Mój brat przechodził ziarnicę ale jest juz zdrowy dzieki Bogu, a przeszczep nie był potrzebny.
Niedawno sie dowiedziałam że mój znajomy, młody chłopak zaledwie 24 lata przechodzi ostrą białaczkę. Rozmawiałam z nim jest starsznie zdołowany, bo nie może znaleźć dawcy. Wstrząsnął mną ten fakt. W każdej chiwili może go już nie być.
Postanowiłam że oddam szpik. Mnie to wiele nie kosztuje a może uratować czyjeś życie. A tak mało jest dawców. W związku z tym mam parę pytań.
po 1. czy jako osoba chora na cukrzycę typ I mogę być dawcą?
po 2. gdzie się zgłosic?
po 3. czy badanie jest płatne?
po 4. czy to boli? jak przebiega zabieg?
po 5. trzeba byc pełnoletnim? (Ja mam niecałe 16 lat)
No to tyle.
ad.1 - raczej nie
ad.3 - badanie jest bezpłatne
ad.4 - badanie klasyfikujące nie boli, bo jest to po prostu pobranie krwi. jeżeli znajdzie się biorca zgodny z toba to twoje komórki z reguły separowane są z krwi - wcześniej następuje moblizacja farmakologiczna. Jeżeli komórki pobierane są ze szpiku to robi się to w narkozie i potem nie czuje się specjalnego dyskomfortu.
ad. 5 - tak, trzeba być pełnoletnim. Chyba, że jest to przeszczep rodzinny to wtedy nie bierze się pod uwagę wieku dawcy.
ad.2. - można się zgłosic do kilku instytucji, które prowadzą banki dawców. ja akuratnie fundacji U.J. nie polecam.