gość
28.01.2007 21:36
Czy różnia się te chemie?
Autor: gość • 28.01.2007 21:36 • 37 odpowiedzi
gość
28.01.2007 21:36
Czy różnia się te chemie?
baldi
28.01.2007 23:18
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a):
Czy różnia się te chemie?
na pewno KOLOREM.
baldi
28.01.2007 23:21
Zoisyte
29.01.2007 08:28
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a):
Czy różnia się te chemie?
A może jeszcze łaciata i w groszki??
Nie wiem skąd u Polaków przyjęło się operowanie kolorami cytostatyków. Jeżeli nie interesuje ich nazwa leku, który biorą, to ich sprawa. Ale po co się bawić w kolorki??
Co to ma być?? dzieci w piaskownicy??
W menu po lewej poczytaj sobie o chemioterapii, potem zadaj pytanie, jeśli dalej będziesz miał jakieś.
Asica
29.01.2007 09:30
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a)
Czy różnia się te chemie?
O 09:28, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A może jeszcze łaciata i w groszki??
A moze przestan sie w koncu czepiac? ;>
Nie wiem skąd u Polaków przyjęło się operowanie kolorami cytostatyków.
Pewny jestes,ze to "tylko" Polacy operuja kolorami cytostatykow?? Inne rody sa tak oswiecone,ze operuja zapewne fachowymi nazwami medycznymi,TAK?? ;>
Jeżeli nie interesuje ich nazwa leku, który biorą, to ich sprawa.
DOKŁADNIE,
ich sprawa
,wiec czemu sie tak bulwersujesz?? ;>
Ale po co się bawić w kolorki??
MOZE po to, a raczej dlatego, ze wiekszosc ludzi to wzrokowcy??? i latwiej zapamietac im kolor niz jakas małopopularna nazwe ?? ;>
Zoisyte
29.01.2007 10:20
O 10:30, dnia 2007-01-29 Asica napisał(-a):
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a)
Czy różnia się te chemie?
O 09:28, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A może jeszcze łaciata i w groszki??
A moze przestan sie w koncu czepiac? ;>
Nie wiem skąd u Polaków przyjęło się operowanie kolorami cytostatyków.
Pewny jestes,ze to "tylko" Polacy operuja kolorami cytostatykow?? Inne rody sa tak oswiecone,ze operuja zapewne fachowymi nazwami medycznymi,TAK?? ;>
Jeżeli nie interesuje ich nazwa leku, który biorą, to ich sprawa.
DOKŁADNIE,
ich sprawa
,wiec czemu sie tak bulwersujesz?? ;>
Ale po co się bawić w kolorki??
MOZE po to, a raczej dlatego, ze wiekszosc ludzi to wzrokowcy??? i latwiej zapamietac im kolor niz jakas małopopularna nazwe ?? ;>
Zamiast się rzucać to pomyśl.
Wiesz ile cytostatyków ma kolor biały?? Albo czerwony?? Albo srebrny??
Moja babcia mówiła: "ja też brałam tą srebrną i nic mi nie było". Tylko że jej platynowiec to nie była Dakarbazyna, więc nie było co porównywać.
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby "Byłach u dochtora. Pedzioł mi że mam nowy otwór" :)
baldi
29.01.2007 10:40
O 11:20, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby
no ale po co ten bulwers? ;-)
jesli zadal gosc takie pytanie to otrzymal taka dokladnie odpowiedz. nastepnym razem pomysli (bo wierze, ze rozumny z niego gosc) i zada pytanie w stylu czym sie rozni adriamycyna od dakarbazyny.
i wtedy - miejmy nadzieje - odpowiesz mu na nie.
Fantomasz
29.01.2007 11:16
baldi
29.01.2007 11:20
O 12:16, dnia 2007-01-29 Fantomasz napisał(-a):
po czerwonej wlosy przynajmniej Ci nie wypadna ;-)
a mi sie wydawalo, ze po czerwonej wypadaja ;-)
renata
29.01.2007 12:10
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby "Byłach u dochtora. Pedzioł mi że mam nowy otwór" :)
A wyobraź sobie że i wsiowe baby też chorują nie tylko miastowi ze stolicy.
