Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Infekcja po przeszczepie

Autor: oika • 13.09.2016 11:15 • 33 odpowiedzi

oika

13.09.2016 11:15

Odpowiedz
Hej. Jestem 4 miesiące po autoprzeszczepie i od 2 tygodni walczę z infekcją. Na dzień dobry zrobiono mi USG jamy brzusznej by sprawdzić czy to nie nawrót - było czyściutko. Wyniki jak to mój lekarz powiedział - chłoniakowe - wszystkie w normie. Okazało się że miałam zapalenie pęcherza, bolał i toaleta co 10 minut, dostałam jeden antybiotyk który nie zadziałał, następnie dostałam drugi po którym wszelkie objawy ustąpiły a CRP zostało 40. Lekarz chce mnie ładować na tomograf od razu bo chyba nadal podejrzewa nawrót.. morfologię mam w normie, nawiasem mówiąc, tylko to cholerne CRP..
i tu moje pytanie, czy miał ktoś z was podobne problemy po przeszczepie? na zasadzie infekcje które nie dają objawów? bo skądś przecież to CRP musi być. Tomograf jutro, a więc za około tydzień dopiero wynik. Nie wiem co myśleć, boję się..

nowak88lub

14.09.2016 21:04

Odpowiedz

Hej, ja miałem autoprzeszczep (jestem przypadkiem lekoopornym) w kwietniu tego roku. Zniosłem go ogólnie dobrze, nic nie złapałem zarówno w izolatce, a potem w domu jak wyszedłem ze szpitala. Obecnie wyniki mam dobre i na szczęście nic nie łapie (oby tak zostało). Chciałbym nadmienić, że do autoprzeszczepu szedłem bez remisji (Pet przed auto "choroba stabilna"), już dwa miesiące po przeszczepie robili mi PET, żeby mieć pewność, że śródpiersie jest czyste. Wynik Pet z czerwca tego roku stwierdza, że jest regresja metaboliczna i strukturalna węzłów śródpiersia, brak obecnie cech aktywnej proliferacji SUV-y wprawdzie powyżej MBPS, ale poniżej SUV wątroby Deavunille 3 (czyli tak trochę na granicy wyzdrowienia), ale lekarze zadecydowali, że naświetlać już mnie nie będą. Leczyłem się w szpitalu klinicznym nr 1 we Wrocławiu. Ale, żeby nie było tak kolorowo to chociaż nie mam infekcji to często pobolewają mnie węzły (także te, które nie były wczesniej zajęte), lekkie zawroty głowy, a ostatnio ból kolana doszedł. Nie wiem, czy to efekt leczenia, ale staram się nie myśleć o tym jako nawrocie. Na ostatniej kontroli powiedziałem te dolegliwości, ale lekarz ich nie skomentował, nie wiem, czy tak ma poprostu być. Może te twoje węzły to po prostu zwłóknienia, a poza tym jeśli nawrót byłby to nie tylko CRP, ale i inne wyniki powinny wykazać. Tak czy inaczej 3mam za Ciebie kciuki, żeby to tylko zwykła infekcja była i zwłóknienia. Pozdrawiam!

Oika

15.09.2016 08:57

Odpowiedz

O 23:04, dnia 2016-09-14 nowak88lub napisał(-a):

. Może te twoje węzły to po prostu zwłóknienia, a poza tym jeśli nawrót byłby to nie tylko CRP, ale i inne wyniki powinny wykazać. Tak czy inaczej 3mam za Ciebie kciuki, żeby to tylko zwykła infekcja była i zwłóknienia. Pozdrawiam!

dziękuję bardzo za odpowiedz, ale ja nie mam zadnych wezlow widocznych... :( pytanie moje bylo o bezobjawowa infekcje.

