Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Czy jestem chory na ziarnice złosliwą?

Autor: Dariusz • 28.03.2008 20:41 • 26 odpowiedzi

Dariusz

28.03.2008 20:41

Odpowiedz

Proszę wszystkich o jakąkolwiek pomoc. Już rok temu a może nawet dawniej powiększyły miu się węzły chłonne na szyi i pod żuchwą. Nie było gorączki ani nie zchudłem. Później żle poczułem się ale to minęło io już się nie pojawiło. Teraz znowu czuję się od dłuższego czasu żel (od październki) i pojawiły się węzły pod pachą. Jeszcze jakoś się trzymam. Byłem w końcu z wizyt a u lekaża a on skierował mnie na badanie krwi, hormonóeww tarczycy. Wszystko świetnie. Później echo serca gdyż było podejrzenie zespołu wypadającego płatka. Wszystko w porządku. Teraz i może mam 36,9 stopni i często boli mnie brzuch. Błagam pomóżcie. Lekaż daje mi kolejno witaminy, leki na uspokojenie, bo mówi, że wymyslam sobie choroby, gdy mu powiedziałem, że to może byc nowotwór węzłów chłonnych.

aguśk

28.03.2008 21:37

Odpowiedz

O 21:41, dnia 2008-03-28 Dariusz napisał(-a):

Proszę wszystkich o jakąkolwiek pomoc. Już rok temu a może nawet dawniej powiększyły miu się węzły chłonne na szyi i pod żuchwą. Nie było gorączki ani nie zchudłem. Później żle poczułem się ale to minęło io już się nie pojawiło. Teraz znowu czuję się od dłuższego czasu żel (od październki) i pojawiły się węzły pod pachą. Jeszcze jakoś się trzymam. Byłem w końcu z wizyt a u lekaża a on skierował mnie na badanie krwi, hormonóeww tarczycy. Wszystko świetnie. Później echo serca gdyż było podejrzenie zespołu wypadającego płatka. Wszystko w porządku. Teraz i może mam 36,9 stopni i często boli mnie brzuch. Błagam pomóżcie. Lekaż daje mi kolejno witaminy, leki na uspokojenie, bo mówi, że wymyslam sobie choroby, gdy mu powiedziałem, że to może byc nowotwór węzłów chłonnych.

Proponuję zrobić USG szyi i jamy brzusznej.Nawet jesli nie uda Ci sie wyrwać skierowania to zrob sobie prywatnie.Nie są to badania drogie a zarazem będziesz spokojniejszy.Do tego jeszcze koniecznie RTG klatki piersiowej (tańsze jest niż USG).

Pozdr

AGUŚK

sowie oczy

29.03.2008 09:42

Odpowiedz

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Dariusz

29.03.2008 11:27

Odpowiedz

O 10:42, dnia 2008-03-29 sowie oczy napisał(-a):

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Moja pani doktor badała mi te węzły chłonne i zapewnia mnie, że te węzły nie powinny mnie niepokoić. Powiedziała, że tych które świadczą o chorobie, np. nad obojczykami nie są powiększone. Może ona ma zupełną racje. Miałem strasznie zarobaczonego pieska, często się z nim bawiłem nie wiedząc o tym i nie myłem rąk po zabawie z nim. To wielkie głupstwo z mojej strony. Może to choroba odzwierzęca. Objawy pojawiły się dopiero po kilku miesiącach od tych zabaw z psem.

Olcia

29.03.2008 21:09

Odpowiedz
Witam wszystkich!
Od ponad tygodnia obserwuję u siebie zmiany na szyi. Mam 4 guzki po lewej stronie, w tym jeden nad obojczykiem i dwa jakby zrośnięte ze sobą. Dzisiaj wyczułam kolejne zgrubienie po prawej stronie szyi. Nie mam pojęcia co to może być. Robiłam badania laboratoryjne i wyszło mi OB w normie, ale trochę za dużo mam limfocytów. Czy to może być własnie ziarnica?

pperr

31.03.2008 00:10

Odpowiedz

O 22:09, dnia 2008-03-29 Olcia napisał(-a):

Witam wszystkich!

