Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

sposoby żywienia podczas chemioterapii

Autor: monika • 23.05.2006 09:29 • 44 odpowiedzi

monika

23.05.2006 09:29

Odpowiedz
U mojego Taty wykryto ziarnicę. Przeszedł badania szpiku kostnego i wyniki są zadowalające - więc to chyba początkowe stadium choroby. Obecnie jest przed pierwszą chemioterapią. Chciałabym się dowiedzieć czy w trakcie leczenia należy jakoś szczególnie się odżywiać; czy trzeba przejść na specjalną dietę? Czego należy unikać? Czy można stosować jakieś preparaty, witaminy na wzmocnienie organizmu?

monika

Zoisyte

23.05.2006 09:30

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2006-05-23 monika napisał(-a):

U mojego Taty wykryto ziarnicę. Przeszedł badania szpiku kostnego i wyniki są zadowalające - więc to chyba początkowe stadium choroby. Obecnie jest przed pierwszą chemioterapią. Chciałabym się dowiedzieć czy w trakcie leczenia należy jakoś szczególnie się odżywiać; czy trzeba przejść na specjalną dietę? Czego należy unikać? Czy można stosować jakieś preparaty, witaminy na wzmocnienie organizmu?

monika

Należy czytać forum np.

Pisałem o tym kilka razy.

Jak Baldi ma humor to Ci poda odsyłacz do tematu :)

baldi

23.05.2006 11:02

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2006-05-23 monika napisał(-a):

Chciałabym się dowiedzieć czy w trakcie leczenia

odpowiadam wiec:

należy jakoś szczególnie się odżywiać;

jakos specjalnie to nie.

czy trzeba przejść na specjalną dietę?

nie.

Czego należy unikać?

nalezy uwazac na potrawy, po ktorych moze sie zrobic niedorbze. jakie to beda? u kazdego jest to cos innego. u jednego bedzie mielony, u drugiego pomidorowa.

Czy można stosować jakieś preparaty, witaminy na wzmocnienie organizmu?

OCZYWISCIE, ZE MOZNA. jednak

moim zdaniem

nie zaszkodzi kazdy preparat z osobna skonsultowac ze swoim lekarzem.

O 11:30, dnia 2006-05-23 Zoisyte napisał(-a):

Należy czytać forum np.

Jak Baldi ma humor to Ci poda odsyłacz do tematu :)

tak, oczywiscie, bo Baldi nie ma co innego do roboty.

a tak przy okazji, Zoi, kiedys innej osobie tez "kazales" wykonywac pewna robote na forum. daj luz :/

Asica

23.05.2006 11:03

Odpowiedz

O 11:30, dnia 2006-05-23 Zoisyte napisał(-a):

Należy czytać forum np.

Pisałem o tym kilka razy.

Ooooo,Szwagier teraz jednak do czytania namawia ;) a jakis czas temu mnie do ogladania tv odsylal ;)

"Czytac czy ogladac? Oto jest pytanie."

Jarek

23.05.2006 15:46

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2006-05-23 monika napisał(-a):

U mojego Taty wykryto ziarnicę. Przeszedł badania szpiku kostnego i wyniki są zadowalające - więc to chyba początkowe stadium choroby. Obecnie jest przed pierwszą chemioterapią. Chciałabym się dowiedzieć czy w trakcie leczenia należy jakoś szczególnie się odżywiać; czy trzeba przejść na specjalną dietę? Czego należy unikać? Czy można stosować jakieś preparaty, witaminy na wzmocnienie organizmu?

monika

Warto poczytać na:

http://www.amazonki.com.pl/poradnik.php

dorota

19.06.2006 21:05

Odpowiedz

O 11:29, dnia 2006-05-23 monika napisał(-a):

U mojego Taty wykryto ziarnicę. Przeszedł badania szpiku kostnego i wyniki są zadowalające - więc to chyba początkowe stadium choroby. Obecnie jest przed pierwszą chemioterapią. Chciałabym się dowiedzieć czy w trakcie leczenia należy jakoś szczególnie się odżywiać; czy trzeba przejść na specjalną dietę? Czego należy unikać? Czy można stosować jakieś preparaty, witaminy na wzmocnienie organizmu?

monika

moniko ja przeszłam już sześć chemii i zapewniam cię że żadne preparaty witaminowe w tym czasie nie są wskazane,trzeba i można jeść bardzo często i bardzo mało,na pewno po każdej kolejnej chemii apetyt jest coraz mniejszy.wskazane jest jedzenie jogurtów i wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów jak będziesz miała pytania pisz może pomogę

baldi

19.06.2006 21:30

Odpowiedz

O 23:05, dnia 2006-06-19 dorota napisał(-a):

wskazane jest jedzenie wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów

rozwin jesli mozesz, jakies podstawy medyczne moze..

dlaczego podczas chemioterapii nie wolno jesc grapefruitow?

