Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

12xABVD i niejednoznaczny wynik CT

Autor: Mariusz_25 • 03.07.2007 12:08 • 28 odpowiedzi

Mariusz_25

03.07.2007 12:08

Odpowiedz
Jestem po 12 wlewach abvd. Dziś odebrałem wynik CT w którym jest napisane:

W porównaniu z badaniem CT poprzednim (data) nieprawidłowa masa lita najprawdopodobniej węzłowa w przednim górnym śródpiersiu nie uległa istotnej zmianie i jej wymiary w przekroju czołowym wynoszą 69x29mm, w przekroju strzałkowym wymiar przednio-tylny wynosi 30mm. Pojedynczy węzeł chłonny nieprzekraczający 10mm w prawej wnęce. Poza tym nie stwierdzam innych nieprawidłowych mas w obrębie śródpiersia i wnęk. Miąższ płucny bez zmian ogniskowych. Niewielkie pogrubienie przegród międzyrazikowych o charakterze włóknistym przy dolno-tylnych ściankach klp.
W strukturach głębokich szyi uwidoczniły się pojedyncze węzły chłonne zlokalizowane za kątem żuchwy przy wielkich naczyniach szyjnych. Poza tym nie stwierdzam innych nieprawidłowych mas w obrębie szyi.
Węzły chłonne trzewne i zaotrzewne niepowiększone. Wątroba o nieco jednorodnie obniżonej gęstości- cechach niewielkiego stłuszczenia miąższu. Śledziona nieco powiększona o wym. 137x112x80mm. Narządy miąższowe jamy brzusznej bez zmian ogniskowych. Nie stwierdzam płynu w jamie otrzewnej.

Mój lekarz stwierdził, że musi się skonsultować z radiologiem który robił opis, bo stwierdzenie "masa lita najprawdopodobniej węzłowa" nie jest odpowiednie. Poza tym mam być skierowany na PET, które robią podobno tylko w Bydgoszczy i Gliwicach. Po konsultacjach dowiem się też czy dostane dodatkowe 4 wlewy ABVD. Lekarz twierdzi, że nie koniecznie musi to być masa węzłowa, może to być coś innego (obumarła grasica, albo coś innego nie pamietam określenia). Najpewniej będę musiał wziąć te 4 wlewy, bo podobno mniej może mi to zaszkodzić, jeśli to nie węzły, a więcej pomóc jeśli węzły, niż gdybym nie dostał tej chemii lu dostał ją później. Powiedzcie czy ktoś miał podobną sytuację????????
Czy możliwe, że po połowie leczenia planowego (po 6ABVD) miałem CT i wyszło, że ta masa węzłowa w śródpiersiu zmalała o połowę, a teraz jest praktycznie tych samych rozmiarów, co na początku leczenia przed chemią (wtedy miała 34x63x28mm)??????? Czy te 6 ostatnich wlewów nic mi nie pomogło?? Czy może radiolodzy źle interpretują wyniki badań??? Nie wierze, żeby mi zostało aż tyle tego badziewia w śródpiersiu. Podobno PET jest o 100 razy dokładniejszy niż
CT, ale na to badanie muszę czekać ok 3 a może 4 tygodnie, więc pewnie prędzej będzie decyzja, że mam dostać kolejną chemię, bo zanim będą wyniki to minie ponad miesiąc, a moj lekarz nie zaryzykuje tego, że to co tam mam to nie masa węzłowa. Chciał nie chciał najpewniej czeka mnie chemia...
A myślałem, że będzie lepiej.

zogra

03.07.2007 12:44

Odpowiedz

Podobno PET jest o 100 razy dokładniejszy niż

CT, ale na to badanie muszę czekać ok 3 a może 4 tygodnie, więc pewnie prędzej będzie decyzja, że mam dostać kolejną chemię, bo zanim będą wyniki to minie ponad miesiąc, a moj lekarz nie zaryzykuje tego, że to co tam mam to nie masa węzłowa. Chciał nie chciał najpewniej czeka mnie chemia...

