Ziarnica.pl
← Wróć do działu Hyde Park
Hyde Park

Samocka szuka sponsora

Autor: baldi • 08.02.2010 11:33 • 42 odpowiedzi

baldi

08.02.2010 11:33

Odpowiedz
a jak Wy byscie okreslili sposob zachowania?

http://artistik.pl/helpsamocka/

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

asowa

08.02.2010 13:47

Odpowiedz

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

Na zrobienie sobie reklamy?

Nie mam przekonania do ziół leczących nowotwory, tym bardziej, że jak widać na przykładzie tej kobietki, kuracja taka jest potwornie kosztowna. A na ile skuteczna?

Chyba każdy kto ma nowotwór powinien się zdrowiej odżywiać ale nie zawsze mamy na to wpływ i możliwości.

Ja też z powodu choroby nie mogę wrócić do pracy a na utrzymanie naszej rodzinki pracuje tylko mąż.

Nie jest lekko ale takie apele jakoś odrzucają mnie.

Też mam założone konto w fundacji ale nie wymagam, żeby społeczeństwo płaciło za garnki, specjalne diety itp.

Wystarczy, że zwrócą mi za bieżące wydatki, których jest sporo...

matias

08.02.2010 17:21

Odpowiedz

O 12:33, dnia 2010-02-08 Baldi napisał(-a):

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

Myślę , że na pewno każdy indywidualnie zmaga się z chorobą, ze skutkami chemioterapii, z obciążeniem psychicznym i fizycznym w związku z nowotworem. Przyznam , że oprócz konwencjonalnego leczenia chemią, stosuję leczenie poprzez ziołowe preparaty andyjskie mające na celu wspomóc odporność i samopoczucie. Dodatkowo podobnie jak w linku powyżej, staram się jak najwięcej odpoczywać, śmiać się, spędzać czas na świeżym powietrzu, jeść posiłki ze świeżych warzyw bio. Każdy wie , że miesięczne wydatki związane z egzystencją mają jakiś pułap(pewnie w czasie choroby większy)-lecz wydatki rzędu 9.000 pln,hmmm? Rozumiem , że obecnie p.Samocka nie pracuje, podobnie jest i w moim przypadku , ale czy tego typu akcja pomocy jest słuszna ? Pewnie autorka powie , że 'tak' ale czytający to ludzie zweryfikują to na swój sposób ;)

asowa

08.02.2010 19:25

Odpowiedz

Ale ty korzystasz z ziół jako dodatek do chemii a nie zamiast klasycznego leczenia.

matias

08.02.2010 21:10

Odpowiedz

O 20:25, dnia 2010-02-08 Asowa napisał(-a):

Ale ty korzystasz z ziół jako dodatek do chemii a nie zamiast klasycznego leczenia.

Tak "jadę na wspomagaczach ziołowych" lecz są one tylko dodatkiem do standardowego schematu ABVD, nie wyobrażam sobie zakwestionować ogólnie przyjętej chemioterapii na rzecz "cudownych ziół". Wierzę , że są pomocne ale czy równie skuteczne jak ogólnie przyjęte środki farmakologiczne, chyba żadne badania kliniczne tego nie potwierdzają. A swoją drogą w przypadku p. Samockiej trzeba było chyba napisać oświadczenie o braku zgody na standardowe leczenie? Mimo wszystko życzę jak najlepiej i powrotu do zdrowia.

johana

08.02.2010 22:12

Odpowiedz

O 22:10, dnia 2010-02-08 Matias napisał(-a):

Tak "jadę na wspomagaczach ziołowych" lecz są one tylko dodatkiem do standardowego schematu ABVD, nie wyobrażam sobie zakwestionować ogólnie przyjętej chemioterapii na rzecz "cudownych ziół".

A konsultowałeś to z Twoim lekarzem prowadzącym? Pamiętam jak 5 lat temu dostałam jakieś krople - "wspomagacze". Zapytałam wtedy lekarza czy mogę je brać, on odpowiedział, że mam mu zaufać i, że standardowe ABVD oraz radio w zupełności wystarczą. Zaufałam. Do tego jak przeczytałam w książce Durczoka o chłopaku, któremu takie specyfiki zaszkodziły, definitywnie zrezygnowałam.

Wierzę , że są pomocne ale czy równie skuteczne jak ogólnie przyjęte środki farmakologiczne, chyba żadne badania kliniczne tego nie potwierdzają.

Racja, tak jak napisałeś to raczej kwestia wiary.

A swoją drogą w przypadku p. Samockiej trzeba było chyba napisać oświadczenie o braku zgody na standardowe leczenie?

I pewnie dorzucić jakieś dokumenty od psychiatry ;)

Mimo wszystko życzę jak najlepiej i powrotu do zdrowia.

