Ziarnica.pl
← Wróć do działu Hyde Park
Hyde Park

powrót do rzeczywistości

Autor: aneta • 16.11.2006 09:02 • 53 odpowiedzi

koot

21.11.2006 12:21

Odpowiedz

O 12:56, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

[...]

<...>

CZEMU NIKT Z WAS nie odpowiedzial Anecie (ktora zalozyla tenze watek) na zadane przez nia pytanie?????

Dla mnie sprawa jest dość prosta. Papierosy szkodzą w każdej postaci. Jedyne czego lekarz zabronił mi z cała stanowczością już w czasie chemioterapii jak i po leczeniu, to właśnie papierosy. Nigdy nie paliłem i palić nie będę. Unikam też zadymionych pubów czy innych tego rodzaju miejsc, nawet z tego powodu, że nie lubię jak mi skóra śmierdzi tym syfem. Nie wspominając o ubraniu... :P

Pozdrowienia! ;)

Asica

21.11.2006 12:52

Odpowiedz

O 13:21, dnia 2006-11-21 121277 napisał(-a):

Moze i jestem zbyt zachowawcza, ale trudno - taka jestem i juz.

Zreszta miejsce najbardziej kontrowersyjnej osoby na forum jest juz zajete (jak widze - forumowicza roku tez:D).

aj tam ;-) zawsze mozna stworzyc kategorie "najbardziej zachowawczego forumowicza" ;-)

Asica

21.11.2006 13:06

Odpowiedz

O 23:53, dnia 2006-11-20 Asica napisał(-a):

No dobra siedzialam cicho,zeby mnie znowu nie zlinczowali "weterani";) ale co tam..niech sie sypia zarzuty o prowokacje, "glupia brawure" itp :> Przejdzmy do rzeczy :) Jestem prawie 3lata w remisji i:

1.Zarowno w czasie leczenia jaralam fajeczki,teraz takze jaram

aneta

21.11.2006 13:12

Odpowiedz

O 13:21, dnia 2006-11-21 121277 napisał(-a):

O 12:56, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

O 10:03, dnia 2006-11-21 aneta napisał(-a):

Strasznie Ci dziekuję za odpowiedź!

nie ma za co :-) No i TERAZ chyba wiesz czemu sobie milczalam na poczatku i nie zabieralam glosu ;)

A TO DO WSZYSTKICH,ktorzy zabrali glos-krytyke po tymze moim poscie:

O 23:53, dnia 2006-11-20 Asica napisał(-a):

No dobra siedzialam cicho,zeby mnie znowu nie zlinczowali "weterani";) ale co tam..niech sie sypia zarzuty o prowokacje, "glupia brawure" itp :> Przejdzmy do rzeczy :) Jestem prawie 3lata w remisji i:

<...>

CZEMU NIKT Z WAS nie odpowiedzial Anecie (ktora zalozyla tenze watek) na zadane przez nia pytanie?????

Ja odpowiedzialam,wyrazajac swoje zdanie na ten temat...ZADNA z Waszych wypowiedzi-krytyk palenia nie jest odpowiedzia na zadane przez zainteresowana pytanie.

Ps.Dziwne,ze po moim jednym poscie watek,ktory "obumarl" tak ladnie sie rozbudowal

Asica

21.11.2006 13:29

Odpowiedz

O 14:12, dnia 2006-11-21 aneta napisał(-a):

I na pewno nie obciążę jej odpowiedzialnością jeśli (odpukać), będę miała nawrót! Ona się tylko wypowiedziała, a nie kazała żyć wg jej recepty. Ot co.

WIEDZIALAM,zes madra dziewucha :-)

Jeszcze raz sorki, jeśli namieszałam….

Nie bierz do glowki,to NORMA przy TAKICH watkach ;-)

Pozdrawiam.

Pozdrowionka :-)

Ewa

21.11.2006 16:06

Odpowiedz

O 14:06, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

Asica, jak dla mnie, to popisujesz się przed " młodzieżówką" tego forum.

Uważam, że tacy ludzie jak Ty powinni zwracać koszty leczenia. Gdybyś musiała zapłacić z własnej kieszeni za te wszystkie chemie, radio, leki itp., to inaczej rozumiałabyś,chętnie przez Ciebie używane "Carpe diem".

