłonny po prawej stronie szyi. Macałem, grzebałem palcami, macałem, grzebałem.. no i wyskoczyło mi coś co węzeł bardziej przypomina. Fasolka przemieszczająca się po palcem gdy ją lekko 'podważę' od boku.
To co wcześniej uznawałem za węzeł po czasie okazało się najprawdopodobniej ścięgnem/mieśniem bo ma kompletnie inną strukturę, kształt itp.
No ale co z tą fasolką? :)
Nie boli, przemieszcza sie, rozmiarów dokładnych podać nie potrafię.. ale nie widać jej gołym okiem :)

Byłem u lekarza, powiedział mi że mam rozgległe zapalenie gardła (nie miałem gorączki ani bólu gardła ;o) i wlepił Duomox. To mnie uspokoiło w 99.8%. Tutaj szukam pozostałych 0.2%.
Czy ta nieboląca, przemieszczająca się fasolka jest normalna? Martwi mnie to, że węzły 'powinny' boleć.
Ja coprawda czuje jakiśtam ucisk w okolicach tej fasoli, no ale czy to ból.. sam nie wiem :)

Przepraszam za zawracanie głowy. No ale taka to już moja natura.. gdy chodzi o zdrowie jestem strasznie przewrażliwiony :)

Żywiec

25.01.2011 22:29

Odpowiedz
no i czy to możliwe, że węzeł wyskoczył mi od ciągłego dotykania?
może miałem zapalenie gardła bez powiększonych węzłów a wyskoczył on dopiero przez to że tak tam grzebałem? :)

Asowa

26.01.2011 08:43

Odpowiedz

O 23:29, dnia 2011-01-25 Żywiec napisał(-a):

no i czy to możliwe, że węzeł wyskoczył mi od ciągłego dotykania?

może miałem zapalenie gardła bez powiększonych węzłów a wyskoczył on dopiero przez to że tak tam grzebałem? :)

Fasolka to nie powiększony węzeł, tym bardziej, że wyszukałeś tej fasolki na siłę:)

Szukasz dziury w całym:)

asia

26.01.2011 11:10

Odpowiedz

O 23:29, dnia 2011-01-25 Żywiec napisał(-a):

no i czy to możliwe, że węzeł wyskoczył mi od ciągłego dotykania?

może miałem zapalenie gardła bez powiększonych węzłów a wyskoczył on dopiero przez to że tak tam grzebałem? :)

będziesz żył, tyle ci powiem. Nie szukaj choroby bo uwierz- wcale nie chcesz być chory na zz

zywiec

26.01.2011 11:18

Odpowiedz

O 12:10, dnia 2011-01-26 asia napisał(-a):

O 23:29, dnia 2011-01-25 Żywiec napisał(-a):

no i czy to możliwe, że węzeł wyskoczył mi od ciągłego dotykania?

może miałem zapalenie gardła bez powiększonych węzłów a wyskoczył on dopiero przez to że tak tam grzebałem? :)

będziesz żył, tyle ci powiem. Nie szukaj choroby bo uwierz- wcale nie chcesz być chory na zz

z drugiej strony wyczulem to co mam po prawej..male ruszajace sie, niebolace 'cos'. Mam wazne dla mnie pytanie..czy wezly moga sie powiekszyc od ciaglego grzebania w ich okolicach?

Asowa

26.01.2011 11:40

Odpowiedz

czy wezly moga sie powiekszyc od ciaglego grzebania w ich okolicach?

Tak...

Żywiec

26.01.2011 13:36

Odpowiedz

O 12:40, dnia 2011-01-26 Asowa napisał(-a):

czy wezly moga sie powiekszyc od ciaglego grzebania w ich okolicach?

Tak...

skoro tak to dobrze.

dla pełnej pewności zrobie badania krwi po skończonej kuracji antybiotykowej. kończe jeść te tabletki w piątek to na badania pójde w poniedziałek.

tak, wiem. zadręczam was tutaj moimi błachymi pytaniami ale to chyba jedno z niewielu miejsc gdzie moge je zadać..

Mam nadzieje, że szybko mi się wchłoną te dwie kulki/fasolki/niewiemjaktoinaczejnazwać żebym już nie musiał zadawać żadnych pytań.

Żywiec

26.01.2011 13:36

Odpowiedz

O 12:40, dnia 2011-01-26 Asowa napisał(-a):

czy wezly moga sie powiekszyc od ciaglego grzebania w ich okolicach?

Tak...

skoro tak to dobrze.

dla pełnej pewności zrobie badania krwi po skończonej kuracji antybiotykowej. kończe jeść te tabletki w piątek to na badania pójde w poniedziałek.

tak, wiem. zadręczam was tutaj moimi błachymi pytaniami ale to chyba jedno z niewielu miejsc gdzie moge je zadać..

