Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Nowy ziarniak :]

Autor: Szum • 03.11.2006 13:52 • 52 odpowiedzi

Fantomasz

14.11.2006 18:19

Odpowiedz

O 19:17, dnia 2006-11-14 szum napisał(-a):

czyli rozumiem że jesteście weteranami :) ile razy mogą pobierać szpik? znaczy czy to po każdej chemii czy po jakimś cyklu, czy na koniec kursu lub chemii?

Jak Ci pobiora raz i bedzie czysty - nie daj sie wiecej maltretować, nawet jak lekarz bedzie nalegał...

to moja dobra rada, sam tak robiłem ;-)

Asica

14.11.2006 18:42

Odpowiedz

O 19:17, dnia 2006-11-14 szum napisał(-a):

ile razy mogą pobierać szpik? znaczy czy to po każdej chemii czy po jakimś cyklu, czy na koniec kursu lub chemii?

Szpik pobiera sie/POWINNO sie pobierac przed rozpoczeciem leczenia/chemioterapia..Jesli okaze sie, ze szpik jest czysty to badania takiego RACZEJ juz nie beda Ci robic..

NIE WIEM jak jest w przypadku, gdy szpik okazuje sie zajety, ale WYDAJE mi sie, ze MOGA Ci wowczas zrobic znowu takie badanie np w polowie/na koniec planowanego leczenia..

dzidka

14.11.2006 18:54

Odpowiedz
Sama jestem ciekawa... Bo nie jest to zbyt przyjemne badanie...
Daj znać jakie wyniki, tylko uzbrój się w cierpliwość, ja czekałam 2 tygodnie na wynik.
Na szczęście u mnie był negatywny czego i Tobie życzę!!!!!
Pozdrawiam
Dzidka

baldi

14.11.2006 19:18

Odpowiedz

O 19:17, dnia 2006-11-14 szum napisał(-a):

ile razy mogą pobierać szpik?

powinni co najmniej jeden raz. gornego limitu nie ma. wedle ich (lekarzy) wymyslow.

znaczy czy to po każdej chemii czy po jakimś cyklu, czy na koniec kursu lub chemii?

nie znaczy.

agata73

15.11.2006 17:23

Odpowiedz

O 09:51, dnia 2006-11-06 KooT napisał(-a):

O 14:52, dnia 2006-11-03 Szum napisał(-a):

Jestem w tym zielony, chciałbym się spytać weteranów jak znosicie chemię? Jak wyglądał wasz pierwszy wlew?

dziekuje i pozdrawiam Wszystkich.

Ja się jakoś obawiałem pierwszego wlewu. Ale nie było źle, żadnych wymitów, jedynie gorączka około 39. Szybko zbita tabletkami. A rano po 1 wlewie poczułem się jakoś wyjątkowo dobrze ;)

Każdy kolejny wlew był już trochę trudniejszy, lekkie wymioty i nudności, da się to wytrzymać. Głowa do góry i powodzenia życzę ;)

Rafał

witam..ja o zz dowiedzial sie 2 m-ce temu i jeszcze nic nie dzialaja ze mna??czy mam jakies szanse na wyleczenie??boje sie

AniaBe

15.11.2006 18:56

Odpowiedz

O 19:17, dnia 2006-11-14 szum napisał(-a):

ile razy mogą pobierać szpik? znaczy czy to po każdej chemii czy po jakimś cyklu, czy na koniec kursu lub chemii?

Szpik muszą pobrać na początku leczenia, ponieważ to pozwala ustalić stopień zaawansowania choroby i ewentualnie ustalić, modyfikować lub zmienić sposób leczenia.

U mnie był czysty, ale mimo to lekarz chciał sprawdzić w połowie leczenia (wyniki CT, które wskazały na zmniejszenie pierwotnie zajętych węzłów o ponad połowę, pozwoliły mi tego uniknąć). Miałam go pobranego drugi raz po zakończeniu chemioterapii.

szum

15.11.2006 19:02

Odpowiedz
dzięki za odpoiedzi

jutro jadę na pobranie szpiku.. głupi jaś czeka.. :) mam nadzieje ze bede słodko spał i leżał jak kłoda.. pozdrawiam

Karkurt

15.11.2006 19:18

Odpowiedz

O 20:02, dnia 2006-11-15 szum napisał(-a):

dzięki za odpoiedzi

jutro jadę na pobranie szpiku.. głupi jaś czeka.. :) mam nadzieje ze bede słodko spał i leżał jak kłoda.. pozdrawiam

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

Karkurt

15.11.2006 19:22

Odpowiedz

Nie słyszałem żeby kogoś usypiali do zwykłego badania szpiku .

dzidka

15.11.2006 20:44

Odpowiedz

O 20:22, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby kogoś usypiali do zwykłego badania szpiku .

Zgadza się. Ja miałam znieczulenie miejscowe. A potem przez kilka dni musiałam brać jeszcze Ketonal....