Mimo wszystko ja też :)

ewu

08.02.2010 22:50

Odpowiedz
Matias, ogólnie nie można łączyć ziołolecznictwa z chemią- bo takie mieszanki mogą mieć nieprzewidywalne skutki.

Jeśli chodzi o ów apel... Z jednej strony gryzie mnie przypadek Agaty, bo w jakiś abstrakcyjny sposób jest mi bliska: sama jestem z wykształcenia muzykiem i miałam IV stopień zz. Agata ma nawrót w IV stopniu. Po prostu, zwyczajnie współczuję dziewczynie. Nie chciałabym się znaleźć w jej skórze.
Z drugiej strony jakoś nie mogę nie skrzywić się na jej "świadectwo". Jest niezamężna, więc nie ma stałego dochodu? Yhmm, sama nie znam faceta, który zaspokoiłby jej oczekiwania finansowe na poziomie 9tys/miesiąc...
Po drugie: niech ktoś mnie wymasuje! 7 lat w remisji, z czego pierwsze na pewno bez masaży, często bez śmiechu i na pewno bez świeżego powietrza

matias

09.02.2010 11:22

Odpowiedz

O 23:12, dnia 2010-02-08 Johana napisał(-a):

A konsultowałeś to z Twoim lekarzem prowadzącym?

Tak zanim zacząłem je brać, zapytałem moją lekarz prowadzącą, czy czasem tego typu specyfiki nie zaszkodzą, powiedziała że nie. Szukałem też czy czasem nie ma interakcji między chemią a tymi ziołami, nie znalazłem. Ta kuracja ma charakter wspomagający leczenie farmakologiczne, wzmocnienie systemu odpornościowego, zapobieganie infekcjom, osłaniająco dla przewodu pokarmowego. Sam nie zauważyłem póki co żadnych niepokojących objawów czy też skutków ubocznych. Parametry morfologii są dobre, a ogólnie występujące skutki uboczne chemioterapii przechodzę w mojej opinii dość łagodnie. Mam nadzieję , że nie złapię żadnego przeziębienia czy czegoś podobnego i schemat leczenia będzie zgodny z planem.

Choć w tym wszystkim mogę dodać "wiem , że nic nie wiem" i mogę być omylny. Czuję , że ta wypowiedź wybiegła poza meritum wątku o sponsoringu Baldiego ;)

matias

09.02.2010 11:45

Odpowiedz

O 23:50, dnia 2010-02-08 ewu napisał(-a):

Po drugie: niech ktoś mnie wymasuje!

Poproszę ja też ;)

7 lat w remisji

Gratulować :)

Piotr

09.02.2010 15:07

Odpowiedz

O 12:33, dnia 2010-02-08 Baldi napisał(-a):

a jak Wy byscie okreslili sposob zachowania?

http://artistik.pl/helpsamocka/

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

Moim zdaniem, jest to po prostu sposób na radzenie sobie z wiadomością o wznowie.

Jeśli się wierzy w takie cuda, jest łatwiej umierać. Piszę "umierać", bo to najkrótsza droga do grobu. Jacek Kaczmarski, zanim zmarł na raka krtani, leczył się ziołami egzotycznej medycyny peruwiańskiej.

Joaśka Ż.

09.02.2010 15:31

Odpowiedz
Myślę Wojtku, że ta dziewczyna łapie się wszelkich sposobów żeby nie przechodzić ponownie chemio i radio. I chce żyć. Wynik badania PET (jest na stronie) wskazuje jednoznacznie na uogólniony proces rozrostowy, łącznie z zajęciem szpiku, węzłami po obu stronach przepony.
Ktoś kiedyś przejechał po niej klasycznym schematem leczenia zz, nie dopatrzył pewnie badań kontrolnych. W konsekwencji duża wznowa.
Analogia z Jackiem Kaczmarskim rzeczywiście wielka. Chciał ocalić głos "wymrażając" guza, pijąc ścieki pana Bielki. Zapomniał w tym wszystkim ocalić życia...

Jeżeli czytasz ten wątek Agato, spróbuj przeszczepu jeśli to możliwe. Pozdrawiam i życzę zdrowia

johana

09.02.2010 22:54

Odpowiedz

O 12:22, dnia 2010-02-09 Matias napisał(-a):

Tak zanim zacząłem je brać, zapytałem moją lekarz prowadzącą, czy czasem tego typu specyfiki nie zaszkodzą, powiedziała że nie.

No to wszystko w porządku. Jeśli masz zgodę to ok.

Mam nadzieję , że nie złapię żadnego przeziębienia czy czegoś podobnego i schemat leczenia będzie zgodny z planem.