Zoisyte

20.06.2006 05:21

Odpowiedz

O 23:30, dnia 2006-06-19 Baldi napisał(-a):

O 23:05, dnia 2006-06-19 dorota napisał(-a):

wskazane jest jedzenie wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów

rozwin jesli mozesz, jakies podstawy medyczne moze..

dlaczego podczas chemioterapii nie wolno jesc grapefruitow?

Ja bym powiedział innaczej.

Nie powinno się jeść surowych owoców i warzyw, a także surowego mięsa.

podczas chth drastycznie spada odporność i surowizna to nie jest to co nam najlepiej służy.

Ja wiem że Szwagierka i inne panie zaraz mnie zaatakują soczkami :)

Powiedzmy że sok z buraka jest bardziej bezpieczny niż surowy burak :)

A już napewno należy unikać soków z kartonów, marwitów itp.

A także surowej marchwii tzw. "sklepowej"

Baldi, dlaczego forum nie ma wyszukiwarki??

Asica

20.06.2006 09:28

Odpowiedz

O 23:05, dnia 2006-06-19 dorota napisał(-a):

wskazane jest jedzenie wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów

jak dla mnie

"bezedura"

z tymi grapefruitami :> pierwszy raz takie cos slysze :> z tego co wiem,grapefruity oczyszczaja organizm z toksyn,a chemia to toksyny,si?:>

I jestem zywym (jeszcze;) przykladem,ze w czasie leczenia MOZNA jesc grapefruity = jadlam +jestem 2 lata z hakiem w remisji..

O 07:21, dnia 2006-06-20 Zoisyte napisał(-a):

Nie powinno się jeść surowych owoców i warzyw, a także surowego mięsa.

Ja wiem że Szwagierka i inne panie zaraz mnie zaatakują soczkami :)

Powiedzmy że sok z buraka jest bardziej bezpieczny niż surowy burak :)

no,masz szczescie Szwagier :-)

Baldi, dlaczego forum nie ma wyszukiwarki??

Bo Wojtus sie uczy do obrony

121277

20.06.2006 11:11

Odpowiedz

O 11:28, dnia 2006-06-20 Asica napisał(-a):

O 23:05, dnia 2006-06-19 dorota napisał(-a):

wskazane jest jedzenie wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów

jak dla mnie

"bezedura"

z tymi grapefruitami :> pierwszy raz takie cos slysze :> z tego co wiem,grapefruity oczyszczaja organizm z toksyn,a chemia to toksyny,si?:>

I jestem zywym (jeszcze;) przykladem,ze w czasie leczenia MOZNA jesc grapefruity = jadlam +jestem 2 lata z hakiem w remisji..

O 07:21, dnia 2006-06-20 Zoisyte napisał(-a):

Nie powinno się jeść surowych owoców i warzyw, a także surowego mięsa.

Ja wiem że Szwagierka i inne panie zaraz mnie zaatakują soczkami :)

Powiedzmy że sok z buraka jest bardziej bezpieczny niż surowy burak :)

no,masz szczescie Szwagier :-)

Baldi, dlaczego forum nie ma wyszukiwarki??

Bo Wojtus sie uczy do obrony

Aisak

20.06.2006 15:18

Odpowiedz

O 23:30, dnia 2006-06-19 Baldi napisał(-a):

O 23:05, dnia 2006-06-19 dorota napisał(-a):

wskazane jest jedzenie wszelkich owoców z wyłączeniem np.grejfrutów

rozwin jesli mozesz, jakies podstawy medyczne moze..

dlaczego podczas chemioterapii nie wolno jesc grapefruitow?

Szczerze? Z mojego doświadczenia po prostu wymioty po nich są bardzo przykre. Źle działa ich sok: podrażnia gdy idą w jedną stronę a wręcz wypala gdy wracają i torsje bardziej bolą. No niestety tak jest:) Do tego smak jest okropny. Pomarańcze-nieco lepiej, ale w ogóle lepiej unikać cytrusów, zwłaszcza im dalej w las i im więcej chemii. Podobnie z sokami z tych owoców. Polecam bananki, jabłka bez skóry. Zalecano mi jeść zwłaszcza dużo winogron-w późniejszym okresie po prostu wypluwałam pestki i skórki. Jednak cokolwiek się je warto w małych kawałkach i dokładnie rozgryzając. Pozdrawiam!