A myślałem, że będzie lepiej.

przede wszystkim nie ma sie co zalamywac, lepiej zebys dostal ta dodatkowa chemie niz zeby cie nie doleczyli, PET w tej sytuacji bylby najlepszym rozwiazaniem bo pokaze czy sa tam aktywne komorki nowotworowe czy nie, jak sie uchowaly jakies "niedobitki" to chyba dodatkowa chemia powinna sobie z nimi poradzic

glowa do gory, i informuj nas jakie decyzje podjeli twoi lekarze

pozdro

Apodis

03.07.2007 13:33

Odpowiedz
U nas była podobna sytuacja, jesli chodzi o te masę w śródpiersiu. Cały czas opisywali,że topakiet węzłów , ale pojechalismy na konsultację do Warszawy i się okazało,że to grasica. A w Katowicach chcieli nam jeszcze dołozyc chemii bo pakiet się nie zmieniał, jak sie miał zmieniac jak to była grasica. W rezultacie po konsultacjach w Warszawie oddalismy wyniki do powtórenej weryfikacji i przyznali sie do błednego opisu- potwierdzili w koncu ze to grasica.
Uważam,że powinnienieś skonsultowac się z innym lekarzem.
Jeśli chcesz to przeczytaj " z pola walki" tam opisałam naze przygody z błednymi opisani tomografii.

Pozdrawiam
Ania

dama pikowa

03.07.2007 23:21

Odpowiedz
Mariusz_25 jestem wlasnie w bardzo do Twojej podobnej sytuacji. CT po 12 wlewach ABVD i niejednoznaczny wynik. Moja pani doktor po konsultacji z radiologiem dolozyla mi jeszcze 4 chemie, jestem w tej chwili po 2 z tych 4, czyli razem po 14. Po kolejnych dwoch mam miec powtorzone CT i decyzje co dalej (PET? naswietlania a potem PET?).
Pozniej od innej, "zaprzyjaznionej" radiolog dowiedzialam sie, ze to normalne w przypadku ziarnicy, ze najpierw guz rozpada sie bardzo gwaltownie, a pozniej to tempo jest znacznie spowolnione.
Nie denerwuj sie na podstawie samego opisu CT, porownujac nowe wymiary do poprzednich, bo najprawdopodobniej guz nie zostal w ten sam sposob wymierzony. To samo przerabialam.

powodzenia!

baldi

04.07.2007 05:40

Odpowiedz

a mine sie wydaje (co i przedpiscy juz sugerowali), ze opis tomografu jest bledny (tez mi sie tak kilkakrotnie zdarzylo, ze przez kilka kolejnych badan radiolog opisywal "zmiany wezlowe bez zmian" co oznaczalo brak remisji, pozniej sie okazalo to blednym opisem), najlepiej byloby zrobic tomograf w innym osrodku, z lepszym sprzetem oraz innym lekarzem opisujacym :/

Apodis

04.07.2007 08:08

Odpowiedz

O 07:40, dnia 2007-07-04 Baldi napisał(-a):

a mine sie wydaje (co i przedpiscy juz sugerowali), ze opis tomografu jest bledny (tez mi sie tak kilkakrotnie zdarzylo, ze przez kilka kolejnych badan radiolog opisywal "zmiany wezlowe bez zmian" co oznaczalo brak remisji, pozniej sie okazalo to blednym opisem), najlepiej byloby zrobic tomograf w innym osrodku, z lepszym sprzetem oraz innym lekarzem opisujacym :/

popieram!!!

Robi

04.07.2007 12:49

Odpowiedz

i ja popieram sam zrobilem w tym tygodniu prywatnie TK klatki choc panstwowo mialem w zeszly czwartek wszytko dlatego by miec pewnosc ze ktos tym razem sie przylozy do opisu. Mnie rowniez wezly nie znikly calkowicie ale pozostaly niewielki powyzej normy w srodpiersiu 16mmx13mm reszta okolo 11mmx8mm i mniejsze ale jutro jade do Gliwic i bede wiedzial co dalej. Tak ze glowa do gory trzymam kciuki za nas wszystkich.

marieta

05.07.2007 08:12

Odpowiedz
TAK TAK skonsultuj wynik u innego lekarza, mi co prawda węzły opisywali jak trzeba za to raz nie zauważyli jednej nerki...

marysia kotvica

05.07.2007 12:49

Odpowiedz

O 10:12, dnia 2007-07-05 marieta napisał(-a):

za to raz nie zauważyli jednej nerki...

o kurcze :D nieźle

stasia

05.07.2007 17:36

Odpowiedz

U mojego mnęża było podobnie po 12 wlewach w śródpiersiu pozostał guz o podobnych wymiarach co twój . My teraz leczymy sie w Warszawie i po dwóch chemiach guz wytraźnie zmalał. U ciebie są różne opcje albo to grasica jak mówią inni , albo chemia przestała działać, i ważne jest też to jak bardzo guz zmalał od poczatku leczenia i jak długo utrzymuje sie w tej wielkości . Jedno jest pewne przy takiej wielkości guza nie daj sie naswietlać bez konsultacji z innymi lekarzami (czytaj Warszawa)

