Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wynik po PET

Autor: luq79 • 06.03.2009 10:37 • 42 odpowiedzi

baldi

10.03.2009 09:50

Odpowiedz

O 10:43, dnia 2009-03-10 luq79 napisał(-a):

czy jest tylko jeden rodzaj chemii przygotowujący do przeszczepu

nie.

czy lekarze mogą podać jaki chcą

nie "jaki chca", ale jaki jest stosowany wspolczesnie w danym osrodku.

jaki rodzaj chemii zazwyczaj jest stosowany

nie ma reguly. jest to zawsze jakas kombinacja lekow, w ktorej prawie pewnikiem znajdzie sie etopozyd.

słyszałem że to już chemia z rodziny hardcore.

dobrze slyszales.

hardkor, ale do przezycia :-)

Magdusia

11.03.2009 11:44

Odpowiedz
Madzia, Baldi czemu mnie nie zabraliście?!
Uważam, że film był ok. Jak każdy film o tańcu, miał niezbyt porywającą fabułę, bo nie to jest tm najważniejsze. Brawa za montaż - nie było zwidać zbyt często braków tanecznych Damięckiego. Generalnie ok. Mi się podobało :)
Co do Ciebie Luq, nie poddawaj się chłopie! Bierz wszystko na klate :) Ja przeszczepu nie miałam i nie jestm pewna, czy to była dobra decyzja. Ale tak jest i już. Za Ciebie trzymam kciuki mocno, mocno, z całej siły!

luq79

11.03.2009 14:34

Odpowiedz

Dzięki Magdusia, na klatę póki co wziąłem powiększone węzły w piątek konsultacja i decyzja, ciekawe jest Twoje stanowisko co do przeszczepu, może wiesz coś czego ja jeszcze nie wiem o przeszczepach, pzdr

Morela

11.03.2009 16:20

Odpowiedz
Hej LuQ
nie wiem jak to jest z chemia okołoprzeszczepowa bo każdy inaczej ja znosi. a co do chemi drugiego rzutu bo mialam taka 3 cykle ICE i był tam także skłądnik ifosamid i etopozyd i ogólnie zniosłam dobrze.nie wymiotowałm ,i innych skutków ubocznych oprócz utraty włosków,bo przy 8 cyklach abvd nie wypadły mi włoski a teraz jestem łysa i chodze w chustkach.ja czekam na peta mam miec 30 marac i sie strsaznie denerwuje ale wierze ze uda sie musi , to mój juz 4 pet i mam nadzieje ze teraz już pokaże remisję całkowitą, choć sie nakrecam bo macam sie pod pacha i strasznie mnie boli i szukam na siłe chyba już wezełków.zobaczymy.Trzymam za nas kciuki

czasoprzestrzenny

11.03.2009 17:56

Odpowiedz

Trzymam kciuki, ja z kolei miałem Peta dzisiaj.

madzia1

11.03.2009 19:02

Odpowiedz

O 12:44, dnia 2009-03-11 Magdusia napisał(-a):

Madzia, Baldi czemu mnie nie zabraliście?!

no właśnie :> tak blisko siebie mieszkamy, a jakoś nigdy się zmówiliśmy na spotkanie. Najwyższa pora to zmienić :) może lody w Grycanie?

luq79

11.03.2009 19:02

Odpowiedz

Morela i Czasoprzesrzenny, trzymam kciuki, dajcie znać jak poszło,pzdr

Magdusia

12.03.2009 09:26

Odpowiedz

O 15:34, dnia 2009-03-11 luq79 napisał(-a):

Dzięki Magdusia, na klatę póki co wziąłem powiększone węzły w piątek konsultacja i decyzja, ciekawe jest Twoje stanowisko co do przeszczepu, może wiesz coś czego ja jeszcze nie wiem o przeszczepach, pzdr

Luq żadnej tajmnej wiedzy nie posiadam :) Wiem nawet mniej od Ciebie. Wystarczy jednak mi stwierdzenie, że po przeszczepie jest się "dokładniej" wyleczonym i jest mniejsze prawdopodobieństwo nawrotu. Zdaję sobie sprawę, że jest to cieżkie przeżycie, ale chyba warto :) Wyznaję zasadę, że jak coś robić to dokładnie :)

Trzymam kciuki!

Luq79

13.03.2009 16:20

Odpowiedz

Dziś byłem u radioterapeuty, będzie się konsultował z moim lekarzem , zasugerował raczej radioterapię płaszczową, naświetlenie od przepony w górę,z mocniejszą dawką na miejsca w których zaświecił PET, ale tak jak mówię lekarze jeszcze temat rozważają,ech

luq79

28.03.2009 13:08

Odpowiedz

Od poniedziałku idę na przygotowania do autoprzeszczepu, - ponieważ ABVD swojego nie zrobiło, tzn nie uzyskałem remisji.Póki co znikam z radarów, trzymajcie za mnie kciuki , na pewno podzielę się wrażeniami po.

