Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

ranking osrodków leczących zz

Autor: Michał • 19.09.2004 23:01 • 63 odpowiedzi

baldi

17.12.2004 09:26

Odpowiedz

2004-12-17 09:18... kasia napisał(a):

ja właśnie wczoraj dowiedziałam, że leczenie mojego męża na GARBARACH w POZNANIU przez okres 4 lat było niewłaściwe. jestśmy w kropce nie wiem gdzie mam leczyć mojego męża.

odpowiedz prosta - staraj sie go wsadzic do jednego z najlepszych osrodkow w Polsce (CO Warszawa lub np. ktorys za Śląskich ośrodków). Poznan - nawet gdyby to mialo byc blisko domu - omijaj z daleka.

Andrzej

19.12.2004 20:59

Odpowiedz

2004-09-19 22:11... małgo napisał(a):

A może stworzymy ranking ośrodków które leczą ziarnice??

Co prawda jestem wyleczony z ZZ w AM w Gdańsku, ale chyba jakimś cudem.

Po pierwsze przez prawie rok nie mogli dojść na co jestem chory. Krótko: 4 bronchofiberoskopie, gastroskopia!, 3 otwarte biopsje, torakotomia z której próbki wysłano na badania do Warszawy zwykłą pocztą i oczywiście szlak próbki trafił to tylko początek listy po której dalej nie wiedzieli co mi jest.

Wymyślili jakąś b. rzadką chorobę, dali sterydy i życzyli dużo zdrowia.

W ten sposób z powiększonych węzłów zrobiło mi się 4b.

Po następnych dwóch torakotomiach (w sumie trzy!)bo oczywiście pierwsza (w sumie druga)nie wyszła trafiłem na oddział dzienny chemioterapi AMG i tu co wizyta to inny lekarz. Do końca 8 cykli nie miałem przydzielonego lekarza prowadzącego. Co Wy na to?

O reszcie nie wspomnę bo ktoś się jeszcze przestraszy. Niemniej jednak na chwilę obecną mam pełną regresję co jest zasłuą nie wiem już sam kogo.

pozd.

Andrzej z Gdyni

aniarg

20.12.2004 15:45

Odpowiedz
przykro to wszystko słuchać, ale niestety w poznaniu też tak jest, zależy jaki pokój jest wolny to takiego lekarza dostajesz, bo tam kazdy lekarz ma przydzielony pokoj
ja dopiero na 4 chemii dostałam w miare stałego lekarza

fazi

04.01.2005 10:15

Odpowiedz

2004-10-25 10:41... karola napisał(a):

Czołem zainteresowani!!!

Jestem po naświetlaniach (II A) w Poznaniu - ul. Garbary. Leczenie samo w sobie - O.K. Lecz nie ma mowy tutaj o dokładnym przebadaniu pacjenta - moje własne odczucie. Właśnie minął miesiąc od naświetlań, wizyta kontrolna - polegała na tym, że pani dr. prowadząca skierowała mnie na prześwietlenie płuc i na tym koniec, a wynik za dwa tygodnie. Kto z Was się leczy na ZZ zapewne wie, co to znaczy - jestem zmuszona pójść prywatnie na USG i tomografię.Nawet nie zrobili mi pobrania krwi, bo po co????

To samo było podczas naświetlań - 5 tygodni pobytu w szpitalu i jeden jedyny raz pobranie krwi - PRZY PRZYJĘCIU NA ODDZIAŁ fajnie nie???

To są fakty, opinię wystawcie sobie sami??? Ja id prywatnie, tylko pytanie gdzie są pieniądze na nasze leczenie???

chemie tez bralas na Garbarach?

mnie leczyli tam cztery lataaaa bez remisji!!az wkoncu pojechale na dwie

konsultcje gdzie to okazalo sie, ze jest zly tok leczenia i,ze juz dawno powinien byc przeszczep szpiku.Co ty na to

nie wku.....a bys sie? teraz ide na wizyte do poznanskiego chematologa z pytaniem co dalej

Piotr

17.05.2005 19:10

Odpowiedz
Serdecznie odradzam radioterapię w DCO na Hirszfelda.
Moja lwica nigdzie nie była traktowana z podobnym zblazowaniem i obojętnością. Zakład jest pokazowy, ma (to duży plus) najnowsze akceleratory (Clinac 600 i Clinac S), oba kupione niedawno, certyfikat ISO 9001 itp itd.
Problem w tym, że chorzy są traktowani przez lekarzy jako upierdliwe dodatki do tych wspaniałych, błyszczących maszyn. Lekarka prowadząca notorycznie się spoźniała (od 1 do 3 godzin) po czym poświęcała lwicy kilkadziesiąt sekund albo odsyłała ją do domu. Nie sposób dowiedzieć się o podstawowe rzeczy (np higienę), w odpowiedzi wręczana jest lakoniczna ulotka. Sądząc po wielogodzinnych obserwacjach korytarzowych w podobny sposób traktowana jest tam większość chorych.
Na ścianach wiszą listy gratulacyjne i foty z hendszejkami a to z marszałkiem, a to z arcybiskupem, a pod nimi siedzi gromada przerażonych ludzi którzy nie wiedzą co się z nimi robi. Przygnębiające wrażenie.

