Christos
24.09.2008 15:19
Trafiliśmy tu z żoną oczywiście z powodu potrzeby. Dokładnie tydzień temu dowiedzieliśmy się że Renatka ma zz. W poniedziałek dostała pierwszą chemie. Dziś jest pierwszy dzień w domu.
Jeszcze nie do końca oswoiliśmy się z tą sytuacją, ale wiemy że musimy walczyć i na pewno się nie poddamy.
Co chwila rodzą się nam jakieś pytania, wątpliwości. Mam nadzieję, że zechcecie nam pomóc i podzielić się swoimi doświadczeniami.
1. Dzisiaj zaczęły się nudności. Jak w Waszych przypadkach długo to trwało? Wiem że to bywa różnie, ale czy to kwestia dni czy tygodni?
2. Czy macie jakieś sposoby na poradzenie sobie z niesmakiem w ustach?
3. Co można, a czego nie można jeść po chemii? Albo raczej co byście polecali (dzisiaj mamy kłopoty żeby w ogóle patrzeć na jedzenie, ale mamy nadzieje, że to przejdzie)
4. Nie wszystkie skróty których używacie sa dla nas zrozumiałe?
BEACOPP?
PET?
5. Czy po każdym wlewie (tak to się określa?) objawy są takie same czy z czasem jest lepiej?
6. Jaka metoda leczenia jeśli chodzi o chemioterapie jest najlepsza? My mamy ABVD. Czy to najlepszy sposób na leczenie?
Z czasem pewnie bedą pojawiać sie nowe pytania.
Z góry dziękujemy za pomoc.
Renatka i Krzysiek.