Od ponad tygodnia obserwuję u siebie zmiany na szyi. Mam 4 guzki po lewej stronie, w tym jeden nad obojczykiem i dwa jakby zrośnięte ze sobą. Dzisiaj wyczułam kolejne zgrubienie po prawej stronie szyi. Nie mam pojęcia co to może być. Robiłam badania laboratoryjne i wyszło mi OB w normie, ale trochę za dużo mam limfocytów. Czy to może być własnie ziarnica?

pperr

31.03.2008 00:27

Odpowiedz

Po prostu nie mamy prawa osadzac. Spokojnie i do lekarza.

Btw co prawda nie popre tego zadnymi badaniami, ale jest chyba male prawdopodobienstwo przerzutu ziarnicy z okolic szyjnych do obu piszczeli jednoczesnie :)

Olcia

31.03.2008 14:23

Odpowiedz

O 02:27, dnia 2008-03-31 pperr napisał(-a):

Po prostu nie mamy prawa osadzac. Spokojnie i do lekarza.

Btw co prawda nie popre tego zadnymi badaniami, ale jest chyba male prawdopodobienstwo przerzutu ziarnicy z okolic szyjnych do obu piszczeli jednoczesnie :)

Te bóle kości zaczęły się ok. 3 lat temu... czy to możliwe, żeby ta choroba tak długo się rozwijała? Wtedy też miałam robione badania krwi i wyszło mi 48% limfocytów, a teraz mam 58%. To chyba mała róznica... nie wiem zupełnie się na tym nie znam...

ppeerr

31.03.2008 15:16

Odpowiedz

O 16:23, dnia 2008-03-31 Olcia napisał(-a):

O 02:27, dnia 2008-03-31 pperr napisał(-a):

Po prostu nie mamy prawa osadzac. Spokojnie i do lekarza.

Btw co prawda nie popre tego zadnymi badaniami, ale jest chyba male prawdopodobienstwo przerzutu ziarnicy z okolic szyjnych do obu piszczeli jednoczesnie :)

Te bóle kości zaczęły się ok. 3 lat temu... czy to możliwe, żeby ta choroba tak długo się rozwijała? Wtedy też miałam robione badania krwi i wyszło mi 48% limfocytów, a teraz mam 58%. To chyba mała róznica... nie wiem zupełnie się na tym nie znam...

Osobiscie ostroznie podchodzilbym do kojarzenia tych faktow [bole piszczeli, 10% roznica w liczbie limfocytow i powiekszenie wezlow]. Po pierwsze nie wiemy, czy rzeczywiscie sa powiekszone, to musi stwierdzic lekarz. Badania krwi nie sa miarodajne. Spokojnie 'zajmij sie' tymi wezlami, idz do dobrego lekarza i nie pozwol sie zbyc- dla spokoju ;)

Dariusz

31.03.2008 16:30

Odpowiedz

O 12:27, dnia 2008-03-29 Dariusz napisał(-a):

O 10:42, dnia 2008-03-29 sowie oczy napisał(-a):

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Moja pani doktor badała mi te węzły chłonne i zapewnia mnie, że te węzły nie powinny mnie niepokoić. Powiedziała, że tych które świadczą o chorobie, np. nad obojczykami nie są powiększone. Może ona ma zupełną racje. Miałem strasznie zarobaczonego pieska, często się z nim bawiłem nie wiedząc o tym i nie myłem rąk po zabawie z nim. To wielkie głupstwo z mojej strony. Może to choroba odzwierzęca. Objawy pojawiły się dopiero po kilku miesiącach od tych zabaw z psem.

czy te objawy mogą sugerować choroby odzwierzęce? a wogóle to jak długo może rozwijać sie zarnica i dać o sobie znać?

pppr

31.03.2008 17:05

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

O 12:27, dnia 2008-03-29 Dariusz napisał(-a):

O 10:42, dnia 2008-03-29 sowie oczy napisał(-a):

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Moja pani doktor badała mi te węzły chłonne i zapewnia mnie, że te węzły nie powinny mnie niepokoić. Powiedziała, że tych które świadczą o chorobie, np. nad obojczykami nie są powiększone. Może ona ma zupełną racje. Miałem strasznie zarobaczonego pieska, często się z nim bawiłem nie wiedząc o tym i nie myłem rąk po zabawie z nim. To wielkie głupstwo z mojej strony. Może to choroba odzwierzęca. Objawy pojawiły się dopiero po kilku miesiącach od tych zabaw z psem.

czy te objawy mogą sugerować choroby odzwierzęce? a wogóle to jak długo może rozwijać sie zarnica i dać o sobie znać?