Tego Ci życzę :) Moje leczenie zgodne z planem się ostatnio "przeplanowało" ;)

Czuję , że ta wypowiedź wybiegła poza meritum wątku o sponsoringu Baldiego ;)

To nic, tutaj często wypowiedzi wybiegają poza meritum ;)

dina6

10.02.2010 15:35

Odpowiedz
wszystkim jest ciężko, wiadomo że przejście leczenia nie jest ani łatwe, ani przyjemne
ale z tymi garnkami to już trochę przegięła

Ian

10.02.2010 16:24

Odpowiedz
"Niestety koszt leczenia i bieżące wydatki całkowicie przekraczają moje możliwości , gdyż wynoszą średnio 9.000 zł miesięcznie."

Niezłe ma te ziółka ;)

Kasia

11.02.2010 14:54

Odpowiedz

O 17:24, dnia 2010-02-10 Ian napisał(-a):

"Niestety koszt leczenia i bieżące wydatki całkowicie przekraczają moje możliwości , gdyż wynoszą średnio 9.000 zł miesięcznie."

Niezłe ma te ziółka ;)

No moje dochody czyli renta tj 591x12=7092 kurcze rocznie a panienka chce mieć 9000koła za miesiąc.Hmmm śmierdzi naciągaczem.

emilka

11.02.2010 18:53

Odpowiedz

mam pytanie czy przy zz węzły powiększają się bo ja od 2 lat mam bez zmian mam dostć już biegania po lekarzach bo mnie ignorują mam powiększone węzły nadobojczykowe i szyjne teraz zachorowałam na rumien guzowaty lekarze podejrzewali grużlicę sarkoidozę ale przeswietlenie płuc nic nie wykazało czysto a o węzłach nic nie mówili robiłam badania krwi wbc 10;9 crp126 ob53 powiedzieli że to normalne przy rumieniu nie wiem już co mysleć reumatolog powiedział że badania powtórzyć za 2 miesiące bo stan zapalny bedzie się długo utrzymywał obecnie biorę już 3 tydzien antybiotyk te węzły jak by trochę się zmniejszyły podkreślam trochę ale jestem ciągle śpiąca i zmęczona chociaż ten stan przechodzi wieczorem tak jak by się wszystko odwróciło w dzień spać a wieczorem do pózna mogę robić czy to normalne lekarze przecierz nie mogą bagatelizować tych węzłów nic z tego nie rozumie pozdrawiam dajcie znać jeśli wogóle ktoś cos takiego przechodził

Miko

26.02.2010 20:12

Odpowiedz

to jest zwykla bezczelna naciągaczka, wykorzystująca swoją chorobę do urządzenia sobie wygodnego życia kosztem ludzi, ktorzy zechca jej pomoc, nie jeden dal sie nabrac, tyle moge powiedziec

AGATA SAMOCKA

12.07.2010 14:42

Odpowiedz

O 12:33, dnia 2010-02-08 Baldi napisał(-a):

a jak Wy byscie okreslili sposob zachowania?

http://artistik.pl/helpsamocka/

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

Hej, jesli masz jakies watpliwosci, to zapraszam na spotkanie ze mna i rozmowe w cztery oczy - Agata Samocka, tel.606-669-547.

abadonna

14.07.2010 17:06

Odpowiedz
to jakas przesada, ze do dojscia do dobrej kondycji po leczeniu potrzeba 3- 5lat.
ja się w ogóle nie oszczędzałam, zdałam na studia w czasie choroby i pierwszy rok studiów normalnie dziennie studiowałam i bralam chemię, a potem miałam naświetlania. Po egzaminie szłam na radio, potem znowu na egzamin. Myślę, że dzięki temu przetrwałam psychicznie ten trudny czas, miałam plany i je realizowałam, a nie duchowo i w spokoju przeżywałam czy umrę czy nie. nie popieram długich rent chorobowych, praca, nauka, normalny tryb życia jet najważniejsze. zdrowa, zbilansowana dieta jest najlepsza dla organizmu, a nie jakies specjalne drogie produkty.

krisspolonia

15.07.2010 07:37

Odpowiedz

O 16:42, dnia 2010-07-12 AGATA SAMOCKA napisał(-a):

O 12:33, dnia 2010-02-08 Baldi napisał(-a):

a jak Wy byscie okreslili sposob zachowania?

http://artistik.pl/helpsamocka/

faktycznie jest jej ciezko czy to po prostu sposob na..? no wlasnie, na co?

Hej, jesli masz jakies watpliwosci, to zapraszam na spotkanie ze mna i rozmowe w cztery oczy - Agata Samocka, tel.606-669-547

Baldi spotkanie w cztery oczy... co żona na to powie?

Może rozganizujemy mały QWIZ w systemie sms-owym?

Pytanie CZY BALDI NA SIĘ UDAĆ NA SPOTKANIE W 4 OCZY?