121277
30.01.2007 11:34
O 07:41, dnia 2007-01-30 Baldi napisał(-a):
DZIEKI ZA POSTA!
ja sie od paru lat przymierzam, zeby opisac cytostatyki i jakos nie moge, bo nie wiem czy "straszyc" ludzi informacjami o uszkodzeniach serca/pluc czy tez nie..
Autor: gość • 28.01.2007 21:36 • 37 odpowiedzi
121277
30.01.2007 11:34
O 07:41, dnia 2007-01-30 Baldi napisał(-a):
DZIEKI ZA POSTA!
ja sie od paru lat przymierzam, zeby opisac cytostatyki i jakos nie moge, bo nie wiem czy "straszyc" ludzi informacjami o uszkodzeniach serca/pluc czy tez nie..
gość
30.01.2007 19:26
Dziękuję.
Asicaa
30.01.2007 23:35
O 20:26, dnia 2007-01-30 gość napisał(-a):
Dziękuję.
:-)
netka
31.01.2007 07:12
hehe przypomniało mi się jak jedna z moich ciotek w czasie mojego leczenia mówiła do mojej mamy coś takiego:
"No no moja znajoma miała czerwoną chemie i mówiła, że to najmocniejsza, a najsłabsza to ta biała chemia" ;)
Taka chyba świadomość ludzi o chorobach nowotworowych w Polsce, zresztą sam przed leczeniem nie miałem pojęcia na czym polega chemioterapia.
Ale moja babcia też pytała mnie, czy mama dostaje białą czy czerwoną chemię, bo synowa na "raka piersi" dostawała czerwoną i dlatego tak sie źle czuła. Powiem szczerze, że na początku tez nie miałam pojęcia o co chodzi. Wydaje mi się, że wśród pacjentów "krązy" taki podział.
gość
11.02.2007 20:38
Asica, jeszcze raz dziekuję - nawet nie wiesz jak tymi informacjami pomogłaś. Znalazłam sobie bardziej przyjazna stronkę do odwiedzania "Sowie Oczy", tam nikt nikogo nie traktuje tak nieprzyjaźnie jak tu. Jeszcze raz dziekuję Ci.
Farmaceuta
17.08.2008 10:13
Witam! Jeżeli chodzi o opis działań nieopożądanych leków przedstawiony wyżej to jest on wzięty z Wikipedii i większość tych tekstów to ja sam pisałem (jestem wikipedystą). Wówczas miałem jeszcze niepełną i wybiórczą wiedzę o lekach przeciwnowotworowych. Otóż jeżeli chodzi o możliwość indukcji wtórnych nowotworów po ADR i DTIC to o ile zdarza się to (choć niezmiernie rzadko) po adriamycynie, to po dakarbazynie raczej nie (chociaż jest to lek alkilujący). W ogóle dakarbazyna ma najmniej działań niepożądanych i jest lekiem stosunkowo bezpiecznym, tyle że objawy wczesne są nad wyraz uciążliwe (paskudne wymioty i bóle żył). Generalizując można powiedzieć, że większośc przykrych objawów podczas leczenia ABVD to "wina" adriamycyny i dakarbazyny. Pozdrawiam i przepraszam za mały OT...
oliwcia
23.08.2008 22:00
Halo!!
Ludzie prosze was o wyrozumialosc:)
Skad to czepianie sie?
Nie wszyscy sa oczytani na temat ziarnicy itp..
Ciezko w chorobie pamietac te nazwy i dzialanie lekow, nie uwazam, ze nalezy za to takich ludzi "tepic".
Nie kazdego interesuje farmacja i jej zasady.
Ale zauwazylam tez, ze nie kazdego interesuje psychoogia i empatia.
Byloby mi przykro, gdyby ktos potraktowalw ten sposob moje pytania, a przyznaje sie bez bicia - bywaja "naiwne".
W sumie jak mamy sie juz czepac takich fachowych nazw, to ta strona musialaby zmienic nazwe na choroba-hodkinsa.pl ;D
Onkolog powiedziala mi w maju, ze ziarnica teraz ma inna nazwe a stara przechodzi do lamusa.
Dodam jeszcze, ze podczas leczenia na chemie w aluminium mowilam "ryba z grila", a na ta czerwona "oranzada" :):) hi hi
Takie menu na moim oddziale chemii sie przyjelo i bylo nam chociaz weselej.Mimo nazwy chemia miala takie samo dzialanie, wiec pamietanie nazw bywa zbedne.
O 22:52, dnia 2007-01-29 Baldi napisał(-a):
O 21:05, dnia 2007-01-29 gość napisał(-a):
No cóż, przykro ze tak mnie potraktowaliście..
to znaczy jak? :/
PRZECZYTAJ UWAZNIE CO NAPISAL Zoi:
O 11:20, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
Zamiast się rzucać to pomyśl.