Na moje oko to masz nerwice, ale lekarka w sumie mogla dac te skierowanie na USG :-) Nie widze powodow do obaw, ale jak juz rozgrzebales temat to sie przebadaj. Watpie, zeby mialo to cos wspolnego z pieskiem.

Dariusz

31.03.2008 17:07

Odpowiedz

O 19:05, dnia 2008-03-31 pppr napisał(-a):

O 18:30, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

O 12:27, dnia 2008-03-29 Dariusz napisał(-a):

O 10:42, dnia 2008-03-29 sowie oczy napisał(-a):

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Moja pani doktor badała mi te węzły chłonne i zapewnia mnie, że te węzły nie powinny mnie niepokoić. Powiedziała, że tych które świadczą o chorobie, np. nad obojczykami nie są powiększone. Może ona ma zupełną racje. Miałem strasznie zarobaczonego pieska, często się z nim bawiłem nie wiedząc o tym i nie myłem rąk po zabawie z nim. To wielkie głupstwo z mojej strony. Może to choroba odzwierzęca. Objawy pojawiły się dopiero po kilku miesiącach od tych zabaw z psem.

czy te objawy mogą sugerować choroby odzwierzęce? a wogóle to jak długo może rozwijać sie zarnica i dać o sobie znać?

Na moje oko to masz nerwice, ale lekarka w sumie mogla dac te skierowanie na USG :-) Nie widze powodow do obaw, ale jak juz rozgrzebales temat to sie przebadaj. Watpie, zeby mialo to cos wspolnego z pieskiem.

a cytomegalia, lablioza lub mononukleoza

Dariusz

31.03.2008 17:08

Odpowiedz

O 19:07, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

O 19:05, dnia 2008-03-31 pppr napisał(-a):

O 18:30, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

O 12:27, dnia 2008-03-29 Dariusz napisał(-a):

O 10:42, dnia 2008-03-29 sowie oczy napisał(-a):

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11932

Moja pani doktor badała mi te węzły chłonne i zapewnia mnie, że te węzły nie powinny mnie niepokoić. Powiedziała, że tych które świadczą o chorobie, np. nad obojczykami nie są powiększone. Może ona ma zupełną racje. Miałem strasznie zarobaczonego pieska, często się z nim bawiłem nie wiedząc o tym i nie myłem rąk po zabawie z nim. To wielkie głupstwo z mojej strony. Może to choroba odzwierzęca. Objawy pojawiły się dopiero po kilku miesiącach od tych zabaw z psem.

czy te objawy mogą sugerować choroby odzwierzęce? a wogóle to jak długo może rozwijać sie zarnica i dać o sobie znać?

Na moje oko to masz nerwice, ale lekarka w sumie mogla dac te skierowanie na USG :-) Nie widze powodow do obaw, ale jak juz rozgrzebales temat to sie przebadaj. Watpie, zeby mialo to cos wspolnego z pieskiem.

a cytomegalia, lablioza lub mononukleoza

A propos - nigdy nie lubiłem tego psa

Dariusz

31.03.2008 17:11

Odpowiedz

nie masz juz ochoty do życia przez to wszystko, nie mam siły na dalsze istnienie, może to nerwica ale straszna, co tu dłuzej mówic, jak top wszystko bedzie długo jeszcze trwało to koniec ze mną bno mnie to cos co powoduje ze jestem taki przyklapnięty wykończy. nie ma gadania.

a jak bolały króciutko węzełki? a przy tych chorobach np. ziarnica nie bolą, po alkoholu tez nic sie z nimi nie dzieje i zwariuje od ich sprawdzania co chwile. chyba jestem hipohondrykiem.