Mam nadzieje, że szybko mi się wchłoną te dwie kulki/fasolki/niewiemjaktoinaczejnazwać żebym już nie musiał zadawać żadnych pytań.

Zywiec

27.01.2011 15:12

Odpowiedz
no i znowu sie troche zmartwiłem. węzeł nadobojczykowy po lewej stronie chyba wyczułem.
już było wszystko wporządku, nie przejmowałem się prawie. dotarliscie do mnie uspokajając mnie.. no i klops.

mała ruchoma kulka w miejscu połączenia szyi z tułowiem.
nie czuć jej gdy siedze luźno ale gdy podniose lewą ręke do góry to już moge ją wyczuć.
czy to normalne? po prawej stronie takiego czegoś nie mam.

czy 'powiększony węzeł nadobojczykowy' jest wtedy gdy czuć go nawet 'na luźnej ręce'? czy nawet gdy ją podniose i wyczuje to coś jest nie tak?

Nessa

27.01.2011 15:52

Odpowiedz

O 16:12, dnia 2011-01-27 Zywiec napisał(-a):

czy 'powiększony węzeł nadobojczykowy' jest wtedy gdy czuć go nawet 'na luźnej ręce'? czy nawet gdy ją podniose i wyczuje to coś jest nie tak?

tak, po prostu znad obojczyka wystaje Ci wielka gula, której nijak nie przeoczysz. Węzłów nowotworowych nie trzeba wyszukiwać gdzieś w czeluściach ciała.

Jakbym się tak macała jak Ty, to pewnie już bym była cała w "węzłach"

Zywiec

27.01.2011 16:13

Odpowiedz

O 16:52, dnia 2011-01-27 Nessa napisał(-a):

O 16:12, dnia 2011-01-27 Zywiec napisał(-a):

czy 'powiększony węzeł nadobojczykowy' jest wtedy gdy czuć go nawet 'na luźnej ręce'? czy nawet gdy ją podniose i wyczuje to coś jest nie tak?

tak, po prostu znad obojczyka wystaje Ci wielka gula, której nijak nie przeoczysz. Węzłów nowotworowych nie trzeba wyszukiwać gdzieś w czeluściach ciała.

Jakbym się tak macała jak Ty, to pewnie już bym była cała w "węzłach"

nie wiem czy to dobrze czy źle.. ale zdaje sobie sprawe ze swojej zabawnej postawy. :) z boku wygladam pewnie smiesznie :) macam sie, macam, macam i sie dziwie że coś znajduje. no ale z mojej strony to wyglada ciutke inaczej, co nie zmienia faktu że zdaje sobei sprawe, że być może przesadzam. :) z mojej strony to wygląda następująco..:

macam sie macam i po czasie wyczuwam węzeł podżuchwowy po prawej. potem czasem sprawdze czy nie ma po lewej.. no i pewnego dnia czuje po lewej.

dzisiaj z ciekawości sprawdzam pod obojczykiem.. nic. ale myśle sobie, że sprawdze dokładniej i podnosze reke.. wtedy wyczuwam kulke. zaznaczam, że wczesniej jakoś nie przeprowadzałem 'wykopów' moim paluchem w okolicach obojczyka. no ale skoro węzeł taki widać przez skóre.. okej, jesli sie nie powiekszy (tfu! tfu! odpluć i odpukać) to bedzie okej.

wiecie, zawsze gdy myśle że już wszystko jest okej nagle pojawia sie jakiś dziwny element który zaburza moją równowage.

ide do lekarza dowiaduje sie że infekcja gardła. myśle sobie 'sprawa węzła wyjaśniona'. ale.. ale.. infekcja bez gorączki i bólu? coś nie tak. (głupi jestem.. wkoncu lekarz wie co mówi w 99.9%)

już sie uspokajam nagle wyczuwam węzeł po lewej stronie. piszecie mi żebym wyluzował.. luzuje.

ale ale..!

nagle wyczuwam ten podobojczykowy. i tak w koło macieju. :)

Zywiec

27.01.2011 16:20

Odpowiedz
reasumujac. to co wyczuwam nad obojczykiem to
a) nie wezel (ale jesli nie on..to co? ;>)
b) wezel ale zwyczajnych rozmiarow
?

no bo wyczuwac wyczuwam cos napewno!

i bez nerwow prosze! wiem, ze jestem okropny ale mam nadzieje, ze juz niedlugo tu nie bede pisal! :)

Asowa

27.01.2011 19:42

Odpowiedz
Nie jestem złośliwa ale czas na chwilę prawdy :)
Pora zmienić lekarza i wybrać się do psychologa...
Serio, serio..
Wyszukiwanie u siebie chorób za wszelką cenę też jest chorobą i trzeba to leczyć.
Ciebie chyba właśnie to dopadło.