Wcale nie oznacza tego co lansujesz, czyli pij, pal,używaj życia, lecz dokładnie to co napiasła Wiola.

Ty po prostu marnujesz nie tylko swoje, ledwo odzyskane zdrowie, ale także cały trud i pracę wszystkich, którzy o nie walczyli, no i płacili oczywiście!

Niby nie namawiasz nikogo do takiego stylu życia, jakie Ty prowadzisz, ale chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że właśnie swoją wypowiedzią lansujesz właśnie taki styl.

Na dodatek udawadniasz, że jakoś nawrotu nie masz, a inni co to cyt."chuchając i dmuchając na siebie " mieli/mają nawrót.

Gdybyś widziała innych ziarniaków, jak długo i ciężko walczą o swoje zdrowie, a wręcz życie, nie pisałabyś takich głupot!

Zastanów sie choć przez chwilę nad swoja wypowiedzią. Jeśli chcesz tak żyć to żyj, Twój wybór, ale przynajmniej publicznie nie zgrywaj się! Czyta to wiele młodych ludzi, którym Twoja postawa może w tej chwili imponować, ale takimi wypowiedziami jak ta, to tak naprawdę nikomu nie pomożesz, a wręcz zaszkodzisz. Oby tylko nie było za późno jak zrozumieją, że to co pisałaś było złe!

Asica

21.11.2006 16:30

Odpowiedz

O 17:06, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

O 14:06, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

Asica, jak dla mnie, to popisujesz się przed " młodzieżówką" tego forum.

dokladnie,"JAK DLA CIEBIE"..na szczescie nie wszyscy tak mysla..

Uważam, że tacy ludzie jak Ty powinni zwracać koszty leczenia.

a z ta uwaga to proponuje udac sie juz do ministra zdrowia :-)

Gdybyś musiała zapłacić z własnej kieszeni za te wszystkie chemie, radio, leki itp.,

PRAWIE płacilam, wiec daruj sobie :/

Niby nie namawiasz nikogo do takiego stylu życia, jakie Ty prowadzisz, ale chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że właśnie swoją wypowiedzią lansujesz właśnie taki styl.

NIC NIE LANSOWALAM i nie lansuje :/ Jesli dla Ciebie tak to wyglada,to wiesz..zyjemy w kraju demokratycznym, i ZAWSZE MASZ PRAWO "zalansowac" COS odmiennego ..A jak na razie oprocz krytyki,nie przedstawilas ZADNEJ propozycji :/

Na dodatek udawadniasz, że jakoś nawrotu nie masz, a inni co to cyt."chuchając i dmuchając na siebie " mieli/mają nawrót.

ZAWSZE MASZ PRAWO obalic moje tezy udawadniajac,ze ludzie palacy,pijacy itp sa bardziej zagrozeni nawrotem..

Zastanów sie choć przez chwilę nad swoja wypowiedzią.

"Mamo Ewo" daruj sobie moraly,bo jestem na nie za duza dziewczynka :-)

Zbedna Twa krytyka.. w te miejsce byloby lepiej "zalansowac" lepszy/zdrowszy wg Ciebie styl zycia..

POZDRAWIAM :-)

Ewa

21.11.2006 16:49

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję! Nie mam na to czasu i chęci, więc pozwól, że oprócz pozdrowień, nic Ci nie napiszę, bo swoje zdanie o Twoich wywodach napisałam już wcześniej i w całej rozciągłości nadal podtrzymuję! Pozdrawiam :-)

Karkurt

21.11.2006 17:33

Odpowiedz
Słuchajcie jestem po dwóch auto i mam trzeci rok remisji .
Fajki zostawiłem jak tylko usłyszałem słowo ziarnica .
Ale słyszałem że rewelacyjnie wpływa na organizm i jego odporność częsty sex. I proponuje to jako zdrową używkę .

baldi

21.11.2006 17:37

Odpowiedz

O 18:33, dnia 2006-11-21 Karkurt napisał(-a):

sex

a co to jest? :/

bo z tego co mi sie wydaje po polsku pisze sie "seks".