Beta62

20.06.2006 19:43

Odpowiedz
Co do preparatów witaminowych, to naprawdę są różne opinie na ten temat. Jedni mówią, że skoro preparaty mają wzocni chorego, to i jednocześnie wzmacniają chorobę. Myślę, że jest w tym troche prawdy. Jednak uważam, że nie bez znaczenia jest wiek chorego. Młody organizm, silniejszy jest bardziej skłonny do walki z chorobą. Moja mama jest po 60-ce i dlatego, w porozumieniu z lekarzem zdecydowaliśmy, że dobrze byłoby ją wzmocnic. Zresztą słyszałam, że zalecają jakieś preparaty w starszym wieku. Mama bierze Polinesian Noni i jak na razie jest ok, oby tak dalej.

Co do diety, to myslę, że dużo jest na forum, ale z "naszego" doświadczenia mogę dodac, że w tak trudnym czasie po wlewie jedyne na co ma ochotę to żurek. Oczywiście to tylko namiastka prawdziwego żurku, bo nie na mięsie, dodana jedynie cebulka w całości (po ugotowaniu wyjęta), niewiele przypraw, bo ich intensywny zapach drażni i pobudza niestety do wymiotów. Ale ziemniaczki pokrojone w kosteczkę jak najbardziej wskazane. No i podstawa, to dobry żur na zakwasie, nie tam jakiś taki kupny, ale domowej roboty, nadający lekko kwaskowy, bardzo subtelny smak. Mamie bardzo pomaga, a więc piszę, bo może ktoś też skorzysta

baldi

20.06.2006 19:52

Odpowiedz

O 21:43, dnia 2006-06-20 Beta62 napisał(-a):

nadający lekko kwaskowy, bardzo subtelny smak

nooooo... kwasne zupy to jest to!!! [choc ja fanem zurku jestem dopiero od niedawna, chyba od kilku miesiecy. kiedys po prostu mnie odrzucalo]

moze to jakies zboczenie po leczeniu, ale jakis sentyment do kwasnych zupek pozostaje:

- szczawiowa

- botwinka (z nuta octu moze podczas leczenia moze podrazniac, ale potem.. mniam :>)

- ogorkowa

.. cos pominalem?

Beta62

20.06.2006 20:04

Odpowiedz

moze to jakies zboczenie po leczeniu, ale jakis sentyment do kwasnych zupek pozostaje:

- szczawiowa

- botwinka (z nuta octu moze podczas leczenia moze podrazniac, ale potem.. mniam :>)

- ogorkowa

.. cos pominalem?

baldi

20.06.2006 20:18

Odpowiedz

O 22:04, dnia 2006-06-20 Beta62 napisał(-a):

a ja bym dodała kapuśniaczek

Teresa

21.06.2006 07:44

Odpowiedz

O 22:18, dnia 2006-06-20 Baldi napisał(-a):

O 22:04, dnia 2006-06-20 Beta62 napisał(-a):

a ja bym dodała kapuśniaczek

Magga

21.06.2006 13:25

Odpowiedz

O 21:52, dnia 2006-06-20 Baldi napisał(-a):

O 21:43, dnia 2006-06-20 Beta62 napisał(-a):

nadający lekko kwaskowy, bardzo subtelny smak

nooooo... kwasne zupy to jest to!!! [choc ja fanem zurku jestem dopiero od niedawna, chyba od kilku miesiecy. kiedys po prostu mnie odrzucalo]

moze to jakies zboczenie po leczeniu, ale jakis sentyment do kwasnych zupek pozostaje:

- szczawiowa

- botwinka (z nuta octu moze podczas leczenia moze podrazniac, ale potem.. mniam :>)

- ogorkowa

.. cos pominalem?

121277

21.06.2006 14:57

Odpowiedz

O 21:52, dnia 2006-06-20 Baldi napisał(-a):

O 21:43, dnia 2006-06-20 Beta62 napisał(-a):

nadający lekko kwaskowy, bardzo subtelny smak

nooooo... kwasne zupy to jest to!!! [choc ja fanem zurku jestem dopiero od niedawna, chyba od kilku miesiecy. kiedys po prostu mnie odrzucalo]

moze to jakies zboczenie po leczeniu, ale jakis sentyment do kwasnych zupek pozostaje:

- szczawiowa

- botwinka (z nuta octu moze podczas leczenia moze podrazniac, ale potem.. mniam :>)

- ogorkowa

.. cos pominalem?

Beta62

21.06.2006 17:12

Odpowiedz

O 16:57, dnia 2006-06-21 121277 napisał(-a):

A wynalazek zwany "zalewajka" ktoś zna? Też należy do Kwaśnych zup:)

No jasne, że zna :) To taka trochę inna wersja żurku

ewa

21.06.2006 17:17

Odpowiedz
Czy mozesz powiedziec dlaczego nie mozna jesc surowej marchwi... jezeli sie lubi,czy ona szkodzi,dlaczego?