Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

['][']['] dla Helci:((((

Autor: 121277 • 09.10.2005 09:36 • 58 odpowiedzi

121277

09.10.2005 09:36

Odpowiedz
Wlasnie Baldi przekazał mi najsmutniejsza wiadomosc, jaka tylko mogl.
Nasza ukochana Helcia nie zyje.
Nie poradzila sobie z przeszczepem.

Nie moge uwierzyc, mielismy razem jeszcze tyle rzeczy zrobic.

Nie moge sie z tym pogodzic...

Pomodlmy sie dzis za nia...

Zoisyte

09.10.2005 09:38

Odpowiedz

O 11:36, dnia 2005-10-09 121277 napisał(-a):

Wlasnie Baldi przekazał mi najsmutniejsza wiadomosc, jaka tylko mogl.

Nasza ukochana Helcia nie zyje.

Nie poradzila sobie z przeszczepem.

Nie moge uwierzyc, mielismy razem jeszcze tyle rzeczy zrobic.

Nie moge sie z tym pogodzic...

Pomodlmy sie dzis za nia...

Wstrząs, tyle umiem napisać.

Najbliższa nam Ziarniczanka odeszła.

Żegnaj Malutka

Betinka

09.10.2005 09:47

Odpowiedz

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++a tak wierzyłam Halszka, żę Ci się uda :""""" Kochamy Cię Halszko .......Becia , Ryś i Kasia :*** BĄDŹ SPOKOJNA

carinka

09.10.2005 09:58

Odpowiedz

Halinko zawsze bedziesz w moim serduszku za to że byłaś ZAWSZE.......dlatego dla mnie tez ZAWSZE BEDZIESZ!!!!!!

Zoisyte

09.10.2005 09:59

Odpowiedz

O 11:47, dnia 2005-10-09 Betinka napisał(-a):

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++a tak wierzyłam Halszka, żę Ci się uda :""""" Kochamy Cię Halszko .......Becia , Ryś i Kasia :*** BĄDŹ SPOKOJNA

Wszyscy wierzyliśmy że wygra.

Od czasu kiedy trafiła na oddział myśleliśmy tylko o tym że przejdzie przeszczep, wyleczy się i przyjedzie do nas na spotkanie.

A teraz??

TO JEST KUREWSKO NIESPRAWIEDLIWE.

Taka wspaniała dziewczyna.

koot

09.10.2005 10:25

Odpowiedz

;(((((((((((((((((((((((((((((((((

Asica

09.10.2005 10:47

Odpowiedz

Pierdoleni katowiccy "specjalisci"/"cyrkowcy-ekonomisci" ;(((

gosia

09.10.2005 12:29

Odpowiedz
NIe mogę uwierzyć, że odeszła Hela - moja "starsza siostra"..napisała mi przed pójściem do szpitala: "gocha, przecież ja nie umieram, spotkamy się po przeszczepie, będe nową Helką" a teraz jej nie ma..:(:(:(:( już jest w niebie..

małgo

09.10.2005 12:39

Odpowiedz
Miałam sie nie wypowiadac zanim nie ochłonę, bo ta śmierc wstrząsnełą mną ogromnie ale muszę, muszę coś napisać
Ja pierd... to jest nieprawda!!!!! :-(((((((((

kasia

09.10.2005 12:58

Odpowiedz

NIE WIERZĘ.Tak ciężko.

agniecha82

09.10.2005 13:35

Odpowiedz

:((((((((((((((((((((((((((((

baldi

09.10.2005 13:45

Odpowiedz
to okrutne jak wszystkie plany moga runac jednego dnia w jednej chwili.
w imieniu rodziny poinformuje Was kiedy jest pogrzeb naszej Haliny, by kazdy - jak mowila jej siostra - mogl uczestniczyc w jej ostatniej drodze..

brak mi slow :-(

Majka

09.10.2005 13:55

Odpowiedz

O 15:45, dnia 2005-10-09 Baldi napisał(-a):

brak mi slow :-(

mi takze brak słów:(((((((( Helu, dziekuje Ci za wszystko.

Jeszcze niedawno, w Krakowie kupilysmy z Helą takiego aniolka "z wróżbą", a wróżba była taka: "miłość będzie tym co Cię uskrzydli".

