Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Pytanie drażliwe (przynajmniej dla lekarza)

Autor: Tymoteusz Pociecha • 21.05.2017 23:24 • 7 odpowiedzi

Tymoteusz Pociecha

21.05.2017 23:24

Odpowiedz
Witajcie wszyscy,
Prosiłbym o odpowiedź tych, którzy drążyli temat:
co właściwie jest najczęstszą przyczyną zgonów hodgkinowców?:/
Kiedy dekadę temu zagadnąłem lekarkę, to niechętnie odparła, że padają nerki, po czym już wszystko się psuje. To jednak wariant zakładający, że padniemy wskutek długotrwałej chemii.
Co wiecie na ten temat?:/ Bo z tego, co widziałem do tej pory - naprawdę googiel niewiele popiskuje - to infekcje, zapalenia płuc (w ogóle płucne patologie), nowotwory wtórne.. to dopiero podstępy kostuchy.
Ps. Będę wdzięczny za każde słowo zwrotne. Tylko, błagam, nie piszcie tekstów pozytywizujących czy też "motywujących" - bo to nie przypadek:]

201855

23.05.2017 18:54

Odpowiedz

O 01:24, dnia 2017-05-22 Tymoteusz Pociecha napisał(-a):

Witajcie wszyscy,

Prosiłbym o odpowiedź tych, którzy drążyli temat:

co właściwie jest najczęstszą przyczyną zgonów hodgkinowców?:/

Kiedy dekadę temu zagadnąłem lekarkę, to niechętnie odparła, że padają nerki, po czym już wszystko się psuje. To jednak wariant zakładający, że padniemy wskutek długotrwałej chemii.

Co wiecie na ten temat?:/ Bo z tego, co widziałem do tej pory - naprawdę googiel niewiele popiskuje - to infekcje, zapalenia płuc (w ogóle płucne patologie), nowotwory wtórne.. to dopiero podstępy kostuchy.

Ps. Będę wdzięczny za każde słowo zwrotne. Tylko, błagam, nie piszcie tekstów pozytywizujących czy też "motywujących" - bo to nie przypadek:]

Myślę, że może być problem z oddychaniem przez guza w klatce piersiowej, w sumie też mnie ciekawi temat, jak ktoś coś wie to niech napisze

Joachimlus

25.05.2017 10:14

Odpowiedz
chemiooporność moim zdaniem

bardzo trudno doprowadzić do pełnej remisji więc robi się autoprzeszczepy, przeszczep ratunkowy od dawcy co prowadzi do choroby przeciwko gospodarzowi (w przypadku przeszczepu ratunkowego ogranicza się immunosupresję co podnosi ryzyko GVHD) - prowadzi to do wyniszczenia przewodu pokarmowego a konsekwencji do wyniszczenia nowotworowego, niewydolności wielonarządowej, do tego dochodzą objawy progresji choroby głównej - guzy na płucu, żołądku, pakiety węzłów oplatających serce i płuca, sepsa ...

Tymoteusz Pociecha

27.05.2017 12:59

Odpowiedz
Dzięki za rzeczowe podejście:)
Czytając komentarz 201855 - widzę, że nie jestem sam, a "entuzjastyczne podejście" to faktycznie za mało. Liczy się edukacja w obu wariantach tematu. Toteż piszcie kochani.

201855

27.05.2017 14:20

Odpowiedz

O 14:59, dnia 2017-05-27 Tymoteusz Pociecha napisał(-a):

Dzięki za rzeczowe podejście:)

Czytając komentarz 201855 - widzę, że nie jestem sam, a "entuzjastyczne podejście" to faktycznie za mało. Liczy się edukacja w obu wariantach tematu. Toteż piszcie kochani.

Nie wiem co masz dokładnie na myśli, ale jeśli znalazłem osobę którą również lapie zazenowanie i nerwy gdy ludzie powtarzają na kazdym kroku "bedzie dobrze" to miło

smutna

28.05.2017 16:00

Odpowiedz

chemiooporność, kolejne chemie, autoprzeszczep, alloprzeszczep, GVHD i po 1,5 roku od alloprzeszczepu zator płucny,najprawdopodobniej skutek leków poprzeszczepowych. Dlatego warto nie tylko leczyć się u hematologa, ale żądać innych badań np. kardiologicznych.

Tymoteusz Pociecha

28.06.2017 22:56

Odpowiedz

O 16:20, dnia 2017-05-27 201855 napisał(-a):

O 14:59, dnia 2017-05-27 Tymoteusz Pociecha napisał(-a):

Dzięki za rzeczowe podejście:)

Czytając komentarz 201855 - widzę, że nie jestem sam, a "entuzjastyczne podejście" to faktycznie za mało. Liczy się edukacja w obu wariantach tematu. Toteż piszcie kochani.

Nie wiem co masz dokładnie na myśli, ale jeśli znalazłem osobę którą również lapie zazenowanie i nerwy gdy ludzie powtarzają na kazdym kroku "bedzie dobrze" to miło

Z rozmów po salach, powiem Ci, że wielu nas jest

Ewa

29.06.2017 18:54

Odpowiedz

O 00:56, dnia 2017-06-29 Tymoteusz Pociecha napisał(-a):

O 16:20, dnia 2017-05-27 201855 napisał(-a):

O 14:59, dnia 2017-05-27 Tymoteusz Pociecha napisał(-a):

Dzięki za rzeczowe podejście:)

Czytając komentarz 201855 - widzę, że nie jestem sam, a "entuzjastyczne podejście" to faktycznie za mało. Liczy się edukacja w obu wariantach tematu. Toteż piszcie kochani.

Nie wiem co masz dokładnie na myśli, ale jeśli znalazłem osobę którą również lapie zazenowanie i nerwy gdy ludzie powtarzają na kazdym kroku "bedzie dobrze" to miło

Z rozmów po salach, powiem Ci, że wielu nas jest