Agata

18.05.2005 17:05

Odpowiedz

Witam, czy ktos leczyl sie w Krakowie, w szpitalu Rydygiera na oddziale hematologii?

renata

28.10.2005 08:37

Odpowiedz

O 19:05, dnia 2005-05-18 Agata napisał(-a):

Witam, czy ktos leczyl sie w Krakowie, w szpitalu Rydygiera na oddziale hematologii?

ZZ w Krakowie leczy się na Ul. Garncarskiej bo tam się w tym specjalizują tak przynajmniej odpowiedział mi onkolog-hematolog ze szpitala Rydygiera.

Marian

08.11.2005 17:48

Odpowiedz

O 14:36, dnia 2004-10-27 aniarg napisał(-a):

2004-10-25 10:41... karola napisał(a):

Czołem zainteresowani!!!

Jestem po naświetlaniach (II A) w Poznaniu - ul. Garbary. Leczenie samo w sobie - O.K. Lecz nie ma mowy tutaj o dokładnym przebadaniu pacjenta - moje własne odczucie. Właśnie minął miesiąc od naświetlań, wizyta kontrolna - polegała na tym, że pani dr. prowadząca skierowała mnie na prześwietlenie płuc i na tym koniec, a wynik za dwa tygodnie. Kto z Was się leczy na ZZ zapewne wie, co to znaczy - jestem zmuszona pójść prywatnie na USG i tomografię.Nawet nie zrobili mi pobrania krwi, bo po co????

To samo było podczas naświetlań - 5 tygodni pobytu w szpitalu i jeden jedyny raz pobranie krwi - PRZY PRZYJĘCIU NA ODDZIAŁ fajnie nie???

To są fakty, opinię wystawcie sobie sami??? Ja id prywatnie, tylko pytanie gdzie są pieniądze na nasze leczenie???

to dziwne bo ja na garbarach bylam badana co 5 naswietlan czyli w sumie z 5 razy, moze po prostu mialas pecha

Kilkukrotnie doswiadczylem, ze dzieki informacjom od nielekarzy przeprowadzilem odpowiednie badania za swoje pieniadze i dzieki temu delikatnie nakierowalem lekarzy na szybka diagnoze. Tez zamiezam poddac sie badaniu tomograficznemu brzucha a moze innemu dokladniejszemu badaniu nieinwazyjnemu. Moze wiecie gdzie mozna robic takie badania (w Poznaniu) w celu wykrycia miekkich (a nie takich jak kamienie zolciowe czy nerkowe) zmian w bolacej czesci brzucha. Marian

HouseM

09.11.2005 21:56

Odpowiedz

O 10:28, dnia 2004-10-09 briggit napisał(-a):

Klinika hematologii UJ w Krakowie :) :) :) rewelacja!

POtwierdzam !!! wcześniej odwiedzałem rydygiera a teraz Klinika UJ nie ma porównania !! poprostu rewelacja!!! Nawet sprzątaczki co rano pytają jak się czujesz :)

Beta62

22.04.2006 10:02

Odpowiedz

Uważam, że pomysł bardzo dobry. Pytanie tylko takie, co ma zrobic człowiek, chory, który dowiaduje sie nagle, że szpital , a może co gorsza lekarz, u którego sie leczy jest lekko mówiąc "DO BANI". Jaka jest szansa, że bedzie miał pieniądze na wizyty w ośrodku, np. oddalonym o 400 km od jego miejsca zamieszkania, już nie mówiąc jakie byłyby to męczące wyjazdy, nie mówiąc juz jak częste. Bardzo to frustrujące jak się nad tym głębiej zastanowi.

rafallo

22.04.2006 16:02

Odpowiedz

A może ktos doradzi kto z lekarzy jest dobry, zna sie na leczeniu jesli chodzi o Lublin? Słyszałem niezbyt dobre opinie o tej klinice.

siteadmin

23.04.2006 01:46

Odpowiedz
z watku polecialy WSZYSTKIE posty zawierajace nazwiska lekarzy (i beda zawsze usuwane, gdy tylko sie pojawia).

przypomnienie: na tej stronie, na tym forum nie mozna podawac nazwisk lekarzy. dla Waszego i naszego dobra. Nie nabijamy tez kabzy nikomu prowadzacemu prywatna praktyke, zatem nie podajemy na tej stronie ani na tym forum ZADNYCH namiarow na prywatna praktyke lekarska (nazwiska, telefony, adresy). w przeciwnym przypadku - posty beda usuwane.