Morela

28.03.2009 15:42

Odpowiedz

No to trzymamy kciuki

widzisz idziesz szybciej niż ja , ja cały czas czekam na peta termin ustalony na 6 kwietnia a gdzie auto.... jejku robie sie juz niecierpliwa

Powodzenia i koniecznie daj znac jak tam

O 14:08, dnia 2009-03-28 luq79 napisał(-a):

Od poniedziałku idę na przygotowania do autoprzeszczepu, - ponieważ ABVD swojego nie zrobiło, tzn nie uzyskałem remisji.Póki co znikam z radarów, trzymajcie za mnie kciuki , na pewno podzielę się wrażeniami po.

agnes

29.03.2009 17:30

Odpowiedz

O 14:08, dnia 2009-03-28 luq79 napisał(-a):

Od poniedziałku idę na przygotowania do autoprzeszczepu, - ponieważ ABVD swojego nie zrobiło, tzn nie uzyskałem remisji.Póki co znikam z radarów, trzymajcie za mnie kciuki , na pewno podzielę się wrażeniami po.

jak to jest bo nie bardzo rozumiem.Czy auto nie powinno byc po uzyskanej remisji?

pozdrawiam

baldi

29.03.2009 17:58

Odpowiedz

O 19:30, dnia 2009-03-29 agnes napisał(-a):

Czy auto nie powinno byc po uzyskanej remisji?

sam przeszczep jest poprzedzony jeszcze paroma roznymi schematami, po ktorych z pewnoscia uda sie uzyskac remisje =)

Luq79

30.03.2009 13:24

Odpowiedz

Jeszcze na chwilkę wpadnę, pytanie - czy po chemii mobilizującej jest robiony TK? , żeby wiedzieć coś przed przeszczepem?, a tak w ogóle u mnie obsuwa, chyba łóżka brak, jestem już 2 miesiąc po ostatniej chemii i bardzo się boję że tak długo nie jestem leczony:(

Morela

30.03.2009 18:17

Odpowiedz

Luq

ja tez jestem już dwa misiace od ostnije chemii nie denerwuj sie , ja tez czekam na auto który poprzedza u mnie badanie PET

O 15:24, dnia 2009-03-30 Luq79 napisał(-a):

Jeszcze na chwilkę wpadnę, pytanie - czy po chemii mobilizującej jest robiony TK? , żeby wiedzieć coś przed przeszczepem?, a tak w ogóle u mnie obsuwa, chyba łóżka brak, jestem już 2 miesiąc po ostatniej chemii i bardzo się boję że tak długo nie jestem leczony:(

agnes

31.03.2009 07:23

Odpowiedz

O 20:17, dnia 2009-03-30 Morela napisał(-a):

Luq

ja tez jestem już dwa misiace od ostnije chemii nie denerwuj sie , ja tez czekam na auto który poprzedza u mnie badanie PET

ja jestem po I kursie ICE, a do przeszczepu mam jeszcze trochę przed sobą, oby chemia zadziałała! Kolejny kurs za dwa tyg.

pozdrawiam

luq79

04.06.2009 15:28

Odpowiedz
Cześć wszystkim , jestem już po mobilizacji, jako chemie około przeszczepową podano DHAP i niestety po pierwszej dawce węzły w klacie nie drgnęły , przed mobilizacją podano DHAP również ,może druga dawka pomoże, 16 czerwca jadę na PET - wynik ma zadecydować czy dalej mnie chemiować czy robić autoprzeszczep, a w ogóle to ten DHAP zniosłem rewelacja lepiej niż ABVD, to tyle bo dawno mnie tu nie było.


Mam pytanie pewnie gdzieś to już było, chce wyjechać teraz w przerwie na robienie badań przed przeszczepem na 5 dni nad morze,słyszałem różne opinie na ten temat, co Wy o takim wyjeździe sądzicie , myślicie że może spowodować nasilenie choroby?

baldi

04.06.2009 17:21

Odpowiedz
jezeli normalnie nie mieszkasz nad morzem - faktycznie klimat moze pobudzic Twoj uklad odpornosciowy. ale to tylko jedna strona teorii. druga jest taka, ze wcale nie musi pobudzic :-)

na Twoim miejscu ja bym sie niczym kompletnie nie przejmowal. w Twojej sytuacji powinienes jezdzic tam, gdzie tylko Ci sily pozwalaja i glowa pelna pomyslow ogranicza.

Luq79

05.06.2009 05:42

Odpowiedz

:),:), w takim razie flądra będzie.pzdr

luq79

17.06.2009 13:12

Odpowiedz

K....., chce się powiedzieć, jestem po drugim PET(robiony po 12ABVD i 2DHAP)świecę tam gdzie świeciłem ,choroba jest aktywna to na pewno, ale dziwne, bo niektóre węzły głównie w śródpiersiu, się zmniejszają inne zwiększają jeszcze inne stoją w miejscu, a jeszcze przed PET nabawiłem się niezłego zapalania zatok, ale jestem wściekły, w poniedziałek znowu do szpitala i decyzje co dalej czy chemia czy przeszczep,obecne wymiary to jedno cudo około 50mmx51x31 i kilka satelit w śródpiersiu od 13mm do 18mm , dziś odebrałem wynik więc jestem zły, ale chyba jakiś odporny jestem na leczenie :(