ksena; gg:2715105
18.03.2007 12:15
Czy ktoś z was słyszał o okładach z lodu na głowę podczas przyjmowana chemii? Podobno stosują to w USA z bardzo dobrymi skutkami i wcale nie trzeba tracić włosów. Przy ostatniej chemii(1 chemiia ambulatoryjna) wspomniała o tym pielęgniarka.Podobno mieli jedną pacjentkę, której mama przychodziła z przenośną lodóką na onkologię i podczas przyjmowania chemii robiła córce okłady z lodu na głowę (ręcznik, woreczki z lodem i drugi ręcznik).Podobno zwężone naczynia krwionośne zapobiegają dostaniu się chemii do cebulek włosów. I wystarczy takie okłady robić podczas samego przyjmowania dożylnego chemii.I pielęgniarki mówiły, że włosy miała cały czas. Moja siostra jest po 3 chemii i jeszcze ma włosy, trochę się przeżedziły, ale są.Moze jest sposób na ich zachowanie???