Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Witajcie:)

Autor: macias1985 • 21.12.2009 08:32 • 50 odpowiedzi

asowa

18.02.2010 13:35

Odpowiedz
Fajnie, że dobrze znosisz leczenie:)

Ja za tydzień ma 6 chemię a potem w marcu tomografy.
Po nich lekarz zadecyduje czy to koniec czy podać jeszcze 2 chemie.
Ale ja kiepsko znosiłam leczenie i dostawałam słabszą chemię niż powinnam.
Mam nadzieję, że pomogła:(

macias1985

18.02.2010 14:01

Odpowiedz

Mam nadzieję, że pomogła:(

Zyczę Ci, aby już było po wszystkim. Ja też odliczam dni do końca. Pomimo iż dobrze znoszę (póki co) leczenie, to chciałbym, aby to wszystko się już skończyło. Tęsknię trochę za moim dawnym życiem i takim totalnym wyluzowaniem :) Długa droga jeszcze (czeka mnie też miesiąc radio), ale już planuję co zrobię po :) A Tobie gratuluję :) Przeszłaś długą drogę. Nawet jak dostaniesz dwie dodatkowe chemie, to już masz strasznie blisko mety :)

macias1985

24.02.2010 21:20

Odpowiedz
Hej! Jestem już po 3 wlewie. Znów jest ok - nawet nie drażnią mnie już zapachy i mam mniejsze mdłości. Wyniki mam cały czas b. dobre, więc póki co radzę sobie bez wspomagaczy - mam nadzieję, że tak pozostanie. W drugim tygodniu po 2 wlewie (dziwnie brzmi) zacząłem robić się zmęczony i miałem strasznie złe samopoczucie. Teraz wszystko wróciło do normy - może byłem zmęczony leczeniem, a może to działanie leków - nie wiem. Za dwa tygodnie zakończę (o ile wyniki na to pozwolą) połowę leczenia. Póki co nie mam już wyczuwalnych węzłów pod pachami. Z tego co pamiętam mam mieć zlecone badania (chyba CT), żeby zobaczyć jak dokładnie się sprawy mają. Doktor powiedziała, że póki co jest zadowolona - cokolwiek to znaczy. Nie miałem specjalnie humoru i byłem jakiś taki zamyślony - nawet nie zapytałem. Wiem tylko, że jak chemia wszystko wybije, to być może uniknę radioterapii. Chciałbym.
Pozdrawiam wszystkich :)

asowa

25.02.2010 09:28

Odpowiedz

Wiem tylko, że jak chemia wszystko wybije, to być może uniknę radioterapii. Chciałbym.

Tego ci życzę:)

Ja jutro mam ostatnią planowaną chemię a potem za 3 tyg tomografy:)

Odbiegając od tematu, tak sobie dzisiaj pomyślałam, że po leczeniu chłoniaków faceci, którzy mają mdłości mogą zrozumieć kobiety w ciąży :P

macias1985

25.02.2010 12:38

Odpowiedz

Odbiegając od tematu, tak sobie dzisiaj pomyślałam, że po leczeniu chłoniaków faceci, którzy mają mdłości mogą zrozumieć kobiety w ciąży :P

Coś w tym jest. Mdłości to coś okropnego - czasami wolałbym już...:) i miec z głowy.

3mam kciuki za dzień jutrzejszy. Daj znac jak Ci poszło :)))

macias1985

13.03.2010 14:14

Odpowiedz

Hej. Ja już mam połowę chemii za sobą. O dziwo jak zapytałem o badanie kontrolne, zlecono mi tylko USG, które wykonałem dzisiaj. Wynik mnie trochę rozczarował. Badanie wykazało jednorodnie hypoechogeniczne węzły pod lewą pachą. Kilka wielkości do 15 mm i jednen wielkości 25 mm. Także niewielki postęp póki co. Fakt przed leczeniem było ich więcej, ale myślałem, ze w połowie leczenia będzie już widac znaczną poprawę. Poza tym czuję się dobrze, tylko humor jakoś dzisiaj mam średni. Pozdrawiam.

villemo

13.03.2010 18:43

Odpowiedz

O 15:14, dnia 2010-03-13 macias1985 napisał(-a):

Hej. Ja już mam połowę chemii za sobą. O dziwo jak zapytałem o badanie kontrolne, zlecono mi tylko USG, które wykonałem dzisiaj. Wynik mnie trochę rozczarował. Badanie wykazało jednorodnie hypoechogeniczne węzły pod lewą pachą. Kilka wielkości do 15 mm i jednen wielkości 25 mm. Także niewielki postęp póki co. Fakt przed leczeniem było ich więcej, ale myślałem, ze w połowie leczenia będzie już widac znaczną poprawę. Poza tym czuję się dobrze, tylko humor jakoś dzisiaj mam średni. Pozdrawiam.

Witam...

Oj jak dawno tu nie zaglądałam :)

Ale do rzeczy... Wiesz u mnie do siódmego czy ósmego wlewu nie było efektu. Pamiętam, że troszkę wtedy mnie to podłamało, bo liczyłam tak, jak Ty na jakąś powalającą różnicę. Na szczęście później się pozmieniało.....

W grudniu 2009 minęło 6 lat od zakończenia chemii :)

villemo

13.03.2010 18:57

Odpowiedz
p.s
Trzymam za Ciebie kciuki :)

macias1985

14.03.2010 00:06

Odpowiedz

Oby było też tak w moim przypadku. Dzięki za słowa otuchy :)))) Pomogło :)

macias1985

17.10.2010 21:14

Odpowiedz
Jakoś zapomniałem napisać, iż udało mi się uzyskać całkowitą remisję. Także w mojej historii póki co happy end, czego życzę wszystkim walczącym. Nie dajcie się złamać chorobie, czarnym myślom itp...
Trzymam kciuki za każdego z Was i dziękuję wszystkim, którzy okazali mi serce, pomoc i zrozumienie w trakcie tego trudnego w moim życiu okresu.

Asowa

18.10.2010 07:51

Odpowiedz

O 23:14, dnia 2010-10-17 macias1985 napisał(-a):

Jakoś zapomniałem napisać, iż udało mi się uzyskać całkowitą remisję. Także w mojej historii póki co happy end, czego życzę wszystkim walczącym. Nie dajcie się złamać chorobie, czarnym myślom itp...

Trzymam kciuki za każdego z Was i dziękuję wszystkim, którzy okazali mi serce, pomoc i zrozumienie w trakcie tego trudnego w moim życiu okresu.

Wybaczamy:)

Trzymaj się...