Dariusz

31.03.2008 17:20

Odpowiedz
Wykończe was ale jedno małe niewinne pytanko. Czy ziarnica złosliwa jest chorobą dziedziczną?

Mo dziadek ze strony mamy chorował i zmarł na ziarnicę nic o tym nie wiedząc. dopiero niedawno o tym poinformowała rodzinę ciocia lekarka. a podejrzewano u niego podobno raka wątroby!!!!!!!!!!!!!! Ale to nie była słuszna diagnmoza. gdyby udał sie do lekarza..............

Olcia

31.03.2008 17:29

Odpowiedz

O 17:16, dnia 2008-03-31 ppeerr napisał(-a):

O 16:23, dnia 2008-03-31 Olcia napisał(-a):

O 02:27, dnia 2008-03-31 pperr napisał(-a):

Po prostu nie mamy prawa osadzac. Spokojnie i do lekarza.

Btw co prawda nie popre tego zadnymi badaniami, ale jest chyba male prawdopodobienstwo przerzutu ziarnicy z okolic szyjnych do obu piszczeli jednoczesnie :)

Te bóle kości zaczęły się ok. 3 lat temu... czy to możliwe, żeby ta choroba tak długo się rozwijała? Wtedy też miałam robione badania krwi i wyszło mi 48% limfocytów, a teraz mam 58%. To chyba mała róznica... nie wiem zupełnie się na tym nie znam...

Osobiscie ostroznie podchodzilbym do kojarzenia tych faktow [bole piszczeli, 10% roznica w liczbie limfocytow i powiekszenie wezlow]. Po pierwsze nie wiemy, czy rzeczywiscie sa powiekszone, to musi stwierdzic lekarz. Badania krwi nie sa miarodajne. Spokojnie 'zajmij sie' tymi wezlami, idz do dobrego lekarza i nie pozwol sie zbyc- dla spokoju ;)

Byłam juz u lekarza pierwszego kontaktu i powiedział, że węzły są powiększone, w końcu te moje guzki mają średnicę ok. 2 cm... Zapisałam się do prywatnej przychodni i sądzę, że tam nie będą mnie zbywać. Jutro idę na USG , więc wszystko się okaże. Dzieki za pomoc, zdecydowanie zrobiło mi sie lepiej jak z kimś o tym pogadałam ;)

Asica

31.03.2008 21:42

Odpowiedz

O 19:08, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

A propos - nigdy nie lubiłem tego psa

To po cos sie z nim bawił, Lobuzie?;> "Psia hipokryzja" ;>

ppeerr

31.03.2008 22:30

Odpowiedz

O 19:11, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

nie masz juz ochoty do życia przez to wszystko, nie mam siły na dalsze istnienie, może to nerwica ale straszna, co tu dłuzej mówic, jak top wszystko bedzie długo jeszcze trwało to koniec ze mną bno mnie to cos co powoduje ze jestem taki przyklapnięty wykończy. nie ma gadania.

a jak bolały króciutko węzełki? a przy tych chorobach np. ziarnica nie bolą, po alkoholu tez nic sie z nimi nie dzieje i zwariuje od ich sprawdzania co chwile. chyba jestem hipohondrykiem.

Chyba ?

pperr

31.03.2008 22:43

Odpowiedz

O 23:42, dnia 2008-03-31 Asica napisał(-a):

O 19:08, dnia 2008-03-31 Dariusz napisał(-a):

A propos - nigdy nie lubiłem tego psa

To po cos sie z nim bawił, Lobuzie?;> "Psia hipokryzja" ;>

To jakas forma ukierunkowanej zlosci :) Darek jesli bawiles sie z psem w konwencjonalny sposob to nie ma podstaw by obwiniac biedaka za wezly- rownie dobrze moglbys to zwalicz na kurz czy inne brudy na dywanie. Nawet jesli- to biedak tego nie chcial :)

Dariusz

01.04.2008 16:59

Odpowiedz

Świetnie teraz znowu uważacie mnie za zoofila, dzieki za rady.