Zoisyte
29.01.2007 12:13
O 13:10, dnia 2007-01-29 renata napisał(-a):
Albo mówimy o terminach medycznych językiem medycznym ( w miarę), albo gadamy jak wsiowe baby "Byłach u dochtora. Pedzioł mi że mam nowy otwór" :)
A wyobraź sobie że i wsiowe baby też chorują nie tylko miastowi ze stolicy.
A zmiarkuj se że jo też ze wsi.
Co nie musi skutkować brakiem posługiwania się odpowiednim językiem. Mamy XXI wiek, więc zachowujmy się jak ludzie a nie jak buraki.
koot
29.01.2007 12:22
O 13:13, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A zmiarkuj se że jo też ze wsi.
Co nie musi skutkować brakiem posługiwania się odpowiednim językiem. Mamy XXI wiek, więc zachowujmy się jak ludzie a nie jak buraki.
hehe przypomniało mi się jak jedna z moich ciotek w czasie mojego leczenia mówiła do mojej mamy coś takiego:
"No no moja znajoma miała czerwoną chemie i mówiła, że to najmocniejsza, a najsłabsza to ta biała chemia" ;)
Taka chyba świadomość ludzi o chorobach nowotworowych w Polsce, zresztą sam przed leczeniem nie miałem pojęcia na czym polega chemioterapia.
Pozdrowienia.
Wtajemniczona
29.01.2007 13:00
lucyna
29.01.2007 13:23
O 13:22, dnia 2007-01-29 KooT napisał(-a):
O 13:13, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
A zmiarkuj se że jo też ze wsi.
Co nie musi skutkować brakiem posługiwania się odpowiednim językiem. Mamy XXI wiek, więc zachowujmy się jak ludzie a nie jak buraki.
hehe przypomniało mi się jak jedna z moich ciotek w czasie mojego leczenia mówiła do mojej mamy coś takiego:
"No no moja znajoma miała czerwoną chemie i mówiła, że to najmocniejsza, a najsłabsza to ta biała chemia" ;)
Taka chyba świadomość ludzi o chorobach nowotworowych w Polsce, zresztą sam przed leczeniem nie miałem pojęcia na czym polega chemioterapia.
Pozdrowienia.
moja mama dostała arabinozyd cytozyny-ARA-C ona sama mówi ,że COP?Nic mi to nie mówi..Zoisyte pewnie mnie zaraz wyśmieje za błedy i niewiedzę ,ale moze tez przy okazji mimochodem rozjasni mi to co jest dla mnie ciagle tajemnicze.Poza tym mnie nie interesoawało jak nazywa sie chemia która mama bierze od 5 lat tylko to,zeby dzieki niej żyła
Zoisyte
29.01.2007 13:48
O 14:23, dnia 2007-01-29 lucyna napisał(-a):
moja mama dostała arabinozyd cytozyny-ARA-C ona sama mówi ,że COP?Nic mi to nie mówi..Zoisyte pewnie mnie zaraz wyśmieje za błedy i niewiedzę ,ale moze tez przy okazji mimochodem rozjasni mi to co jest dla mnie ciagle tajemnicze.Poza tym mnie nie interesoawało jak nazywa sie chemia która mama bierze od 5 lat tylko to,zeby dzieki niej żyła
Nie mam za co Cię objeżdżać. A wyśmiewam tylko GŁUPOTĘ.
Ten cytostatyk to cytarabina, a chemia to prawdopodobnie modyfikacja BEACOPP, to znaczy samo COPP :).
Teraz może niech się wypowiedzą Ci , którzy szli takim programem.
gość
29.01.2007 20:05
No cóż, przykro ze tak mnie potraktowaliście.. skoro usłyszałam takie określenia na oddziale hematologii to miałam prawo o to zapytać. Nie bądźcie niegrzeczni i przemądrzali w stosunku do tych, co te zagadnienia dopiero poznają.
baldi
29.01.2007 21:52
O 21:05, dnia 2007-01-29 gość napisał(-a):
No cóż, przykro ze tak mnie potraktowaliście..
to znaczy jak? :/
PRZECZYTAJ UWAZNIE CO NAPISAL Zoi:
O 11:20, dnia 2007-01-29 Zoisyte napisał(-a):
Zamiast się rzucać to pomyśl.