Helu sciskam Cie mocno.

teresa

09.10.2005 15:22

Odpowiedz

Kochana Helu......do konca byłam z Toba....wiem ze walczyłas,przykro ze sie nie udało(potwornie mi smutno),ale widocznie zasłuzyłas juz na niebo...............Tam bedziesz patrzyła na nas z gory......tam bedziesz juz szczesliwa.modle sie za Ciebie.zawsze bedziesz w moim sercu

Joaśka Ż.

09.10.2005 17:26

Odpowiedz

O 11:36, dnia 2005-10-09 121277 napisał(-a):

Wlasnie Baldi przekazał mi najsmutniejsza wiadomosc, jaka tylko mogl.

Nasza ukochana Helcia nie zyje.

Nie poradzila sobie z przeszczepem.

Nie moge uwierzyc, mielismy razem jeszcze tyle rzeczy zrobic.

Nie moge sie z tym pogodzic...

Pomodlmy sie dzis za nia...

Jakim prawem choruja i umierają tak młodzi i wartościowi ludzie?! To wszystko nie ma sensu. Jak tu wierzyć w Boga? Nie wierzę. I nie wierzę w to, że Helcia odeszła. Za nic nie wierzę.

Dalej trzymam za Ciebie kciuki Hela, dasz sobie radę - gdziekolwiek teraz jesteś.

Joanna

Kluska

09.10.2005 18:02

Odpowiedz
ja też nie wierzę....:(

Chciałabym...Wam wszytskim i Rodzinie Helci przekazać ...uściski...wsparcie, siłę.

Chociaż sama siedzę i ryczę...

koot

09.10.2005 18:04

Odpowiedz

Nie mogę się pogodzić z tym, że odeszłaś Helu... siedzę i ryczę... Przy płomieniu waniliowej świeczki, którą mi podarowałaś... Nie rozumiem!! Dlaczego musiałaś tak cierpieć?? ;(( Przez ostatni miesiąc razem z Tobą coraz bardziej wierzyłem, że życie jest piękne... i nieustannie przekonywałem do tego Ciebie.... jeden z ostatnich smsów od Ciebie "Eh.. Kotku smutno mi ale mam nadzieje ze jak slonko wzejdzie bedzie juz OK bo zycie jest piekne! Nieprawdaz? :):*" ;((((((( Nazbierałem dla Ciebie kasztanów na krakowskich plantach przy papieskim oknie, bo mówiłaś mi, że uwielbiasz jesień, ale w tym roku nie będzie Ci jej dane zobaczyć... odpowiedziałem ' Helu! Za rok też będzie jesień...' ;(((((( Dlaczego ktoś odebrał nam Ciebie???? ;((( Wartościowego człowieka.... kogoś kto zawsze pamietał... mimo, że sama cierpiałaś zawsze znalazłaś czas... Pozostaniesz na zawsze w moim sercu w wyjątkowym miescu... Bardzo mi Ciebie brakuje.... ;((((((

aniarg

09.10.2005 18:36

Odpowiedz

Napisałam smsa z pytaniem "jak się masz robaczku, juz lepiej?" i oddzwoniła siostra Helki z tą wiadomością. Sparaliżowało mnie, siedziałam i nie mogłam się ruszyć. Dlaczego, dlaczego..... Przecież Ty juz byłaś prawie zupełnie zdrowa. Nic, pustka, tylko żal...... A miałaś przyjechać do mnie do Poznania bo jeszcze nigdy tu nie byłaś...... teraz możesz byc już wszędzie, gdzie tylko zechcesz.............

Piotr

10.10.2005 00:34

Odpowiedz

Ogromny żal. Ogromny; nic się nie da powiedzieć.

Ewa i Kasia

10.10.2005 06:17

Odpowiedz

Nie ma takich słów, którymi mogłybśmy wyrazić ból jaki mamy w sercu. Byłaś, jesteś i będziesz z nami, w naszych sercach i myślach. Dziękujemy Ci za wszystkie radosne chwile, które nam ofiarowałaś. Powiedz tylko nam teraz jak mamy bez Ciebie żyć?! :))))))))