Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wynik po PET

Autor: luq79 • 06.03.2009 10:37 • 42 odpowiedzi

luq79

06.03.2009 10:37

Odpowiedz

Cześć zmieniam wątek,poprzedni to "nerwowe dni przed wynikami",teraz jest już nowy etap leczenia, więc nowy wątek.PET nie poszedł tak jak chciałem, mam aktywne zmiany w miejscach gdzie zz była pierwotnie, w śródpiersiu 31x31x48 mm,obojczyk 8mm,tchawica to nowość 31x19mm, i za mostkowo 31x30x20, także 12 ABVD nie dobiło ZZ i teraz sam nie wiem co mnie czeka pewnie chemia jakaś zmodyfikowana,pzdr

luq79

06.03.2009 13:12

Odpowiedz
Rozmawiałem z lekarzem , powiedział że musi się na spokojnie zastanowić co dalej idę w poniedziałek, wstępnie możliwości są 2:
1.dalej chemia(ale chyba już nie ABVD) + radio na koniec PET
2.przygotowanie do autoprzeszczepu??????????

Ja ma częściowo uczestniczyć w tej decyzji, więc poproszę o parę wątków z życia wziętych.

zapowiada się niezły weekend

baldi

06.03.2009 13:17

Odpowiedz
tylko i wylacznie przeszczep.

podziekuj panom lekarzom za kolejne eksperymentowanie z lekami.

Morela

06.03.2009 14:15

Odpowiedz
tak samo proponuje autoprzeszczep ze wzgle du na szanse dobicia zz. u mnie było tak samo po abvd okazało sie ze dlaej mam zz to dostałam radio a po radio okazało ze zz przeniosał sie w inne miejsce wiec dostałm chemie drugiego rzutu, miałam tez zbiorke komórek teraz czekam na peta i jak bedzie ok to autoprzeszczep oby juz na dobre wybici to paskudztwo bo juz jestem niecierliwa i lekko zmeczona

pozdrawiam

mariusz

06.03.2009 14:47

Odpowiedz
Na twoim miejscu pomyślałbym poważniej o autoprzeszczepie.
Przesuwanie w czasie może spowodować komplikacje przy poborze komórek do autoprzeszczepu.
A więc autoprzeszczep i CR !!!

luq79

06.03.2009 15:14

Odpowiedz

Dzięki za wsparcie i rady ja też jestem bliżej autoprzeszczepu,pzdr

luq79

06.03.2009 15:55

Odpowiedz

Ale ja tak trochę nie kumam przecież jestem chory i chcą pobrać szpik z ZZ, a później przeszczepić również z ZZ?

ewa

06.03.2009 16:43

Odpowiedz

O 16:55, dnia 2009-03-06 luq79 napisał(-a):

Ale ja tak trochę nie kumam przecież jestem chory i chcą pobrać szpik z ZZ, a później przeszczepić również z ZZ?

Leczenie II rzutu zaczyna się od innej, silniejszej chemii,która powinna dobić zz. Potem zbiera się się komórki macierzyste i dopiero wtedy dostajesz chemię okołorzeszczpową i zebrane wcześniej komóreczki.

baldi

06.03.2009 16:50

Odpowiedz

O 16:55, dnia 2009-03-06 luq79 napisał(-a):

Ale ja tak trochę nie kumam przecież jestem chory i chcą pobrać szpik z ZZ, a później przeszczepić również z ZZ?

istnieje domniemanie, ze nowotworzone komorki pnia (a takie beda wlasnie pobierane podczas aferezy) sa wolne od komorek nowotworowych. istnieje domniemanie, ze nawet jesli jakas ilosc komorek nowotworowych przedostanie sie do pobranego materialu to zgina one podczas procesu mnozenia/zamrazania.

wiecej informacji znajdziesz tutaj: http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_przeszczep

Luq79

06.03.2009 18:56

Odpowiedz

Ok dzięki za wyjaśnienia, w tym wszystkim nieźle zaczęła mi działać wyobraźnia na temat tego przeszczepu, dla mnie to jakiś kosmos, i szczerze to tej opcji zawszę się pękałem, muszę na spokojnie pogadać z lekarzem.Jak będę coś wiedział dam znać.

Luq79

07.03.2009 10:19

Odpowiedz

Przeglądałem galerię ozdrowieńców, tak procentowo nie wiele osób miało autoprzeszczep, widzę że byli leczeni różnymi rodzajami chemii i wychodzili :),:) z większych stopni zaawansowania. W moim przypadku lekarz dość szybko myśli o przeszczepie, a jeśli po przeszczepie będzie nawrót to co dalej?