Uwierz, że ludzie naprawdę chorzy nie muszą wyszukiwać u siebie powiększonych węzłów czy innych objawów choroby (już chyba ktoś ci o tym pisał)

baldi

27.01.2011 19:49

Odpowiedz

O 20:42, dnia 2011-01-27 Asowa napisał(-a):

Nie jestem złośliwa ale

..będzie dym? :D

Zywiec

27.01.2011 20:05

Odpowiedz

O 20:42, dnia 2011-01-27 Asowa napisał(-a):

Nie jestem złośliwa ale czas na chwilę prawdy :)

Pora zmienić lekarza i wybrać się do psychologa...

Serio, serio..

Wyszukiwanie u siebie chorób za wszelką cenę też jest chorobą i trzeba to leczyć.

Ciebie chyba właśnie to dopadło.

Uwierz, że ludzie naprawdę chorzy nie muszą wyszukiwać u siebie powiększonych węzłów czy innych objawów choroby (już chyba ktoś ci o tym pisał)

do psychologa sie moze wybiore, dzieki za rade.

ale juz pomijajac moje zapedy hipochondryczne fakty są takie że :

1) prawą strone szyji czuje jakbym miał spuchniętą. jest tam nawet spore ruchome coś (nie napisze węzeł.. żeby nie było że wyszukuje objawów na siłe)

2) po kilku dniach pojawiło sie mniejsze coś po lewej.

3) dzisiaj pojawilo sie male cos nad obojczykiem.

ja rozumiem ze dla ludzi ktorzy sie na tym znaja to moga byc nic nie warte rzeczy. ale z moim cialem wszystko zawsze bylo wporzadku i jesli mi wyskakuje wlasciwie co kilka dni NOWE RUCHOME COŚ to troche panikuje.

Zywiec

27.01.2011 20:22

Odpowiedz

a nawet jesli jestem naprawde wariatem. chorym psychicznie hipochondrykiem to.. to wytzymajcie ze mną jeszcze chwilke!:)

Szalony Zywiec

27.01.2011 20:27

Odpowiedz

O 21:22, dnia 2011-01-27 Zywiec napisał(-a):

a nawet jesli jestem naprawde wariatem. chorym psychicznie hipochondrykiem to.. to wytzymajcie ze mną jeszcze chwilke!:)

nie mam konta i brak możliwości edycji troche przeszkadza. za szybko wysłałem, miało być

"a nawet jesli jestem naprawde wariatem. chorym psychicznie hipochondrykiem to.. to wytzymajcie ze mną jeszcze chwilke!:) zanim trafie do oddziału zamkniętego"

lissa

27.01.2011 20:47

Odpowiedz

Słuchaj byłej u lekarza i na pewno Cię "wymacał" po węzłach i gdyby zauważył coś niepokojącego to pokierowałby Cię dalej. Wyluzuj z tym trochę. To co wyczuwasz to pewnie jakiś mięsień, może ścięgno. Nie grzeb w tej szyi więcej bo zrobisz sobie obrzęk (wiem co mówię:))

Zywiec

27.01.2011 20:56

Odpowiedz

O 21:47, dnia 2011-01-27 lissa napisał(-a):

Słuchaj byłej u lekarza i na pewno Cię "wymacał" po węzłach i gdyby zauważył coś niepokojącego to pokierowałby Cię dalej. Wyluzuj z tym trochę. To co wyczuwasz to pewnie jakiś mięsień, może ścięgno. Nie grzeb w tej szyi więcej bo zrobisz sobie obrzęk (wiem co mówię:))

u lekarza byłem 21 stycznia. wtedy sam wyczuwałem jeden tylko węzeł no i lekarz rzucił okiem na gardło i powiedział 'przewlekłe zapalenie gardła. a ten węzeł co go czujesz jest od tego'.

od tego momentu nikt kompetentny mnie nie macał ;> jem ten antybiotyk.

kłade sie od tygodnia spać z nadzieją, że rano już tego nie będe miał i nie będe musiał robić z siebie głupka na forum.. :)

Asowa

28.01.2011 09:23

Odpowiedz

u lekarza byłem 21 stycznia. wtedy sam wyczuwałem jeden tylko węzeł no i lekarz rzucił okiem na gardło i powiedział 'przewlekłe zapalenie gardła. a ten węzeł co go czujesz jest od tego'.

od tego momentu nikt kompetentny mnie nie macał ;> jem ten antybiotyk.

kłade sie od tygodnia spać z nadzieją, że rano już tego nie będe miał i nie będe musiał robić z siebie głupka na forum.. :)

Za dużo oczekujesz od swojego organizmu :)

Antybiotyk nie działa natychmiast i węzeł nie zniknie w oka mgnieniu.

Na siłę doszukujesz w sobie poważnej choroby.

Wyluzuj i nie nakręcaj się...