Kiedyś podczas kolejnego pobierania krwi, które było oczywiście nie do przeżycia dla mnie, pielęgniarka wkłuwała sie pare razy i gdy w końcu jej się udało (ja cała szczęśliwa) - zorientowała się, że próbówka była dziurawa fabrycznie, a cała moja ciężko zdobyta krew wylała się na jej fartuch. Do tej pory nie wiem czemu tego nie zauważyła - ja oczka miałam oczywiście zamknięte. Teraz przed każdym pobieraniem krwi dokładnie każę sprawdzić próbówkę :-)
Pobieranie krwi na oddziale
Autor: Administrator
•
14.05.2026 11:42
•
3 wyświetleń
•
+0 polubień