Morela

07.03.2009 10:40

Odpowiedz
Pomyśl ile jest osób po autoprzeszczepie a nie jest w galerii ozdrowienców. ja tez jestem przygotowywana do autoprzesczepu i lekarz mi powiedzial że daży do tego by mnie wyleczyc , nikt ci nie da 100% pewnosci ze auto cie wyleczy i tak samo ze jak teraz dostaniesz dodatkowa chemi tak samo,tak samo jak jest wiele osób które miały nawrót i nie miały auto a procedura przy nawrotach jest taka ze wtedy powinnien byc auto, każdy ośrodek leczy inaczej , kazy przypadek jest inny, kazada zz jest inna w leczeniu. Muisz sam zdecydowac i podjac słuszna decyzje. ja tez sie boje i ma lek ale jeżeli lekarz mi powiedział ze mam podjac sie auto to on lepiej wie ode mnie tym bardziej ze jest hematologiem i specjalista w tej dziedzinie chorób , my jedynie mamy informacje od innych ludzi, ze stron internetowych możemy doradzac ale nie jesteśmy lekarzami, nie wiemy szczególówych dokładnych lecznie kazdej osoby , wiem tylko z opowiadan.na przykładzie mojej osoby moge ci powiedziec tak miałąm 4 stopien nibt przy tym stopniu powinno sie leczyc chemia becop a ja dostałąm abvd, ogolnie dobrze zaregoawłąm na leczenie bo po 8 wlewach miałam całkowita remisje , po 12 wlewach pet wylazał zmiane nienowtworowa, po 16 zmiana juz była wieksza i nowotworowa , po radioterapi zmiana ta zostałą wyleczona tylko ze zz pojawiła sie pod pachą gdzie nigdy nic tam nie miałam wiec sam widzisz róznie to jest, pytanie moge zadac co by było gdybym odrazu była mocniejsza chemia???ważne jest to że daja nam szanse na leczenie i ze wiedza jak nas leczyc dlatego ja korzystam z tej okazji i zgodziłąm sie na auto z myśla ze juz nigdy wiecej nie bede musiał przechodzic kolejny raz przez to, sa ludzoe co maja kilka auto ale nie mozesz zakładac ze tobie sie nie uda , uwierz w to ze pokonasz to, ja cały czas wierze ze mi sie uda i ze pokonam ta chorobe z dłuzszym leczeniem ale pokonam
decyzja nalezy do ciebie

luq79

07.03.2009 12:06

Odpowiedz

Morelka wielkie dzięki za otuchę, trzymam za Ciebie kciuki i nie wątpię , że nam się uda, po prostu chwilowo rozjechały mi się oczekiwania związane z leczeniem ABVD, rokowaniami,a rzeczywistością po PET, i do tego zaczęła działać wyobraźnia co do przeszczepu.Ale już zbieram siły, dużo już za nami, sobota na spokojnie, jutro wkładam zbroję, albo nie - już czuję ze w nią wskoczyłem, pzdr

Morela

07.03.2009 17:20

Odpowiedz
no od razu lepiej :):):)tak trzymaj :):)najważniejsze jest nastwienie :):)ja ciagle sie nie poddaje choc nie jest łatwo, jedna pani która ze mna sie leczyła umarła a druga została przekazana do hospicjum a ja ciagle wlacze i żyję :)):) a przed chwilka sie dowiedziałam ze kolega który tez sie ze mna leczył i tak samo jak ja był przygotowywany do auto okazało sie ze na pecie dalej świeci ale wiesz co ci powiem rozmawiajac z nim prze tel nie usłyszałam w głosie zwątpienia czy załamania poprostu trzeba dalej walczyć :)zycze nam wytrwałosci i optymizmu :)
miłej soboty :)ja dzis spedzam kinowo z mezusiem na Kochaj i Tańcz

luq79

07.03.2009 17:28

Odpowiedz

Cholera nie wiem co odpisać, fragment o towarzyszkach leczenia jest mocny, mam nadzieję że to nie powikłania po przeszczepie lub ZZ,pzdr

madzia1

07.03.2009 19:41

Odpowiedz

O 18:20, dnia 2009-03-07 Morela napisał(-a):

ja dzis spedzam kinowo z mezusiem na Kochaj i Tańcz

i jak? podobało się w kinie? bo mi bardzo, bardzo

Morela

08.03.2009 10:16

Odpowiedz

ej jaki popcorn karmlelowy u nas takiego nie ma :(:(: ja chce taki popcorn:):):)film ok ale uważam ze grubo przereklamowany , chyba ze zaduż sie nasłuchałąm o nim w Dzien Dobry TVN i moje nastwienie było inne.dajemu mu ocene 4+.Pozdrowienie dla ciebie i Baldiego :)

Morela

08.03.2009 10:21

Odpowiedz

Luq nie chciałąm cie przestraszyc towarzyszkami leczenia ale byłty to kobiety po 60 co nieskresla takich osób z wyleczenia tylko ze czasmi to leczenie jest bardziej skomplikowane niz u młodszego organizmu.nie miały autopreszczepu to były inne komplikacje.jak bylam na zbiorce komórek to była nawet pani kyóra miałą 65 lat i miałą zbierane komórki. nie chciaam cie przesyraszyc :):0jak to niektórzy pisza nie taki diabeł straszny......itp.walcz!!!!!

madzia1

08.03.2009 16:44

Odpowiedz

O 11:16, dnia 2009-03-08 Morela napisał(-a):

ej jaki popcorn karmlelowy u nas takiego nie ma :(:(:

w Multikinie takowy jest :)))

ja chce taki popcorn:):):)

to przyjeżdżaj do nas :)))

Pozdrowienie dla ciebie i Baldiego :)

My również pozdrawiamy :>

luq79

10.03.2009 09:43

Odpowiedz

Wrócę na chwilę do tematów niekinowych , chciałem się spytać ,może to już gdzieś było ,czy jest tylko jeden rodzaj chemii przygotowujący do przeszczepu, czy lekarze mogą podać jaki chcą , jaki rodzaj chemii zazwyczaj jest stosowany, słyszałem że to już chemia z rodziny hardcore.