Mariusz_25

06.07.2007 12:05

Odpowiedz
No i już wiem co dalej. Mój lekarz zdecydował, że muszę mieć zrobione badanie PET, bo radiolodzy i lekarze po konsultacjach nie są w stanie jednoznacznie określić co to jest (to co mam w śródpiersiu), na podstawie wykonanego CT. W związku z PETem nie będę miał podawanej chemii, bo podobno nie powinno się podawać chemii na miesiąc przed PETem. Czy to prawda?? Czy też tak mieliście?? Ile się teraz czeka na PET w Gliwicach?? Podobno 3 tygodnie?? Ile kosztowałoby to badanie, gdybym chciał je zrobić prywatnie????
Czy to prawda, że tylko w Gliwicach i Bydgoszczy robią takie badania?? Jak długo czeka się w Bydgoszczy. Jak długo czeka się na wyniki???? Możecie mi podać adres tego szpitala w Gliwicach, w którym robią to badanie????

Apodis

06.07.2007 12:21

Odpowiedz

O 14:05, dnia 2007-07-06 Mariusz_25 napisał(-a):

No i już wiem co dalej. Mój lekarz zdecydował, że muszę mieć zrobione badanie PET, bo radiolodzy i lekarze po konsultacjach nie są w stanie jednoznacznie określić co to jest (to co mam w śródpiersiu), na podstawie wykonanego CT. W związku z PETem nie będę miał podawanej chemii, bo podobno nie powinno się podawać chemii na miesiąc przed PETem. Czy to prawda?? Czy też tak mieliście??

Mój mąż miał radioterapię i dopiero po 3 miesiącach mozna zrobic PETa.Inaczej badanie moze być błędne. Nie wiem jak jest po samej chemii.

Ile się teraz czeka na PET w Gliwicach??

Podobno 3 tygodnie??

Czeka sie ok 3 do 4 tygodni.

Ile kosztowałoby to badanie, gdybym chciał je zrobić prywatnie????

Gdzies na forum chyba przeczytałam ze ok 7.000,00 ale może sie mylę.

Czy to prawda, że tylko w Gliwicach i Bydgoszczy robią takie badania??

Ja wiem o Gliwicach i Bydgoszczy, choc słyszałam gdzieś ,że jeszcze we Wrocławiu i w Kielcach.

Jak długo czeka się w Bydgoszczy.

Nam lekarz powiedziała, że ok 16 tygodni.

Jak długo czeka się na wyniki????

Na wyniki czekaliśmy w Gliwicach ok 3 dni.

Możecie mi podać adres tego szpitala w Gliwicach, w którym robią to badanie????

Na stronie znajdziesz formularz, który lekarz powinien wypełnić.

http://www.io.gliwice.pl/kontakt.php

Centrum Onkologii - Instytut

im. Marii Skłodowskiej-Curie

Oddział w Gliwicach

ul. Wybrzeże Armii Krajowej 15

44-101 Gliwice

tel. centrala: (+32) 278 86 66, (+32) 278 87 77

fax: (+32) 231 35 12

I spokojnie bez paniki, widać,że masz raczej przytomnego lekarza ;-)

zogra

06.07.2007 14:17

Odpowiedz

O 14:05, dnia 2007-07-06 Mariusz_25 napisał(-a):

W związku z PETem nie będę miał podawanej chemii, bo podobno nie powinno się podawać chemii na miesiąc przed PETem. Czy to prawda?? Czy też tak mieliście??

moj maz mial robiony PET 3 dni po 8 wlewie ABVD

drugim razem PET mial tydzien po 12 wlewie, wiec u nas (USA) nie trzeba czekac, wyniki byly bardzo jednoznaczne

wiec fakt ze mial chemie tuz przed badaniami niczego nie zmienil

Robi

06.07.2007 16:22

Odpowiedz

ja skonczylem brac 6 cykli chemii a jak zapytalem lekarza czy teraz powinien byc PET powiedzial mi ze nie bo mam jeszcze przejsc radioterapie. Nie wiem czy jest to normalne czy nie i jak ktos pisze ze w ramach kontroli ma PET to brzmi dla mnie jak science fiction.

dama pikowa

06.07.2007 23:59

Odpowiedz
Ja sie dowiedzialam w Bydgoszczy i od mojego lekarza, ze PET nalezy robic najwczesniej miesiac po chemioterapii.

joanna

07.07.2007 05:48

Odpowiedz

O 01:59, dnia 2007-07-07 dama pikowa napisał(-a):

Ja sie dowiedzialam w Bydgoszczy i od mojego lekarza, ze PET nalezy robic najwczesniej miesiac po chemioterapii.