Oika

17.09.2016 09:09

Odpowiedz

Mam wynik tk, jest napisane : "widoczne jest kilka wezlow chlonnych o wymiarach 12mm x 7mm w przestrzeni zaotrzewnowej". Porownalam wynik do poprzedniego badania pet i wezly sa tych samych wymiarow jak w lipcu. Crp na dzien wczorajszy juz prawie 50, rtg klatki, usg serca nic nie wykazaly. Ma ktos pomysl co to moze byc? Wznowa bez rosnacych wezlow mi jakos nie pasuje..

nowak88lub

17.09.2016 11:35

Odpowiedz

O 11:09, dnia 2016-09-17 Oika napisał(-a):

Mam wynik tk, jest napisane : "widoczne jest kilka wezlow chlonnych o wymiarach 12mm x 7mm w przestrzeni zaotrzewnowej". Porownalam wynik do poprzedniego badania pet i wezly sa tych samych wymiarow jak w lipcu. Crp na dzien wczorajszy juz prawie 50, rtg klatki, usg serca nic nie wykazaly. Ma ktos pomysl co to moze byc? Wznowa bez rosnacych wezlow mi jakos nie pasuje..

W sumie to nie jestem ekspertem, ale zgadzam się z Tobą, że skoro węzły nie rosną, to pewnie nie jest wznowa, w dodatku tak szybko po przesczepie?. Jak długo po przeszczepie czekałaś na PET? i co Ci w nim wyszło. Nie wiem, może to być jakaś infekcja, po autoprzeszczepie różne dziadostwa się przytrafiają. Masz umówioną pewnie konsultacje, zobaczysz co lekarze powiedzą, pamiętam jak ktoś na formu pisał, że CRP po przebytej infekcji długo wraca do normalnej wartości (nawet kilka tygodni). Druga rzecz to inne objawy, których na szczęscie nie masz takie jak kaszel, wysypka, duszności i nocne poty, to by mogło świadczyć o nawrocie. 3mam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Ja przykładowo czasem mam takie dziwne drapanie/ kłucie w gardle, które musze odkaszlnąć, zwykle dwa razy dziennie, ale mam nadzieje, że to tylko efekt leczenia. Pozdrawiam!

Oika

17.09.2016 14:28

Odpowiedz

W sumie to nie jestem ekspertem, ale zgadzam się z Tobą, że skoro węzły nie rosną, to pewnie nie jest wznowa, w dodatku tak szybko po przesczepie?. Jak długo po przeszczepie czekałaś na PET? i co Ci w nim wyszło. Nie wiem, może to być jakaś infekcja, po autoprzeszczepie różne dziadostwa się przytrafiają. Masz umówioną pewnie konsultacje, zobaczysz co lekarze powiedzą, pamiętam jak ktoś na formu pisał, że CRP po przebytej infekcji długo wraca do normalnej wartości (nawet kilka tygodni). Druga rzecz to inne objawy, których na szczęscie nie masz takie jak kaszel, wysypka, duszności i nocne poty, to by mogło świadczyć o nawrocie. 3mam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Ja przykładowo czasem mam takie dziwne drapanie/ kłucie w gardle, które musze odkaszlnąć, zwykle dwa razy dziennie, ale mam nadzieje, że to tylko efekt leczenia. Pozdrawiam!

Przeszczep był 16 maja a 1 lipca miałam badanie pet. była - tak jak przed przeszczepem - całkowita odpowiedź metaboliczna i wymienione kilka węzełków w jamie brzusznej po właśnie 12x7mm tak jak teraz w tomografie.

Objawów nie mam żadnych, a przy rozpoznaniu je miałam. Nawet morfologia nie spada. Czy jest możliwe że tym razem chłoniak miałby wrócić bez objawów? O CRP ja zaś czytałam że jest bardzo dynamiczne i że przy odpowiednio dobranym antybiotyku spada w ciągu 12 godzin o 30%. Moje CRP rośnie. Od wtorku 37 do dzisiaj 52 prawie. martwię się mocno, a do kontroli jeszcze kilka dni :/ Lekarz pewno wyśle mnie na PET...