BP, NMSP

Asica

21.11.2006 17:46

Odpowiedz

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

O 17:30, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

papugujesz/malpujesz innych :-) juz to gdzies TU (ale w innym miejscu) slyszalam ;-)

Nie mam na to czasu i chęci, więc pozwól, że oprócz pozdrowień, nic Ci nie napiszę,

"pozwalam" ;-)

Ewa

21.11.2006 18:41

Odpowiedz

O 18:46, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

O 17:30, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

papugujesz/malpujesz innych :-) juz to gdzies TU (ale w innym miejscu) slyszalam ;-)

Cieszę się, że wyszukałaś na forum więcej osób mających podobne do mojego zdanie o Twoich wypowiedziach. To powinno dać nie mi, ale Tobie do myślenia :-)

Zoisyte

22.11.2006 11:14

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

O 18:46, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

O 17:30, dnia 2006-11-21 Asica napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

O 17:49, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

To lubisz najbardziej,pustą, jałową i nic nie wnosząca dyskusję!

papugujesz/malpujesz innych :-) juz to gdzies TU (ale w innym miejscu) slyszalam ;-)

Cieszę się, że wyszukałaś na forum więcej osób mających podobne do mojego zdanie o Twoich wypowiedziach. To powinno dać nie mi, ale Tobie do myślenia :-)

Ewo,

Jak zauważyłaś na moim przykładzie - spieranie się z Asicą nie ma sensu.

Powinna dostać tytuł "Jedyna Nieomylna Forumowiczka"

Odpuść sobie, szkoda klawiatury :)

danka

22.11.2006 12:46

Odpowiedz
Mnie zdecdowanie szkodził alkohol - w najmniejszej ilości i każdej postaci. Papierosy palę - chociaż były okresy kiedy nie paliłam. Zdecydowanie jednak ograniczyłam palenie, przymierzam się do rzucenia.
Co do korzystania z życia - jeżeli ktoś prowadził bardzo intensywne zycie towarzyskie i stanowi ono dla niego duża wartość, trudno z tego - ot tak po prostu - do końca zycia zrezygnować. Przebywanie w pubach czy na imprezach to również ryzyko złapania np ospy czy półpaśca, co jest równie o ile nie bardziej szkodliwe niż wdychanie w niewielkiej ilości obcego dymu tytoniowego. Na pewno lepiej nie zarywać nocy, nie upijać się do nieprzytomności, nie palić jak smok i nie chodzić w zimie z odkrytym brzuchem.:)))
Jeżeli komuś spotkania towarzyskie "robią dobrze" na psyche a tym samym daja radość życia i pozytywna energię to będzie to dla jego zdrowia fizycznego korzystniejsze niż zapisanie się na jogę, jedzenie kiełków i trwanie w przymusowej ascezie.
To tak tytułem wstępu - może do dyskusji co zrobić, żeby po chorobie zachować zdrowie fizyczne i nie zwariować zamykając się w pustelni. Niekażdemu dobrze robi wypad w góry i oddychanie świeżym powietrzem na połoninach.

Edyta

22.11.2006 14:03

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2006-11-22 danka napisał(-a):

Mnie zdecdowanie szkodził alkohol - w najmniejszej ilości i każdej postaci. Papierosy palę - chociaż były okresy kiedy nie paliłam. Zdecydowanie jednak ograniczyłam palenie, przymierzam się do rzucenia.

Co do korzystania z życia - jeżeli ktoś prowadził bardzo intensywne zycie towarzyskie i stanowi ono dla niego duża wartość, trudno z tego - ot tak po prostu - do końca zycia zrezygnować. Przebywanie w pubach czy na imprezach to również ryzyko złapania np ospy czy półpaśca, co jest równie o ile nie bardziej szkodliwe niż wdychanie w niewielkiej ilości obcego dymu tytoniowego. Na pewno lepiej nie zarywać nocy, nie upijać się do nieprzytomności, nie palić jak smok i nie chodzić w zimie z odkrytym brzuchem.:)))

Jeżeli komuś spotkania towarzyskie "robią dobrze" na psyche a tym samym daja radość życia i pozytywna energię to będzie to dla jego zdrowia fizycznego korzystniejsze niż zapisanie się na jogę, jedzenie kiełków i trwanie w przymusowej ascezie.