A ja mialam PET dwa tygodnie po chemii (w Bydgszczy).

Mariusz_25

11.10.2007 14:32

Odpowiedz
Mam wyniki wszystkich badan. Od momentu kiedy ostatni raz pisalem mialem zrobiony PET, po ktorym stwierdzono, ze nie mam zmian nowotworowych, a to co mi pozostalo w srodpiersiu (o calkiem pokaznych wymiarach) to najprawdopodobniej grasica (ale nie bylo napisane "to jest grasica" tylko "najprawdopodobniej"). Moj lekarz stwierdzil jednak ze zrobimy jeszcze jedno CT na wszelki wypadek w 3 miesiace po zakonczeniu chemii (wrzesien), a wczesniej jeszcze USG. Z USG wyszlo, ze mam jeszcze pojedyncze wezly powiekszone (szyjne), ale nie sa nieprawidlowe. Czyli wszystko ok. Potem zrobiono mi CT, z ktorego znowu niejednoznacznie widac, ze w srodpiersiu masa najprawdopodobniej wezlowa (tak opisuja radiolodzy). Moj lekarz po zastanowieniu i konsultacjach z radiologami, ktorzy upierali sie jednak, ze to masa wezlowa, a nie grasica, wyslal mnie do innego radiologa z wynikami (4xCT, 2xUSG i PET), ten radiolog po konsultacjach z jakims profesorem (Centrum Gruzlicy na Plockiej w Wawie) dzis jednoznacznie stwierdzil, ze to jest grasica.
Kamien mi spadl z serca. Dziwi mnie to, ze to wszystko tak dlugo trwalo (11czerwca ostatnia chemia). Diagnozowanie, upewnianie sie, konsultacje i prawie 4 miesiace niepewnosci.
Na sam PET czekalem 3 tygodnie w Gliwicach. Na CT czekalem miesiac w Warszawie na Banacha. Ciesze sie ze wszystko jest dobrze, ale co mogloby byc, gdyby bylo zle i mialbym tak dlugo czekac... Szkoda, ze nasza biedna sluzba zdrowia jest az tak biedna.
Pisze to wszystko po to, zebyscie wiedzieli, co sie ze mna dzialo i po to, zeby pomoc innym, ktorzy moga miec podobny przypadek, a moze tez dla tych, co zaczynaja leczenie. Mnie bardzo pomogly Wasze wypowiedzi. Szczegolnie te ostatnie. Chemie przezylem prawie bezstresowo, przynajmniej tak jak sie porownuje do innych. Nie stracilem wszystkich wlosow, tylko troche mi sie przerzedzily, mimo ze 12x dostalem ABVD. Krew w ciagu calej chemioterapii trzymala mi sie na poziomie tak, ze nie dostawalem dodatkowych wspomagaczy na WBC. Bywalo ciezko po chemii. Czasem wymiotowalem, ledwo chodzilem, ale pare dni po juz bylo lepiej. Prawie codziennie pilem soki wyciskane ze swierzych owocow, nie wiem czy to cos pomagalo, ale pilem.
Pomoglo mi to forum. Dziekuje wszystkim. Pozdrawiam wszystkich i zycze duuuzo zdrowia.
Mariusz

stasia

28.02.2008 19:03

Odpowiedz

Witam jak czytam twój opis Tk to tak jak bym czytała wyniki mojego męża . U nas guz na początku leczenia był 15x10 po 6 chemiach zmniejszył się o połowę i po kolejnych 6 chemiach miał wymmiar 6,8x4,2. Ale prawie tak jak u ciebie we wnęce tez był taki mały wezełek. Lekarze zdecydowali sie naswietlać i jak się później okazało to był błąd, bo już 2 miesiące po naświetlaniu był nawrót. Zmieniliśmy lekarza i okazało się że naświetlanie było błędem, ponieważ guz był niedoleczony. Lekarze później stwierdzili że ABVd po tych 6 wlewach powinni zmienic na inną chemię ponieważ już wtedy było widać że słabo działa. Wydaje mi się że u ciebie też nie ma sensu nadal podawać ABVD poniewaz słabo działa. Powinieneś skonsultować to z innym lekarzem. Jak mogę pomóc to gg 4526506

dorota

29.02.2008 11:14

Odpowiedz

O 16:32, dnia 2007-10-11 Mariusz_25 napisał(-a):