Asica

15.11.2006 22:43

Odpowiedz

O 20:18, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

No to malo slyszales ;-) Co osrodek to inny "obyczaj"..W jednym pobieraja w znieczuleniu miejscowym, w innym zapodaja "glupiego jasia"..

olu

16.11.2006 00:34

Odpowiedz

O 21:44, dnia 2006-11-15 Dzidka napisał(-a):

O 20:22, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby kogoś usypiali do zwykłego badania szpiku .

Zgadza się. Ja miałam znieczulenie miejscowe. A potem przez kilka dni musiałam brać jeszcze Ketonal....

choruje co prawda na białaczke,a nie ziarnice.ale w tym przypadku nie ma to znaczenia.pobieranie szpiku kostnego nie jest tak bolesne i straszne aby brac po nim tak silne srodki.wiec nie wiem po co starszyc kolege.

pozdrawiam.

baldi

16.11.2006 07:57

Odpowiedz

O 23:43, dnia 2006-11-15 Asica napisał(-a):

O 20:18, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

W jednym pobieraja w znieczuleniu miejscowym, w innym zapodaja "glupiego jasia"..

z tym, ze glupi jas, to jeszcze nie narkoza..

moze mnie pamiec mylic, ale wydaje mi sie, ze komus pobierali w znieczuleniu ogolnym.

jakby co - mi zapodawali glupiego jasia - przezycia niezapomniane :-)

danka

16.11.2006 09:35

Odpowiedz

Trochę mnie to zaskakuje, bo nawet kilkuletnim dzieciom pobierają szpik bez usypiaczy i głupiego jasia, z lekkim znieczuleniem miejscowym. Dormicum daja tylko maluchom.

O 08:57, dnia 2006-11-16 Baldi napisał(-a):

O 23:43, dnia 2006-11-15 Asica napisał(-a):

O 20:18, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

W jednym pobieraja w znieczuleniu miejscowym, w innym zapodaja "glupiego jasia"..

z tym, ze glupi jas, to jeszcze nie narkoza..

moze mnie pamiec mylic, ale wydaje mi sie, ze komus pobierali w znieczuleniu ogolnym.

jakby co - mi zapodawali glupiego jasia - przezycia niezapomniane :-)

Asica

16.11.2006 11:06

Odpowiedz

O 08:57, dnia 2006-11-16 Baldi napisał(-a):

O 23:43, dnia 2006-11-15 Asica napisał(-a):

O 20:18, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

W jednym pobieraja w znieczuleniu miejscowym, w innym zapodaja "glupiego jasia"..

z tym, ze glupi jas, to jeszcze nie narkoza..

wiem :-) i dlatego pisalam o GLUPIM JASIU a nie o narkozie :)

baldi

16.11.2006 12:38

Odpowiedz

O 12:06, dnia 2006-11-16 Asica napisał(-a):

O 08:57, dnia 2006-11-16 Baldi napisał(-a):

O 23:43, dnia 2006-11-15 Asica napisał(-a):

O 20:18, dnia 2006-11-15 Karkurt napisał(-a):

Nie słyszałem żeby komuś brali szpik do badania w narkozie

W jednym pobieraja w znieczuleniu miejscowym, w innym zapodaja "glupiego jasia"..

z tym, ze glupi jas, to jeszcze nie narkoza..

wiem :-) i dlatego pisalam o GLUPIM JASIU a nie o narkozie :)

ale cytowalas

Asica

16.11.2006 20:06

Odpowiedz

O 13:38, dnia 2006-11-16 Baldi napisał(-a):

ale cytowalas

szum

17.11.2006 17:13

Odpowiedz
chyba pora uciąć wszystkie spekulacje, nie miałem przy trepanobiopsji szpiku podanego "głupiego Jasia" choć wczesniej lekarka takj mówiła, okazało się że dostałem tylko znieczulenie miejscowe i środek przeciwbólowy w strzykawce chyba pyralginum.

sam zabieg nie był za miły i czasem zabolało ale dało się wytrzymać..

dziś natomiast miałem I chemię (ABVD w 3cyklach po2) było dobrze choć jedna butla paliła żyły jak diabli ale trzeba było wytrzymać, teraz ogolnie troche osłabiony i ale wszystko gra poza tym że żyła boli przy dotyku.

pozdrawiam.

Karkurt

17.11.2006 18:41

Odpowiedz

Nie jest to normalne aby tak żyły bolały następnym razem zgłaszaj to pielęgniarkom albo lekarzowi .

danka

17.11.2006 19:12

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2006-11-17 Karkurt napisał(-a):

Nie jest to normalne aby tak żyły bolały następnym razem zgłaszaj to pielęgniarkom albo lekarzowi .

Ja jestem ziarniak dinozaur i nie wiem jak jest teraz. Może ziarniakw bardziej boli bo szpik pobierany jest z mostka? (ja tak miałam). Białaczkowcy maja pobierany z talerza biodrowego (przynajmniej dzieci ) i znosza to dzielnie bez jakichkolwiek środków (poza maluchami)