Wiesz ile cytostatyków ma kolor biały?? Albo czerwony?? Albo srebrny??
wiec najpierw dowiedz sie o ktore leki Ci chodzi, a potem wroc tu i zadaj pytanie jeszcze raz. mam dosc ciekawe materialy n/t konkretnych cytostatykow, wiec postaram sie odpowiedziec.
Asica
30.01.2007 01:25
O 22:36, dnia 2007-01-28 gość napisał(-a):
Czy różnia się te chemie?
Zakładam,ze trafiles na ta strone nieprzypadkowo i chodzi Ci o chemie podawana przy ziarnicy zlosliwej.Jest kilka kombinacji leczenia,najczesciej stosowanym jest ABVD.Opisze Ci ten schemat (ABVD) wiazac go z kolorami (moge sie pomylic podajac kolory,gdyz leczylam sie juz dosc dawno i podczas leczenia nie wglebialam sie w nazwy medyczne podawanych mi lekow/nie czulam takiej potrzeby,zeby je znac = nalezalam do typu pacjentow "nie chce wiedziec za duzo,chce byc zdrowa".Wiem jednak,ze jesli pomyle sie z kolorami to "przemadrzali weterani" mnie poprawia ;)
A wiec do rzeczy:
A
Adriamycyna (Doksorubicyna)
= kolor czerwony
skutki uboczne:
- supresja szpiku,
- nudności i wymioty (czasem o silnym przebiegu),
- uszkodzenie mięśnia sercowego,
- przebarwienia skóry,
- różowe zabarwienie moczu,
- wyłysienie,
- wtórne białaczki.
B
Bleomycyna
= kolor biały
skutki uboczne:
- objawy grypopodobne (gorączka, dreszcze),
- przebarwienia skóry,
- zapalenie płuc (u ok.10% pacjentów),
- zapalenie błon śluzowych,
- nudności i wymioty (rzadko),
- łysienie.
Bleomycyna jest cytostatykiem względnie mało toksycznym. Jako jeden z nielicznych leków przeciwnowotworowych nie uszkadza szpiku.
V
Winblastyna
= kolor bialy
skutki uboczne:
- supresja szpiku (zazwyczaj łagodna),
- bóle w okolicy guza,
- skurcz oskrzeli,
- zapalenie żył w miejscu podania,
- neuropatie,
- zaparcia,
- niedrożność porażenna jelit,
- łysienie.
D
Dakarbazyna
= CHYBA kolor żółty
skutki uboczne:
- supresja szpiku (zwykle opóźniona o kilka dni),
- nudności i wymioty (zwykle o ciężkim przebiegu, utrzymują się nawet do kilku dni),
- włóknienie płuc,
- objawy grypopodobne (gorączka, dreszcze)
- przebarwienia skóry,
- uszkodzenie wątroby (rzadko),
- zaburzenia spermatogenezy,
- wtórne białaczki.
O 21:05, dnia 2007-01-29 gość napisał(-a):
No cóż, przykro ze tak mnie potraktowaliście.. skoro usłyszałam takie określenia na oddziale hematologii to miałam prawo o to zapytać. Nie bądźcie niegrzeczni i przemądrzali w stosunku do tych, co te zagadnienia dopiero poznają.
Nie przejmuj sie, TAKIE powitanie "nowych" to norma wsrod tutejszych "weteranow".Nie zniechecaj sie takim czepialstwem, olewaj to i zadawaj pytania,chocby mialy zostac przez niektorych "weteranow" okreslone jako glupie lub naiwne.( Zawsze powinna znalezc sie jakas osoba,ktora udzieli odpowiedzi na Twe pytanie :) MASZ PRAWO NIE ZNAC NAZW MEDYCZNYCH LEKOW (sama gdy sie leczylam to nie znalam i nie czulam potrzeby,aby je znac/poznawac). Prawie kazdy z nas nie wiedzial NIC o ZZ,gdy uslyszal "wyrok"..
Asica
30.01.2007 01:33
O 22:52, dnia 2007-01-29 Baldi napisał(-a):
wiec najpierw dowiedz sie o ktore leki Ci chodzi, a potem wroc tu i zadaj pytanie jeszcze raz.
zaczynacie sie robić żałośni :/ jak lekarze odsylajacy pacjenta od jednego do drugiego specjalisty :/
baldi
30.01.2007 06:41