Beciu
01.10.2006 17:50
Witam jak znosicie ABVD .Ja wlasnie jestem przed 5 wlewem i szczeze mowiac odchorowalem tylko pierwszy wlew a nastepne znioslem normalnie podczas podawania troche mnie pobujalo ale na drogi dzien jest wszystko ok.
Autor: Beciu • 01.10.2006 17:50 • 34 odpowiedzi
Beciu
01.10.2006 17:50
Witam jak znosicie ABVD .Ja wlasnie jestem przed 5 wlewem i szczeze mowiac odchorowalem tylko pierwszy wlew a nastepne znioslem normalnie podczas podawania troche mnie pobujalo ale na drogi dzien jest wszystko ok.
Magda
01.10.2006 19:03
Beciu
03.10.2006 20:28
O 21:03, dnia 2006-10-01 Magda napisał(-a):
Cześć
Ja we wtorek mam 3 wlew. Prawdę mówiąc podczas podawania czuję się dobrze, tylko pęcherz szybko się wypełnia :) Wieczorem tego dnia, którego miałam wlewy mdliło mnie (za drugim razem wymiotowałam). Dzień "po" jest nawet ok oprócz tego, że latam spłukiwać się prysznicem (zapach...), natomiast dzień kolejny jest paskudny - ciśnienie spada na łeb na szyję. Za pierwszym wlewem byłam tylko słaba i zmęczona i tak było 6 dni. Natomiast samopoczucie po drugim wlewie było koszmarne - założyłam nawet wątek o bólach kości i kręgosłupa... rwało jak cholera, nie spałam kilka nocy, okropne przeżycie... dopiero wczoraj przestało mnie boleć, a pojutrze mam trzeci wlew...
Po tygodniu od drugiego wlewu zaczęły sypać mi się włosy.
Ogólnie nie mam ochoty na kolejne dawki, ale cóż zrobić, trzeba przeżyć...
ja jeszcze czasami odczowam bule w klatce piersiowej tak jak by pluca ale podobno to wezly
Pozdrawiam i trzymaj się!!!
iwona
26.02.2007 13:58
O 19:50, dnia 2006-10-01 Beciu napisał(-a):
Witam jak znosicie ABVD .Ja wlasnie jestem przed 5 wlewem i szczeze mowiac odchorowalem tylko pierwszy wlew a nastepne znioslem normalnie podczas podawania troche mnie pobujalo ale na drogi dzien jest wszystko ok.
Własnie jestem przed drugim wlewem. Pierwszy zniosłam bardzo dobrze, w porównaniu do tego co można wyczytać na forum.Mam nadzieje ,zę nie zapeszam i kolejne tez beda ok. Zastanawiam sie tylko, -jako kobietka- kiedy zaczną wypadać włosy. Czy zakupić peruczkę już teraz czy poczekać.W iem, że mogą nie wypaść ale przezorny... ubezpieczony. Jaki mniej wiecej jest czas łysienia, czy to proces powolny czy szybki. Bede wdzieczna za mądre rady.
baldi
26.02.2007 15:35
O 14:58, dnia 2007-02-26 iwona napisał(-a):
Czy zakupić peruczkę już teraz czy poczekać
niektore babeczki nie chodza w peruczkach tylko nosza baseball'owki - to tez jest rozwiazanie. poza tym - moga Ci wloski nei wypasc (ale o tym juz wiesz).
Jaki mniej wiecej jest czas łysienia, czy to proces powolny czy szybki.
bardzo indywidualny. albo zostawisz wlosy na poduszce po nocnym snie albo wlosy beda Ci sie rpzerzedzac i nigdy ni ewypadna
Johana
26.02.2007 16:14
O 14:58, dnia 2007-02-26 iwona napisał(-a):
Własnie jestem przed drugim wlewem. Pierwszy zniosłam bardzo dobrze, w porównaniu do tego co można wyczytać na forum.Mam nadzieje ,zę nie zapeszam i kolejne tez beda ok. Zastanawiam sie tylko, -jako kobietka- kiedy zaczną wypadać włosy. Czy zakupić peruczkę już teraz czy poczekać.W iem, że mogą nie wypaść ale przezorny... ubezpieczony. Jaki mniej wiecej jest czas łysienia, czy to proces powolny czy szybki. Bede wdzieczna za mądre rady.
Myślę,że proces łysienia każdy przechodzi inaczej. Niektórzy wolniej, inni szybciej. Moje włosy zaczęły wypadać po 3 chemii. W peruke zaopatrzyłam sie jak jeszcze miałam długie włosy bo to dodawało mi w pewnym sensie spokoju. Przyznam, że miałam ją założoną tylko raz :) Ogoliłam włosy na zero po 6 chemii było wtedy już ciepło (maj). Nosiłam czapki baseballówki i wiązałam różne chusteczki (mogę je Tobie odstąpić bo mam ich spory zestaw, od koloru do wyboru)
Moonikaaa
11.03.2007 15:49
Ja najgorzej znosilam pierwsze 4 wlewy ABVD.. Leżenie i wymioty pare dni po(jak to fajnie jak na człowieka nie działają leki przeciwwymiotne). Kazdy nast byl "lepszy" - ścinało mnie z nóg tylko w dniu chemii. Teraz jestem po 12 i w zasadzie po tym wlewie nie odczulam zadnych "skutkow ubocznych". Jutro jade po wynik TK i mam nadzieje ze moj pakiecik (16cmx10cmx10cm) zmniejszyl sie na tyle ze to koniec juz bedzie chemii i teraz radio...
