Hej,
Trochę z innej beczki ale proszę o podpowiedź. Jestem po 5 chemii i ostatnie dwa podania mialam w te sama lewa reke ,od 10 dni po podaniu boli mnie niezmiernie w nocy bol nie daje spac,oklady nie pomagaja,masc altacet nie pomaga.macie jakies sprawdzone sposoby? Dziękuję z góry
Typowe zapalenie żyły. Też to miałem. Tak jak kolega napisał, maść z kasztanowca oraz zimne okłady z altacetu (nie maść, a w tabletkach rozpuszczany w wodzie).
Dziękuję Wam, wyślę zaraz kogoś po masc . pozdrawiam serdecznie
Witam ponownie,
Gizmo, Janek - mieliście rację. Dzisiejsze badanie EMG wykazało polineuropatie demielizacyjną z aksonalnym uszkodzeniem wlokien czuciowych nerwu łokciowego.
Teraz w wynikami do neurologa, który przepisze odpowiednie leki. Najbardziej zmartwiło mnie to, że neurolog wykonujący badanie powiedział, że po lekach jest szansa na poprawę, ale również istnieje ryzyko, że tak będzie już zawsze..:(
A no to chyba dobra wiadomość, że nic gorszego:-) mi lekarz powiedział, że gwarancji nie daje ale takie polekowe zaburzenia raczej sie odwracają. Tak jak pisalam u mnie trwało to 4 lata a w pìątym z dnia na dzień przeszlo. Teraz juz mia 2 lata w spokoju:-) lekow nie brałam, wiec pewnie jak bedziesz je brał to zobaczysz szybszą poprawę:-) bedzie dobrze:-)
P.S. Fajnie, że napisales...przynajmniej wiemy, że ten skutek może sie objawić po czasie, a nie tylko bezpośrednio po leczeniu:-)
Pracuje w służbie zdrowia i widzę, ze objawy dokumentujmy badaniami, o ile nie ze skierowaniem , to choć pytajmy jakie badanie moznaby wykonać. A ze nie wszystko podlega leczeniu, cóż, czyżby dóbre samopoczucie
To zwiewna uluda?
Pytajcie lekarzy, oni znają odpowiedzi na część tych pytań
Witam ponownie,
Gizmo, Janek - mieliście rację. Dzisiejsze badanie EMG wykazało polineuropatie demielizacyjną z aksonalnym uszkodzeniem wlokien czuciowych nerwu łokciowego.
Teraz w wynikami do neurologa, który przepisze odpowiednie leki. Najbardziej zmartwiło mnie to, że neurolog wykonujący badanie powiedział, że po lekach jest szansa na poprawę, ale również istnieje ryzyko, że tak będzie już zawsze..:(
Ej tam nie będzie zawsze, dobry neurolog i szybciutko wyjdziesz z tego, mnie się udało dobrze trafić,czego tobie życzę, pozdrawiam
Witam,
wczoraj byłem z wynikami EMG u neurologa, który skierował mnie na kolejne badanie, tym razem rezonans kręgosłupa.
Jego zdaniem kluczowe jest ustalenie przyczyny takiego stanu. Po za tym powiedział, że w polineuropatii zazwyczaj mamy do czynienia z zaburzeniami czucia w kilku kończynach (symetrycznie), a nie tylko w jednej ręce. Dodatkowo jego wątpliwość budzą takie objawy prawie 4 lata po leczeniu. Co więcej jego zdaniem jeśli w badaniu EMG wyszły cechy polineuropatii, to wcale nie oznacza, że mam polineuropatie... Powiedział też, że w ok 50% przypadków przyczyn polineuropatii nie udaje się ustalić. Jeśli kolejne badania nie wykażą przyczyny zaburzenia czucia w ręce i założymy, że doszło do uszkodzenia nerwów na skutek chemioterapii, to powiedział, że nie ma skutecznej metody leczenia, która gwarantuje poprawę. Najczęściej podaje się witaminy z grupy B, ale zdaniem wielu neurologów nie są one wskazane dla pacjentów z historią nowotworową...
Janek, Gizmo - jakie badania u Was pozwoliły na stwierdzenie polineuropatii? Czy mieliście problem z jedną ręka czy dwiema?
Ja miałam problem głównie z prawą ręką (a dokładniej dłońmi), przy czym zdarzaly mi sie epizody z lewym łokciem. Prawa ręka duży objaw Raynauda a lewa jakby oslabienie mięśni (kilka razy nie mogłam podnieść ręki). U mnie badań za dużo nie było, ponieważ objawy były pare miesiecy po chemii i lekarze od razu zrzucili to na jej dzialanie. Zrobione miałam jedynie badania z krwi ( gl miano ASO) by zróźnicować czy nie rozwija sie jakaś choroba tkanki łącznej. Moj objaw Raynauda byl dla lekarzy wyznacznikiem uszkodzenia nerwow podczas chemii, gdyż wg nich rzadko zdaża sie wtorny objaw (ja przed leczeniem nie mialam takich zaburzeń). Lekarze stwierdzili, że nerwy sie odbudowują wiec czucie wróci i tu sie nie pomylili. Trwało to 5 lat ale wrócilo w 100%. Ja myśle, że w Twoim przypadku ten rexonans nie zaszkodzi, przynajmniej wykluczy możliwosc usisku.
U mnie nie robiono żadnych badań, rodzinny już po objawach podejrzewał dał skierowanie do neurologa w gabinecie długo studiowała moją dokumentację a miała co bo to ponad ćwierć wieku, później zabrała się do badania młoteczkami, pazurkami, trwało to jakieś 20-30 min. na końcu stwierdziła, że to jest w/g niej to, przepisała lekarstwa i po wszystkim na obecna chwilę od czasu do czasu mam lekkie mrowienie, może czasami takie uczucie drętwienia końcówek palców, powiem tak musiało to być wiarygodne bo to jedyna opinia do której nie mieli zastrzeżeń członkowie komisji lekarskiej (uzdrowiciele), do opinii innych 4 dopierdzielali się na każdej z 4 komisji.Napiszę może jeszcze jak "tanie" są leki przeciw zakrzepowe przy migotaniu przedsionków, na ostatniej wizycie kardiolog przepisał mi lek twierdząc, że trochę więcej będzie kosztował o Acardu no dla nich trochę, u mnie 140 zł to 1/6 renty lek o nazwie Xarelto 20mg a tak nawiasem może kto z czytających ma na zbyciu po niższej cenie, jestem gotowy odkupić w oryginalnym opakowaniu,aha, ja miałem kłopoty z obiema rękami i z palcami u nóg pozdrawiam