Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Nowy ziarniak :]

Autor: Szum • 03.11.2006 13:52 • 52 odpowiedzi

Szum

03.11.2006 13:52

Odpowiedz
jakiś przeszło tydzień temu usłyszałem diagnoze: ziarnica, po czasie dotarło do mnie co to jest, że będę musiał walczyć o życie ze złośnicą.

Jestem w tym zielony, chciałbym się spytać weteranów jak znosicie chemię? Jak wyglądał wasz pierwszy wlew?

dziekuje i pozdrawiam Wszystkich.

Karkurt

03.11.2006 18:39

Odpowiedz

Najgorsze są wymioty po chemi dostajesz leki przeciw wymiotne na niektórych działają na niektórych nie i Zależnie jak silną chemię dostajesz czy jesteś młody czy stary czy jesteś zdrowy (serce ,nerki,wątroba)Każdy znosi inaczej mimo wszystko nic przyjemnego.

dzidka

05.11.2006 23:09

Odpowiedz
Hej!
Ja też jestem "nowa ziarnica". Dowiedzialam się m-c temu. Chemia nie jest taka straszna, dużo gorszy jest szok psychiczny. Musisz mieć pozytywne nastawienie i nie odcinać się od świata. Ja jestem po dwóch wlewach, trzeci w środę. Musisz się przygotować na nudnośći i wypadanie włosów.. Choć w przypadku facetów nie jest to takie bolesne :)Trzymaj się dzielnie, mamy podobny start w leczeniu, powinniśmy w podobnym czasie wyzdrowieć!!!

koot

06.11.2006 08:51

Odpowiedz

O 14:52, dnia 2006-11-03 Szum napisał(-a):

Jestem w tym zielony, chciałbym się spytać weteranów jak znosicie chemię? Jak wyglądał wasz pierwszy wlew?

dziekuje i pozdrawiam Wszystkich.

Ja się jakoś obawiałem pierwszego wlewu. Ale nie było źle, żadnych wymitów, jedynie gorączka około 39. Szybko zbita tabletkami. A rano po 1 wlewie poczułem się jakoś wyjątkowo dobrze ;)

Każdy kolejny wlew był już trochę trudniejszy, lekkie wymioty i nudności, da się to wytrzymać. Głowa do góry i powodzenia życzę ;)

Rafał

szum

07.11.2006 11:31

Odpowiedz
czy Was też dławiło przed chemią? Mam bardzo powiekszone węzły na szyji i czasem mnie dławi nie moge przełknąć, kataru prawie nie mam, minimalnie.

Karkurt jestem młody znaczy 25 lat, przerzutów do narządów chyba nie mam.

Dzidka jak na razie mam bojowe nastawienie do walki ale nie wiem czy po chemii też będe miał.

Rafał ja to bym chciał od razu zacząć leczenie, z marszu pokonać złośnicę.

Od czasu badania i zabiegu wycięcia próbki z szyji, w tamtym miejscu 2 złośnica znacząco się powiększyła i wykryłem nowy powiększony węzeł nad obojczykiem, przez co i prawa ręka mnie boli gdy ruszam i dotykam tamto miejsce, jakie Wy mieliści objawy? Jak się to u Was rozwijało do czasu leczenia i ile czekaliście na 1 chemie?

pozdrawiam,
szum

dzidka

07.11.2006 13:49

Odpowiedz
Cześć Szum :)
Mam wrażenie, że piszesz o mnie :) Miałam bardzo podobne objawy, też brali mi wycinek z węzła nad obojczykiem,to było z 1 m-c temu i do teraz boli mnie ręka i miejsce koło rany... To jest takie uczucie jak po znieczuleniu. Nie zauważyłam żeby mi się węzeł zmniejszył, bo mam w tym miejscu bliznę. Dość długo mi się goiła, bo zapomnieli wyjąć kilku szwów....
Co do mdłości przed chemią to chyba bardziej z nerwów, przed nieznanym. Ja mam jutro trzecią i na samą myśl...robi mi się niedobrze. Tym bardziej, że wiem jak się będę czuła przez najbliższe kilka dni :( Tobie radzę zakupić coca-colę, ja się z nią nie rozstaję :)Pomaga!!!
Jutro zdam Ci relację jak było, ew. możemy pogadać na gg.
3maj się i głowa do góry!!! Mimo wszystko, a może właśnie dlatego....
Pozdrawiam ;)
Dzidka
GG:7731566

dzidka

07.11.2006 13:56

Odpowiedz
Ps ;)
Pierwszą chemię miałam w 6 dni od diagnozy, w następny dzień po przyjęciu mnie na oddział chemioterapii. Takie wspaniałe podejście jest w szpitalu w którym się leczę do ziarniaków!!!! Szczególnie tych młodych!!!
Walczą z chorobą i z czasem bo ta walka ma sens!!! Mój lekarz prowadzący powiedział mi: "To nie jest zabawa w przedłużanie życia. To jest ostra walka o życie."
I pamiętaj o tym!!!! Na załamkę zawsze będzie czas!!!
No to tyle na razie :)
Dzidka

baldi

07.11.2006 18:36

Odpowiedz

O 14:56, dnia 2006-11-07 Dzidka napisał(-a):

