Trudno powiedzieć, co oznacza Grade 1, bo stopień zaawansowania będzie można określić dopiero po badaniu PET.
Cbcialabym tak jak Ty miec krotkie leczenie i pozbyc sie tego swinstwa :)
Oj, to nie jest tak, że szybko oznacza dobrze ;-)
Generalnie przy dużych guzach i wysokim stopniu zaawansowania stosuje się mega silną chemię typu BEACOPP, która w wielu przypadkach jest skuteczna, ale zostawia wielkie zniszczenia. Np. menopauzę. Więc generalnie BEACOPPów lepiej uniknąć, mimo że np. są mniej uciążliwe niż popularna przy niższych stadiach ABVD. Tę stosuję się trochę dłużej, bywa upierdliwa, bo mogą boleć żyły (ale nie muszą), mogą być osłabienia i mdłości (ale nie muszą - to kwestie indywidualne), ale po zakończeniu leczenia i remisji wszystko wraca do normy. Czyli po paru latach bez wznowy możesz zapomnieć o chorobie, żyć normalnie, mieć dzieci itp. Reasumując - lepiej mieć słabszą, często dłuższą i bardziej upierdliwą chemię ABVD niż BEACOPPa. Oczywiście to kwestia zaawansowania choroby, bo przy mega guzie jak ja miałam (+diagnoza jak już prawie wcale nie mogłam oddychać), to nawet nie było dyskusji, co wybrać - wybrałam życie ;)
Kiedy masz tego peta?