Wiesz ile cytostatyków ma kolor biały?? Albo czerwony?? Albo srebrny??
wiec najpierw dowiedz sie o ktore leki Ci chodzi, a potem wroc tu i zadaj pytanie jeszcze raz. mam dosc ciekawe materialy n/t konkretnych cytostatykow, wiec postaram sie odpowiedziec.
karolina
02.09.2009 13:31
O 00:21, dnia 2007-01-29 Baldi napisał(-a):
a przy okazji: operuj nazwami cytostatykow miast kolorami.
wtedy latwiej bedzie odpowiedziec.
Wiesz, sorry nie chcę Ciebie urazić nie znam sie na nazwach cyto..... a bardzo chciałabym wiedzieć co oznacza fakt, że pacjent przez ok 5 godz. ma podawaną chemię w kolorze białym.
Tak mam mój Tata, cały czas chodzę z nim do lekarzy ale boję się prz nim o to zapytać, ponieważ nie chcę aby odpowiedź pozbawiła Go nadziei.
Proszę odpowiedz na moje pytanie
pozdrawiam Karolina
baldi
02.09.2009 14:04
O 15:31, dnia 2009-09-02 karolina napisał(-a):
Proszę odpowiedz na moje pytanie
zapytaj: LEKARZA, PIELEGNIARKE.. ale nie na forum.. po informacjach, ktore podalas ciezko bedzie wnioskowac co dostal w kanal. SERIO.
a jesli boisz sie zapytac - spojrzyj w karte / wypis ze szpitala.
JUSTYNA
03.09.2009 07:51
O 00:18, dnia 2007-01-29 Baldi napisał(-a):
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a):
Czy różnia się te chemie?
na pewno KOLOREM.
Pozwole sobie na mały komentarz śledzę tę strone z powodu choroby swego brata czasami sama zadawałam wam pytania szczegulnie na początku w wielkiej panice i niepewności jutra ... słowo nowotwór był czymś nieznanym w mojej rodzinie przez rok czasu człowiek jest w stanie sie troche uodpornić wie co za leki są podawane wie że lekarze najczęściej są gburowaci że są kolejki spadki odporności pamiętam ten LĘK zresztą do tej pory we mnie jest i mam czasami wrażenie że zostanie bo czym większa wiedza na ten temat tym bardziej obawa o osobę bardzo bliską memu sercu myślałam że ta strona istnieje po to by wspierać się na wzajem informować pocieszać komunikować się normalnie jak człowiek z człowiekiem ale niestety coraz częściej jedziecie po tych spanikowanych ludziach tak że aż ręce opadają WY WIELCY NIEPOKONANI to nie jest w porządku zapewne nie jet Wam łatwo ale czasami przypomnijcie sobie jak było na początku tej walki przez co musieliście przejść i troche empati bo tak naprawde wszyscy jedziemy na tym samym wozie jedni są już zdrowi i wracają do ;normalności; a inni są spanikowani i szukają odpowiedzi na nurtujace ich pytania szukają u WAS doceńcie to a jeśli nie potraficie to chociarz nie kopcie ich w tyłek życie właśnie im dało kopa sama wiem z własnego doswiadczenia jak bardzo potrafi to zaboleć....... pozdrawiam justyna
zoisyte
03.09.2009 08:58
O 15:31, dnia 2009-09-02 karolina napisał(-a):
Wiesz, sorry nie chcę Ciebie urazić nie znam sie na nazwach cyto..... a bardzo chciałabym wiedzieć co oznacza fakt, że pacjent przez ok 5 godz. ma podawaną chemię w kolorze białym.
Tak mam mój Tata, cały czas chodzę z nim do lekarzy ale boję się prz nim o to zapytać, ponieważ nie chcę aby odpowiedź pozbawiła Go nadziei.
Proszę odpowiedz na moje pytanie
pozdrawiam Karolina
A co znaczy w kolorze białym?
Biały-biały, biały-mleczny, ecru?
Wypowiadamy się o chorobach i o lekach, jedno i drugie ma nazwy a nie kolory.
A o podane leczenie warto się zapytać, choćby po to żeby znać efekty uboczne i strach w tym wypadku jest kiepskim wytłumaczeniem
Joanna
16.06.2010 08:10
O 11:20, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
O 10:30, dnia 2007-01-29 Asica napisał(-a):
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a)
Czy różnia się te chemie?
O 09:28, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A może jeszcze łaciata i w groszki??
A moze przestan sie w koncu czepiac? ;>
Nie wiem skąd u Polaków przyjęło się operowanie kolorami cytostatyków.
Pewny jestes,ze to "tylko" Polacy operuja kolorami cytostatykow?? Inne rody sa tak oswiecone,ze operuja zapewne fachowymi nazwami medycznymi,TAK?? ;>
Jeżeli nie interesuje ich nazwa leku, który biorą, to ich sprawa.
DOKŁADNIE,
ich sprawa
,wiec czemu sie tak bulwersujesz?? ;>
Ale po co się bawić w kolorki??