Zapsior
11.03.2007 21:12
Chemioterapia była dla mnie koszmarem. ABCD znosiłem z trudem. Po każdym wlewie 3 dni chodziłem "do tyłu". Upalne lato a ja zdychałem na łóżku. Ale najgorsze były 3 ostatnie wlewy. Wysypałem się psychicznie, bo wiedziałem, że już tak blisko końca. No i wiedziałem, że chemia mi już nie pomaga (już w połowie leczenia guz praktycznie zniknął). Chciałem przerwać sesję, ale kazali mi dokończyć. Wytrwałem.
Olka
18.03.2007 12:40
O 19:50, dnia 2006-10-01 Beciu napisał(-a):
Witam jak znosicie ABVD .
Mój mąż miał troszkę inny schemat chemioterapii niż ty COPP/ABVD. Znosił go można powiedziec bardzo dobrze. Około 8 cyklu zaczął troszkę gorzej znosic chemioterapię. To, co go najbardziej w chemii męczyło to Bleomycyna. Zaczynał się źle czuć na sam widok czerwonej kroplówki. Ale nie martw się na zapas, napewno dobrze zniesiesz całe leczenie;)
iwona
28.03.2007 19:17
droga joanno, dlugo mnie nie bylo na forum. ale bardzo chętnie bym skontaktowała sie z tobą w sprawie tych chust. jesli je jeszcze masz. moj mail IWONA.ZG@interia.pl
Lilith
06.04.2007 13:57
heh, ja jestem po 7 wlewie ABVD i szczerze mówiąc nienajlepiej znosze ;) chyba mniej więcej 4-6 wlew był najgorszy... no cóż zobaczymy jak dalej... :)
Fantomasz
06.04.2007 19:25
Karolka
13.04.2007 11:25
O 19:50, dnia 2006-10-01 Beciu napisał(-a):
Witam jak znosicie ABVD .
Miałam 12 "zapodań".
Jedno gorsze od drugiego. Na pierwszą chemię poszłam radosna jak skowronek, zjadłam obiadek, a potem... wiecie sami. Nie wiedziałam co mnie czeka. Przed każdą kolejną chemią zaczynałam wymiotować na schodach szpitala - tak przez 24 godz., do tego gorączka, drgawki, bujanie, o k r o p n o ś ć!!!
Ale za to radioterapia była super - nudno wręcz
Robi
13.04.2007 17:05
No ja od 3 cyklu nosze przy sobie na wlewy zrywke ( reklamowke) z Reala tak na wszelki wypadek bo tez nie wytrzymalem i stalo sie. Wspomagam sie w czasie wlewu landrynkami mietowymi i nawet dziala. Wiem dobrze jak sama chemia dziala na psyche jak jade na wlew to na sama mysl chce mi sie wymiotowac.
Johana
13.04.2007 22:44
O 19:05, dnia 2007-04-13 Robi napisał(-a):
No ja od 3 cyklu nosze przy sobie na wlewy zrywke ( reklamowke) z Reala tak na wszelki wypadek bo tez nie wytrzymalem i stalo sie.
Ja przy sobie zawsze miałam "w razie wu" reklamówke z Empiku z napisem PEŁNA KULTURA :) ... bo kultura musi być ;) Teraz robiąc zakupy w Empiku nigdy nie biorę reklamówki... nie wiem dlaczego ;)
Asica
14.04.2007 00:04
O 00:44, dnia 2007-04-14 Johana napisał(-a):
Ja przy sobie zawsze miałam "w razie wu" reklamówke z Empiku z napisem PEŁNA KULTURA :) ... bo kultura musi być ;) Teraz robiąc zakupy w Empiku nigdy nie biorę reklamówki... nie wiem dlaczego ;)
DOBRE :-))))))))))))
baldi
15.04.2007 07:54
O 00:44, dnia 2007-04-14 Johana napisał(-a):
Ja przy sobie zawsze miałam reklamówke z Empiku z napisem PEŁNA KULTURA :)
oplułem monitor
daras gdansk
15.04.2007 09:21
O 19:50, dnia 2006-10-01 Beciu napisał(-a):
Witam jak znosicie ABVD .Ja wlasnie jestem przed 5 wlewem i szczeze mowiac odchorowalem tylko pierwszy wlew a nastepne znioslem normalnie podczas podawania troche mnie pobujalo ale na drogi dzien jest wszystko ok.
abvd było dla mnie zakaska.nic tylko pol roku stracilem,na pierdoly.coz niekazdy dostaje odrazu pasujacy lek
Milka
23.04.2007 17:45
baldi
23.04.2007 17:47
O 19:45, dnia 2007-04-23 Milka napisał(-a):
Nie wiedzialam ze chemioterapia moze byc nie skuteczna???
poczytaj informacje z lewej strony, a dowiesz sie wiecej o leczeniu i chemioterapii. nie jest ona w pelni skuteczna w jakimstam procencie przypadkow tylko, wiec nie ma co brac do bani. kombinacji lekow jest sporo - lekarzwe na pewno cos dobiora dla Ciebie.
dla kazdego cos "dobrego"