ANIAS

17.09.2016 14:56

Odpowiedz

Nie mylmy OB z CRP, Ob spada leniwie, Crp jest adekwatne do intensywności zdarzenia czy infekcyjnego czy na innym tle. Po przeszczepie może jakieś badania zasugerują typu jakiś bezobjawowych zakażeń..

Oika

29.09.2016 08:51

Odpowiedz
i oczywiście skończyło się na pecie, który będzie za tydzień w środę.
antybiotyki obniżały CRP, a kiedy skończyłam je brać to rozbujało się i stoi na poziomie 90. Nie wiem, mam jeszcze cień nadziei że to nie nawrót, ale jeśli przesczep wystarczył mi AŻ na 4 miesiące to ja nie wiem co dalej :(

Anias

29.09.2016 11:21

Odpowiedz

O 10:51, dnia 2016-09-29 Oika napisał(-a):

i oczywiście skończyło się na pecie, który będzie za tydzień w środę.

antybiotyki obniżały CRP, a kiedy skończyłam je brać to rozbujało się i stoi na poziomie 90. Nie wiem, mam jeszcze cień nadziei że to nie nawrót, ale jeśli przesczep wystarczył mi AŻ na 4 miesiące to ja nie wiem co dalej :(

Wiem, że na pecie wychodzą też zapalenia, trzeba mieć nadzieję ze będzie ok.

Teraz lekarze mają w zanadrzu Adcetris dla ziarnicy, tylko nie wiem czy ktoś dostał od refundacji maju, na pewno obowiązuje formalna procedura, której nie znam.

Oika

29.09.2016 12:03

Odpowiedz

Wiem, że na pecie wychodzą też zapalenia, trzeba mieć nadzieję ze będzie ok.

Teraz lekarze mają w zanadrzu Adcetris dla ziarnicy, tylko nie wiem czy ktoś dostał od refundacji maju, na pewno obowiązuje formalna procedura, której nie znam.

Jeśli okaże się że to jednak wznowa, oczywiście będę się starać o adcetris. I najprawdopodobniej o zmianę szpitala.

Mam jeszcze pytanie.. Czy jest jakikolwiek sens robienia drugiego autoprzeszczepu jeśli tak szybko po pierwszym byłaby wznowa? Czy powinnam już zacząć się zastanawiać nad przeszczepem od dawcy? (brat jest zgodny, były już robione badania)

Oika

16.10.2016 10:06

Odpowiedz
no i mamy wznowę.
Bardzo proszę, powiedzcie mi z kim mam się konsultować, lub najlepiej zmienić szpital i jak to się robi. czytałam tu wiele pozytywnych opinii o warszawie np. Czy mógłby mi ktoś wysłać na maila konkretne namiary? Skończyły się żarty, nie dam się wywieźć w metalowym wózku we Wrocławiu.. :(
oika.n@wp.pl

nowak88lub

16.10.2016 11:14

Odpowiedz

O 12:06, dnia 2016-10-16 Oika napisał(-a):

no i mamy wznowę.

Bardzo proszę, powiedzcie mi z kim mam się konsultować, lub najlepiej zmienić szpital i jak to się robi. czytałam tu wiele pozytywnych opinii o warszawie np. Czy mógłby mi ktoś wysłać na maila konkretne namiary? Skończyły się żarty, nie dam się wywieźć w metalowym wózku we Wrocławiu.. :(

oika.n@wp.pl

Cześć, mam pytanie w jakim szpitalu we Wrocławiu miałaś autoprzeszczep robiony (ten z maja)???. Wiem, że w Klinice nr 1 na ul. Pasteura Adcedris już podają i to dosyć sporo jak to powiedział mój lekarz.