MOZE po to, a raczej dlatego, ze wiekszosc ludzi to wzrokowcy??? i latwiej zapamietac im kolor niz jakas małopopularna nazwe ?? ;>
Zamiast się rzucać to pomyśl.
Wiesz ile cytostatyków ma kolor biały?? Albo czerwony?? Albo srebrny??
Moja babcia mówiła: "ja też brałam tą srebrną i nic mi nie było". Tylko że jej platynowiec to nie była Dakarbazyna, więc nie było co porównywać.
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby "Byłach u dochtora. Pedzioł mi że mam nowy otwór" :)
Z CAŁYM SZACUNKIEM, ale w szpitalach na oddziałach to normalne operować językiem: biała czy czerwona chemia. Wiem to doskonale!! Ojciec jak jeździ na chemię
Joanna
16.06.2010 08:10
O 11:20, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
O 10:30, dnia 2007-01-29 Asica napisał(-a):
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a)
Czy różnia się te chemie?
O 09:28, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A może jeszcze łaciata i w groszki??
A moze przestan sie w koncu czepiac? ;>
Nie wiem skąd u Polaków przyjęło się operowanie kolorami cytostatyków.
Pewny jestes,ze to "tylko" Polacy operuja kolorami cytostatykow?? Inne rody sa tak oswiecone,ze operuja zapewne fachowymi nazwami medycznymi,TAK?? ;>
Jeżeli nie interesuje ich nazwa leku, który biorą, to ich sprawa.
DOKŁADNIE,
ich sprawa
,wiec czemu sie tak bulwersujesz?? ;>
Ale po co się bawić w kolorki??
MOZE po to, a raczej dlatego, ze wiekszosc ludzi to wzrokowcy??? i latwiej zapamietac im kolor niz jakas małopopularna nazwe ?? ;>
Zamiast się rzucać to pomyśl.
Wiesz ile cytostatyków ma kolor biały?? Albo czerwony?? Albo srebrny??
Moja babcia mówiła: "ja też brałam tą srebrną i nic mi nie było". Tylko że jej platynowiec to nie była Dakarbazyna, więc nie było co porównywać.
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby "Byłach u dochtora. Pedzioł mi że mam nowy otwór" :)
Z CAŁYM SZACUNKIEM, ale w szpitalach na oddziałach to normalne operować językiem: biała czy czerwona chemia. Wiem to doskonale!! Ojciec jak jeździ na chemię to słysze ludzi w szpitalu i poczekalni!!!!!
mac
08.08.2010 09:13
vysnafca75
10.08.2010 20:32
gredarek
11.08.2010 14:52
O 22:32, dnia 2010-08-10 Vysnafca75 napisał(-a):
Przykry temat. A dokładniej przykro patrzeć na podejście do niego Baldiego i kilku innych pseudoonkologów, którzy uważają, że jak przeszli chemię i poczytali wikipedię, to wiedzą wszystko o nowotworach.
Na początku myślałem, że strona ma za zadanie informować o chorobie i stanowić jakieś tam wsparcie.
Jednak okazuje się, że znalazło się kilku lanserów, którzy wykorzystają każdą okazję, żeby udowodnić innym jacy są nieugięci i wszechwiedzący tylko dlatego, że przeszli ZZ.
Naprawdę o to w tym wszystkim chodzi? Sami widzieliście pewnie jak różne są reakcje chorych na wiadomość o diagnozie. Od zaprzeczenia, złość po zniechęcenie aż po siłę walki.
Nie wystarczyło wkleić linka do faq?
No ale widzę, że praktyka jest tu inna. Nie spełnione ambicje można zaspokoić w inny sposób, nie kalecząc osób spanikowanych diagnozą.
Póki co przypomina to falę w wojsku, nowy na forum - trzeba dojebać, żeby wiedział, kto ma rację.
Żal, naprawdę żal na to patrzeć.
Domyślam się, że zaraz dostane odpowiedź "nikt ci to nie każe wchodzić", ale skoro hasło strony brzmi "razem łatwiej wygrać" to nie wiem, czemu mają służyć takie pyskówki i gnębienie "nowych".
Pozdrawiam
Proszę Was! Nie kłóćmy się i nie pokazujmy jacy to jesteśmy prześmiewni i wielcy:-)
Osobom, które tu przychodzą po poradę, wsparcie czy wiedzę właśnie tych rzeczy brakuje! Skoro ktoś nie ma wiedzy, ale już tu po nią przyszedł, to powinien ją uzyskać i tyle. Nieładnie z kogokolwiek szydzić! Choćby czasem komuś ręce opadały, choćby tłumaczył po raz setny, to przecież po to jest chyba ta strona, nieprawdaż?
Zatem do roboty i bez szydzenia:-)
Pozdrawiam
matt
10.04.2014 23:30
DdTig1 http://www.QS3PE5ZGdxC9IoVKTAPT2DBYpPkMKqfz.com
JimmiXzSq
20.05.2017 06:51
1kzn99 http://www.LnAJ7K8QSpkiStk3sLL0hQP6MO2wQ8gO.com