ewelka
03.09.2008 17:14
Chcialam zapytac czy ktos spotkal sie z takim przypadkiem, moze ktos mi cos poradzi albo uspokoi.
Autor: ewelka • 03.09.2008 17:14 • 45 odpowiedzi
ewelka
03.09.2008 17:14
teresa
04.09.2008 09:20
O 19:14, dnia 2008-09-03 Ewelka napisał(-a):
Bardzo prosze o jakies uwagi, cos co mogloby mi pomoc w zrozumieniu tego wszystkiego. Prawie rok juz mija od zakonczenia leczenia, wszystko przebiegalo zgodnie z planem, do czasu. Na poczatku roku zauwazylam ze mam dusznosci, nieustajacy kaszel i czkawke, i to trwa do dzis. Druga kontrola w kwietniu wykazala zmiany z srodpiersiu, po konsultacjach u wielu specjalistow z roznych dziedzin powiedziano mi ze to nie jest zmiana patologiczna. Moj dr postanowil obserwowac mnie, mialam informowac go o wszystkim. Dzis bylam u dr na 3 wizycie kontrolnej i co, i gorzej. Te zmiany w srodpiersiu sa o okolo 2 razy wieksze niz byly w
teresa
04.09.2008 09:21
O 19:14, dnia 2008-09-03 Ewelka napisał(-a):
Bardzo prosze o jakies uwagi, cos co mogloby mi pomoc w zrozumieniu tego wszystkiego. Prawie rok juz mija od zakonczenia leczenia, wszystko przebiegalo zgodnie z planem, do czasu. Na poczatku roku zauwazylam ze mam dusznosci, nieustajacy kaszel i czkawke, i to trwa do dzis. Druga kontrola w kwietniu wykazala zmiany z srodpiersiu, po konsultacjach u wielu specjalistow z roznych dziedzin powiedziano mi ze to nie jest zmiana patologiczna. Moj dr postanowil obserwowac mnie, mialam informowac go o wszystkim. Dzis bylam u dr na 3 wizycie kontrolnej i co, i gorzej. Te zmiany w srodpiersiu sa o okolo 2 razy wieksze niz byly w kwietniu a dodam ze wtedy to bylo 80x27x20 mm. Znow jestem umowiona z torakochirurgiem, no ale nie wiem jeszcze co ze mna zrobia. Opisy TK sa jakies dziwne, pisza ze nie sa to zmiany wezlowe, ale ze tkanka jest o nieprawidlowej strukturze.
Chcialam zapytac czy ktos spotkal sie z takim przypadkiem, moze ktos mi cos poradzi albo uspokoi.
ewelka
04.09.2008 10:29
O 11:21, dnia 2008-09-04 teresa napisał(-a):
Ewelka ,a pod kontem płuc czy opłucnej Cie badali?
nie, nawet slowem nie wspomnieli o jakimkolwiek badaniu pluc. Ale w opisach TK pisze ze jamy oplucnowe wolne. Naczytałam sie wczoraj o sarkoidozie... Moze to to.
Bede miec robiona prawdopodobnie torakotomie lub mediastinoskopie, narazie musza zadecydowac co bedzie lepsze. Juz raz odpuscili, ale teraz obiecali ze nie zostawia tego tak.
Anika
05.09.2008 07:16
O 12:29, dnia 2008-09-04 Ewelka napisał(-a):
O 11:21, dnia 2008-09-04 teresa napisał(-a):
Ewelka ,a pod kontem płuc czy opłucnej Cie badali?
nie, nawet slowem nie wspomnieli o jakimkolwiek badaniu pluc. Ale w opisach TK pisze ze jamy oplucnowe wolne. Naczytałam sie wczoraj o sarkoidozie... Moze to to.
Bede miec robiona prawdopodobnie torakotomie lub mediastinoskopie, narazie musza zadecydowac co bedzie lepsze. Juz raz odpuscili, ale teraz obiecali ze nie zostawia tego tak.