Pierwszą chemię miałam w 6 dni od diagnozy, w następny dzień po przyjęciu mnie na oddział chemioterapii. Takie wspaniałe podejście jest w szpitalu w którym się leczę do ziarniaków!!!! Szczególnie tych młodych!!!

szczesciara

dzidka

07.11.2006 20:06

Odpowiedz
Witam Baldi :)
Wtedy byłam w takim szoku, że niewiele do mnie docierało...Przekazali mnie z jednego szpitala do drugiego. W tym samym dniu trepanobiopsja i TK jamy brzusznej. Na drugi dzień chemia.. Myślałam, że tak po prostu jest. W szpitalu dopiero się dowiedziałam, że na łóko się czeka..
Może to podejście ordynatora, może coś się przez te lata zmieniło??
Teraz wiem, jakie faktycznie miałam szczęście!!! Oby tylko wysiłki lekarzy nie poszły na marne...
Pozdrawiam ;)
Dzidka

GREY

08.11.2006 08:18

Odpowiedz

O 14:52, dnia 2006-11-03 Szum napisał(-a):

jakiś przeszło tydzień temu usłyszałem diagnoze: ziarnica, po czasie dotarło do mnie co to jest, że będę musiał walczyć o życie ze złośnicą.

Jestem w tym zielony, chciałbym się spytać weteranów jak znosicie chemię? Jak wyglądał wasz pierwszy wlew?

dziekuje i pozdrawiam Wszystkich.

Hej Szum!

Nie stresuj sie I chemia, wiem ze to jest cos traumatycznego ale daj spokoj, stres skraca zycie. Jestem po 4 wlewach czuje sie jakbym wogole tego nie dostawal. Sa oczywiscie skutki uboczne ale sam zreszta zobaczyz.Na mnie dzialaja srodki przeciwwymiotne przez co po chemii nie spedzam calych dni w lazience :) Kazdy reaguje inaczej ale bedzie dobrze. Napisz jaki masz stopien?

szum

09.11.2006 19:30

Odpowiedz
Hej Dzidka mi wzięli próbkę węzła z szyji :) a boli mnie bo mam tam powiększonego węzła - wcześniej miałem na szyji tylko jednego pozniej drugi się pojawił a jak wycięli ten jeden to drugi zajął całą prawą stronę węzłów i teraz jeszcze nad obojczykiem i to w przeciągu 2,3 tygodni tak że miałaś szczęście że z marszu Cię leczono, mi tez sie trochę poszczęściło bo pierwsze skierowanie miałem jak Baldi prawie za 3 miesiące ale skrócono do 3 tygodni.

Grey chyba mam I stopień, ale nie wiem jak teraz bo znacząco się powiększyło, pozatym jeszcze nie byłem na konsultacji u specjalisty.

pozdrawiam,
szum

szum

10.11.2006 09:16

Odpowiedz
Grey chyba mam I stopień, ale nie wiem jak teraz bo znacząco się powiększyło, pozatym jeszcze nie byłem na konsultacji u specjalisty.

pozdrawiam,
szum

szum

10.11.2006 16:50

Odpowiedz
Właśnie wróciłem od specjalisty niestety mam III B, ale beda pewni jak pobiorą szpik jeśli ten też jest zajęty to będzie IV stopień. Już nie wiem co mam o tym myśleć.

Czy ktoś z facetów oddawał nasienie? Lekarka mi poradziła.

pozdro.
szum

baldi

10.11.2006 17:03

Odpowiedz

O 10:16, dnia 2006-11-10 szum napisał(-a):

chyba mam I stopień

heh, a ja kolo poludnia chcialem napisac, zebys sam sobie diagnozy nie stawial ;-)

co do nasienia (post pozniejszy Twoj) - ktos oddawal. ale kto to nie pamietam.

szum

10.11.2006 18:29

Odpowiedz


heh, a czy ziarnicą można kogoś zarazić?! Bo wyczytałem że ziarnice moze powodować wirus roznoszony droga kropelkową, czyli przy pocałunku naprzykład, a czy jak mam ziarnice to przez krew też może? Cholerka zapomnialem spytać specjalisty.

baldi

10.11.2006 20:07

Odpowiedz

O 19:29, dnia 2006-11-10 szum napisał(-a):

a czy ziarnicą można kogoś zarazić?!

jesli moge przeklinac to napisze "o ja pierdole :/"..

szum

14.11.2006 16:44

Odpowiedz

kapiszi, dzięki za wyjaśnienie, to specu mam następne pytanie czy to normalne pobieranie szpiku do badań przed chemioterapia?

baldi

14.11.2006 17:08

Odpowiedz

bardzo normalne :)

Karkurt

14.11.2006 17:13

Odpowiedz

Zapewniam Cię że to standard .Co jakiś czas będą Ci sprawdzać .

szum

14.11.2006 18:17

Odpowiedz


czyli rozumiem że jesteście weteranami :) ile razy mogą pobierać szpik? znaczy czy to po każdej chemii czy po jakimś cyklu, czy na koniec kursu lub chemii?