Sylwiatal
20.09.2006 12:10
mam 31 lat.
objawy mojej choroby zaczely sie 23 maja. bole miesni i stawow oraz
opuchniete obie kostki nog. po leczeniu przez reumatologa - bez efektu - zdecywoalem
sie na pojscie na oddzial wewnetrzny. w badaniach RTG oraz TK wyszlo ze mam
powiekszone wezly chlonne srodpiersia. TK wykazalo takze male guzki w prawym
plucu. - dokladny opis moge podeslac.
miesiac po wyjsciu ze szpitala w czestochowie zaczalem pokaslywac. i ten
stan utrzymuje sie do dzisiaj. czasami kaszle przez 2 minuty dziennie i spokoj, czasami
mam przerwe 2 dniowa i nic sie nie dzieje. jak mnie juz zlapie to mam takze
swistanie w plucach.
z czestochowy wypisano mnie do Zabrza (Kliniki Chorob Pluc i Gruzlicy) z
rozpoznaniem sarkoidozy. pierwszy raz trafilem tam 22 czerwca i lezalem tydzoen
czasu. bronchoskopia oraz wyciecie wezlow chlonnych nadobojczykowych nie
potwierdzila sarkoidozy. zostalem wypisany z podejrzeniem sarkoidozy do domu i
kontrola za miesiac. po miesiacu trafilem do klikiki na 2 dni. zrobiono mi krew
+ mocz oraz RTG. wypisano mnie takze do domu z zaleceniem kontroli 2
pazdziernika. teraz mam znowu jechac na kontrole.
tak w skrocie chcialem opisac moj przypadek, aby nie zanudzac.
czuje sie coraz gorzej. chcialem nawet wrocic do pracy, ale dokucza mi bol
miesni i kosci - od 2 tygodni. tydzien temu sam zrobilem sobie badania krwi (morfologia +
rozmaz i mocz) - w normie.
elektroforeza bialek - w miare w normie. jakies 2 lata temu pojawila mi sie
plamka pod nosem. stwierdzilem, ze to moze byc tez cos zlosliwego i ze ta
cala historia mogla zaczac sie wlasnie od tego. bylem u oknologa i po pobraniu
wycinka okazalo sie, ze jest ok. rogowacenie naskorka.
mam jeszcze 2 czy 3 zmiany skorne (szare niewypukle plamki), ale w szpitalu
w zabrzu stwierdzili, ze jest to lupiez pstry i przepisano masci, ktore
niestety za bardzo nie pomagaja. aha... podczas pierwszego pobytu w szpitalu
mialem troche podwyzszone bialko w moczu. ale po kolejnych badaniach okazalo sie,
ze jest tez ok. przez te 3 miesiace troche sie glodzilem i zalamywalem swoim
stanem (potrafilem nie jesc przez 2 dni a potem zjesc paluszki i znowu nie
jesc). psychicznie jestem tez troche zalamany. od maja stracilem na wadze 20kg.
ostatnio zona zmusza mnie do jedzenia i troche przytylem w ciagu 2 tyg. 5
kg.
moje pytanie brzmi czy moze to byc ziarnica lub chlonniak. wiem, ze bez
badania hist. nie da sie tego okreslic, ale czy np. wyniki krwi (morfologia +
rozmaz) pomagaja jakos okreslic czy to moze byc chlonniak? lekarz, ktory mnie
prowadzi od 3 miesiecy twierdzi, ze jestem zdrowy i ze to jest napewno
sarkoidoza - mimo tego, ze badania tego nie potwierdzily.
boje sie, ze trace na czasie. zadnych innych wezlow chlonnych nie mam
powiekszonych. tylko te w srodpiersiu. to one naciskajac na zyle dolna
prawdopodobnie powodowaly opuchlizne kostek obu nog. w tej chwili nie mam juz tej
opuchlizny, ale mam inne niepokojoce obawy o ktorych pisalem.
prosze o odpowiedz czy moje objawy moga przypominac objawy tej choroby.
z gory dziekuje.
Piotr.