Oika

16.10.2016 11:19

Odpowiedz

Cześć, mam pytanie w jakim szpitalu we Wrocławiu miałaś autoprzeszczep robiony (ten z maja)???. Wiem, że w Klinice nr 1 na ul. Pasteura Adcedris już podają i to dosyć sporo jak to powiedział mój lekarz.

Cały czas leczyłam się w DCTK na Grabiszyńskiej. Dziękuję za informacje, wezmę ten szpital pod uwagę. zawsze to 200km a nie 500. Chociaż teraz chciałabym już po prostu wyleczyć się u kogoś kto to wszystko ogarnia calkowicie, a nie wali na oślep, jak na grabiszyńskiej

Oika

16.10.2016 13:24

Odpowiedz
Czy ma ktoś namiary na specjalistę w Krakowie? Bardzo proszę o kontakt
oika.n@wp.pl

Beata

16.10.2016 15:18

Odpowiedz

O 15:24, dnia 2016-10-16 Oika napisał(-a):

Czy ma ktoś namiary na specjalistę w Krakowie? Bardzo proszę o kontakt

oika.n@wp.pl

Hematologia na Kopernika.

Anias

16.10.2016 16:10

Odpowiedz

O 17:18, dnia 2016-10-16 Beata napisał(-a):

O 15:24, dnia 2016-10-16 Oika napisał(-a):

Czy ma ktoś namiary na specjalistę w Krakowie? Bardzo proszę o kontakt

oika.n@wp.pl

Hematologia na Kopernika.

Zobacz wpisy Marzeny Erm na Facebooku, ona tez dużo przeszła, w tym autoprzeszczepy i Adcetris, teraz jest dobrze, nie podupadaj na duchu

oika

18.10.2016 06:06

Odpowiedz

Zobacz wpisy Marzeny Erm na Facebooku, ona tez dużo przeszła, w tym autoprzeszczepy i Adcetris, teraz jest dobrze, nie podupadaj na duchu

staram się trzymać, ale lekko nie jest.. Mam nadzieję że jest jeszcze szansa na wyleczenie, a nie tylko przedłużanie życia kiepskiej jakości.

Anias

18.10.2016 11:47

Odpowiedz
Wierzę...
pisz co potrzebujesz, wiem, że porada od chorego do chorego ma większe znaczenie, choćby płynące z doświadczenia, ja mam brata w trakcie leczenia obecnie na linii EGD, szykowany do auto. Żyjemy nadzieja o zdrowie, on jest na tak. Lekarze rozważają jednak Program lekowy z Adcetrisem w razie gdyby na te linię " nie poszedł"

anias

18.10.2016 11:48

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2016-10-18 Anias napisał(-a):

Wierzę...

pisz co potrzebujesz, wiem, że porada od chorego do chorego ma większe znaczenie, choćby płynące z doświadczenia, ja mam brata w trakcie leczenia obecnie na linii EGD, szykowany do auto. Żyjemy nadzieja o zdrowie, on jest na tak. Lekarze rozważają jednak Program lekowy z Adcetrisem w razie gdyby na te linię " nie poszedł"

BGD

oika

05.11.2016 14:43

Odpowiedz

Hej. Konsultowałam się u prof T.W. z Wrocławia. Stwierdził że węzły są małe i nie jest pewien tej wznowy, że węzły w jamie brzusznej lubią być odczynowe i łącząc to z mocnym spadkiem żelaza mogę mieć jakieś polipy/krwawienia/ ogólnie zapalenia w jelicie i stąd świecą węzły. Mam powtórzyć peta za 2 tygodnie i jeśli nie będzie progresji, to przyczyną jest co innego niż zz.. Jakaś nadzieja chcąc, nie chcąc zakwitła. Objawów ziarnicy nadal brak, a CRP spadło w ciągu ostatnich 3 tyg z 90 do 44 i póki co regularnie po troszkę spada. We wtorek jeszcze konsultacja u docenta J. w Krakowie. Jestem naiwna że próbuję wierzyć w ten stan zapalny?