Mam wyniki wszystkich badan. Od momentu kiedy ostatni raz pisalem mialem zrobiony PET, po ktorym stwierdzono, ze nie mam zmian nowotworowych, a to co mi pozostalo w srodpiersiu (o calkiem pokaznych wymiarach) to najprawdopodobniej grasica (ale nie bylo napisane "to jest grasica" tylko "najprawdopodobniej"). Moj lekarz stwierdzil jednak ze zrobimy jeszcze jedno CT na wszelki wypadek w 3 miesiace po zakonczeniu chemii (wrzesien), a wczesniej jeszcze USG. Z USG wyszlo, ze mam jeszcze pojedyncze wezly powiekszone (szyjne), ale nie sa nieprawidlowe. Czyli wszystko ok. Potem zrobiono mi CT, z ktorego znowu niejednoznacznie widac, ze w srodpiersiu masa najprawdopodobniej wezlowa (tak opisuja radiolodzy). Moj lekarz po zastanowieniu i konsultacjach z radiologami, ktorzy upierali sie jednak, ze to masa wezlowa, a nie grasica, wyslal mnie do innego radiologa z wynikami (4xCT, 2xUSG i PET), ten radiolog po konsultacjach z jakims profesorem (Centrum Gruzlicy na Plockiej w Wawie) dzis jednoznacznie stwierdzil, ze to jest grasica.

Kamien mi spadl z serca. Dziwi mnie to, ze to wszystko tak dlugo trwalo (11czerwca ostatnia chemia). Diagnozowanie, upewnianie sie, konsultacje i prawie 4 miesiace niepewnosci.

Na sam PET czekalem 3 tygodnie w Gliwicach. Na CT czekalem miesiac w Warszawie na Banacha. Ciesze sie ze wszystko jest dobrze, ale co mogloby byc, gdyby bylo zle i mialbym tak dlugo czekac... Szkoda, ze nasza biedna sluzba zdrowia jest az tak biedna.

Pisze to wszystko po to, zebyscie wiedzieli, co sie ze mna dzialo i po to, zeby pomoc innym, ktorzy moga miec podobny przypadek, a moze tez dla tych, co zaczynaja leczenie. Mnie bardzo pomogly Wasze wypowiedzi. Szczegolnie te ostatnie. Chemie przezylem prawie bezstresowo, przynajmniej tak jak sie porownuje do innych. Nie stracilem wszystkich wlosow, tylko troche mi sie przerzedzily, mimo ze 12x dostalem ABVD. Krew w ciagu calej chemioterapii trzymala mi sie na poziomie tak, ze nie dostawalem dodatkowych wspomagaczy na WBC. Bywalo ciezko po chemii. Czasem wymiotowalem, ledwo chodzilem, ale pare dni po juz bylo lepiej. Prawie codziennie pilem soki wyciskane ze swierzych owocow, nie wiem czy to cos pomagalo, ale pilem.

Pomoglo mi to forum. Dziekuje wszystkim. Pozdrawiam wszystkich i zycze duuuzo zdrowia.

Mariusz

dorota

29.02.2008 11:22

Odpowiedz
Stasia napisała: "Jedno jest pewne przy takiej wielkości guza nie daj sie naswietlać bez konsultacji z innymi lekarzami (czytaj Warszawa)".

Mam pytanie - czy to oznacza, że przy dużym guzie w śródpiersiu radioterapia może być niewskazan? Mój mąż jest po połowie leczenia ABVD (jeszcze zostało mu 2,5 kursu z 8 = zostało 5 chemii z 16).Mąż leczy się w Instytucie Onkologii w Warszawie. Lekarka jest bardzo zadowolona z postępów leczenia. W połowie chemii guz w śródpiersiu zmniejszył się o połowę (wg. badania rtg). Na począku miał 11 cm. Śladu po innych węzłach nie ma (wg. usg). Od samego początku lekarka przewiduje radioterapię. Nie sądziliśmy, że mogą być jakiekolwiek przeciwskazania do radioterapii ... Będę wdzięczna za wszelkie komentarze.

Dorota

ps. Przepraszam za poprzedniego posta - omyłkowo wcisnęłam nie ten klawisz co trzeba.