Ja teraz leżałam na oddziale saroidozy ale po badaniach okazało się że to śrudmiąszowe zapalenie płuc, ale tylko fachowa pomoc pulmonologów mogła to stwierdzić.
A bałam się wiadomo czego!!! Głowa do góry i nie poddawaj się!
ewelka
28.10.2008 17:25
dorota
29.10.2008 07:35
super, wratulacje i szybko wrzucaj fotke do GO:)
madzia1
29.10.2008 13:04
O 18:25, dnia 2008-10-28 Ewelka napisał(-a):
Już coś mi wiadomo na temat tej trudnej sytuacji. Leżałam sobie tydzień w szpitalu, robili mi jakieś badania, i w ostateczności zajrzeli do klatki w celu pobrania wycinka. No i zdarzył sie jakiś cud, bo ja tego inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć. Okazało sie, że nie pobrali wycinka bo nie było z czego. Żadnej zmiany nie mam w śródpiersiu. Nic. Czysto.
To taki prezent na urodziny
ewelka
30.10.2008 14:56
O 14:04, dnia 2008-10-29 Madzia1 napisał(-a):
To taki prezent na urodziny
madzia1
30.10.2008 18:43
O 15:56, dnia 2008-10-30 Ewelka napisał(-a):
oby ten prezent nie okazał sie byc bomba z opóźnionym zapłonem..
wyrzuć precz czarne myśli :))) musi być dobrze :))) AAAA i wracaj do GO :)))
ewelka
30.10.2008 20:33
O 19:43, dnia 2008-10-30 Madzia1 napisał(-a):
wyrzuć precz czarne myśli :))) musi być dobrze :))) AAAA i wracaj do GO :)))
wróciłam duchem:) ale na jakieś aktualne foto będziesz musiała poczekać jeszcze troszkę.. Z podciętym gardłem nie będę sie pokazywać, to nie jest zbyt miły widok ;/
edyta
14.01.2009 08:56
Przeczytałam. Rzeczywiście jazda. To ilu specjalistów o dziwnie brzmiących nazwach oglądało okolice Twoich płuc?
ewelka
14.01.2009 10:53
O 09:56, dnia 2009-01-14 Edyta napisał(-a):
Przeczytałam. Rzeczywiście jazda.
nie jest tak źle :)
To ilu specjalistów o dziwnie brzmiących nazwach oglądało okolice Twoich płuc?
dla mnie też były to dziwnie brzmiące nazwy, słyszane pierwszy raz. Nie miałam zielonego pojęcia że istnieją takie dziedziny medycyny a co gorsze lekarze o takich specjalizacjach.
A jeśli chodzi o ilość specjalistów to sama nie wiem kto debatował nade mną, mnie tylko wołali jak coś postanowili.
ewelka
05.02.2009 11:29
edyta
09.02.2009 16:01
O 12:29, dnia 2009-02-05 Ewelka napisał(-a):
odebrałam dziś wynik PETu.
Klatka piersiowa: po 60 minutach po podaniu 18-F-FDG zmiana SUV 3,81, po 120 minutach SUV 4,13. (robili mi dodatkowe badanie na klatke i dlatego sa dwa wyniki po 60 i po 120 minutach)
Miednica: SUV 10,56
Reszta w normie
Wnioski: Zmiany o niejasnym charakterze.
I weź człowieku bądź tu mądry.
Czyli tak jakby to w płucach pojawiało się i znikało? Co na to prowadzący lekarz? no i ta miednica?!?!? Trzymaj się Ewelka chociaż można zwariować od tych niewiadomych.
ewelka
09.02.2009 19:45
O 17:01, dnia 2009-02-09 Edyta napisał(-a):
Czyli tak jakby to w płucach pojawiało się i znikało?
nie, to nie jest tak że "to" pojawia się i znika. "To" ciągle tam jest, a fakt że przy mediastinoskopii nic mi nie wycieli można wytłumaczyć tym, że zdaniem lekarza operującego ta zmiana nie jest zmianą patologiczną i dlatego nic nie wyciął. Tak mam napisane na wypisie ze szpitala.