To tak tytułem wstępu - może do dyskusji co zrobić, żeby po chorobie zachować zdrowie fizyczne i nie zwariować zamykając się w pustelni. Niekażdemu dobrze robi wypad w góry i oddychanie świeżym powietrzem na połoninach.

Witam!i ja tez sie dolaczam do tego tematu?ja nigdy nie palilam i nie mam zamiaru,ale korzystam zycia bo przeciez czlowiek by zwariowal jak by nigdzie nie wyskoczyl pobawic sie wypic jakies piwko nie codzien ale jak jest impreza!!pozdrawiam

Fantomasz

22.11.2006 15:12

Odpowiedz

O 11:43, dnia 2006-11-21 Zoisyte napisał(-a):

Ale ktoś, kto palił w czasie leczenia i pali nadal raczej nie jest wzorem do naśladowania.

Ale przeciez nie chodziło TU o to zeby kogos nasladowac, kazdy ma swój rozum i bedzie robił to co uwarza za stosowne, prawda? ;-)

O 11:57, dnia 2006-11-21 Koot napisał

Jedna z niewielu rzeczy, której nie rozumiem i nie pochwalam to właśnie palenie...

Przypuszczam ze nigdy nie paliłes i nie wiesz ja trudno sie od tego odzwyczaic :/

Nie rozumiem jak dobrowolnie można wciągać w siebie te wszystkie związki chemiczne... BLE!

ano mozna jedni lubia to inni tamto... etc ;-)

O 12:01 dnia 2006-11-21 121277 napisała

Ale wdychanie smrodu pubów, palenie i jeszcze lansowanie sie dzieki temu? żenada.

Nie widze w tym zadnej lanserki poprostu Asica powiedziala jaki ma to tego stosunek.

Do niczego w ten sposób nie namawia.

Osobiscie tez mi sie zdaza popalac, ostatnimi czasy az za duzo:/ ale robie to dla siebie, wychodzac z zalozenia, jezeli ktos ma na cos ochote to niech to robi.

W mysl przewodniego hasla

Pij, tancz , szalej i nie patrz co dalej- oczywista to tylko dla tych ktorzy maja na to ochote ;-)

Asica

22.11.2006 20:17

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2006-11-21 Ewa napisał(-a):

Cieszę się, że wyszukałaś na forum więcej osób mających podobne do mojego zdanie o Twoich wypowiedziach. To powinno dać nie mi, ale Tobie do myślenia :-)

Za bardzo nie rozmyslam nad TYMI osobami (szkoda czasu;),po prostu je sobie denotuje do jednego okreslonego "worka"/zbioru :-) I chyba mam do tego prawo? ;>

Asica

22.11.2006 20:25

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2006-11-22 danka napisał(-a):

i nie chodzić w zimie z odkrytym brzuchem.:)))

DOBRE :-)

Jeżeli komuś spotkania towarzyskie "robią dobrze" na psyche a tym samym daja radość życia i pozytywna energię to będzie to dla jego zdrowia fizycznego korzystniejsze niż zapisanie się na jogę, jedzenie kiełków i trwanie w przymusowej ascezie.

AMEN :-)

Asica

22.11.2006 21:20

Odpowiedz

O 18:33, dnia 2006-11-21 Karkurt napisał(-a):

Ale słyszałem że rewelacyjnie wpływa na organizm i jego odporność częsty sex. I proponuje to jako zdrową używkę .

Slyszales ale czy praktykowales? ;-)

Z tego co sie orientuje,PANOWIE po ZZ szybko sie mecza w tych sprawach,wiec CZESTY seks raczej odpada..

No ale w tej kwestii niech wypowiedza sie panowie ZZiarniacy :-)

Magga

22.11.2006 21:26

Odpowiedz

O 22:20, dnia 2006-11-22 Asica napisał(-a):

O 18:33, dnia 2006-11-21 Karkurt napisał(-a):

Ale słyszałem że rewelacyjnie wpływa na organizm i jego odporność częsty sex. I proponuje to jako zdrową używkę .

Slyszales ale czy praktykowales? ;-)

Z tego co sie orientuje,PANOWIE po ZZ szybko sie mecza w tych sprawach,wiec CZESTY seks raczej odpada..

No ale w tej kwestii niech wypowiedza sie panowie ZZiarniacy :-)

o w morde Asica:)