Justyna

23.04.2006 11:33

Odpowiedz

O 03:46, dnia 2006-04-23 siteadmin napisał(-a):

z watku polecialy WSZYSTKIE posty zawierajace nazwiska lekarzy (i beda zawsze usuwane, gdy tylko sie pojawia).

przypomnienie: na tej stronie, na tym forum nie mozna podawac nazwisk lekarzy. dla Waszego i naszego dobra.

Pisałam wczoraj, ale wyrzucili tekst, bo były nazwiska. Więc bez nazwisk - reelacyjny, mały oddział w szpitalu na Legionów w Bytomiu. Cudowna pani ordynator, lekarze i pielęgniarki (cierpliwe).Moje leczenie chemioterapią trwało tam tylko pół roku (oczywiście z przerwami), potem przeszczep w Klinice Hematologii w Katowicach, i od Bożego Narodzenia tylko co miesiąc badania kontrolne. Teraz miałam TK klatki i usg jamy brzusznej, w maju mam scyntygrafię. Ludzkie, normalne i powazne podejście do pacjenta. A dodam, że jestem z Olsztyna, tego na Warmii, i co miesiac jeżdżę do Katowic. Życzę wszystkim takich lekarzy, jakich ja miałam.

Olas

29.07.2006 07:08

Odpowiedz

Szpital na Szamarzewskiego teraz jest po remoncie (oddział hematologii) - Wszystko nowizna, TV LCD w każdym pomieszczeniu, każda sala z łazienką - full wypas.

Oddział zajmuje teraz 2 piętra: drugie - oddział hematologiczny i trzecie - przeszczepy.

Podczas mojego leczenia trwał remont drugiego piętra, więc był mały horrorek: hałasy, stuki, smrody spawania i klejów, ale teraz jest rewelaja. Niestety podczas remontu zabrakło chyba kasy na klimę, podczas tegorocznych upałów było trochę gorąco, ale na pozostałe rzeczy nie można narzekać.

A co najważniejsze lekarze i pielęgniarki są SUPER!

Nie dam złego słowa powiedzieć - przeszedłem tu 16 podań ABVD, więc iem co mówię.

O 09:37, dnia 2004-10-21 Gabi napisał(-a):

21-10-04 cześć

potwierdzam. Jeśli chodzi o szpital na Szamarzewskiego w Poznaniu.My przyjeżdżamy na jedno-dniówke i też mamy opinie kiepską.A na swojej stronie napisali -szpital przyjazny pacjentą- pytam kiedy?

groszek

29.07.2006 12:44

Odpowiedz

O 09:08, dnia 2006-07-29 Olas napisał(-a):

Szpital na Szamarzewskiego teraz jest po remoncie (oddział hematologii) - Wszystko nowizna, TV LCD w każdym pomieszczeniu, każda sala z łazienką - full wypas.

A co najważniejsze lekarze i pielęgniarki są SUPER!

Nie dam złego słowa powiedzieć - przeszedłem tu 16 podań ABVD, więc iem co mówię.

Muszę przyznać, że jeżeli chodzi o leczenie( chemioterapia)to doskonały szpital i ludzie tam pracujący.Każde moje wątpliwości mogłam przedyskutować z lekarzem prowadzącym bez problemu.Natomiast jeżeli chodzi o wizyty w poradni to niestety ograniczają sie tylko do "macanek".Jednak jak ktoś potrafi być sugestywny i pewny swego to nie ma mocnych,można wyciągnąć skierowanie na dodatkowe badania ( które tak na prawdę powinny być wykonane standardowo,ale jak widać nie wg wszystkich lekarzy).

luq79

06.08.2009 09:47

Odpowiedz
Witam

a czy macie jakieś doświadczenia w leczeniu ZZ w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie

Mariusz

06.08.2009 11:28

Odpowiedz

IHiT, jak najbardziej polecam, na stronie http://www.znanylekarz.pl/4074/instytut-hematologii-i-transfuzjologii/hematolog/warszawa dowiesz się więcej.
Pozdrawiam.

Magdusia

06.08.2009 12:34

Odpowiedz

O 13:28, dnia 2009-08-06 Mariusz napisał(-a):

IHiT, jak najbardziej polecam, na stronie http://www.znanylekarz.pl/4074/instytut-hematologii-i-transfuzjologii/hematolog/warszawa dowiesz się więcej.

Pozdrawiam.

Leczyłam się w IHiT i jestem bardzo zadowolona :) Nowy budynek, więc w dobrym stanie technicznym; internet, łazienki i sale 3-osobowe. O konkretnych lekarzach nie będę sie wypowiadała, bo nie można, ale powiem, że Ci, z którymi miałam przyjemność "współpracować" są rewelacyjni. Pozostali kojarzeni z obchodów również bardzo pozytywnie. IHiT nie jest duży, więc można powiedzieć, że raczej jest kameralnie :)

luq79

06.08.2009 14:07

Odpowiedz

Dziękuję

maciek84

06.08.2009 19:26

Odpowiedz

O 16:07, dnia 2009-08-06 luq79 napisał(-a):

Dziękuję

Luqu, jak sie miewasz ostatnimi czasy?