Co na to prowadzący lekarz?
wizyta dopiero 26 lutego ale przez telefon uspokajał. 13 lutego mam wizytę konsultacyjną w ŚCO. To nic, że to akurat piątek :)
no i ta miednica?!?!?
miednica - prawdopodobnie świecenie spowodowane było owulacją, którą według moich obliczeń przechodziłam tydzień wcześniej.
Trzymaj się Ewelka chociaż można zwariować od tych niewiadomych.
Trzymam się:) wszystko wyjaśni się po tych wizytach. Ale póki co mówią, że kwalifikuję się do powtórnego badania za 3 miesiące. Oczywiście dam znać co i jak.
aguśk
10.02.2009 19:57
O 20:45, dnia 2009-02-09 Ewelka napisał(-a):
O 17:01, dnia 2009-02-09 Edyta napisał(-a):
Czyli tak jakby to w płucach pojawiało się i znikało?
nie, to nie jest tak że "to" pojawia się i znika. "To" ciągle tam jest, a fakt że przy mediastinoskopii nic mi nie wycieli można wytłumaczyć tym, że zdaniem lekarza operującego ta zmiana nie jest zmianą patologiczną i dlatego nic nie wyciął. Tak mam napisane na wypisie ze szpitala.
Co na to prowadzący lekarz?
wizyta dopiero 26 lutego ale przez telefon uspokajał. 13 lutego mam wizytę konsultacyjną w ŚCO. To nic, że to akurat piątek :)
no i ta miednica?!?!?
miednica - prawdopodobnie świecenie spowodowane było owulacją, którą według moich obliczeń przechodziłam tydzień wcześniej.
też z miednica miałam podobnie, a dokładnie z jednym jajnikiem, dwa ogniska o SUV ok.9.Lekarz onkolog mnie uspokoiła że to wynikało ze zbliżającej się miesiączki.Dla uspokojenia zrobiłam USG dopochwowe i jest OK.
Trzymaj się Ewelka chociaż można zwariować od tych niewiadomych.
Trzymam się:) wszystko wyjaśni się po tych wizytach. Ale póki co mówią, że kwalifikuję się do powtórnego badania za 3 miesiące. Oczywiście dam znać co i jak.
ewelka
16.02.2009 09:19
O 20:45, dnia 2009-02-09 Ewelka napisał(-a):
Ale póki co mówią, że kwalifikuję się do powtórnego badania za 3 miesiące. Oczywiście dam znać co i jak.
no to jest tak jak pisałam, dr dał mi skierowanie na powtórne badanie PET, termin na kwiecień. Powiedział też, że mógłby wysłać mnie na torakochirurgie żeby wyciąć tą zmianę, ale może okazać się to zbędne i na razie zdecydował na powtórzenie badania za 3 miesiące.
ewelka
07.04.2009 15:42
O 20:45, dnia 2009-02-09 Ewelka napisał(-a):
miednica - prawdopodobnie świecenie spowodowane było owulacją, którą według moich obliczeń przechodziłam tydzień wcześniej.
wróciłam, znów z problemem :(
kolejny wynik i kolejny nie jednoznaczny. Mam obszar hipoechogeniczny w jamie brzusznej. Tylko, że pani dr robiąca to usg nie wie czy to jest jajnik czy powiększony węzeł.. Moim zdaniem powinna umieć odróżnić te dwie rzeczy. Kolejna zagadka dla mojego dr a dla mnie obawa.
i przyznałam sie dr, że byłam na solarium, kategorycznie zabronił dalej chodzić. Mówi, że promieniowanie szkodzi a w ciągu 19 miesięcy (tyle jestem pod kontrolą) miałam 10 TK, i 2 PETy. Heh, no wiem, że badania są konieczne ale nie za dużo ja ich przechodzę?
edyta
07.04.2009 17:00