Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Ogólne
Odpowiedź w wątku: DORADZCIE PROSZE CO ROBIC BO JA NIE CHCE TYLKO CZEKAC
Komentujesz wpis użytkownika
Wtajemniczona
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 19:04, dnia 2007-03-23 Wtajemniczona napisał(-a): > Widzisz, po wideotorakoskopii mojego męża było od razu wiadomo, że to nowotwór - wyniki histopatologii miały jedynie sprecyzować diagnozę. Po samym zabiegu mąż był drenowany - chodził z "walizeczką" podłączoną do próżni, do której spływał płyn z jamy opłucnej, to trwało kilkanaście dni, w końcu wyciągnięto dren, zaszyto dziurę, potem jeszcze raz zaszyto, bo gromadzący się płyn zwyczajnie sobie wyciekał, i ze skierowaniem na hematologię wypisano go z oddziału. Cierpiał do tego stopnia, że dosłownie wył, gdy samochód, którym jechał wpadał w jakieś nierówności na drodze, przez zalane wodą płuca i ogromny guz w śródpiersiu oddychanie było ledwo możliwe. Z powodu bezpośredniego zagrożenia życia został natychmiast przyjęty do kliniki hematologii, terapia rozpoczęła się bezzwłocznie po ostrzymaniu wyników hist-pat. Już po kilkudniowej sterydoterapii była znaczna poprawa samopoczucia, regresja płynu z opłucnej - wszystko to było efektem zmniejszania się guza, który w bardzo zadowalający sposób zareagował na leki. > Bardzo dobrze, że nie chcecie czekać bezczynnie, jednak zamiast wizyty u pulnonologa zalecałabym wizytę u onkologa lub najlepiej u hematologa. > Jeżeli mogę jakoś pomóc to proszę o maila.
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź